m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Choc dookoła wysokie luksusowe wiezowce, w których mieszcza sie najwieksze swiatowe korporacje, gdzie luksus wylewa się na ulice w postaci bardzo drogich samochodów, w zakamarkach wielkiego miasta sa miejsca ,które czuc na odległość. To targi.  Bombaj jak przystało na porzadne Indyjskie miasto takich targów ma wiele, jeden z nich chcę Wam pokazać. Mdły zapach aksamitek roztaczał sie dookoła. Już na wejsciu Hinduski sortowały kwiaty, z których potem plotły girlandy. Dlaczego własnie aksamitki sa tak popularne w Idiach ? Aksamitka o barwie czysto pomarańczowej jest bowiem jedną ze świętych roślin dla wyznawców buddyzmu i hinduizmu. Jest uważana za roślinę, w której mieszka jedna z najważniejszych bogini, zwana Taledzu. Nie wchodząc zbyt szczegółowo w złożoną mitologię hinduizmu, jest to bogini opiekuńcza.
 Przez wyznawców hinduizmu jest czczona jako bogini tworząca świat, zachowująca go i broniąca przed demonami.  W wielu świątyniach, na co dzień i od święta, składane są w ofierze girlandy z kwiatów aksamitki. Często są dawane gościom, turystom czy przyjezdnym. Sami je zawsze dostajemy na lotnisku  po przylocie. Aby moc bogini Taledzu chroniła ludzi, kwiaty aksamitki są wieszane przy wejściach do domów, sklepów i innych miejsc zamieszkania Bardzo mnie zdziwiło, ze obsługa stoisk z kawiatami jest wyłacznie męska. Kobiety wykonuja w Indiach duzo cięższe prace, mam na mysli tutaj grupe najbiedniejszych np, zatrudniane sa przy budowie dróg. Nie myślcie , ze siedzą w maszynach  budowlanych.  Wszystkie prace wykonywane sa ręcznie bez użycia jakichkolwiek narzędzi.  Prawdą jest, że lepsze deko handlu niz kilo roboty.
Widać praca przy kwiatach wymaga męskiej ręki. I siły. Interesy idą dobrze.  w Indiach przciez mnóstwo świątyń, bóstw, co dzień trzeba składać ofiary ze swieżych  właśnie kwiatów.  A tak swoją drogą, przejechałam sporo km po Indiach i nigdy nie natknełam sie na pola aksamitek, ciekawe , gdzie rosną?  Bombaj kiedys wyłącznie żył z morza.
Zamieszkiwany były przez ciemnoskórą ludność Kuli, należącą do najdawniejszych mieszkańców południowych Indii, trudniącą się wyłacznie rybołówstwem. Do dziś duzo tam targów rybnych. Lekko sie spózniłam , targ sie kończył. Ryby sorzedane, pozostał tylko po nich zapach. Ale kilka kadrów udało mi sie zrobić . Ci tutaj na tle swoich pieknie wymalowanych ciężarówek dumnie  zapozowali. Targi  to miejsce , które w Indiach trzeba koniecznie odwiedzić, dzieje sie tam zawsze duzo, nie pamiętam , zebym kiedykolwiek je opuściła. To żelazny punkt moich programów.
Jest w Bomabju taka plaża, która nieoficjalnie stała sie plażą młodych , wykształconych Hindusów i Hindusek. Byłam bardzo zdziwiona tym co tam  zobaczyłam. Wiadomą rzeczą jest , że w Indiach spotkania przedmałżenskie i tzw randki nie sa okceptowane , a to z racji, ze  religia przenika w Indiach wszystkie sfery życia, właściwie każde ważne wydarzenie w życiu musi być religijnie usankcjonowane.  Hinduizm jest właściwie sposobem życia a nie tylko religią. Zwyczajowo małżeństwa w Indiach są kojarzone przez rodziny młodych.Rodzice zdobywają wszelkie szczegóły na temat przyszłego zięcia bądź synowej, ciekawe, czy o tym wiedzą? Zmiany widać na każdym kroku. Młodzież,   coraz częściej flirtuje i umawia się na randki, co  jeszcze nie dawno było nie do pomyslenia. Dla młodego pokolenia seks staje się tematem rozmów i traktowany jest jako jedna z form rozrywki. Raport na temat seksu przedmałżeńskiego wśród indyjskiej młodzieży z 2009 r.  wykazał że 15%  młodych Hindusów przyznało się do inicjacji seksualnej przed ślubem. W Bombaju  jest takie miejsce , które konicznie trzeba zobaczyć .  To olbrzymia publiczna pralnia, gdzie w dalszym ciągu wykorzystuje się zamiast pralek pracę ludzkich rąk. O tym w swej galerii pisał Raul.
Od 140 lat setki robotników oczyszczają z brudu tysiące kilogramów ubrań i tkanin. Dhobi Ghat w Bombaju jest największą pralnią w Indiach, a zarazem na świecie. W betonowych boksach po łydki w wodzie ponad pięć tysięcy mężczyzn ręcznie pierze i suszy spływającą z całego miasta garderobę. Następnie na rozwieszonych sznurach  do suszenia ,posortowane kolorystycznie koszule, spodnie, sari kończa cykl prania. Część , która sie nie mieści zostaje rozłożona na dachach. Podobno nic tutaj nie ginie. Nie wiem jak oni to robia, musze przyznac , że trudno to sobie wyobrazic.
W kompleksie tym znajdują się też mieszkania, domy, stołówki. Ciekawe , prawda? Bombaj ma jeszcze jedną ciekawostkę. Aby ja zobaczyć, trzeba udać się pod  Churchgate Station  ,gdzie dabbawalowie segreguja obiadki ugotowane przez żony dla tysięcy swoich mężów -  urzędników. Dabbawalowie są bardzo ważną częścią życia w Bombaju. Oni są tymi,dzieki którym  prawie 200.000 osób codziennie je świezy  lunch w  biurach , szkołach. Ewenementem na światową skalę jest to, że Dabbawalas nigdy nie zawodzą swoich klientów.

Dabbawala w języku Marathi oznacza osobę, która niesie pudełko. W Bombaju, liczącym ponad 20 milionów mieszkańców, jest ich ponad 5 tysięcy.

Pomysł na Dabbawala narodził się za rządów Brytyjczyków, którym nie smakowało lokalne jedzenie. Zorganizowali więc grupę ludzi, którzy dostarczali im do pracy brytyjskie posiłki, przygotowywane w ich domach.

 Brytyjczyków nie ma , a zwyczaj został. Ich unikatowy system logistyczny to wzór prostoty zarządzania i organizacji. Dabbawalas funkcjonują już 120 lat i wciąż nie korzystają z żadnego systemu informatycznego.
 Pudełka na lunch, zwane Tiffin boxes, przechodzą przez tuziny rąk i podróżują wiele kilometrów na rowerach, w pociągach, a czasem na głowach dostawców.

Myli się jednak ten, kto wątpi, że posiłki docierają na czas w tak gigantycznym mieście jak Mumbaj. Żaden korek, ani nawet monsun nie powstrzymają ich przed tym, by o określonej porze wręczyć lunch

Bombaj jak całe Indie szokuje. Choc jest  największym miastem Indii i jednocześnie trzecim, najludniejszym miastem świata, choć jest głównym centrum finansowym oraz przemysłowym kraju, gdzie mieszkają najbogatsi i najbardziej wpływowi Hindusi, to mozna znaleźć w nim wiele miejsc, które nas zadziwią. Bombaj może przytłoczyć swoim ogromem, hałasem, przeludnieniem, strasznym ubóstwem. W Mumbaju , bogactwo i nędza stykają się ze sobą na każdym kroku. Dla  Hindusów wydaje się to naturalne. Tylko my nie mozemy tego zrozumieć. Wszędzie miesza się tutaj tradycja z nowoczesnością. Można wejść w zatłoczone, gwarne bazary, ale można też odetchnąć patrząc w morze na Marine Drive.  Dziekuję:))

najbliższe galerie:

 
Indie.  Bombaj.  Wyspa Elefanta
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 22 km 1pix
Bombaj.  Brama Indii i Tadż Mahal Palace
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 27 km 1pix
Mumbai - Metropolia Slumsów
1pix użytkownik dharma_bum odległość 28 km 1pix
Indie.  Bombaj.  Katedra św.  Tomasza.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 29 km 1pix
Indie.  Bombaj.  Dworzec Wiktorii i fontanna Flora.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 31 km 1pix
Indie .  Bombaj.  Meczet Hadżi Ali.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 32 km 1pix

komentarze do galerii (54):

 
kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 11.03.2015 11:40

MIło mi durgo , że sie podobało, pozdrawiam:))

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 10.03.2015 18:59

Kordulo, świetny reportaż!! Podziwiam, również dlatego, że ja pierwszego dnia nigdy nie wyjmuję aparatu- więc z Bombaju (oraz z Delhi) nie mam żadnych sensownych zdjęć).

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 08.02.2015 23:28

Gabi, o Indiach najwiecej informacji dostarczaja zwykli ludzie, sam wiesz, jak cenne sa z nimi spotkania:))
Wiedziałam , ze na jednym Moito sie nie skończy, myslami byłam cały ten czas z Toba, czekam terz na goracą jak wulkan relacje:)))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2410) dodano 08.02.2015 17:32

Ula, pięknie pokazałaś koloryt Indii, a galeria jest bardzo interesująca właśnie dlatego, ze nie pokazujesz monumentalnych budynków bez duszy, tylko ichnie życie na ulicy, takie inne, kolorowe i zachwycające. Żaden kraj nie ma w sobie tylu barw jak właśnie Indie. Wszędzie widziałam masy aksamitek, tez nas nimi obdarowywali, ale nie miałam pojęcia o ich znaczeniu. Twoje galerie nie tylko pokazują, także uczą, zasada "podróże kształcą" to u Ciebie reguła w pełnym tego słowa znaczeniu. Również nie miałam pojęcia o istnieniu i znaczeniu dabbawalow, mówiąc szczerze nawet tego słowa nie słyszałam. Zdjęcia z praniem przypadły mi szczególnie do gustu, bo jeszcze nigdy takich nigdzie nie widziałam. Cudna jest tez 14. Mała dygresja, ja przysłowie "gram handlu "znałam w opcji "warte więcej niż kilogram wiedzy",
pozdr.
PS. Moito za Twoje zdrowie wypite, i to nie raz.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 07.02.2015 21:03

matyldo dziekuję, pozdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 07.02.2015 21:03

bratek na brak olorów w Indiach nie mozna narzekac, bardziej barwnego narodu jak indyjski nie widziałam niegdzie.
Aksamitki rzeczywiscie tak samo barwne jak oni, miło było Cie goscic:))POzdrawiam:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 07.02.2015 15:17

Disparze, ze ja nie wiedzialam , przyjechalabym na pewno , musialo to bombowo wygladac. Ja tez bardzoz lubie aksamitki.Pozdrawiam;)

matylda użytkownik matylda(wpisów:15) dodano 04.02.2015 16:10

Galerię ogląda się z zachwytem.Zupełnie odmienne krajobrazy,do których przywykły nasze oczy.Ta pralnia jest niesamowita i bardzo ciekawe ujęcia na jej tle!

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 04.02.2015 12:26

Świetny reportaż, zdjęcia także, pięknie wykadrowane.
Przynajmniej kolorowe aksamitki wnoszą nieco koloru do tego skupiska biedy.
Pozdrawiam!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 03.02.2015 22:57

Mocno podobające są Twoje Indie.
Też kiedyś wyhodowałem mnóstwo aksamitek. Posiałem jakieś 25 arów. Fajnie wyglądało takie pole.
Ja robiłem to, żeby poradzić sobie z nicieniami.
Nie wiedziałem, że mam w sobie przez to, coś z Hindusa.
19,33 i zwłaszcza 43 najbardziej podobające, choć reszta równie dobra.
Zawodowstwo.
Pozdrawiam serdecznie:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 03.02.2015 22:44

baracudo, dzieki, pozdrawiam serdecznie:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 03.02.2015 22:43

martyno, a to niespodzianka, jeszcze niedawno zagladałam na strone ambasady i niczego takiego nie było.
Jak dobrze zrozumiałam trzeba bedzie do BLs udac sie aby złozyc odcisku, mam tylko taka nadziejz, ze raz im wystarczy. Hindusi zawsze cos ciekawego wymyslą.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 03.02.2015 22:41

andred , zasmuciłes mnie.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 03.02.2015 22:40

migot
bartek
olazim
miło ,że wpadliście, pozdrawiam:))

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 03.02.2015 20:32

Takie Indie kocham, a Ty doskonale wiesz jak je pokazać by zatęsknić:))) 14 kadr-petarda:)
Pozdrawiam

martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 03.02.2015 20:24

Ula,

Dodatkowe koszty, dodatkowy urlop ;(

Szczegóły : http://www.blsindiavisa-poland.com/

andred użytkownik andred(wpisów:4554) dodano 03.02.2015 13:08

Kordula...już nie szukam chirurga plastyka. Dam szanse ewolucji :-)))
Na efekt trzeba nieco dłużej czekać, ale będzie trwalszy ;-)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.02.2015 12:06

Galeria z życia wzięta,bardzo mi się podobało:)
Pozdrawiam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 01.02.2015 22:12

martyno i ja bym chyba troszke pomieszkała.
O utrudnieniach wizowych nic nie wiem, zdradz tajemnice. Własnie niedługo bede składac ponownie o wizę.
Pozdrawiam serdecznie.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 01.02.2015 22:10

magdaleno 43 , to tez moje ulubione, choc byłam w tym kraju wiele razy zawsze mnie czyms zaskoczy. POzdrawiam serdecznie:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 01.02.2015 20:53

pawellerze, Indie zaskakuja na kazdym kroku. Dziekuję:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 01.02.2015 20:52

Rozmusiaki, z tego co mówili nam Hindusi, to ma nie ginac, nic nie oddałam tam do pralni, więc nie sprawdziłam na własnej skórze. MIło , ze wpadłes, pozdrawiam:))

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 01.02.2015 20:35

Jak zawsze pierwsza klasa, zarówno w obrazie jak i słowie.
O tym systemie rozprowadzania pudełek z lunchem dowiedziałam się z Top Gear :), ale pralnia mi jakoś umknęła.
Pozdrawiam

olazim użytkownik olazim(wpisów:2177) dodano 01.02.2015 16:28

Pięknie i kolorowo-galeria bardzo ,bardzo ciekawa- wszystko zachwyca/nawet trochę szokuje/zazdroszczę takich obrazów-pozdrawiam.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 01.02.2015 12:43

Ciekawa historia z tymi aksamitkami, bo z tego co pamiętam, to ten sam import co kukurydza pomidory i ziemniaki, czyli z Ameryki.
Ale pewnie mieli wczesniej swoje swięte kwiatki, a że aksamitki plenne jak chwast, to dośc latwo zajely miejsca w panteonie swietych kwiatków jakiegos rodzimego mlecza :) pozdr.

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 01.02.2015 12:26

(Kolejna) Świetna galeria, poza utartym szlakiem :) Indie są ciągle w planach, teraz wiem, co w Bombaju muszę zobaczyć :) Pozdrawiam!

martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 01.02.2015 09:37

Jeśli zrobiłabym wśród moich znajomych ankietę kocham/nienawidzę Indii, to tych drugich byłoby chyba więcej, ja zdecydowanie zaliczam się do tych pierwszych, do tego stopnia, że mogłabym tam chyba trochę pomieszkać.

Kordulo, pokazałaś Bombaj jakiego nie znałam, bardzo chętnie oglądam galerie z Indii, bo jeszcze tyle rzeczy/miejsc chciałam tam zobaczyć i poznać, szkoda że takie utrudnienia wizowe nam wprowadzili ;(

Pozdrawiam,
M.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 01.02.2015 09:12

Bardzo mi się podobało:-)
Pralnię pamiętam z galerii Raula (choć bardziej mi utkwiły w pamięci Jego fotki z wiejskiej pralni), ale o pudełkowym interesie nie wiedziałam.
Lubię takie ciekawostki i do tego tak ładnie pokazane (dołączam do grona miłośników zdjęcia 43).
Pozdrawiam:-)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7142) dodano 31.01.2015 23:10

Świetny przekaz Kordulo ..., bardzo fajnie się ogląda i czyta:) Z tą pralnią to mnie zaskoczyłaś ..., podobno nic tam nie ginie ..., hm, no nie wiem, chyba bym się jednak nie zdecydował oddać tam swoich spodni:))) Ale sama pralnia robi wrażenie ..., i nawet fajna by była osobna galeria z tego miejsca, bo to jest coś, czego się nie widzi na co dzień:)
Pozdrawiam:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4135) dodano 31.01.2015 23:02

Z tym praniem to naprawdę ciekawa sprawa ...
Zwłaszcza,że podobno nic nie ginie :DDD
Fajna galeria,jak zawsze zresztą :)
Pozdrówki.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 22:43

Takie są Indie Aniu, dokładnie, barwne i tetniace zyciem.
Postaram sie , ale leniwa jestem, za duzo mam zdjec, skacze z tematu na temat.
Dziekuje i pozdrawiam serdecznie:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 22:41

andredzie, ja zanim pojechałam do Indii pierszy raz tez sadziłam aksamitki, lubie je , teraz chyba jeszcze bardziej. Jak znajdziesz dobrego
chirurga podaj namiar, tez juz bym co nieco zmieniła w swoim wygladzie, hahah:)

andred użytkownik andred(wpisów:4554) dodano 31.01.2015 22:25

Podrozninka, mam w planach coś zmienić w mojej facjacie......szukam dobrego chirurga plastyka i kosmetyczki ;-)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 31.01.2015 22:13

andred, no i cerę masz na avatarze aksamitną :))

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2658) dodano 31.01.2015 22:04

Barwna tętniąca życiem galeria, pewnie właśnie takie są Indie. Bardzo podoba mi się Twoja relacja, mam nadzieję ze następna będzie szybciej; ) Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4554) dodano 31.01.2015 22:02

Bardzo ciekawa galeria. Świetnie się czyta i ogląda. Takie galerie pokazujące prawdziwe codzienne życie bardzo lubię.
Kompletnie nie mogę zrozumieć jak logistycznie jest rozwiązany problem oddawania i odbierania ubrań z tej pralni. Chyba, że oddaje się do uprania białą koszulę i niebieskie jeansy i odbiera się też białą koszulę i niebieskie jeansy, ale nie koniecznie te same....wystarczy, że takie same ;-)
Nie wiedziałem, że mam coś wspólnego z Indiami, choć jeszcze nigdy tam nie byłem, ale co roku sadzę dość sporo aksamitek w ogrodzie :-)))
Pozdrawiam,
andred

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 21:47

archenar , dzieki:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 21:47

hahah, tak satanie, bo dołozyłam jedno zdjecie, gdzies mi umkneło, sorry.

satan użytkownik satan(wpisów:2933) dodano 31.01.2015 21:37

"Moje" 42, jest teraz 43?

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4549) dodano 31.01.2015 21:17

Super galeria!!! Świetnie pokazałaś mniej znane oblicze Bombaju i okrasiłaś zjęcia ciekawymi opisami. Pozdrawiam. :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 21:13

Nic nie szkodzi, wszystko zrozumiałam:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 21:10

No prosze , a ja tak szukałam i nie znalazłam, aksamitki sa tez wysokie, ja sama sadziłam u siebie na ogródku wysokie. To bardzo wytrzymałe kwiaty, nie więdna szybko i długo sie utrzymuja w dobrej formie , nawet pierwsze przymrozki im nie daja rady, miło mi , ze wpadłas:)) Pozdrawiam:))

mabro użytkownik mabro(wpisów:171) dodano 31.01.2015 21:10

Oj, przepraszam za ten dziwaczny tekst - za szybko wysłałam go zapominając, że mam zepsutą klawiaturę :-( Piszę więc jeszcze raz, mam nadzieję, że teraz już poprawnie :)

Bardzo ciekawa i jak zwykle piękna galeria. Dużo się z niej dowiedziałam m.in. o aksamitkach. Pogrzebałam w necie i znalazłam takie zdjęcie https://www.facebook.com/Podroze.spodnicy.teraz.Indie/posts/432982456792319 Te kwiaty są tam wyjątkowo wysokie, u nas raczej widuje się odmiany niskie.

mabro użytkownik mabro(wpisów:171) dodano 31.01.2015 21:02

Bardzo ieawa i ja zwyle pięna galeria Dużo się z niej dowiedziałam min o asamitah Pogrzebałam w neie i znalazłam taie zdjęie https://www.facebook.com/Podroze.spodnicy.teraz.Indie/posts/432982456792319 Te wiaty są tam wyjątowo wysoie, unas razej widuje się odmiany nisie

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 20:43

Jak zawitasz do Indii, czego Ci zycze, zycze tego kazdemu , kto jeszcze tam nie był, zapewniam , że nie sposób przejsc koło tych ludzi tak zwyczajnie, kazdy tam inny , kazdy wyjatkowy.
Miło , ze sie choc troche podobało, Mam w swoich zbiorach zdjęc z Indii na jeszcze wiele, wiele galerii, w mojej głowie placza sie wspomnienia , ciągle do nich wracam. Co roku jeżdże tam od kilku lat, i cały czas tesknie , teraz tez mysle, kiedy tam pojade:)Pojade na pewno, chyba , ze zycie napisze inny scenariusz.
POzdrawiam serdecznie:))

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 31.01.2015 20:31

Dobry wieczór.
Uwielbiam żywe, mocne i nasycone kolory. Zapewne w Indiach ich nie brakuje.
Ze zdjęć najbardziej podoba mi się nr 32.
Kapitalna jest też kiecka tej pani z 23. Gdybym jakimś cudem trafił do Indii, pewnie kupiłbym sobie taką na pamiątkę.
Ciekawy i wciągający opis.
Ogólnie galeria baaardzo mi się podoba, mimo iż nie jestem miłośnikiem galerii o życiu mieszkańców.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 20:30

sklecaj, czekam:))

satan użytkownik satan(wpisów:2933) dodano 31.01.2015 20:08

Nepal? Jak się mogło nie podobać? ;-) Było pięknie i zauroczyło mnie ;-) Postaram się coś "sklecić" ;-)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 20:02

Satanie, kiedy się doczekam Twojego Nepalu, nie tak dawno jeszcze rozmawialismy o planowanym wyjezdzie, jak było, podobało sie?
Szeroki kat rzeczywiscie był w uzyciu, 10 , lubie czasem do ludzi z szerokim katem.wiecej widac, hahah:)
Dziekuje, dziekuje:)) Pozdrawiam:))

satan użytkownik satan(wpisów:2933) dodano 31.01.2015 19:59

Tyleż samo aksamitek widziałem w Nepalu, ale to w sumie nie dziwi. Super foto-reportaż. Dużo szerokiego kąta tutaj, na 42 wyszło super.
Indie jak zwykle ciekawe, a w tym wypadku jeszcze pierwszorzędnie pokazane ;-)


Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 19:51

MIło mi afrodyto:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5354) dodano 31.01.2015 19:51

Które ciapate przemysławie?, jedza ciapaty , to wiem, hahah:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3883) dodano 31.01.2015 19:48

Tradycyjnie pięknie. Obejrzałam z przyjemnością i poczytałam dużo ciekawych treści.
Pozdrawiam serdecznie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5510) dodano 31.01.2015 19:43

Kwiatki są. i jeszcze ryba nawet.
Nic więcej nie potrzebuję...;)
Chociaż, zaraz, zaraz: co te ciapate właściwie tam piją??
;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!