m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (43):

 
Znajdujemy się w miejscowości Mirów. Stąd już kilka kroków do Zamku Mirów. Oba zamki - Mirów i Bobolice znajdują się około pół godziny marszu od siebie (2 km). Najłatwiej dostać się do wsi Mirów i stamtąd rozpocząć trasę. Nad polaną, wznoszą się potężne i wysmukłe ruiny zamku. Mirów powstał prawdopodobnie w XIV wieku, jako strażnica zbudowana z fundacji Kazimierza Wielkiego. Początki budowli nie zostały jednak do końca wyjaśnione. Wiemy, że na pewno zamek stał w roku 1405, gdyż wtedy wspominany jest właściciel twierdzy - burgrabia Sasin. W następnych stuleciach Mirów przeszedł w ręce prywatne. Najpierw władali nim Koziegłowscy, a od końca XV wieku Myszkowscy. Z powodu rozwoju broni palnej, zamek już wtedy stracił większe znaczenie militarne. Ostatnimi włodarzami Mirowa byli Męcińscy. W XVIII wieku zamek w Mirowie popadł w ruinę, z której już się nie podniósł. Tego typu budowla nie nadawała się już do mieszkania w XIX wieku, ze względu na zbyt małe okna i znikomą funkcjonalność. Dziś Mirów znajduje się w stanie dobrze zachowanej ruiny, której niestety nie można zwiedzać w środku ze względu na obsypujące się ściany.
Podziwiać można za to wyniosłą basztę i część mieszkalną na szczycie skały, spod której rozpościerają się dalekie widoki na pasmo ostańców wapiennych zwanych Mirowskimi Skałami. Zamek Mirów został prawdopodobnie zbudowany przez króla Kazimierza Wielkiego około połowy XIV wieku. Początkowo warownię tworzyła kamienna strażnica podległa pod pobliski Zamek w Bobolicach, która wraz z nim wchodziła w skład systemu obronnego zamków królewskich - znanego dzisiaj jako Orle Gniazda.  W roku 1370 warownia stała się lennem Władysława Opolczyka nadanym mu przez Ludwika Węgierskiego. W 1396 roku zamek został zbrojnie odebrany przez Władysława Jagiełłę i włączony do dóbr królewskich.
Poczynając od tego momentu warownia przechodziła w ręce kolejnych rodów rycerskich.W roku 1399 Mirów należał do pierwszego prywatnego właściciela, Krystyna z Koziegłów herbu Lis który znacznie go rozbudował. Pod koniec XV wieku rodzina Lisów z Koziegłów dobudowała okazałą wieżę mieszkalną.W wyniku rodzinnych kłótni Zamek zmieniał właścicieli pozostając jednak do roku 1489 w rękach rodzinnych Koziegłowskich.
Największą świetnością Zamek cieszył się pod koniec XV i XVI wieku gdy przez 144 lat  był  własnością  rodu  Myszkowskich,  którzy  otrzymali  tytuł Margrabiów na Mirowie, ściśle związany właśnie z tym zamkiem. Stąd wzięła się jego późniejsza nazwa Margrabiowski Zamek Mirów. Jak wiele innych zamków podczas potopu szwedzkiego również Zamek Mirów mocno ucierpiał i od tamtego czasu zaczął popadać w coraz większą ruinę.
Ostatecznie został opuszczony w roku 1787, a okoliczni mieszkańcy wykorzystywali kamień z murów zamkowych do budowy swoich budynków, co powodowało dalsze nieodwracalne zniszczenia. W roku 2006 zamek i okoliczne tereny zakupiła rodzina Laseckich rozpoczynając proces ratowania ruin. Z inicjatywy Senatora Jarosława Laseckiego oraz jego brata Dariusza Laseckiego, w latach 2007 - 2008 przeprowadzono badania archeologiczne które określiły dokładny przebieg murów oraz rozkład wszystkich pomieszczeń zamkowych. Pomiędzy dwoma królewskimi zamkami Bobolice i Mirów rozciąga się 1,5 km garb zwany  Grzędą Mirowską na której rozlokowane są wspaniałe ostańce licznie odwiedzane przez wspinaczy skałkowych.
Po prawej stronie około 200 metrów przed zamkiem ładny ostaniec tzw. Studnisko przy Zamku. Skałek jest bardzo dużo, tworzą liczne skupiska, grzędy o przedziwnych kształtach i nazwach - Skała z Grotą, Skrzypce, Szafa, Trzy Siostry, Turnia Kukuczki, Biwakowa i wiele, wiele innych. Oto mała galeria tych skałek. Stojąc przy Studnisku rozpościera się widok na ruiny Zamku w Mirowie, oraz dwa większe kredowe ostańce. Po lewej stronie zamku widać skałę Z odstrzeloną Basztą, zaś w głębi na wprost ścieżki szlakowej Grzyba.
Skałki wykorzystywane są do wspinaczek. Prawie na każdej widać wysoko amatorów wspinaczki. Teren leżący pomiędzy Krakowem i Częstochową, zwany Wyżyną Krakowsko-Częstochowską, to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Kolebka naszej kultury. Kolebka naszej kultury, gdzie o zabytki łatwiej niż w każdej innej części kraju, położona jest pośród przepięknych pagórków porośniętych lasami, wśród malowniczych wapiennych ostańcow, stwarzając wrażenie niezwykłej harmonii występującej pomiędzy człowiekiem i środowiskiem. Tu również wysoko balansują na linach amatorzy wspinaczki. Pogoda jest wyjątkowo piękna.
Z daleka spostrzegliśmy następną grupę wspinaczy W odległej przeszłości na terenie Śląska i Małopolski powstawały pierwsze osady ludzkie.  Na początku drugiego tysiąclecia wzniesiono tutaj pierwsze grody obronne, które chronić miały szlaki handlowe w tworzącym się państwie piastowskim. Patrząc do przodu od Zamku Mirów widzimy grupę skałek Trzy Siostry, Trzecią Grzędę, Czwartą Grzędę i Biwakową, a wszystko to na tle jesiennego, ale jakże pięknego nieba. Jaskinia Stajnia na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.11 września 2010 roku, ślady neandertalskiego ogniska oraz substancji, która mogła być barwnikiem, znaleźli naukowcy podczas prac w Jaskini Stajnia na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Drugie znalezisko, wymagające jeszcze weryfikacji, to fragmenty substancji częściowo organicznej, częściowo mineralnej. W jaskini odkryto bogate ślady osadnictwa neandertalskiego. Niezwykła wielość narzędzi krzemiennych świadczy o tym, że neandertalczycy u progu ostatniej epoki lodowcowej przychodzili tu często i najprawdopodobniej pozostawali przez dłuższy czas. Są to m.in. noże asymetryczne, charakterystyczne dla neandertalczyków zamieszkujących Europę Centralną w początkach ostatniego zlodowacenia.  Ustalono już, że noży tych używano do cięcia skór i obróbki kości. Były to narzędzia uniwersalne, wytwarzano je starannie i użytkowano przez dłuższy czas, czasem poddając naprawom.  Neandertalczycy przykładali dużą wagę do ich precyzyjnej obróbki. W namulisku odkryto także wyroby z poroża renifera - m.in. rogowy młotek, i dużo odpadów z produkcji takich narzędzi. Znaleziono też wiele fragmentów kości zwierzęcych. Neandertalczycy nie obawiali się polowania nawet na najpotężniejsze zwierzęta - w namulisku znaleziono m.in. szczątki nosorożców włochatych i mamutów. Dziękuję za wspólny spacer. Pozwoliło to opracować koncepcję i projekt zabezpieczenia murów Zamku który pozwoli udostępnić go turystom.  Wydaje się, że wszystkie te działania przynoszą pomału oczekiwane efekty, chociaż obecnie zamek jest ogrodzony i nie udostępniony turystom, to zgromadzony materiał do odbudowy wskazuje że remont wchodzi w decydującą fazę.
Docelowo Zamek w Mirowie zostanie udostępniony dla turystów, ale nastąpi to dopiero po częściowej rekonstrukcji zawalonych ścian. W tak zabezpieczonych i przystosowanych pomieszczeniach znajdzie się centrum obsługi turystycznej oraz muzeum.

najbliższe galerie:

 
Jura:  Mirów- Bobolice 28. 01. 12
1pix użytkownik kriss72 odległość 0 km 1pix
Szlak Orlich Gniazd - MIRÓW
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Mirów, Bobolice - jesiennie
1pix użytkownik ryzykant odległość 0 km 1pix
Zamki PL -  Mirów
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
POLSKA Zamek w Bobolicach
1pix użytkownik paweller75 odległość 1 km 1pix
Szlakiem Orlich Gniazd- Siewierz,  Morsko,  Mirów,  Bobolice
1pix użytkownik popekpawel odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 14.01.2015 18:16

Kolejny cudowny zamek .Pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 11.12.2014 13:37

Warto odwiedzić.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 08.12.2014 21:34

sylwia80 - Musiałyśmy się minąć w którymś momencie w Parku. Chyba, że byłyśmy o różnych godzinach :) W Ogrodzieńcu też byłam 18 -tego! Popatrz jaki przypadek...być w tych samych miejscach w te same dni. W związku z tym czekam na galerie. :):):)
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 08.12.2014 21:31

elise - Dziękuję i zapraszam do pozostałych galerii. Z cyklu Orlich gniazd będą jeszcze chyba 4.
Pozdrawiam cieplutko.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 08.12.2014 21:29

achernar-51 - Kuszę i jeszcze kilkoma galeriami będę kusiła :)
Ja też odwiedziłam Jurę po około 20 latach i w zasadzie nic się nie zmieniło, poza Bobolicami, które zostały odrestaurowane.
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4225) dodano 08.12.2014 21:24

paweller75- Ja wybrałam się na jesieni i wcale nie żałuję, bo pogodę miałam piękną. Obydwa zamki w Bobolicach i Mirowie są ładne, choć Mirów to ruiny.
Pozdrawiam :)

sylwia80 użytkownik sylwia80(wpisów:627) - Użytkownik usunięty. dodano 08.12.2014 19:15

Widzę, że całkiem podobnie spędzałyśmy weekend 18-19 października, ja 18 też zwiedzałam Zamek ale w Ogrodzieńcu, a 19 tak jak Ty byłam w Ojcowie :) Dzięki za fajny spacer.

elise użytkownik elise(wpisów:979) dodano 08.12.2014 19:06

Na przeciwko zamku w Książu są też zabezpieczane ruiny. Pięknie opracowana galeria. Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 08.12.2014 18:10

Afrodyta - oj, kusisz mnie tą Jurą Krakowsko-Częstochowską, kusisz... Coraz bardziej chce mi się tam jechać. Zamek Mirów znam, ale byłe tam równe 20-lat temu. Pozdrawiam.:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7555) dodano 08.12.2014 17:06

Byłem w czerwcu w Bobolicach, tutaj się nie zatrzymywałem, trochę mało czasu było, więc zamek ten obejrzeliśmy jedynie przejazdem ..., w każdym razie jeśli chodzi o te ruiny ..., to bardziej podobają mi się te w moim ulubionym Olsztynie:)))
Pozdrówki:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!