m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
<14/08/2014,Dzień 118,Km 8400,Bułgaria>pierwsze oznaki jesieni w Europie,dni jeszcze bardzo ciepłe ale nad ranem mgły i chłodnawo <Bułgaria-plaże Burgas-teraz przede mną kilkanaście dni lajtowej jazdy wzdłóż bałkańskiego wybrzeża Morza Czarnego> Podrożninka-miło,że tak osobiście podchodzisz do moich galerii... <Bułgaria,plaże Nesebyru>...ale nie wydaje mi się aby poziom moich zdjęć kwalifikował je na galerię tygodnia,choć portal coraz bardziej zmienia się na turystyczno podróżniczy,ale moim zdaniem... <Rumunia,plaże Vama Veche>galeria tygodnia powinna być zarezerwowana dla prezentacji z dobrymi zdjęciami(choć różnie to bywa)-dla mnie osobiście najważniejsza jest liczba odsłon i pełne osobistego przekazu komentarze... <Rumunia,w drodze do delty Dunaju-gdzieś tam na wschodzie kilka miesięcy wcześniej Magdalena biegała za ptaszkami :)))>...zresztą wypowiedzi portalowiczów doprowadziły do sytuacji,że straciłem kontrolę nad swoimi galeriami... <Rumunia,Delta Dunaju,przeprawa przez jedną z odnóg rzeki-tym promem z lewej oczywiście>...obecnie nie byłbym w stanie zlikwidować prezentacji do których zostało napisanych tyle sympatycznych komentarzy
<Rumunia,Delta Dunaju> jestem u ujścia Dunaju do Morza Czarnego i zaczynam projekt podróży wzdłóż tej rzeki aż do jej źródeł gdzieś głęboko w Niemczech <Rumunia,gdzieś za Tulcea,23/08.2014,Dzień 127,Km 9000>z tej części podóży powstanie dużo szczegółowych prezentacji bo sporo się tam działo <Rumunia,Dunaj> Andred,te naddunajskie galerie będą w szczególności dedykowane Tobie,bo trochę pojeździłeś po rowerowych szlakach tej rzeki... <gdzieś nad Dunajem-mam ten komfort,że mogę wybrać owoce te najlepsze>...i nie będzie potrzeby,żebyś pisał komentarze,ja będę pisał dla Ciebie... <28/08/2014,Dzień 132,Km 9300.most graniczny Ruse-Giurgiu>...trochę szczegółowych informacji jak tam się roweruje,bo może kiedyś ruszysz rowerkiem do Morza Czarnego? <Rumunia,dolina Dunaju(Wallachia)>wracając do fotografowania,bo Śnieżka pytała czym robię zdjęcia...
<Rumunia,gdzieś nad Dunajem>...zdjęcia z tej podróży robiłem Olimpusem Tough TG2-taka trochę lepsza małpka odporna na trudy podróży... 29/08/2014,Dzień 133Km 9400,Rumunia,łąki naddunajskie - wypić piwo z autentycznym pasterzem kóz-bezcenne>...a selfie robię coraz lepsze głównie z lenistwa bo nie chce mi się co chwilę zschodzić z rowera i rozstawiać statyw... <Rumunia,Wallachia,wiejski cmentarz jeden z wielu mijanych po drodze>...bo ten mój rower to duża i ciężka koza jest... <Rumunia,zdziczałe pola winogron nad Dunajem>...teraz przymierzam się do zakupu zestawuOlympus OM-D E-M5,M-Zuiko 12-50mm 1:3.5-6,3EZ,40-150mm 1:4,0-5.6R,45mm 1:1.8 lens ... <Rumunia/Serbia-przełom Dunaju,Derdap>...zestaw ten spełnia moje szczególne wymagania co do odporności na trudne warunki choć ... <Rumunia/Serbia,Derdap-przełom Dunaju,Żelazne Wrota>... TG2,który był ze mną w ostatniej podróży,a który jest b odporny na trudy to jak patrzę teraz na niego to jest bardzo potargany życiem...
<04/09/2014,Dzień 139,Km 9900,Bregovo-granica Rumunia-Serbia>...więc mam bardzo duże wątpliwości,czy jest sens przy warunkach moich podróży(a ta ostatnia nie była szczególnie trudna) inwestować w taki sprzęt (jest to wydatek rzędu 800GBP) <gdzieś w Serbii-ta smukła Pani bardzo pomogła przetrwać pierwsze jesienne załamanie pogody> wracając do samej podróży to Dispar ma rację... <06/09/2014,Dzień 141,Km 10000,Serbia,Belgrad>...najlepsza jest powolna,najlepiej piechotą wędrówka,wtedy można najbardziej poznać świat takim jakim on jest naprawdę... <Serbia,Belgrad-promenada nad Sawą niedaleko ujścia do Dunaju>...w czsie ostatniej podróży spotykałem wielu ludzi idących pieszo gdzieś daleko przed siebie... <granica między Serbią a Chorwacją na Dunaju>...najdalej ze spotkanych szedł pewien Włoch,bo aż do Pekinu <Vukovar-w tle poraniona w czasie ostatniej wojny wieża ciśnień>mnie też kręcą piesze wędrówki-często gdzieś w Alpach,górach Albanii,Grecji czy Turcji żałowałem,że nie jestem logistycznie przygotowany...
<Węgry-przeprawa przez Dunaj w Mohacs>...aby zostawić gdzieś bagaże i ruszyć na pieszy szlak <09/09/2014,Dzień 144,Km 10300,rowerowa droga na Budapeszt>choć co i rusz nachodziły załamania pogody,to droga wzdłóż Dunaju była łatwa... <Węgry,Budapeszt>...istotne też jest to,że w tej części Europy najczęściej wieją wiatry ze wschodu i południa więc mi było tym łatwiej jechać na zachód... <Węgry/Słowacja-Dunaj-katedra w Esztergom>...myśli powoli koncentowały się na podsumowaniu wędrówki roku 2014... <Słowacja-dunajski most w Komarnie>...jak już wcześniej wspominałem to był dla mnie w pewnym sensie test przed wyprawami w inne kontynenty... <Słowacja-Bratysława>podróż przebiegła sprawnie,czułem duże rezerwy,to cieszy bo...
<Donauradweg-gdzieś między Bratysławą a Wiedniem>...w następnych wyprawach będę mógł skoncentrować się na nowych wyzwaniach i zagrożeniach,które nie występują w Europie... <Austria,Tulln-pomnik Nibelungów przedstawiający spotkanie królowej Burgundów Kriemhild z królem Hunów Etzelem w Tulln>...a i starczy sił co by spojrzeć na świat z zza obiektywu aparatu <Austria-dolina Wachau>w czasie tej sześciomiesięcznej podróży nie doszło do żadnej dramatycznej,mrożącej krew w żyłach sytuacji,którą... <Austria-dolina Wachau>...można by długo opisywać i która budzi dużo emocji (oczywiście jak się ją szcześliwie przeżyje)... <Niemcy,Dunaj,w tle wieże Passau>...takie były założenia-absolutna eleminacja wszelkich zagrożeń,totalna koncentracja na otaczającym świecie <Donauradweg,Niemcy,Straubing>cieszyła mnie też niezależność energetyczna...
<21/09/2014,Dzień 156,Km 11300,Niemcy,Regensburg>...mam przymocowane do przedniego koła dynamo,które jednocześnie spełnia funkcje lampy... <przeprawa przez Dunaj w Weltenburg>...a które za pomocą kabla USB ładuje wszystkie urządzenia USB i to bardzo szybko <Dunaj-blisko,coraz bliżej źródła>kończę powoli jazdę wzdłóż Dunaju - ważne dla mnie było przejechać wzdłóż Renu i Dunaju-dwóch wielkich rzek Europy... <28/09/2014,Dzień 163,Km 11700,Niemcy,Immendingen,źródła Dunaju>...teraz jak będę jechał wzdłóż jakiegoś Nilu czy Mississipi to jak lokales zapyta(a oni często są bardzo ciekawscy i dociekliwi)... <Niemcy,Schwarzwald,dział wodny między Renem a Dunajem>...jedziesz wzdłóż naszej rzeki a powiedz jak wyglądają rzeki w twoim kraju,kontynencie-to już patrząc mu w oczy będę mógł mu opowiedzieć <30/09/2014,Dzień 165,Km 11850,Francja,Strasbourg> gdzieś w sercu siedzi i boli,że jeszcze nie byłem nad najdłuższą rzeką Europy...
<Francja,skrzyżowanie szlaków wodnych,kanały Ren-Moza-Saara>...no ale przyczyny tego stanu rzeczy też mogą być ciekawym tematem rozmowy z lokalesem gdzieś w świecie <Niemcy,rzeka Saara>ta podróż była też pewnego rodzaju pożegnaniem z Europą-moim zdaniem najpiękniejszym i najbardziej przyjaznym dla podróżujących kontynentem na Ziemi... <Niemcy,Trevir>...szczęściarzem kto urodził się w obecnych czasach w Europie,nawet jak jest nie bardzo świadomy tego faktu <04/10/2014,Dzień 169,Km 12200,rzeka Mozela,most graniczny między Niemcami a Luksemburgiem>Polskę i Europę poznałem dosyć dobrze,pozostały pewne zakątki ale to będzie już na deser <09/10/2014,Dzień 174,Km 12600,Gandawa,Belgia-to ostatni,23 kraj na trasie VeloTour2014>wiele miesięcy spędzonych w podróżach i zebrane doświadczenie pozwalają spokojnie i bez nadmiernej ekscytacji planować kolejne podróże <11/10/2014,Dzień 176,Km 12800,Anglia,klify Dover>chociaż do domu jeszcze kilkaset kilometrów to widząc te białe skałki do głowy przychodzi myśl - ...coś się kończy,coś zaczyna...
<Anglia,Kent,Folkestone> odpływów nie lubię ale rybkę z frytkami chętnie bym wciągnął <13/10/2014,Dzień 178,Km 13000,gdzieś pod Londynem>tylko pierwszy dzień na wyspach był ładny,później było normalnie jak na tę porę roku-ciepło,ale Londynu po drugiej stronie Tamizy prawie nie widziałem przez chmury i deszczyk.Dziękuję i pozdrawiam

najbliższe galerie:

 
Trier i Mosel
1pix użytkownik elise odległość 2 km 1pix
Trier - Niemcy
1pix użytkownik admian odległość 3 km 1pix
Trier (Trewir)
1pix użytkownik lilutek odległość 3 km 1pix
Ślady Imperium - Do Trier jeszcze kiedyś wrócę. . .
1pix użytkownik ak odległość 4 km 1pix
Weekend w winnicach Mozeli
1pix użytkownik patryk odległość 4 km 1pix
Luksemburg (cz. III) - Echternach
1pix użytkownik anikm odległość 20 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
elise użytkownik elise(wpisów:905) dodano 30.11.2015 16:40

Ciekawa galeria. Dopiero teraz ja obejrzalam. Znane mi miejsca na fotce 41, 42, 45, 46. Pozdrawiam z Luksemburga.

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 05.02.2015 01:04

Magdalena>no ja tak łatwo planów nie zmieniam-zbyt długi okres przygotowań co bym miał tak sobie skakać z kwiatka na kwiatek,więc Etiopia jak najbardziej aktualna,w ogóle to powstała koncepcja podróży od delty Nilu (a to dlatego,że Egipt zniósł obowiązek jazdy obcokrajowców w konwojach),więc lot do Kairu i tam początek,potem Sudan i do żródeł Nilu Błękitnego w Etiopii a tam już eksploracja tego kraju jako główny cel podróży.Mam też opracowany logistycznie plan awaryjny na wypadek gdyby podróż rowerowa do Wschodniej Afryki z jakiś powodów nie mogła dojść do skutku - trzy miesięczny treking w Nepalu(ze swoim namiotem,bez posiłkowania się przewodnikami i tragarzami)- plan ten z awaryjnego robi się coraz bardziej pilny bo oni tam w Himalajach budują coraz głębiej w wysokogórskie doliny drog asfaltowe i niedługo zalew turystów stanie się przytłaczający

Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 05.02.2015 00:50

Marioli,Lucy56,Andred,Paweller75>ten przegląd mojej ostatniej podróży mam nadzieję,że pomógł (tak jak mi) w ogarnięciu wszystkiego tego co się wydarzało na trasie a szczegółowymi prezentacjami z tej podróży to jeszcze zdążę Was zanudzić.Jednym z powodów,że moja podróż trwa tak długo jest właśnie chęć nasycenia się tym co lubię i mi nie żal było,że ona się skończyła.Wrażeń,emocji było właśnie tyle ile mi potrzeba i nawet teraz,choć minęło już trzy miesiące od powrotu to nie odczuwam jeszcze chęci ponownego ruszenia w drogę a największą przyjemność mam jak siedzę w domku w ciepłych kapciach.

Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 05.02.2015 00:42

Podrozninka,Mariusz4735>to bardzo sympatyczne tak spotkać się gdzieś w drodze,pogadać,wypić jakiś napój chłodzący,osobiście bardzo lubię takie sytuacje. Z uwagi na ciężar(rower plus bagaże ważą 40-50 kg) to ja szybko nie jadę (15-20 km/h) także spoko można sobie razem porowerować

Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 05.02.2015 00:38

Andrew430>lubię testować lokalne piwa(sporo już w tym temacie mógłbym powiedzieć),nawet tak chodzi po głowie co by kiedyś zrobić rowerową podróż wzdłóż browarów (pomysł nie jest oryginalny-kiedyś w Polsce został wydany przewodnik szlakiem browarów środkowej Europy),choć rzekomo w Europie nie ma nic ciekawego to i tak obawiam się,że pół roku może nie starczyć na wizytację choć połowy browarów w Polsce,Czechach,Niemczech,Belgii.

Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 05.02.2015 00:32

Bartekplk>a to tak przez przypadek włączyłem się do dyskusji o miejscu Europy w podróżniczym świecie (takie myśli kołatały mi się po głowie jadąc zachodnią Europą),na razie nie udało mi się trafić na tę wyjątkowo odważną teorię

Pozdrawiam

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 05.02.2015 00:29

dziad_ek>dziękuję za życzenia,zdrowie to podstawa,o wszystko inne można samemu się zatroszczyć

Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 03.02.2015 08:59

Artcze, wielkie dzięki za dedykację :-)
Widoki z fot 33, 34 i 35 poznaję z mojej mini wyprawy wzdłuż Dunaju.
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś....i o tym, że szkoda kasować galerii ze względu na komentarze, że najważniejsza jest ilość odsłon i komentarze, że portal stał się podróżniczo-turystyczny i choć są to prawdy oczywiste, to warto czasami o nich przypomnieć.
Szkoda, że wyprawa już dobiegła końca ale nawet najdłuższy urlop kiedyś się kończy, ale wiem, że przed Tobą pewnie kolejna bardzo ciekawa przygoda, a przed nami kolejne wspaniałe galerie, czego Tobie i nam życzę :-))
Pozdrawiam,
andred

mariusz4735 użytkownik mariusz4735(wpisów:180) dodano 01.02.2015 23:14

Artcze namówiłeś mnie na wiosnę kupuję rower! :)
jeśli będziesz kiedyś w okolicach Leicester zapraszam na herbatkę :)
Twoje podróże pokazują, że do odważnych świat należy
pozdrawiam

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 01.02.2015 20:43

Ta 3 cześć najmniej mi się podoba, i nie chodzi o zdjęcia, widoki, miejsca które pokazujesz, ale o fakt, że z każdym kilometrem, z każdym zdjęciem przybliżasz się do końca wyprawy. Tak jakoś smutno mi się zrobiło.
Pozdrawiam

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 01.02.2015 12:35

Witaj Artcze. Kolejny raz z otwartą lapą oglądam Twoją wyprawę. Jak kiedyś wpadniesz na pomysł przejechania od Gibraltaru po Kamczatkę, i będziesz jechał przez Polskę, to obiecuję, że od Łowicza do Sochaczewa będę Ci towarzyszył. Jak zacisnę zęby, to może nawet do Teresina. Oczywiście jeśli pozwolisz... Przebitych dętek życzę :))

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 01.02.2015 12:25

Zaintrygowały mnie dwie twoje obserwacje, które tutaj zamieściles.

Pierwsza- iz Europa jest najciekawszym i najprzyjemniejszym kontynentem do podróży, o tyle ciekawe, iż ostatnio się pojawił na portalu pogląd odwrotny, iż nie ma tu nic ciekawego, a kontynent jest dobry dla geriatrów.
No cóż w kazdym razie juz od dawna jestem tego samego zdania, w sumie za każdym razem jak jestem poza Europą to sie tylko w tym utwierdzam, nie mówiac juz o tym, iż uważam, iż jest to pewnie najlepszy kontynent do życia jako takiego.

Druga- iz portal zmienia się ostatnimi czasy w kierunku podróżniczo-turystycznego, w sumie się ostatnio nad tym nie zastanawialem, ale może i masz rację co do tej ewolucji. W sumie dobrze :) pozdrawiam

dziad_ek użytkownik dziad_ek(wpisów:383) dodano 01.02.2015 12:09

Artcze Wymiatasz. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich wypraw. Życzę Ci dużo zdrowia i jeszcze wiele takich przygód. Pozdrawiam.

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:291) dodano 01.02.2015 09:49

jesteś moim guru rowerowym. szacun za wyprawę! jeszcze mi daleko rowerowo do twoich wyczynów... ale może kiedyś. moje ok. 2000 km rocznie to nic do twoich 13000 km w jednej podróży. myślę, że bucegi, kozel, stara zagorka, soproni... bardzo, bardzo, bardzo smakowało daleko od domu

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 01.02.2015 08:41

No i nie odpowiedziałeś kiedy i dokąd następna wyprawa;-)
Zastanawiałam się kiedyś jak ładujesz elektronikę. Odpowiedziałam sobie, że pewnie jak siedzisz przy piwku w knajpce, to podłączasz się do prądu za zgodą obsługi. Takie rozwiązanie jako pierwsze przyszło mi do głowy, no ale ja - jak większość Twoich czytelników - mam zawsze jakieś gniazdko dostępne w czasie podróży. Podróży? Jak można w ogóle używać tego samego określenia dla Twojego i mojego sposobu przemieszczania się i poznawania świata?
Szacun raz jeszcze:-)
P.S.
Jak po wejściu na portal widzę Twoją galerię, to nie ma siły, żebym od niej nie zaczęła przeglądania nowości. Pewnie wielu z nas tak ma. Spokojnie możesz dodać ten aspekt do liczby odsłon i osobistych komentarzy:-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 31.01.2015 23:44

Zapomnialam dodac, ze fotki coraz fajniejsze chociaz na "foceniu "sie nie znam .Tutaj wszystko mi sie podoba .

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 31.01.2015 23:35

Fascynujaca Twoja podroz.I niebanalny pomysl na zycie😊.Sadze,ze jestes niezle przygotowany na dalsze podboje. Bedziesz mial co wspominac i moze kiedys wiecej napiszesz...Widze znajome miejsca ,zwlaszcza te w Anglii.Nigdy o niej nie marzylam a najczesciej tam bywam.Pozdrawiam serdecznie Ciebie I bliskie memu serca miejsca.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 31.01.2015 23:28

Wielki szacun za wyprawę ... liczby robią wrażenie, ale tutaj chyba nie o liczby chodzi, a o to, co się widziało i co się przeżyło ..., a cudnych miejsc na trasie, jak widzę nie brakowało ..., gratuluję i życzę powodzenia w kolejnych wyprawach ..., może tak jak mówisz, wzdłuż Missisipi ..., to by była też piękna wycieczka rowerowa:)))
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!