m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Samochód zaparkowany (na szczęście poza zasięgiem wszędobylskich parkomatów), więc czas rozpocząć spacer krętymi wąskimi uliczkami w kierunku centrum. „Centrum” w naszym rozumieniu to Katedra św. Eufemii, której biała wieża góruje nad miastem. Uliczki - jakże inne od tego co my rozumiemy pod tym pojęciem. To raczej alejki spacerowe, po których przejedzie co najwyżej motor, skuter czy rower. Bruk wygląda tak, jak gdyby na przestrzeni wieków gospodynie co rano wychodziły go szorować, konkurując ze sobą o miano zwyciężczyni - której część kamieni będzie się najbardziej błyszczeć. Wszędobylskie koty. Leżą, plątają się pod nogami nie bojąc się tuptających tuż obok tłumów. Nabrzeże na którym króluje język włoski.  Generalnie gdziekolwiek dotarliśmy podczas tej wycieczki, zastanawiałam się czasem czy to na pewno Chorwacja. Na ulicach, w kawiarniach, restauracjach dominował włoski. Ale za to na parkingach prawie wyłącznie auta na niemieckich blachach. W Rovinju 1/3 mieszkańców to rodowici Włosi. Tup tup tup, idziemy dalej. Do celu prowadzi najsławniejsza chyba uliczka Rovinja - Grisia. Jest wąsko, stromo i ślisko przez te wypolerowane kamienie.  Okiennice - tak charakterystyczne dla tej okolicy, a nietypowe dla nas, skutecznie przyciągają wzrok.
Nie dość że wąsko na uliczkach, to przy apartamentach powystawiane siedziska, pufy i stoliki. Klimatycznie jest - a i owszem. Ale czy aby na pewno fajnie się tak siedzi gdy obok przechodzą setki patrzących na nas nieznajomych ludzi ? Klimatycznych uliczek ciąg dalszy. I u celu. Widok na Adriatyk ze wzgórza zwanego z włoska Monte Rosso, na którym stoi Katedra św. Eufemii. A za plecami... ... Katedra w pełnej okazałości. Stoi na miejscu niegdysiejszej małej świątyni św. Jerzego, który był pierwszym patronem miasta. Tutaj też, od 13 lipca 800 roku przechowywany jest sarkofag ze szczątkami św. Eufemii (ponoć wtedy to właśnie morskie fale wyrzuciły cudownie ocalony sarkofag na brzeg Rovinj). Obecną Katedrę zbudowano w pierwszej połowie XVIII w., a zaprojektował ją wenecjanin Giovanni Dozzi. Strzelista dzwonnica, wzorowana jest na kampanili znajdującej się przy Bazylice św. Marka w Wenecji.  A jej budowa trwała ponoć 26 lat.  Tam właśnie idziemy. Na górę. Dzwonnica wznosi się na wysokość 60 metrów, a żeby się tam dostać trzeba wspiąć się po schodach. Ale jakich (!) schodach.
Schody są drewniane. Niby normalka. Ale stan schodów sprawiał, że z każdym krokiem coraz mocniej trzymałam się poręczy. Nie dość że złowieszczo trzeszczące to jeszcze gdzie-niegdzie z ubytkiem materiału. A czy warto było ? Dla takich widoków - zdecydowanie tak. Zachód - tam za horyzontem to już Wenecja :-) Jest błękitnie :-) A to już widok na stronę wschodnią - dachy domów w charakterystycznym kolorze ochry. Widok na marinę.
Ołtarz główny Katedry ozdobiony srebrem i wykończony w barokowym stylu. W nawie bocznej znajduje się grobowiec, a w zasadzie sarkofag św. Eufemii. Biedne dziewczę, podczas rządów Dioklecjana zostało uwięzione wraz z innymi chrześcijanami pod zarzutem odmowy złożenia ofiary bogowi wojny Marsowi. Po licznych mękach i torturach wydano ją na pożarcie lwom w amfiteatrze ku uciesze gawiedzi. Jednak ku zdumieniu widzów tego spektaklu, ciało zmarłej nie zostało przez lwy rozszarpane. Pochowano ją w Chalcedonie. Jak wspominałam wcześniej, od 13 lipca 800 roku, kiedy to sarkofag z ciałem Eufemii zjawił się u wybrzeży Rovinj, miasto zyskało nową patronkę. Jest orędowniczką osób słabo wierzących, a jej święto przypada na 16 września. Scena śmierci Eufemii. A tu mamy scenę przybycia sarkofagu na wybrzeże Rovinj. Do poczytania.
Na szczycie dzwonnicy znajduje się 4-metrowa figura św. Eufemii. Kiedyś była tam figura drewniana, ale w 1756 roku zniszczył ją piorun. Obecna jest miedziana. W rękach Eufemia trzyma koło i palmę które symbolizują jej męczeństwo. Ciekawostka - uważa się że figura przepowiada pogodę. Zwrócona twarzą w kierunku morza - będzie pięknie. A gdy patrzy na dachy miasta - będzie deszcz… W Chorwacji urzekł mnie nie tylko kolor wody, ale też ziemi, która jest… pomarańczowa. W zestawieniu z błękitem i zielenią tworzy uroczą paletę barw.  Chorwackie morskie przejrzystości :-) Spacerując dalej uliczkami biegnącymi ze wzgórza w stronę mariny, można spotkać takie oto widoczki. Niektórymi zakamarkami można zejść wprost do morza. Jak tutaj.
Można tez napotkać takie oto okazy :-) Na wzgórzu znajdziemy też resztki murów miejskich jak np. ta oto brama. To Brama św. Krzyża - jedna z siedmiu bram w ówczesnych murach miejskich. Do naszych czasów przetrwały tylko 3 - wspomniana św. Krzyża, św. Benedykta oraz Portica. No i jesteśmy z powrotem na dole. Ten różowy budynek to Muzeum Regionalne. Kiedyś - renesansowy pałac zbudowany  dla rodu Califfi.
Detal - relief ukazujący lwa św. Marka. Idziemy dalej. Na koniec zostało nam znalezienie jeszcze jednego charakterystycznego zabytku Rovinj którym jest… Łuk Balbi - główne wejście na starówkę. Brama została zbudowana w barokowym stylu w 1680 roku na fundamentach jednej z poprzednich bram. Jest pięknie ozdobiona kartuszami i rzeźbami oraz inskrypcjami. Info. Spacer między tak soczyście kolorowymi kamieniczkami to czysta przyjemność.
Drewniane okiennice - szczegół, detal - ale skutecznie przyciąga wzrok turystów. Wracając do naszego automobilu napotkaliśmy takie oto okazy: kolczasty… … i kwitnący. Ach, jakże chciało by się mieć coś takiego w ogrodzie na własność :-) Po drugiej stronie zatoki, skąd rozpościera się piękny widok na wzgórze i Katedrę św. Eufemii jest plaża na której rovinjanie i turyści leniwie spędzają słoneczne dni. Aby wypełnić po brzegi nasz dzień wrażeniami, pojechaliśmy w jeszcze jedno miejsce - tam gdzie błękitne wody Adriatyku wcinają się w półwysep, tworząc klify i przybierając szmaragdowy odcień.
To Kanał Limski gdzie woda ma naprawdę niesamowity kolor. Znajduje się na północ od Rovinj, jakieś 10-15 km. Miejsce w którym byliśmy to koniec kanału, w jego węższym krańcu. Kursują stąd rejsy do Puli i z powrotem. Tam daleko, ku zachodowi - droga pomiędzy fiordami powadzi wprost do Adriatyku. Dzięki i do zobaczenia w Puli :-)

najbliższe galerie:

 
ROVINJ. CHORWACJA
1pix użytkownik wo odległość 0 km 1pix
Chorwacja - Rovinj
1pix użytkownik valt69 odległość 0 km 1pix
Rovinj - Chorwacja 2011
1pix użytkownik pesteczka123 odległość 0 km 1pix
Rovinj, Istria.
1pix użytkownik szarykot odległość 0 km 1pix
Rovinj
1pix użytkownik pipol odległość 0 km 1pix
Rovinj
1pix użytkownik szarykot odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 15.02.2017 08:19

voyager - dzięki, cieszę się że Ci się podobało :-) Chorwacja do mnie jakoś szczególnie nie przemawia, ale Rovinj przyciąga. A widoki z góry zaiste super.
Pozdr.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4603) dodano 14.02.2017 13:17

Fajnie, widoki z góry super, też takie lubię.

ak użytkownik ak(wpisów:5790) dodano 23.08.2015 06:44

no i znowu mogę sobie przedłużyć marzenia w tej pięknej galerii co czynię z ochotą :)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 08.10.2014 20:21

Twoja Chorwacja zachwyca.Pozdrawiam :)

jo_ta użytkownik jo_ta(wpisów:395) dodano 01.10.2014 19:52

Jak zwykle z przyjemnością obejrzałam Twoją galerię. Piękne miasteczko, którego nie mam na razie na swojej mapce. Pozdrawiam.

woja użytkownik woja(wpisów:524) dodano 01.10.2014 15:51

O, ja też do Rovinja wracam z przyjemnością, choćby tylko wirtualnie:-)
Pozdrawiam

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 01.10.2014 10:55

A mi wspomnienia nie wróciły, bo mnie tam nie było :) Byłem na Istrii słoweńskiej i mi się podobało. Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5602) dodano 01.10.2014 10:43

Też wróciły. Te sprzed lat i te całkiem świeże.
Też dziękuję i pozdrawiam!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 01.10.2014 10:18

Wróciły wspomnienia z przed nastu lat, dziękuję. Czekam na ''Twoją" Pulę, którą tez udało mi się wtedy odwiedzić.
Pozdrawiam.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 01.10.2014 09:30

andred - mam nadzieję, że Twoja wiedza na temat opuncji i jej kolców nie wynika z własnych doświadczeń :-)
Ta opuncja (ja nie mam bladego pojęcia co to jest - dla mnie to kaktus :-)), rosła sobie u kogoś w ogrodzie.
Ot taki sobie... kolczasty kwiatuszek.
Dzięki za wizytę i zazdrośnie gratuluję kilkukrotnego pobytu w Rovinj. Mam nadzieję że mi też uda się tam kiedyś wrócić.
Pozdr.

andred użytkownik andred(wpisów:4613) dodano 30.09.2014 22:47

Rovinj bardzo dobrze mi się kojarzy...tzn. mam same miłe wspomnienia. Byłem tam nie raz i wszystkie kadry są mi znajome... no może 45 i 46 nie umiem zlokalizować ;-)
Istria kiedyś była Italią także nie ma się co dziwić, że włoski język tam dominuje, ale dzięki temu serwują też pyszna kawę i dobre tiramisu.
Na 45 to wg mnie jest opuncja... widzę też owoce które są jadalne ale przestrzegam przed samodzielnym zrywaniem ich. Na owocach są setki albo tysiące cieniutkich igiełek, tak cienkich, że trudno ich dostrzec gołym okiem, a wbijają się w skórę jak harpuny. Wyjęcie ich z dłoni to koszmar, a nie daj Boże zatrzeć sobie oko......to tak ku przestrodze ;-)
Polecam na Istri także Umag. Poreć i Vrsar.
Przyjemnie się oglądało.
Pozdrawiam,
andred

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 30.09.2014 22:04

Dzięki Wszystkim za wizytę :-)
Achernar, paulus - cieszę się że się podobało. Zaiste, jest to miasto które ciepło się wspomina :-)
Ciasteczko - na żywo Rovinj wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach.
Paweller - hmm... krzew Bogumiła - brzmi nieźle. Zapamiętam. A co do patrzenia z góry - brzmi ciekawie :-)
Pozdr.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 30.09.2014 21:13

Hej ..., jeśli chodzi o zwiedzanie Chorwacji, to ja akurat kieruję się z południa na północ ale na Istrię mam już co raz bliżej ..., a Rovinj to miasto, które koniecznie muszę zobaczyć:) Na 46 masz krzew Bogumila, czy jakoś tak ..., w każdym razie miałem takie drzewko przy swojej kwaterze, pięło się to na 2 piętra ..., wyglądało super:)
Pozdrawiam:)
PS. Uważam, że powinnaś wstąpić do naszego klubu lubiących patrzeć z góry:)))

ciasteczkowypotwor użytkownik ciasteczkowypotwor(wpisów:201) dodano 30.09.2014 19:33

Zakochałam się...
Piękna galeria, gratuluję. I pozdrawiam. :)

paulus użytkownik paulus(wpisów:323) dodano 30.09.2014 19:13

Piękne miasteczko. Na mnie zrobiło ogromne wrażenie. Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4677) dodano 30.09.2014 18:51

Myślę, że warto było... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!