m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Jest 23 lipca 2014,krążę po starym mieście w Konya,robię zakupy (przede mną grubo ponad 200 km po pustkowiu zanim dotrę do Kapadocji) - <w Konya wszędzie pamiętają o tradycji> - głównie chodziło mi o kupienie opony co w przypadku opon 28 cali wcale nie jest takie proste - <taka ścieżka rowerowa wyprowadza mnie z Konya-nawet Holandia by się jej nie wstydziła> - generalnie w sklepach są opony 26 calowe a większe o ile są to jakieś zabytki np rodem z Rosji - <w tle namioty nomadów - pomimo wysokiego rozwoju cywilizacyjnego Turcji sporo takich siedlisk(czasami dość dużych) można spotkać po drodze - ciekawe,że jak podjechałem, przy studni były dzieci,widząc mnie pierzchły z przerażeniem> jadąc równiną cały dzień powstaje problem bo nie ma gdzie wypocząć - nie ma cienia - jak znalazłem w końcu stację benzynową to padłem na ocienionym skwerku - zaraz zainteresowali się mną Turcy siedzący nieopodal - <tu jestem w Sultanahani - jeden z najlepiej zachowanych na jedwabnym szlaku karawanseraj z  1229 r - tu wzbudziłem duże zainteresowanie małej grupy Chińczyków z Tajwanu (jakby nigdy rowerów nie widzieli)>
- chłopaki na stacji benzynowej byli b sympatyczni, co prawda nie znali europejskich języków ale jeden z nich trochę mówił po rosyjsku (sorki za nie uznanie rosyjskiego za europejski) - dla mnie Turcja jest sto razy bardziej europejskim krajem(cywilizacyjnie,kulturowo, gospodarczo) niż Rosja i polityczna  płd-wsch granica Europy  mogłaby spokojnie przebiegać na Eufracie i Tygrysie - - ten co znał rosyjski przeżył tragedię osobistą,miał żonę rosjankę,umarła na serce-chłopak ma 26 lat -teraz dużo pije,wódkę,nie może się podnieść <jak rano otworzyłem oko trochę się przeraziłem - nie wiedziałem,że zasypiam w cieniu wulkanu, ale to znak,że zbliżam się do Kapadocji> <jestem w Nevsehir-duże,nowoczesne miasto (brama do Kapadocji) - jak widać tu tez drążono miasta w skałach> <a to już Uchisar>
- wracając do spotkanych chłopaków,to w trakcie rozmowy doszło do ciekawej sytuacji - jeden z nich zapytał czy nie chciałbym przejść na islam -
<oczy cieszy baśniowy krajobraz - zwłaszcza,że za mną dwa dni jazdy monotonną równiną - choć dzięki spotykanym ludziom nudno nie było (było o czym myśleć) <zostawiam rower i robię mały treking w dół skalnego miasta> <jest sobotni poranek życie dopiero leniwie się budzi, turystów brak> <Kapadocję ukształtowała aktywność trzech wulkanów : Erciyes, Hasan, Gollu - wyrzucany przez te wulkany popiół pokrył cały teren i w połączeniu z piaskiem stworzył takie cudeńka.> <spotkać Irańczyka o podobnych zainteresowaniach prawie niemożliwe a jednak - to student, który jedzie do Niemiec na nauki- można i tak) Z Uchisar jest łatwy dostęp do gołębiej doliny - robię mały treking
Schodzę wąską,stromą ścieżką w dół - widoki są fajne ale - - ścieki z restauracji położonych wyżej (w których autokarowi turyści jedzą obiady) są spuszczane do tej doliny i jak dodać że temperatura sięga 40 st C to zapach jest nie fajny W związku z brakiem komfortu zapachowego przemieściłem się na drugą stronę Uchisar i od dołu eksploruje skalne miasteczko Tą skałę zwą tufem - jest miękka i łatwo podlega erozji na skutek działania wiatrów i deszczów. W ten sposób siły przyrody stworzyły takie cudeńko jakie można oglądać na obrazkach Po kilku godzinach oglądania tych cudów natury zmysły się zmęczyły i postanowiłem poszukać jakiegoś sympatycznego noclegu.
I znalazłem (wbrew pozorom jestem prawie niewidoczny - otoczony przez rozpadliny i skarpy), ale żeby nie było zbyt nudno to wieczorem Stwórca zesłał burzę - następnego dnia lokalesi mówili,że latem to b rzadkie zjawisko Nie dość, że burza nie pozwalała zasnąć to jeszcze jak tylko nastał świt to obudził syk z dysz do podgrzewania balonów to jeden ze sprawców księżycowego krajobrazu tych terenów Skoro już mnie obudzili tą wczesną porą (za żadne pieniądze nie dałbym się zerwać o własnej woli a co tu mówić o płaceniu za takie rozrywki - leniwy jestem) - to pojechałem oglądać kapadockie dolinki jak jeszcze mgła nie opadła widoczki nawet zacne,tylko szkoda że mi się chce spać
Później wjeżdżam do Goreme - najważniejsze centrum turystyczne Kapadocji (pełno przyjemnych pensjonatów, informacja turystyczna na poziomie - choć dają mało szczegółowe mapy terenu) Najpierw jadę do położonego nieopodal skansenu (kilkadziesiąt wykutych w skale kościołów) bilet drogi - 20 lirów plus 10 do największego cudeńka ale warto (pomimo tłumów zwiedzających otoczenie kościołów jak i ich wnętrza robią duże wrażenie) zdjęć wewnątrz robić nie można,ale strażnik albo śpi albo go nie ma więc spoko Później kolejny treking po kapadockich dolinach Jeszcze przed zwiedzaniem kościołów będąc w markecie spotykam Elwirę i Michała - przyjechali do Kapadocji na wyprawowym motorze BMW
Złapaliśmy dobry kontakt i umówiliśmy się na wieczór (oni wynajęli pokój w pensjonacie i zaprosili do siebie) W oczekiwaniu na ekscytujący wieczór eksploruję kapadockie dolinki Kiedyś Kapadocja zwana była krainą koni ... i faktycznie Wieczorna imprezka zapowiada się ekscytująco bo : ja mam sto dni w podróży i dzień wcześniej padło 7000 km Oni - zaręczyny (podróże motorem, wbrew pozorom wcale nie są łatwe, więc skoro dają rade to zapewne są stworzeni dla siebie) tu rowerek,żeby nie było że pokonuje te ścieżki na osiołku czy wielbłądzie -
<piknik w takich okolicznościach przyrody - bezcenne)>  <co do zwierząt to kiedyś patrzyłem w oczy wielbłądów żyjących na wolności na pustyni - pełne życia,ognia> - te tutaj spętane,czekające na turystę,żeby go przewieźć -oczy zamglone,obojętne (nikt mnie nie przekona,że zwierzęta nie czują, nie wiedzą co dla nich dobre, jakie powinno być życie) Bardzo lubię pestki dyń, dynie już są dojrzałe, 
znajduję nocleg -suszę pestki(muszę dobrze zapamiętać miejsce bo wieczorem imprezka - Michał zapowiedział,że stawia 0,7 polskiej wódki) imprezka odbywa się na dachu pensjonatu w którym mieszkają( z pięknym widokiem na tufowe skały dookoła) Na nocleg wracam o drugiej w nocy i ... znowu o brzasku budzi mnie syk podgrzewanych balonów -
 - zalkoholizowany mózg nie wie co się dzieje - czy to wybuch wulkanu czy może jakiś smok szuka śniadania - postanawiam czym prędzej opuścić tą nieprzyjazną dla lubiących spać    krainę. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Kapadocja - Turcja
1pix użytkownik kobalto odległość 0 km 1pix
Turcja, Kapadocja cz. II - 2007
1pix użytkownik julian53 odległość 1 km 1pix
Turcja - Doliny Kapadocji
1pix użytkownik stewal odległość 1 km 1pix
Kapadocja i Skansen Göreme - 2012
1pix użytkownik kulart odległość 1 km 1pix
Kapadocja (Turcja)
1pix użytkownik romario odległość 1 km 1pix
Kapadocja
1pix użytkownik osiol odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 11.01.2015 15:48

Kapadocja jest cudowna.Pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3172) dodano 12.11.2014 17:37

Dużo fajnych kadrów widzę. I fajnie opowiadasz. Pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 10.11.2014 18:53

Kapadocja w ''Twoim'' wydaniu, okraszona humorystyczną opowieścią, dla mnie super! Pozdrowionka!

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 10.11.2014 11:19

mocar - żeby nie było niejasności to ja nie traktuję osób korzystających ze zorganizowanych form turystyki jako wybierających gorszy sposób podróżowania (różne są powody wyboru takiego a nie innego sposobu poznawania świata),moja pierwsza wizyta w Turcji bardzo dawno temu też była ze świętej pamięci biurem podróży Triada, choć o zjawisku masowej turystyki można by oczywiście długo dyskutować, dziękuję za wizytę i pozdrawiam

mocar użytkownik mocar(wpisów:2535) dodano 10.11.2014 10:56

I tym razem z ogromnym zainteresowaniem obejrzałem Twoja wyprawę i zdjęcia z Kapadocji co wcześniej odwiedziłem jako turysta autokarowy.

Pozdrawiam.

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 09.11.2014 23:42

achernar-51 : dzięki , pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 09.11.2014 23:38

Przemyslaw - he, he no moja mina na ostatnim zdjęciu mówi co sądzę o balonach ... pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4638) dodano 09.11.2014 23:13

Świetna wyprawa, a Kapadocja - super! Pozdrawiam. :)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1519) dodano 09.11.2014 20:33

Fajnie :) widoki świetne :)
pozdrawiam...

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5587) dodano 09.11.2014 20:29

Super wyprawa, gratuluję!
Przepraszam, jeśli w jednym z tych balonów byłem... ja...;)

satan użytkownik satan(wpisów:2982) dodano 09.11.2014 19:58

He, he! Dobry humor, lubię taki ;-) Ostatnie zdjęcie...bomba! ;-)

Czekam na kolejne części.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!