m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Skręcając z głównej arterii Gruzji, która łączy Batumi z Baku, na południe, wjeżdżamy pomiędzy stoki Małego Kaukazu. A przez niego przebija się gruzińska Wisła, czyli Kura. Nasza Wisła brzmi jednak zdecydowanie poważniej. Borżomi wcisnęło się pomiędzy góry, mniej więcej na wysokości 800 m.n.p.m. Tu widać jak się wciska. Okolica wybitnie malownicza. Coś jak nasze Zakopane, bo też na granicy parku narodowego.
A park to solidny, bo o powierzchni 5,3 tys. km2. Wszystkie parki w Polsce mają trochę mniej niż 3,2 tys.km2. Nasze zajmują jakieś 1% powierzchni kraju, a ten jeden to 7% całej Gruzji. Teraz jak już jesteście uświadomieni, trochę innymi oczyma spojrzycie na te fotki. Poważniej wygląda taki las? Parku zwiedziłem niewiele, ale jak tu ogarnąć w parę dni taki obszar.
Same Tatry zdeptywałem parę lat, a to przecież niewielki ułamek Małego Kaukazu. No i na dodatek Borżomi, to głównie słynna woda. Tutaj niesamowite źródło, z którego tryska ten cud natury. Kolejki do darmowej degustacji są tu prawie zawsze. Z tym, że na świeżo, czyli na ciepło, nie sposób pić tego czegoś. Za to schłodzona jest super. Uzależniłem się od tej wody w Gruzji. Innej nie kupowałem. Miejscowi największy biznes robią na przerobionych polarach, tzn. na butelkach na wodę. Miasto swój największy rozkwit rozpoczęło jakieś dwieście lat temu. Jak widać, budowało się trochę inaczej.
W naszych uzdrowiskach, to widok normalny. W Gruzji, taki zadbany kawałek architektury, to nie jest codzienna sprawa. Kto był, ten wie. Z tym, że tak wygląda tylko niewielka część miasta. Dopiero od niedawna trwają prace remontowe, przywracające dawna świetność miasta. Miasto to sławne, ale niezbyt wielkie. Mieszka tu raptem niecałe piętnaście tysięcy mieszkańców. Coś jak nasza Krynica. Tylko, że w Krynicy nie ma tak fikuśnego mostu.
Trzeba przyznać, że mają dużo odwagi jeżeli chodzi o nowinki architektoniczne. Ten most mi się podobał. Główną atrakcją Borżomi jest park zdrojowy. Co prawda, najładniejszym jest park Likani, ale tam nie udało mi się dostać. Teraz to rezydencja prezydenta Gruzji. Im bardziej na południe, tym prezydent musi mieć więcej rezydencji. Po prostu musi. Ogólnie dostępny park zdrojowy (pod warunkiem, że jest się w posiadaniu pół lari, czyli jednej złotówki), też jest fajny. Głównie dlatego, że w odróżnieniu od parku prezydenckiego, strzeżonego przez uzbrojonych żołnierzy, można tu spotkać ludzi.
Park musi spełniać wiele funkcji. No, ale jak prezydent zabrał większość, to reszta musi się cisnąć. A przecież niektórzy szukają tu intymności. Co nie wszyscy rozumieją. Bo przecież przyszli się tu pobawić, czy nawet poszaleć. Kiedyś kuracjuszy było tu dużo więcej. Najlepszymi latami, były czasy ZSRR, kiedy Borżomi było jednym z najmodniejszych kurortów. Teraz wiele sanatoriów i hoteli zajmują uchodźcy z Abchazji i Osetii Południowej. Ale życie płynie nadal i gdzieś się przecież trzeba lansować, licząc na zmysł wzroku.
Albo nawiązując kontakty w inny sposób. Tak czy inaczej, wynik powinien być jeden, a może nawet podwójny. Bo przecież dzieci, to prawdziwy skarb. Mam nadzieję, ze panowie też to rozumieją. W parku odbywają się także zajęcia patriotyczne. Wszystko przy patriotycznej muzyce.
Dzieciakom przyglądał się ten pan nad brzegami Kury. Niestety nie poznaliśmy się. To główny deptak miasta. I tu jest miejsce, aby docenić wielkie serce Gruzinów, graniczące wręcz z bohaterstwem. To miasto (to też ścisłe centrum) wystartowało w konkurencji na rozegranie zimowej olimpiady w 2014 roku. Niestety przegrali z pobliskim Soczi. Rosja na olimpiadę w Soczi wydała równowartość jedenastu rocznych budżetów Gruzji. A Gruzini jednak nie odpuszczali do końca.
Pewnie ich stać było na to. Pewnie nie wydają tych pieniędzy na różne głupoty, choćby na budowanie dróg i domów, bo może jakaś następna olimpiada jednak odbędzie się w Gruzji. Czy to nie bohaterska postawa?

najbliższe galerie:

 
Gruzja:  Gori,  Borżomi,  Wardzia
1pix użytkownik magdalena odległość 1 km 1pix
Bakuriani
1pix użytkownik dispar odległość 17 km 1pix
Przez południową Gruzję
1pix użytkownik dispar odległość 28 km 1pix
Wszystkie kolory Gruzji
1pix użytkownik diveata odległość 35 km 1pix
Gruzja
1pix użytkownik sircamill odległość 36 km 1pix
Sapara
1pix użytkownik dispar odległość 40 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 15.01.2015 11:21

Gdzieś w powiecie rzeszowskim powstanie pierwszy w Polsce most z kompozytów, mówiąc potocznie most plastikowy, nie będzie on taki ładny jak ten Borżomi, ale będzie oryginalny.
Pozdrawiam
PS. Zazdroszczę Ci, że lubisz swoją pracę.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1008) dodano 14.01.2015 23:39

... bardzo milo wspominam :)
Wypilem tam hektolitry ... "smierdziuszki" (nasz kierowca tak nazywal wode z Borzomi) :)
Zdjecia jak zwykle -rewelka.
POZDRAWIAM

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 14.01.2015 22:31

Byłem w zeszłym roku. Jednak miałem fatalną pogodę i za dużo nie zobaczyłem.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 14.01.2015 17:38

Pięknie się Borzomi wcisnęło pomiędzy góry, faktycznie Miasto Bohater, a może lepiej Fantasta - Uzurpator. Tak czy inaczej galeria bardzo fajnie opisana i jak zwykle piękne zdjęcia. Mostek tez mi się podoba, jest bardzo oryginalny.
pozdr.

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 14.01.2015 03:41

Gruzja od dawna jest gdzies w moich planach :) Bardzo ciekawie przedstawiasz ten kraj... Widoki mile dla oka :) Moja ulubiona fotka to 39 :)
Podobalo mi sie :)
Jak bede planowal podroz do Gruzji to juz wiem gdzie kierowac sie z pytaniami :)

Pozdr
Michal

harmony użytkownik harmony(wpisów:2813) dodano 13.01.2015 18:50

Ciekawie. Trochę niezrozumiałe podejście do architektury, jak dla mnie, mają Gruzini. Bardzo często widać super nowoczesne, wręcz ekstrawaganckie budowle, nie związane stylistycznie z otoczeniem. Budowle, które bardzo szybko zestarzeją się, bo nie są w swej stylistyce ponadczasowe.
A do miejsca zachęciłeś. Tam nie dotarłam, a Ty, jak widzę, zjeździłeś chyba całą Gruzję.
Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7334) dodano 12.01.2015 21:54

Ładne te koronkowe domy, ale mnie najbardziej podobała się okolica, tzn. park narodowy ,a nie zdrojowy. Obrazki z 7, 12 przepiękne... w tej jesiennej oprawie...
Szkoda,że bardziej go nie zgłębiłeś. No tak, ale Ty wolisz patrzeć na lansujące się laski.
Co innego 39. Pamiętam tego lachonka, jest cudny, a to głównie dlatego,że jeszcze się nie lansuje, a oczyska ma takie głębokie...
Pokaż jeszcze jakieś góry, please.:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6141) dodano 12.01.2015 20:48

Borżomi u Ciebie disparze jest piekne, piekniejsze niz w realu.
Moze miałam pecha i byłam tam gdy jeszcze było szare i nijako, moze trafiłam na fatalna pogode, moze nie potrafiłam dostrzec tyle piekna co TY.
Rzeczywiscie Gruzini, lubia dziwne mosty budować , nie znaczy, że brzydkie, powiedziałabym , że bardzo nowoczesne i smiałe w sej formie. W Tbilisi słynna podpaska tez jakby zbyt nowoczesna do otoczenia.
Mnie równiez woda przypadła do gustu.
Jak zawsze mi sie podoba:))) POzdrawiam:))

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 12.01.2015 20:10

Szkoda, że moja praca nie jest tak fotogeniczna ;)
Przepiękne są te ażurowe zdobienia budynków.
Pozdrawiam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 12.01.2015 19:50

Dispar, to widać po Twoich zdjęciach, że lubisz swoją pracę :-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 12.01.2015 19:48

Andred; ja lubię być w pracy. Jestem na zwolnieniu lekarskim, a i tak codziennie jeżdżę do pracy.
Przez mostek przejść się nie da. Trzeba biec i to szybko. Ja trzy razy spadałem i dopiero za czwartym udało mi się.
Magdaleno; dolna stacja kolejki była kilkadziesiąt metrów za bramą parku, po prawej stronie. Cena, jak to u Gruzinów, symboliczna.
Z tym, że na górze nic się nie działo.
Benio i Śnieżko; nic tylko wsiadać w samolot i lecieć.
Dzięki. Pozdrawiam serdecznie:)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 12.01.2015 19:39

Dispar, jedziesz na urlop, dość daleko, żeby odpocząć, zrelaksować się i chodzisz po lesie, parkach narodowych, wśród drzew.......nie czujesz się trochę jakbyś był w pracy?
Druga rzecz jaka mnie interesuje....to jaką trzeba mieć prędkość, aby przejść przez ten mostek tak jak należy i czy widziałeś żeby ktoś próbował.....nie na skróty :-)
Więcej pytań nie mam, a opowieść i galeria jak zwykle podobająca :-)
Pozdrawiam,
andred

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 12.01.2015 19:18

Podejrzewałam do czego zmierzasz z tym Miastem-Bohaterem i się nie pomyliłam:-)
Wizytówka jest niesłychanie atrakcyjna, choć zdjęcie 28 w całości już tak nie urzeka.
Mostek jest super. Gruzini są faktycznie odważni jeśli chodzi o obiekty architektoniczne, ale też nie szczędzą kasy na uznanych zagranicznych projektantów.
Zazdroszczę widoków z góry na Borżomi (4, 14). Jakąś kolejką tam wjechałeś? Krótko byłam w parku i nie przyuważyłam, że tak można:-(
Pozdrawiam:-)

benia1977 użytkownik benia1977(wpisów:31) dodano 12.01.2015 18:56

Naprawdę ciekawa wyprawa. Bardzo fajne zdjęcia. zachęcają do odwiedzenia tych miejsc i przejścia się oczywiście po tym zakręconym mostku :-)
Pozdrawiam

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3431) dodano 12.01.2015 16:46

Skutecznie rozsiewasz gruzińską zarazę. Chcę tam jechać:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 12.01.2015 15:09

Masz rację. Gruzini nie mają nic do gadania w sprawie swojego najbardziej rozpoznawalnego na świecie towaru.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 12.01.2015 14:54

Woda Borjomi dla mnie bomba, nawet popełniłem kilka razy wykroczenie przeciwko racjonalnym wydatkom zakupując ją w Polsce.
Choć jeżeli się nie mylę ją kupując napychamy kasę nie tyle Gruzinom, ale co ciekawe Rosjanom, którzy kontrolują teraz spółkę.

pozdr.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!