m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
z rezerwatu w Mayos ruszamy wąskimi ścieżkami przez dżunglę do wioski położonej 2h drogi w niewiadomym nam kierunku zabraliśmy ze sobą prowiant, wodę, namioty i niestety byliśmy zdani na pomoc naszych gospodarzy bo sami nie dalibyśmy rady zwłaszcza w tej temperaturze i przy tej wilgotności na miejscu czekają już na nasze przybycie szałasy wtapiają się w otoczenie niczym kameleon
w oddali słychać głosy dzieci, więc idę przed siebie i niespodzianka jest rzeka pełna wesołych dzieci na widok aparatu i kamery są piruety i popisy w wodzie wszystko po to żeby uatrakcyjnić nam widoki:-) woda jest wyjątkowo zimna, ja sama weszłam na minutkę i uciekałam bo było mi tak zimno jak temu chłopcu:-) potem ogrzewanie i suszenie się przy ognisku życie w wiosce toczy się przy ognisku, gotowanie, śpiewy i ciągłe rozmowy dla nas niestety niezrozumiałe z uwagi syndrom avatara nasze igla
dzieci od małego uczą się śpiewać, grać na instrumentach, gotować, rozpalać ognisko - jednym słowem przetrwać tak jak ich rodzice tutaj dzieci wychowują dzieci tak długo jak mama karmi maluchy są blisko niej potem opiekę przejmuje starsze rodzeństwo tuż przed polowaniem:-) nasza ekipa była bardzo sprawna, zaliczyliśmy pogoń za szczurem leśnym wielkości królika, niemniej nic nam się nie udało upolować szczur zwiał najpierw z norki tajemnym wyjściem, potem z drzewa po tym jak pigmeje wycieły naście drzew wkoło by ten nie przeskoczył na inne gałęzie... to była zabawna przygoda, bo szczur wybrał kolana Magi, która siedząc obok mnie i wpatrując się w konary drzew, robiła mu zdjęcia:-) lekcja medycyny naturalnej, od drzewa do drzewa poznawaliśmy różne leki na malarię, rany i zatarcia, reumatyzm, ból głowy etc
las jest pełen pożywienia dzieci zamiast snaków jedzą banany i platany duża dawka białka - przyznaję się nie byłam kulinarnym bohaterem nie skosztowałam tych przysmaków kiedy my odpoczywamy inni ostro pracują
tytoń jest tutaj bardzo modny, lubiany i kulturowo bardzo zakorzeniony... tutaj jak się nie je i nie pije to się pali i to nie papierosy tylko liście czyli ganji tak wygląda wnętrze szałasu ulubiona zabawa dzieci czyli zawody we wspinaniu się na drzewa, dziewczyny walczą na równi z chłopakami. Tutaj każdy potrafi chodzić po drzewach:-) NIESPODZIANKA - przygotowania do wieczornego party z okazji naszej wizyty.
chłopaki szykują bęmbny
zobaczcie na zęby... typowe dla starszych pigmejów bo ten zwyczaj już nie jest kultywowany i młode pokolenie nie chce już cierpieć i nie poddaje się zabiegowi estetycznemu na zębach jak w każdej kulturze dobre party musi mieć wspomagacze, tutaj w mieście zaopatrzyliśmy się w lokalną wódkę sprzedawaną w saszetkach podobnych do tych, w których w Europie rozdaje się szampon lub mydło na próbę nasze przeprawy po błocie i mule wyprawa na ryby... dla mnie osobiście największa niespodzianka bo spodziewałam się, że będziemy je łowić w rzece a tu UWAGA szukamy rybek błotnych:-)
najpierw w strumieniu buduje się zapory błotne, potem przelewa się wodę i dzięki temu można znaleźć małe rybki, duży nakład pracy w stosunku do rezultatów rybki były w zupie na kolację:-) spotkanie z wężem i oby już ostatnie z tej serii :-) te owoce leżą na ziemi, są wielkości mojego buta i mają pyszne jadalne pestki owoc spada z drzewa w momencie kiedy jest przejrzały... potem rozpoczyna się fermentacja przez co zapach jaki unosi się podczas wyciągania pestek przypomina kompostownik:-(
i znów lekcje przetrwania tym razem naukę pobieram u pięciolatka:-) podczas polowania zaliczyłam kurs budowania pułapek i zasadzek... trzeba mieć do tego jednak dużą wyobraźnie i smykałkę inżynierską... niby proste rozwiązania na kiju, ale ja tych zajęć praktycznych nie zaliczyłam na piątkę:-)

najbliższe galerie:

 
Kamerun - NGUON  Festival of Foumban - SĄD SUŁTANA
1pix użytkownik sharon odległość 444 km 1pix
NGUON  Festival of Foumban
1pix użytkownik sharon odległość 445 km 1pix
Makurdi
1pix użytkownik eda odległość 815 km 1pix
Lagos
1pix użytkownik martinscrew22 odległość 1274 km 1pix
Angola -kilka portretów
1pix użytkownik do-re-mi-fa odległość 1329 km 1pix
Czad - Karawanowe historie
1pix użytkownik degial odległość 1449 km 1pix

komentarze do galerii (25):

 
martyna użytkownik martyna(wpisów:942) dodano 09.01.2015 20:40

Rewelacja ! Takie wyzwanie to jest coś ! Piękne te Twoje doświadczenia. Pozdrawiam

wojzsl użytkownik wojzsl(wpisów:277) dodano 07.01.2015 21:02

Wybrać się tam mimo tej zewnętrznej pomocy to i tak dużaaaa odwaga. Podziwiam

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 06.01.2015 12:34

wow! super-przygoda!
słoneczne gratulki :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 06.01.2015 12:12

Twoja wyprawa jak zawsze na krawędzi światów niepoznanych... Podziwiam i gratuluję!

artcze użytkownik artcze(wpisów:237) dodano 05.01.2015 23:27

Cwani ci Pigmeje,już ich lubię,skoro nie można już zapolować na dzikiego zwierza to wymyślili obóz harcerski,ważne co by spaść na cztery łapy
pozdrawiam

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 05.01.2015 18:07

Jak ja zazdroszcze takiej przygody. A przede wszystkim odwagi :) Zasluzona GT - gratulacje :) Zdjecie nr 3 - cos pieknego :)
Pozdrawiam
Michal

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 05.01.2015 11:00

Gratulejszyn:)))

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:623) dodano 05.01.2015 09:58

super podróż i relacja, naprawdę podziwiam, ja bym nie dała rady, za dużo tej "egzotyki".

ladek53 użytkownik ladek53(wpisów:224) dodano 05.01.2015 04:04

Idziesz dobra droga : ) Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 05.01.2015 00:49

Lubię wyzwania, ale to by mnie chyba przerosło......raczej się nie dowiem, ponieważ nie wiem czy kiedykolwiek spróbuję.
Brak mi słów żeby opisać moje pozytywne wrażenia po obejrzeniu tej galerii.
Pozdrawiam,
andred

harmony użytkownik harmony(wpisów:2596) dodano 02.01.2015 16:00

Prawdziwa Obieżyświatka z Ciebie.
Pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 02.01.2015 14:21

Rewelacja!
Uwielbiam takie dziewicze i nieodkryte miejsca, gdzie ziemia nie jest jeszcze zdeptana przez rzesze turystów.
Super opowieść, piękne fotki i niesamowite przeżycie! Dzięki.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 01.01.2015 21:24

Mam nadzieję, że będzie ciąg dalszy bo oglądałam i czytałam z zapartym tchem i ... nagle koniec zupełnie niespodziewanie :)
Pozdrawiam :)

satan użytkownik satan(wpisów:3111) dodano 01.01.2015 13:43

Gdyby fotki były B&W, to w zasadzie można by je umieścić w relacjach z początku XXw. ;-) Niesamowite. Obejrzałem z dużym zainteresowaniem. Gratuluję!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5302) dodano 01.01.2015 10:12

Duży szacunek.

tomek-gdynia użytkownik tomek-gdynia(wpisów:317) dodano 31.12.2014 22:02

Super . :)
I wyprawa i zdjęcia.

anula85 użytkownik anula85(wpisów:139) dodano 31.12.2014 19:41

Jednak dżungla jest dla odważnych ludzi. Fajna relacja i zdjęcia, pięknie słońce przenika przez las na 3 zdjęciu.
pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 31.12.2014 15:29

Dla mnie mieszczucha to nieprawdopodobna egzotyka, która cóż mogę tylko pooglądać na ekranie komputera, ale dobre i to. Bardzo ciekawa galeria i świetnie zdjęcia. Gratuluję i pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5758) dodano 31.12.2014 13:40

Wyprawa z tych , co utwierdzaja nas w przekonaniu, ze jestesmy szczesciarzami, ze urodzilismy sie i zyjemy w wygodnym swiecie.
Duzo fajnych reportazowych zdjec:))
Gratuluje:)))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5282) dodano 31.12.2014 12:10

Super galeria. Pozdrawiam. :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 31.12.2014 12:07

Uwielbiam oglądać wyprawy do dżungli w każdej postaci. Sama się tam nie wybiorę, więc ciekawość jest ogromna. Węże i te wszystkie owady jak dla mnie to zbyt wiele. Twoja relacja za szybko się skończyła. Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3650) dodano 31.12.2014 10:39

Przygoda przez duże P! Bardzo było ekscytująco:-)))

swift użytkownik swift(wpisów:131) dodano 31.12.2014 08:09

Te wąż to West African Green Viper. Moje odczucia z wyprawy do Kamerunu sa podobne - przyroda ginie w oczach - wycięto 80 % lasów. Sam jadłem jeżozwierze, pancerniki i ślimaki z grila

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2885) dodano 31.12.2014 00:39

Podobnie odczułam;) ,przedzieram się prze tę dżunglę, przedzieram i ...nagle kończy się! Niezwykle sugestywna galeria. Dzielni byliście ,nie ma co...spodobało mi się.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 31.12.2014 00:19

Woow ..., tak się wczułem w tą galerię, że nagle dziwnie szybko mi się skończyła ..., niesamowita wyprawa ..., jestem pod wrażeniem Twojej relacji ...:) Z tym pożywieniem i białkiem ..., no cóż, chyba bym się nie skusił:))) A węże ..., wystarczy, że to czytam i już sam mam drgawki ..., gratuluję odwagi:)
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!