m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Po dwóch dniach deszczu ruszyliśmy na Połoninę Wetlińską Ruszyliśmy żółtym szlakiem z Przełęczy Wyżnej w kierunku Chatki Puchatki 3/4 traktu prowadzi przez las, dopiero przed szczczytem Haslakowa Skała wchodzimy do teatru krajobrazu. Tu widok spod Chatki Puchatki Spędziliśmy pod Chatką około kwadransa i ruszyliśmy już na Połoninę kierując się do Przełęczy Orłowicza i Smereka oddalając się rzuciliśmy jeszcze kila ostatnich spojrzeń na Chatkę Puchatkę
Szlak czerwony połoniną jest wręcz spacerowy, jednak czasem trzeba trochę podejść tutaj na szczyt Osadzkiego Wierchu i dalej na Smerek po drodze dało się już zauważyć nadchodzącą jesień w kolorach traw Po dwóch dniach ulewy ten trzeci był idealny na górską wędrówkę Piękne widoki nie pozwalały iść szybko
A charakterystyczne dla Bieszczad trawy bujały całą połoniną i znów jesień pokazywała, że już jest blisko idąc szczytami co jakiś czas pokazują się skalne wypusty dodaje to nieco uroku w oddali widać nasz cel ach te chmury, pokazywały nam w tym dniu swoje walory
i znów jesienne barwy kiedy doszliśmy do Przełęczy Orłowicza bez zastanowienia skierowaliśmy się na Smerek. Wcześniej planowaliśmy zejść, ponieważ nie wiedzieliśmy, że dość szybko tu dojdziemy Na Smerek to już 15 minut, może 20 i już szczyt. Tutaj około 30 minut kontemplacji. Pięknie było widać Głód coraz mocniej doskwierał, więc ruszyliśmy w drogę powrotną. Oczywiście nie do Chatki Puchatki tylko żółtym szlakiem z Przełęczy Orłowicza do Wetliny
zejście ze Smereka teatralne z uwagi na powoli skłaniające się do zachodu słońce w cieplejszym świetle góry wyglądały jeszcze ładniej i te fantastyczne trawy zrobiły na mnie wrażenie. Zejście do Wetliny trwało około 2h przez las, więc pierwszy górski spacer kończę w ostatnim punkcie przed lasem, gdzie jeszcze coś było widać Kolejny drugi dzień to strzał na Tarnicę. Było to ryzykowne dla turystów zza biurka, którzy to z obawy przed utratą pogody ruszyli zaraz na drugi dzień po P. Wetlińskiej Jak widać daliśmy radę. Wychodząc niebieskim szlakiem z Wołostatego dość szybko znaleźliśmy sie na najwyższym szczycie Bieszczad
Trochę ludzi było, ale to do przyjęcia. Nikt się nie podeptał :-) Na szczycie spędziliśmy około 30 minut pomimo silnego wiatru. Można byłoby łączyć się z krajobrazem dłużej, ale przed nami dość długa i monotonna ścieżka do Ustrzyk Górnych Ruszyliśmy więc w dół z powrotem do Przełęczy Krygowskiego skąd szybko wspięliśmy się na Szeroki Wierch Pięknie widać pogoda gorsza od tej dzień wczesniej, ale grunt, że nie lało grań Szerokiego Wierchu jest zdecydowanie za krótka :-).
Pięknie stąd wszystko widać. Jeszcze ostatnie spojrzenie na Tarnicę i ze smutkiem na twarzy, że zaraz wejdziemy w las skierowaliśmy się już całkiem na dół i tu chciałbym zakończyć wycieczkę na Tarnicę. Dalsza część szlaku to leśna monotonia przerywana czasem rykiem jelenia późnym popołudniem dodtarliśmy do naszej restauracji na posiłek, po czym zahaczyliśmy o ponoć największy wodospad w Bieszczadach Siklawę Ostrowskich. Wodospad ma około 5m wysokości i jest dość mocno schowany nieopodal pensjonatu Leśny Dwór Trzeci dzień był przeznaczony na Połoninę Caryńską. Odczuwaliśmy jednak zakwasy po wcześniejszych dwóch dniach, więc wybraliśmy spacer na Małą i Wielką Rawkę Słowo spacer pasuje tu tylko do pierwszych 20 minun marszu do schroniska. Później jest już nie zła harówka przez las pod górę, która dla niektórych nie mogła się skończyć
Zaraz po wyjściu z lasu weszliśmy od razu na szczyt Małej Rawki. Nie bawiliśmy tu długo, bo ciągnęło nas na Wielką Rawkę Dalek szliśmy już w towarzystwie odsłoniętego pieknego krajobrazu więc nie czuło się nawet zmęczenia do oznaczonego szczytu dochodzi się już granią O! jest i szczyt, na którym spędziliśmy około pół godziny. Pięknie było widać Niestety ze względu na nadciągające z zachodu chmury byliśmy zmuszeniu zejść najkrótszą drogą, czyli tą samą, którą weszliśmy. Nie lubimy tak, ale tym razem nie chceliśmy zmoknąć
Zeszliśmy dość szybko, a po około godzinie od zejścia zaczęło padać. Współczuliśmy tylko tym, którzy drapali się z potem na czole do góry, gdy my zbiegaliśmy. I tak kończę historię naszych 3 dni górskich wędrówek w Bieszczadach. Było napradę pięknie

najbliższe galerie:

 
o świcie w Bieszczadach
1pix użytkownik michal odległość 0 km 1pix
w krainie bieszczadzkich aniołów
1pix użytkownik iwonka odległość 0 km 1pix
BIESZCZADY - WETLINA
1pix użytkownik afrodyta odległość 0 km 1pix
I Dzień Wyprawy - Bieszczady 2009
1pix użytkownik oli1104 odległość 0 km 1pix
Migawki z pażdziernikowych, bieszczadzkich szlaków.
1pix użytkownik lucy56 odległość 0 km 1pix
Ostatnie migawki z pażdziernikowych,bieszczadzkich szlaków.
1pix użytkownik lucy56 odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
anek11 użytkownik anek11(wpisów:2658) dodano 23.10.2014 22:20

Lejesz miód na serce swoją galerią zdjęciami:)) tez uważam podobnie że Bieszczady są niepowtarzalne, i ciągnie mnie tam znów...a Ty swoimi pięknymi zdjęciami sprawiłeś że coraz bardziej myślę o wyrwaniu się tam, choćby na króciutko. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 23.10.2014 11:30

Podobało się.
Szczególnie: 5,13,15,16,21,22,26,42.
Duża przyjemność z oglądania takiej galerii.
Pozdrawiam serdecznie:)

gregy użytkownik gregy(wpisów:495) dodano 22.10.2014 16:24

Chyba coś się pochrzaniło z tą GT :-). NIe wiem jak to jest ustalane...

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 22.10.2014 11:46

Bo mamy teraz nie jedną a kilka GT, aktulanie jest "W drodze na Istrię"

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 22.10.2014 10:08

...u mnie Twoja galeria 'wyskoczyła' na Galerii Tygodnia i także na 'galeriach, które się nie załapały' także jest podwójnie ;)))
z dwóch powodów: gratuluję! :))))

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 22.10.2014 09:32

Bieszczady najładniejsze są jesienią i Ty swoją galerią to potwierdzasz.
Podobało mi się.
Pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2539) dodano 20.10.2014 17:42

Piękną pogodę i chmurki zamówiłeś i pięknie wyszło :)
Ulubione fotki 7, 16, 26. Czuć wolność :)
Pozdrawiam :)

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1474) dodano 18.10.2014 17:32

luuubie, chętnie bym wróciła, po takiej dawce fajnych obrazków:)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 18.10.2014 17:14

Ja , też z poczułam wolność. Pięknie tam.

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 18.10.2014 15:14

Poczułam :)

woja użytkownik woja(wpisów:511) dodano 17.10.2014 22:08

Osobiście jakoś nie przepadam za Bieszczadami, ale w Twojej galerii wyglądają nieziemsko:-)
Pozdrawiam

gregy użytkownik gregy(wpisów:495) dodano 17.10.2014 21:12

Tama przeciągnięcie to oczywiście korekcja tylko taka trochę mocniejsza w celu uzyskania jakiegoś efektu :-)

tama użytkownik tama(wpisów:2964) dodano 17.10.2014 18:51

Gregy, a co to znaczy "przeciągnięcie dystorsji"? Znam tylko korekcję dystorsji choć nie muszę akurat tego stosować?

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 17.10.2014 18:47

ślicznie tam ...poczuć wolność....

gregy użytkownik gregy(wpisów:495) dodano 17.10.2014 18:29

Tama, trafne spostrzeżenie :-). Używałem szerokiego kąta, ale bez ND. Chmurki lekko rozciągniętę to efekt przeciągnięcia dystorsji :-).
Śnieżko jelenie widzieliśmy dwa razy, za pierwszym razem przeszedł nam drogę kiedy jechaliśmy wąziutką szosą z Brzegów Górnych do Dwernika, a drugi raz na polanie w okolicy miejscowości nomen omen Polana :-). Tego drugiego ustrzeliłem zoomem, ale to był już wieczór więc foto trochę słabo wyszło :-)
Andred - mieliśmy batony, kanapek raczej nie bierzemy. A na kolację zawsze schodzilismy do gościńca w Starym Siole. Fajny klimat tam mają.
Janualia - wcześniej nie wiedziałem, że na Rawki jest takie podejście, gdybym wiedział to nie wiem, czy nie wybralibyśmy się jednak na Caryńską. Ale Rawek nie żałuję

tama użytkownik tama(wpisów:2964) dodano 17.10.2014 18:11

Ładnie w tych Bieszczadach i pogoda dopisała, a czy używałeś szerokiego kąta i filtr ND? Te chmurki wyglądają jak zatrzymany kadr filmowy :)
Pozdrawiam :)

foto-jaro użytkownik foto-jaro(wpisów:186) dodano 17.10.2014 16:34

Piękne krajobrazy (jak to w górach).
No i technicznie pierwsza klasa.
Pozdrawiam

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3076) dodano 17.10.2014 16:28

To ja się postaram mniej więcej odtworzyc komentarz, który tu zostawiłam zanim przyszedł chochlik i wszystko wykasował;)
Bieszczady powinny byc Ci wdzięczne za taką piękną promocję.
Słyszeliście może jelenie na rykowisku? Bo skoro byliście w tym samym czasie co ja, a ja słyszałam, to może Wy też:) A wrażenie jest super i tylko człowiek żałuje, że ich nie widzi:)
Pozdrawiam:))

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 17.10.2014 15:14

Świetna galeria podobało się bardzo

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 17.10.2014 14:16

Bieszczadzki krajobraz przyciąga i zachwyca oczy.

janualia użytkownik janualia(wpisów:147) dodano 17.10.2014 12:39

Pięknie, pięknie, pięknie! Wydeptuję te szlaki rokrocznie i uwielbiam... W tym roku nie udało się, więc mam cudowną rekompensatę!
Niebo pięknie Wam sprzyjało, tłum nie przeszkadzał... Rewelacja!
Tak, wejście na Rawki to za każdym razem mordercza walka z własnymi słabościami! Ale jaka potem satysfakcja...
Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4499) dodano 17.10.2014 00:19

Tak ładnych Bieszczad to ja chyba jeszcze nie widziałem :-)
Wodospad nie zaimponował mi swoimi rozmiarami, także jak będę w Bieszczadach i go nie znajdę to nie będę z tego powodu rozpaczał ;-)
Następnym razem musicie zabierać ze sobą kanapki co by głodnym nie biegać po górach.
Kolory jesienne bardzo ładne, a i chmury dodają uroku.
Tyle mojego komantarza :-)
Pozdrawiam,
andred

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!