m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Trafiamy na ulicę w dzielnicy Botafogo, koło której znajduje się nasz hostel -pierwszy raz udaje nam się dostrzec na jednym ze szczytów słynny, biały posąg... To zawsze ekscytujący moment, gdy jakiś rozpoznawalny na całym świecie symbol staje się częścią Twojej własnej przygody… Gdy docieramy na szczyt - magia trochę blednie, bo miejsce jest okupowane przez tłumy turystów... Ale gdy rozpierając się łokciamy dotrzemy do barierki... ...i roztoczy się przed naszymi oczami panorama miasta... ...to czujemy się trochę bardziej podróżniczo spełnieni... Ponad tysiąc ton betonu na szczycie góry Corcovado rozkłada ręce w obejmującym geście - posąg Jezusa Zbawiciela, uznany za jeden z 7 nowych cudów świata
Ze szczytu, strefy sacrum, prosto do pełnej skąpo odzianych ciał strefy profanum - na Ipanemę I jej bardziej nawet chyba znaną koleżankę - Copacabanę Oddzieloną od jezdni i wysokich budynków szerokim chodnikiem... ...w charakterystyczny, falisty wzór z kostki brukowej. Przenosimy się na północ Rio... W stwierdzeniu, że piłka nożna jest religią Brazylii nie ma wiele przesady… Każdy kult ma swoje świątynie - bez wątpienia tutaj najważniejszą jest stadion Maracanã. Odnowiony, a w zasadzie całkowicie przebudowany z okazji ubiegłorocznych Mistrzostw Świata zaprasza turystów do zwiedzania zwykle niedostępnych zakamarków - takich jak stanowiska komentatorów...
... czy loże vip. Chociaż Brazylia wygrywała Mundiale rekordową ilość razy (aż 5), nigdy nie dokonali tego na swojej ziemi. Po porażce w 1950 roku, gdy w finale gospodarze przegrali z Urugwajem, z tegorocznymi Mistrzostwami Świata fani footbalu wiązali wielkie nadzieje. I takie straszne upokorzenie znowu im się przytrafiło, Niemcy aż 7:1 rozgromili ich w półfinałach… Ale jeśli myślicie, że zapałali do nich jakąś żarliwą nienawiścią, to się grubo mylicie. W dniu finału, na świętej Maracanie, wszyscy malowali twarze w żółto-czerwono-czarne pasy... ...bo nie byłoby nic gorszego, niż zwycięstwo odwiecznego, piłkarskiego rywala i wyśmiewanego sąsiada - Argentyny… W Ameryce Łacińskiej nie ma żartów z piłką nożną… Nieopodal stadionu znajduje się spory targ, Feira de São Cristóvão, zwany też Nordestina, gdyż znaleźć tu można kuchnię, przyprawy, sztukę i muzykę północnego-wschodu Brazylii. O ten region ten nie udało nam się nawet zahaczyć - a znacznie różni się od południowego-wschodu. Tu miałyśmy małą próbkę tego, co czeka nas na przykład w okolicach Salvadoru.  Mamy tu małe, pikantne papryczki, przyprawy, suszone mięso i ryby. I kilka lokalnych, smacznych knajpek! Tutaj też trafiłyśmy na największą różnorodność cachaçy - brazylisjkiej wódki z trzciny cukrowej - wszelkich smaków, kolorów, rozpiętości procentowej i cenowej…
Z północy przenosimy się do Centrum - wieżowce, apartamentowce, siedziby firm, banki - w weekned biznesowe centrum jest opustoszałe... Przyszłam tu głownie przyjżeć się z bliska temu oto dziwacznemu budynkowi. Co to jest? Statek-Matka UFO, który właśnie wylądował, by rozpocząć kolonizację Ziemi? Wieża Babel, nowoczesną świątynię Majów, betonowy ul? Nie, to Katedra. Dokładniej Catedral Metropolitana de São Sebastião do Rio de Janeiro. W środku podziwiać można całkiem sporych rozmiarów witraże, które zbiegają się u szczytu przy suficie w kształcie krzyża. Bardzo ekscentryczna to budowla… Kieruje swoje kroki do dzielnicy o nazwie Lapa. Całkiem niedaleko białych łuków akweduktu, jej najbardziej rozpoznawalnego symbol... ...w mniej reprezentatywnych zaułkach...
Znajdziemy niezwykle kolorowe schody, wyłożone fragmentami tysięcy płytek z różnych stron świata... ...Zwane Escadaria Selarón To nietypowe dzieło sztuki wykonał chilijski artysta, Jorge Selarón - zaczęło się od remontu chodnika, a skończyło… ... tak właśnie :) Wracamy na wybrzeże. Z plaży Botafogo widać kolejne, charakterystyczne wzgórze: Głowę Cukru Wczesne popołudnie ma być najodpowiedniejsze na jej zdobycie...
Wjeżdżamy kolejką linową... Tak między Bogiem a prawdą, to nie widać zbytnio miasta - nisko zawieszone słońce oślepia nas zza pagórków Rio… Ale panorama jest hipnotyzująca... Złota tarcza powoli znika za pagórkami... ...w oddali widać czarna sylwetkę Jezusa Odkupiciela na tle czerwieniejącego zachodu... Tak, Rio de Janeiro z tej perspektywy jest prawdopodobnie najpiękniejszym miastem na świecie...
Nowe życie wstępuje w okolice Copacabany Słońce powoli zachodzi... Powoli pojawia się nadmorska mgła... Ale dalej tłumy ludzi, teraz zamiast się opalać, będą spacerować, uprawiać najróżniejsze sporty, niektórzy niestety również okradać nieuważnych turystów... Ale bez przesady z tym niebezpieczeństwem, z torebką przy ciele nic nam się nie stało... ...a raczyłyśmy się nie raz tam piwem w licznych, plazowych barach...
W wielu z nich usłyszymy muzykę na żywo, także tę taneczną. Bo w końcu nie ma Rio bez samby! Po więcej samby udamy się przez Centrum, mijając pięknie oświetlony Teatr... ... znów do Lapy! Dawna dzielnica czerwonych latarni teraz tętni nocnym życiem. Znajdziemy tu kluby, bary i puby, z muzyką na żywo (obowiązkowo -sambą), kawiarniane ogródki, tłumy ludzi... ...i świetne jedzenie! Wszystkim mięsożercom zawróci w głowie picanha - świetne steki z soczystej wołowiny... A co do samby - spodziewałyśmy się półnagich tancerek z piórami tam i ówdzie, trafiamy zaś na kameralny koncert w jednym z lokali, gdzie, starzy i młodzi, lepiej lub gorzej, nie przejmując się niczym, tańczą sambę pod sceną. Eleganccy cariocas przychodzą tu na kolacje, rodzinne uroczystości, bawią się… Jak tu sympatycznie! Chyba ciągle pokutuje w naszej wyobraźni obraz Rio z filmów takich jak Miasto Boga Fernando Meirellesa, a przecież to miasto, ma o tyle więcej do zaoferowania! Może już czas, żebyśmy widzieli je tak, jak w niedawno granym w kinach Zakochane Rio (tytuł oryginalny, który znaczy bardziej Rio, Kocham Cię - Rio, Eu Te Amo)?

najbliższe galerie:

 
BRAZYLIA. Rio De Janeiro-Sugarloaf, Downtown, Maracana.
1pix użytkownik irolek odległość 2 km 1pix
Rio !
1pix użytkownik kustonnka odległość 4 km 1pix
Rio de Janeiro
1pix użytkownik beatah odległość 4 km 1pix
Brazylia:  Rio,  Wodospad Iguazú,  Salvador
1pix użytkownik felix odległość 4 km 1pix
BRAZYLIA - Rio de Janeiro
1pix użytkownik madeleine odległość 5 km 1pix
Rio de Janeiro. Rozmaitości.
1pix użytkownik jotwu odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (34):

 
migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 18.02.2015 20:18

Cieszę się, że się podoba :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 18.02.2015 18:43

Fajna prezentacja z Rio.
Naj, oczywiście 3, bajka!
Pozdrawiam.

P.S. Pędzę ogladać resztę bo widzę, że trochę naprodukowałaś.

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 01.02.2015 11:39

markopol - szczerze mówiąc, też nie byłam taka w 100% przekonana do Rio przed wyprawą, i nie wiedziałam czego się spodziewać... Jakieś 2 znane całemu światu symbole (pewnie przereklamowane), niebezpieczeństwo (pewnie będę czuć się mało komfortowo), miejskie plaże (co to może być za przyjemność leżeć na ocienionej budynkami plaży, w końcu takie kurorty śródziemnomorskie mnie mierżą)... A rzeczywistość okazała się zupełnie inna, bo Rio ma dużo, dużo więcej do zaoferowania :) Dzięki ukształtowaniu terenu nie czuć, jak wielkie to miasto - nie przytłacza. Resztki dawnego glamour z czasów złotej ery Hollywood, gdy było to ulubione miejsce "ucieczek" gwiazd, mieszają się południowoamerykańskim rozgardiaszem, szalonymi autobusami, jedzeniem ulicznym, itd, i nowoczesnymi inwestycjami z dużym rozmachem. No i ci ludzie, Cariocas (bo tak nazywają mieszkańców Rio), tak sympatycznych i pomocnych nigdzie nie spotkałam - tam nawet uliczny żulek pomagał nam z autobusami, z uśmiechem i nie chcąc nic w zamian... Pozdrawiam :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 01.02.2015 07:08

Co prawda Rio mnie nie kusiło nigdy,jeżeli chodzi o Brazylię,ale galeria mi się podobała.
Nigdy nie oceniam nim wcześniej się o tym nie przekonam,czasem można pozytywnie się zaskoczyć.Najważniejsze by samemu nie prowokować innych :)
Gratuluję wyprawy i galerii
Pozdrswiam

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 26.01.2015 19:10

Dziękuję wszystkim:)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 26.01.2015 11:38

gratuluję i pozdrawiam serdecznie...

irolek użytkownik irolek(wpisów:1005) dodano 26.01.2015 09:30

GRATULACJE !!!

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 26.01.2015 08:41

gratulacje :) aloha

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 26.01.2015 00:23

Dzięki Paweł :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 26.01.2015 00:21

Super galeria ..., wspaniałe widoki z górnej perspektywy ..., gratuluję GT:)
Pozdrówki:)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 26.01.2015 00:17

O, ale niespodzianka ;) Jeszcze nigdy nie dostąpiłam tego zaszczytu ;) Dzięki wszystkim za wizyty i głosy :)

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 26.01.2015 00:10

Gratulacje :))))

miket użytkownik miket(wpisów:6) dodano 25.01.2015 22:56

super fotki, ale z komentarzem wyprzedził mnie wieszczu, z którym byłem w Rio. Niedługo wrzucę swoją galerię Pozdrawiam

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 25.01.2015 18:39

Jeszcze trochę,a przegapiłbym tak zacną galerię :)
A trójka faktycznie wymiata .
Daleko zawędrowałaś.Zazdroszczę ;-DDD
Pozdrowionka.

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 25.01.2015 18:19

To nam się zaroi od Rio niedługo :) I dobrze, bo to klimatyczne miasto :) Pozdrowienia!

miket użytkownik miket(wpisów:6) dodano 25.01.2015 18:15

super fotki, ale z komentarzem wyprzedził mnie wieszczu, z którym byłem w Rio. Niedługo wrzucę swoją galerię Pozdrawiam

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 25.01.2015 16:49

Dzięki wieszczu :) Czyż to ciekawe, że tak mało się mówi o sympatycznych mieszkańcach Rio? Tylko że niebezpiecznie, że fawele, że Jezus Odkupiciel, Głowa Cukru i Maracana - a dla mnie ci mieszkańcy to było prawdziwe odkrycie ;) Dzięki za wizytę i pozdrawiam!

wieszczu użytkownik wieszczu(wpisów:51) dodano 25.01.2015 16:37

Dzięki Twojej galerii poczułem się jakbym znów spacerował po Rio. Prawdą jest że sympatyczni mieszkańcy dodają uroku temu miejscu, prawie zupełnie nie czuć klimatu metropolii a dzięki pomocnym Brazylijczykom jest tak trochę rodzinnie, bardzo przyjemnie. Szkoda ze bardzo niewielu z nich mówi po angielsku.
Świetna galeria, niecierpliwie czekam na kolejne z Brazylii ;)
Pozdrawiam

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 25.01.2015 14:15

Tych faweli też żałuję, ale musiałabym spędzić w samym Rio przynajmniej tydzień... Niestety nie miałyśmy tyle czasu - bo "przepakowałyśmy" nasz dwutygodniowy wyjazd innymi atrakcjami ;) Ale do Brazylii jeszcze wrócę, cała północ czeka, nie mniej ciekawa - i może jeszcze mi się uda raz o Rio zahaczyć :) Pozdrawiam :)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 25.01.2015 14:00

Nabrałam ochoty pospacerować eis po Rio,szczególnie fawele i te mniej popularne części miasta by mnie interesowały.Widoki z 3 i 5 urocze, 35...zachód słońca w takim miejscu....marzenie:)
Pozdrawiam serdecznie:)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1005) dodano 24.01.2015 23:08

... moim zdaniem ... Rio ... ladniej polozone ;))
Pozdrawiam

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 24.01.2015 22:45

Już niedługo kolejne odsłony, na dniach ;)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.01.2015 20:56

Katedra fajna. Czekam również na dalsze odsłony Brazylii. pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4677) dodano 24.01.2015 20:18

Ja z kolei byłem w Sydney, ale nie byłem w Rio, więc tego sporu nie rozstrzygnę. Wydaje mi się jednak, że atutem Rio są te wspaniałe góry, których w Sydney nie ma... Pozdrawiam. :)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 24.01.2015 19:37

Co do Sydney to się nie wypowiem, bo nie byłam ;) Ale w Rio te góry robią swoje, rozbijają przestrzeń, to wielkie miasto nie jest przytłaczające jak wielkie miasta Brazylii... Pozdrawiam i dzięki za wizyty :)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 24.01.2015 18:42

Też uważam, że Rio jest cudowne :) Mamy bardzo podobne odczucia, miło było powspominać, tym bardziej, że w wielu prezentowanych przez Ciebie miejscach nie byłam. pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 24.01.2015 18:05

Z dużą przyjemnością obejrzałam i poczytałam!
Bardzo fajna i urozmaicona prezentacja, a zdjęcie 3 przecudnej urody.
Pozdrawiam:-)
P.S. Sydney chyba ładniej jest położone;-)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 24.01.2015 17:38

Dzięki za wizytę Kordula i Michał :)
Antypatia między Brazylią i Argentyną jest generalna - dotyczy wszystkich dziedzin życia ;) Generalnie, z tego co zasłyszałam, Brazylijczycy uważają Argentyńczyków za "wieśniaków", a ich kraj za mniej rozwinięty - taki wyśmiewany sąsiad. Bo wiadomo jak to jest z sąsiadami... Pewnie na ten stan rzeczy miały wpływ jakieś historyczne waśnie, wojny, spory terytorialne, itd., itp. - ale chyba jednak najważniejsza jest (przynajmniej obecnie) piłka :) Te kraje to odwieczni rywale z murawy, a piłka nożna to w Ameryce Łacińskiej spawa pierwszorzędnej wagi! Pozdrowienia :)

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 24.01.2015 17:05

Uwielbiam ogladac zdjecia z panorama miast a Rio jest niezwykle... Prz zdjeciu nr 3 rozmarzylem sie :)
Wizyta w Rio to musi byc niezywkle przezycie :)
Co do kuchni brazylijskiej - jest pyszna. Moja przyjaciolka pochodzi z Brazylii i swietnie gotuje tradycyjna brazylijska kuchnie. Z wodka z trzciny cukrowej mam nieciekawe wspomnienia wiec polecam tylko odwaznym :)
Ciekawe jest to co piszesz o antypatii miedzy Brazylia a Argentyna - moglabys to rozwinac? To tylko w pilce noznej czy rowniez w zyciu?
Czekam na dalsze galerie z tego pieknego kawalka ziemi :)

Pozdrawiam
Michal

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5436) dodano 24.01.2015 16:53

Alez to Rio jest polozone:)
Z przyjemnoscia obejrzalam:)
Pozdrawiam :)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 24.01.2015 16:09

Dzięki :) Trochę się bałyśmy, że jako blondynki będą nas za Niemki, i że to może mieć jakieś niemiłe konsekwencje - więc jak koleżanka, rodowita Brazylijka, opowiedziała nam, jak to nie chowali urazy za długo bo ważniejsze było, żeby Argentyna przegrała - byłyśmy dość pozytywnie zaskoczone :)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 24.01.2015 15:52

Świetne zdjęcie numer 3. Położenie to Rio ma faktycznie niesamowite. Pamiętam jak podczas mistrzostw moja ulubiona Hiszpania dostała wpierdyk 5:1 od Holandii. 3/4 moich znajomych kibicuje Brazylii. Słodka niczym Głowa Cukru była relacja z Maracany :), 1:7 bezcenne :)) Pozdrawiam

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 24.01.2015 15:30

Owszem, pod względem położenia i hmm... panoramy miejskiej jest chyba najpiękniejsze :) A co do faweli... niestety nie starczyło czasu, żeby się wybrać do którejś z tych "spacyfikowanych", powoli wyrastających na osobne "atrakcje turystyczne"... Może następnym razem!
Oczywiście, będzie więcej Brazylii :) I wydaje mi się, że będą nawet miejsca jeszcze nie prezentowane na OB - więc z góry zapraszam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4613) dodano 24.01.2015 15:21

Jak się ktoś postara to i w Szwajcarii cię okradną, choć w takiej Islandii, czy północnej Skandynawii to trzeba by się naprawdę bardzo starać :-)
Także słusznie piszesz....torebka przy sobie, być czujnym i nie prowokować.
Miasto rzeczywiście chyba najpiękniejsze na świecie, ale pod względem położenia. Jak się ogląda fawele, to można zdanie nieco zmienić.
Cała wyprawa do Brazylii musiała być fajna......pewnie pokażesz coś więcej :-)
Pozdrawiam,
andred

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!