m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (39):

 
 Jestem w Strandża -niewysokie góry na pograniczu turecko-bułgarskim (jakbym wiedział to co mi Bułgarzy powiedzieli następnego dnia to bym chyba tak spokojnie  nie konteplował tego zachodu Słońca)  >  połowa sierpnia 2014 - lato powoli się kończy,dni jeszcze ciepłe, ale choć to południe Europy to często nad ranem łąki i lasy spowite są gęstą mgłą i dużo wilgoci oczywiście wczasowicze na rivierach morza Czarnego tego nie doświadczają,bo trzeba obudzić się o 5-6 rano (być obudzonym przez delikatny język wilgotnej mgiełki bo jeszcze nie rozbijam namiotu) -no ale nie po to się przecież jedzie na wczasy do Bułgarii żeby się zrywać o tak wczesnej porze-ja to rozumiem w ogóle to ja bardzo lubię pająki i nie jestem w tym odosobniony - w wielu kulturach pająk jest symbolem pomyślności jest też symbolem pracowiości,cierpliwości,dążenia do celu - nawet mam taki pomysł głupi że jak będę jechał do Chin to  se na ramieniu wytatuuję wielkiego,trójwymiarowego pająka(wszystkie drzwi powinny stanąć przede mną otworem) zobaczyć konia we mgle to chyba też coś znaczy - mam nadzieję,że w Afryce bawoły i słonie tak nie chodzą przy drodze(tam będzie moja kolejna podróż) - obok osła to jeszcze spoko przejadę ale takiego konia (jeszcze jak tak macha chwostem) to ja bajus
na tych terenach jest dużo opuszczonych wielkich plantacji winogron - właściwie już dojrzałe, ale to nie to - nie smakują za dobrze,pełno robaków i pajęczyn- nic nie ma za darmo - jak nie włożysz pracy i serca w uprawę to efekt marny <Zwezdec> siedzę na ławce-patrzę na to co system rządzenia może zrobić z krajem (i nie myślę o zaprzeszłej epoce socjalizmu lecz o rządach ostatnich 20 lat) - - podchodzi starsza kobieta,cyganka-wita się,pyta o drogę,wyczuwam prawdziwe zainteresowanie-żegna się,odchodzi,nic nie chce( w około ludzie siedzą przy stolikach obok sklepów,piją  kawę, jest normalnie) Dojeżdżam do Burgas - zauważam sklepowarsztat rowerowy - wstępuję kupić dętki - i to był mój błąd (szczęście) bo trafiam na byłego mechanika reprezentacji cyklistów Bułgarii, który z tą ekipą cztery razy świat okrążył > bulwara Aleko Bogoridi- to centrum Burgas, obok stoi wielkie gmaszysko hotelu Bułgaria - dobry punkt orientacyjny - idąc na wschód tym bulwarem docieramy do morza... Czarnego Morza Burgas -<wracając do granicy turecko-bułgarskiej to przekroczyłem ją w mało uczęszczanym przejściu Malko Tarnovo - dobrze tam wymieć walutę bo później aż do Burgas ciężko - w Malko Tarnowo rozmawiam z mieszkańcami,mówią że teraz lepiej im się żyje bo przyjechało 2000 policjantów do pilnowania granicy-Syryjczycy ją przekraczali i UE zareagowała
Burgas - dojeżdżając do granicy spotykam Niemca który pieszo idzie do Jerozolimy (to już moje drugie w tej podróży spotkanie z takim klimatem - w Instanbule spotkałem parę Polaków którzy też szli piechotą do Ziemi Świętej) - - ciekawe jak im poszło bo wszyscy mieli w planach rejs promem z Cypru do Izraela (wg moich informacji - wcześniej interesowałem się kursami promów przygotowując się do podróży to tam prom już nie pływa) to plaże Burgas nieopodal centrum miasta - idąc bulwarem dochodzi się do jego końca,przechodzi ulicę i wchodzi do bardzo ładnie utrzymanego nadmorskiego parku pomnik poświęcony wszystkim ludziom morza - spaceruję tu pieszo bo rower został w warsztacie >Stefan Pietrow Michajłow (GSM 0888532187 nr tel jakby ktoś kiedyś był w potrzebie) jak zobaczył rower który przejechał prawie 9000  km w tej podróży już mnie nie wypuścił ze swych rąk w pobliskim barze kupił mi śniadanie,kazał iść poznać miasto a on w tym czasie zrobi gruntowny przegląd
ja jestem bardzo nieufny wobec ludzi ale co miałem zrobić kiedy wyczuwa się od człowieka ciepło i wręcz ojcowską opiekę > te plaże tutaj są bardzo sympatyczne (plażowe bary też - postanawiam dzisiaj już nie być uczestnikiem ruchu drogowego więc mogę coś spożyć, a niektóre bułgarskie piwa to naprawdę pierwsza klasa) na plażach może nie ma złotego piasku ale ten też jest bardzo sympatyczny i w tych okolicach nawet w środku sezonu spoko można znaleźć intymne miejsce na wypoczynek pytałem Bułgarów czy tak se mogę jechać wzdłuż wybrzeża - jak najbardziej- pomimo,że ta fabryka jest czynna i w budce siedzi guard to wypoczywający są najważniejsi i mają dostęp wszędzie Następnego dnia z samego rana wkraczam do Nessebar - taki był plan wjechać z samego rana póki kramarze nie otworzą swoich sklepików - - a wczasowicze nie zadepczą tych uliczek
gdybym wiedział że za trzy dni Magdalena tu będzie spacerować to bym został na tych plażach co wokół miło było by wypić kawę w takich okolicznościach architektury,historii,letniego klimatu włócząc się z rana po tych uliczkach można jeszcze poczuć klimat starodawnego,bogatego miasta położonego w strategicznym miejscu >rower został wyregulowany przez Stefana perfekcyjnie - najpierw ja głupi mu pokazywałem gdzie jest usterka i radziłem jak zrobić - odsunął mnie ręką - ja fachowiec powiedział miałem już dużo drobnych usterek które nie przeszkadzały jechać ale bez nich życie stało się przyjemniejsze -  (jak wróciłem po zwiedzaniu miasta to jeszcze poznałem byłego trenera reprezentacji rowerowej Bułgarii - jest na emeryturze ma czas na odwiedziny przyjaciół)  - zwłaszcza że przede mną podróż jesienią przez środkową Europę a tam jeśli chodzi o pogodę to nasz Stwórca potrafi wykazać się wielką różnorodnością a i różne żarty się Go trzymają
Plaże Nessebar ale jeszcze nie Słoneczny Brzeg - jest ciekawie, piasek ładny, widoki perfekcyjne, ludzików średnio, można polecić to miejsce i ceny ciągle niskie (jak dla zblazowanego Europejczyka zarabiającego w GBP), dalej (im bardziej na płn Bułgarii) to robi się drożej A to już Słoneczny Brzeg - jak dla mnie przereklamowany - plaże marne,nieapetyczne,tłumy na plaży, tłumy w miasteczku  (które  samo w sobie jest śmieszne) Słoneczny Brzeg - szału nie ma - opuszczam te plaże w pośpiechu i szukam spokojnego noclegu ... ... odchodząc zabierz mnie,...proszę weź mnie też Przy drogach są wielkie reklamy - to nie jest jedyny polski produkt dostępny na Bałkanach - kiełbasy,nabiał,konserwy,soki i dużo więcej (ekspansja polskiego eksportu jest wręcz przytłaczająca)
dojechałem do Varny - co nie znaczy że wjechałem - przede mną jakaś rzeka(kanał) - to jakiś tutejszy quazifiord, który skutecznie blokuje dalszą drogę szukałem jakiegoś promu, ale jedyna możliwość to jechać tym mostem co na dalszym planie przejechałem most ale w zdobyciu Varny przeszkodziła wielka ulewa która nadeszła jak tylko przekroczyłem most - tak lało, że jedyne co mogłem zrobić to zaprzyjaźnić się z poznaną na pobliskiej stacji benzynowej - Zagorką. Dziękuję

najbliższe galerie:

 
Bułgaria-Słoneczny brzeg,  Nesebyr
1pix użytkownik elise odległość 8 km 1pix
Bułgaria 2008
1pix użytkownik mironel odległość 10 km 1pix
Burgas & Neseber
1pix użytkownik keith_1989 odległość 12 km 1pix
Bułgaria-rejs po rzece Ropotamo
1pix użytkownik tereza odległość 13 km 1pix
Sozopol
1pix użytkownik annuus80 odległość 14 km 1pix
Bułgaria-Sozopol
1pix użytkownik tereza odległość 14 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 27.11.2014 17:48

bartekplk>ja zawsze wstaję skoro świt i to nie dlatego,że nie mogę spać ale w takiej podrózy żyje się w rytmie dnia i nocy a tam gdzie byłem to nawet latem noc jest na tyle długa,że można się spoko wyspać (zresztą w Europie często ptaki dają taki koncert o brzasku,że by i umarłego obudziły - pod tym względem to wolę pustynie)

Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 27.11.2014 17:40

Paweller75>odnośnie Słonecznego Brzegu to takie jest moje skromne zdanie,co mam pisać,że mi się podobało jak się nie podobało,oczywiście,że to jest subiektywne,
kwestia wymagań,zainteresowań. Do tego ja w połowie sierpnia byłem już b rozdziadowany jeśli chodzi o plaże-od 25 maja-dnia w którym dojechałem do Choggia (trochę na płd od Venecja) moje oko widziało kilkadziesiąt plaż przy kilku morzach i poprzeczka była podniesiona wysoko. Ale w drugiej części pokażę,o ile Bóg da(administrator da) plażunię,która mi się podobała najbardziej na tym wybrzeżu-nie wiem czy byłeś-pierwsza w Rumunii zaraz za granicą z Bułgarią.
Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 25.11.2014 15:13

Przemysław-czyśbyś już kiedyś zapoznał zagorkę w jakiś przyjemnych okolicznościach przyrody? Oczywiście że jak spotkam zagorkę to będę pamiętał o Tobie. Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 25.11.2014 15:09

Klavertjever-jak wytatuujé tego pająka to może uda mi się pokazać bo Chiny to daleka pszyszłośc a portal ten nasz sympatyczny jakiś taki niepewny... pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6979) dodano 21.11.2014 22:51

Cytat: "A to już Słoneczny Brzeg - jak dla mnie przereklamowany - plaże marne,nieapetyczne,tłumy na plaży, ..." ..., no to powiem Ci moją wersję, którą ja powtarzam zawsze innym: Słoneczny Brzeg - jak dla mnie rewelka, plaża super, czysta, codziennie sprzątana, ludzi sporo, ale dla mnie to jest na plus tego miejsca, woda ciepła, płytko, nie trzeba martwić się o dzieciaki (w Hiszpanii po 5 krokach od wejścia do wody już mnie prawie zakrywało) ..., a jakie minusy? ..., to zielstwo na pewno tak i dość drogie parasole i leżaki ..., w każdym razie ja bym tam chętnie wrócił:)
Pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 20.11.2014 20:40

nessebyr o 6 rano bardzo fajny- pewnie jest to metoda na zwiedzanie wstawać o 5- pozdrawiam

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 19.11.2014 23:01

Reklama "Żytniej" a la z czasów minionej epoki, wygląda jakby lata tam wisiała.
Wiem, że się już powtarzam - super wyprawa.
Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4242) dodano 18.11.2014 22:08

Wspaniałe te Twoje wyprawy. Gdybym miał z 30 lat mniej, pewnie też bym zaryzykował jakąś dłuższą rowerową eskapadę. Pozdrawiam. :)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 18.11.2014 16:50

Jak ja Ci zazdroszczę tych wypraw. Można naprawdę poczuć się wolnym człowiekiem. Wiem, że jak się zazdrości to przecież mogę robić to samo. To nie takie proste.
Eh, nie będę tłumaczył dlaczego, choć pewne ograniczenia, poza obiektywnymi są także w mojej głowie.
Dobrze, że mogę chociaż pooglądać Twoje przygody.
Pozdrawiam,
andred

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3588) dodano 18.11.2014 15:48

Aaaa, zapomniałam napisać, że pajęczyny śliczne i ładnie je sfotografowałeś:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3588) dodano 18.11.2014 15:39

Szkoda wielka:-(
Mogliśmy nie tylko wypić kawę w Nesebyrze, ale spokojnie mógłbyś powaletować u nas w hotelu (nie w brzydkim Słonecznym Brzegu, tylko przy ładnej plaży na granicy Sveti Vlas i Elenite). O ile oczywiście nie masz alergii na przedszkolaki, bo zabraliśmy z mężem na wakacje trójkę takich maluchów. Byliśmy od 11 do 25 sierpnia. Miejsce było.
Fajne te Twoje przygody. Masz duże szczęście do poznawania ciekawych i przyjaznych Ci ludzi. A żółw pewnie tęskni:-(
Pozdrawiam:-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5273) dodano 18.11.2014 15:38

Pozdrawiam!
Następnym razem, przekaż moje pozdrowienia Zagorce.
Może tylko nie w okolicznościach ulewy...;)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2546) dodano 18.11.2014 15:23

Twój bliski kontakt z ludźmi i przyrodą mnie wciąż fascynuje.
Miasteczko o tej porze dnia wygląda bardzo klimatycznie.

P.S. Mam nadzieję, że jak wytatuujesz tego pająka to chyba nam pokażesz, bo przecież on też jest częścią Twoich planów podróżniczych...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!