m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (33):

 
Przed przyjazdem do Rio spędziliśmy jeden dzień w Sao Paulo. Upalnie, brudno i tłoczno, w tych trzech wyrazach można opisać największe miasto Brazylii. Chcieliśmy jak najszybciej je opuścić. Pierwsze minuty w Rio. Czekamy na dworcu autobusowym aż wzejdzie słońce. Na dworcu otrzymujemy fajne mapki miasta oraz informacje jak dotrzeć do hostelu w dzielnicy Copacabana. Odnajdujemy właściwy autobus miejski i po kilkudziesięciu minutach jesteśmy na miejscu. Zostawiamy bagaże w hostelu i ruszamy na miasto. Przemieszczanie po Rio znacznie ułatwia metro, prawdopodobnie ze względów bezpieczeństwa jeździ tyko do 22. Na zdjęciu stacja Maracana - za nią niezbyt zachęcające wzgórze. Maracana - prawdopodobnie najsłynniejszy stadion piłkarski świata. Niegdyś stadion mieścił nawet 200tys. kibiców. Zadowoleni chłopcy na Maracanie. Studenci w Rio mogą skorzystać z 50% zniżki na prawie wszystkie wejściówki, brakuje tylko zniżek na komunikację miejską. Szybkie zakupy, wszędzie pełno owoców.
Plażing, czyli to, po co właściwie przyjechaliśmy. 
Copacabana - główna plaża Rio, nie jest wcale tak tłoczna, jak piszą o niej w przewodnikach. Późnym popołudniem wybieramy się na Głowę Cukru. Po półgodzinnym oczekiwaniu na autobus decydujemy się na pół godzinny spacer. Głowa Cukru jest miejscem szczególnym. Z wysokości 395m n.p.m. można podziwiać Rio w całej okazałości. Trafiliśmy tam o idealnej porze.
Kolejka na Głowę Cukru odjeżdża co pół godziny. Trzeba przejechać nią dwa odcinki, każdy przejazd trwa około 3 minuty.  Wagoniki mieszczą 75 osób. Spojrzenie na północ, po prawej stronie lotnisko Santos Dumont.
Ten sam widok, innym aparatem i kilka minut później.
Dolna stacja tramwaju na Corcovado. Po zakupieniu biletów musieliśmy odczekać prawie 2 godziny na swoją kolej.  Pod słynny pomnik Chrystusa Zbawiciela można się dostać również busem, bez oczekiwania. Dla studentów zdecydowanie tańszą opcją jest tramwaj. Przejazd przez las trwał około 20 minut. Wprawne oko jest w stanie dojrzeć jakieś małpy. Tramwaj zatrzymuje się kilka razy Po opuszczeniu tramwaju do pokonania pozostaje kilkaset schodów. Popularnemu miejscu jak zawsze towarzyszą tłumy turystów. I oto jesteśmy pod trzecim najwyższym na świecie pomnikiem Chrystusa (30m). Nasz, Świebodziński ma 33m bez korony, która dodaje kolejne 3.
Widoki dookoła są oszałamiające.
W oddali około 14-to kilometrowy most Presidente Costa e Silva, łączący Rio z Niteroi. Głowa Cukru poprzedniego dnia wydawała się być o wiele wyższą. Jezioro to Lagoa Rodrigo de Freitas, pozwala odetchnąć mieszkańcom Rio od zatłoczonych plaż. Zaraz za nim znajdują się dzielnice Ipanema i Leblon. Tłumy turystów.
Polska flaga narobiła trochę szumu. Wieczorem wracamy na Maracanę. Tym razem nie zwiedzamy prawie pustego stadionu, a uczestniczymy w meczu. Zadowoleni kibice na trybunie Bellini. W meczu uczestniczyły drużyny Fluminense i Chapecoense. Wynik był bardzo niekorzystny dla tej pierwszej, kibice dość wcześnie zaczęli opuszczać stadion. Akwedukt Carioca, transportował wodę z góry Santa Teresa do śródmieścia. Schody Escadaria Selaron
Dzielnica Lapa nie dla każdego jest typowo imprezowa. Ostatni dzień w całości poświęciliśmy na plażowanie. Na Ipanemie dowiedzieliśmy się jak łatwo i szybko można stracić telefon. Wystarczy zostawić go w kieszeni spodenek, które kładzie się obok siebie. Po chwili spodenki znikają. Głowa Cukru jest bardzo dobrze widoczna z Copacabany. Po ostatnim dniu w Rio udaliśmy się nad wodospady Iguacu i dalszą przygodę z Ameryką Południową. Dziękuję za uwagę i zapraszam do pozostałych galerii.

najbliższe galerie:

 
BRAZYLIA - Rio de Janeiro
1pix użytkownik madeleine odległość 1 km 1pix
Rio de Janeiro. Rozmaitości.
1pix użytkownik jotwu odległość 2 km 1pix
Brazylijska SAMBA
1pix użytkownik karol odległość 4 km 1pix
Brazylia:  Rio,  Wodospad Iguazú,  Salvador
1pix użytkownik felix odległość 4 km 1pix
Rio de Janeiro w rytmie brazylijskiej samby
1pix użytkownik sona_dora odległość 5 km 1pix
BRAZYLIA. Rio De Janeiro-Sugarloaf, Downtown, Maracana.
1pix użytkownik irolek odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 24.01.2015 14:46

Niedawno tam byłam, i nie przesadzałabym z tą przestępczością... ;) Plaża to zawsze "obszar połowów" złodziei, nie tylko tam ;) W Maroku, w Essauirze, gdy siedzieliśmy na plaży w 4 osoby, ktoś ukradł jednemu z nas... stare, męskie, sportowe sandały leżące koło kocyka :D
Ale zgadzam się, że świetnie można się tam bawić :)

wieszczu użytkownik wieszczu(wpisów:51) dodano 18.01.2015 18:38

Wielu turystów nie ukrywało swoich aparatów, nam jednak w hostelu zalecono nie wyciąganie ich w miejscach innych niż największe atrakcje turystyczne.
Telefon straciłem na Ipanemie. Zostawiłem go w kieszeni spodenek, które leżały na ręczniku obok mojego kolegi. Spodenki, oczywiście z całą zawartością, zniknęły bardzo szybko. Wniosek jest jeden - turyści na plażach są obserwowani przez rzezimieszków czekających na okazje. Mimo wszystko, Rio jest cudowne.
Trzy dni wystarczą na poczucie tamtejszej atmosfery, jednak z każdą minutą spędzoną w Rio, chce się zostać tam na jeszcze dłużej.

pozdrawiam :)

ciasteczkowypotwor użytkownik ciasteczkowypotwor(wpisów:201) dodano 18.01.2015 16:37

Ciekawa wyprawa. :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8785) dodano 18.01.2015 13:06

Ich Jezus nie umywa się do naszego Jezusa ! ;)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7159) dodano 17.01.2015 22:53

Teraz to nie wiem, czy wolałbym leżeć na tej Ipanemie i oglądać szał ciał ..., czy podziwiać widoki z góry ..., ale wiem, że trzy dni w takim mieście to stanowczo za mało:)
Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4722) dodano 17.01.2015 22:20

To mi się chłopaki podoba i to nic, że jakość zdjęć faktycznie taka sobie, ale rozumiem, ponieważ słyszałem, że z lustrzanką lepiej się tam nie pokazywać.
Pewnie można ją szybko stracić jak telefon, choć nie wiem jak się szybko traci telefon, bo nie wyjaśniłeś. Może opisz to...jestem ciekawy, a może przyda się w przyszłości.
Miasto, gdyby nie przestępczość mogłoby być rajem na Ziemi.
Pozdr,
andred

wieszczu użytkownik wieszczu(wpisów:51) dodano 17.01.2015 21:12

Bezdomny ;)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 17.01.2015 19:21

31 to trup czy bezdomny?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!