m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
No jako, że mamy się szwendać, to nie będziemy tego robili na głodnego. Tak więc najpierw enchillada, albo inne coś- do końca nie łapie się w tych środkowoamerykańskich odmianach  tego samego- czyli kukurydzianego placka z czymś. W każdym razie było to dobre, a smażone na tym o to patelniostole. Najedzeni; to możemy ruszać. Do Gwatemali przylecieliśmy o 16, z lotniska od razu do Antigui - więc już załapaliśmy się na zmierzch. Co miało i swoje plusy Bo przez kolejne dwa dni nie miałem już siły dotrwać wieczoru- przesuniecie czasu o kilka godzin powodowało, iż chodziłem spać i wstawałem z kurami. Antigua była kiedyś stolicą Gwatemali, ale ją zatrzęsło, więc Hiszpanie uciekli do obecnej stolicy Gwatemali, czyli do Gwatemali- ruiny zostawiając za sobą. Chatynki już odbudowano, ale sporo jeszcze malowniczych ruin dawnych kościołów.
Plusem tego trzęsienia jest fakt, iż w zasadzie do dzisiaj zachował się autentyczny układ urbanizacyjny sprzed wieków czterech. Nie ma tu bloków, wieżowców i slamsów ( ale to chyba zasługa turystów) Piekarnia u Świętego Antoniego. W kolejce po bułki można zdrowaśkę odmówić. Co ja gadam jakie bułki. Ten święty Antoni, to niezły zbereźnik był. Przyznam szczerze, ze nie kupiłem, nie wiem czy dał bym radę włożyć sobie ten specjał między usta. Trochę na pierwszy rzut oka mnie ta Antigua lekko rozczarowała. Spodziewałem się miejsca trochę bardziej autentycznego Natomiast na dzień dzisiejszy jest to chyba największy hub turystyczny w Mezoameryce
Niemniej jednak obiektywnie miasto bardzo ładne i jak już trochę przywykłem, do agencji turystycznych, hostelików i restauracyjek, to było całkiem spoko. Sporą atrakcją Antigui i Gwatemali w ogólności jest koloryt jaki dają do dziś mieszkający tu Majowie.  W Antigui spotkać można ich na każdym kroku, próbujących wcisnąć jakieś swoje cudeńka. Niemniej jednak nie są Indianie jacyś bardzo natarczywi, z Arabami z Egiptu nie mieliby szans. Zastanawiam się co tu mam jeszcze napisać, w kontekście faktu, iż jeszcze mam blubrać przez dwie galerię na ten sam temat. No dobra, tak więc można tu zobaczyć również jakieś tam kwiatuszki
albo takie są i kotki z drewna no i generalnie dużo fajnych rzeczy jest, w sam raz dla każdego fotografa, czyli dużo dupereli w architekturze. Nie każda jednak ulica jest już wypacykowana. Są i takie. Pewnie lat temu naście większość miasta tak wyglądała. No dobra zmęczyliśmy się trochę szwendami trzeba więc odpocząć i przejrzeć repertuar lokalnych browarów- szczerze cienizna. Ale nie jest tak źle, koledzy znaleźli tajny browar rzemieśliniczy warzący piwa belgijskie i przypełzli do hostelu całkiem zadowoleni.
Po piwku burrito czy inne cudo- bardzo dobre. Niestety coraz to większa rzadkość na ulicach Starej- jednak samochód tu króluje. Całe szczęście starówka w zasadzie ma charakter prawie, że pieszy i ruchu samochodowego w centrum nie ma. Można więc szewndać się bez stresu o swoje życie i zdrowie. A jak już jedzie jakieś auto to po tym bruku robi tyle hałasu, że znajdzie się czas na uskok w bok. A skoro już mowa o skokach w bok- to niestety szału nie ma.
Trzeba wiec było się skoncentrować na zabytkach. Tu jakiś zabytek i tu jakiś i tu. Generalnie dużo tu zabytków. Choć co do tych rumaków, to chyba w miarę jare jeszcze. Tak jak pisałem dupereli też
całkiem sporo oj sporo. Tak jak więc ktoś się kiedyś interesował jak mieszkali Hiszpanie w 18 wieku, to właśnie tak. Choć pewnie sporo końskiego łajna było wówczas na ulicach, a dziś tylko wyziewy spalin z chickenbusa. Słów jeszcze kilka o Antigui, w kontekście bezpieczeństwa, bo wiadomo, iż mezoameryka szczyci się najlepszymi wynikami na świecie w dziedzinie ubijania współobywateli. Generalnie miasto jest bardzo bezpieczne, jest to niewątpliwie gwatemalska kura znosząca złote jajka wiec chuchają i dmuchają jak mogą na mzungów czy innych gringo.
Niemniej jednak mieszkająca na miejscu Polka, zajmująca się pieczeniem ciasta marchewkowego, poinstruowała nas, ze jakbyśmy mieli wracać po pijaku z miasta do hostelu to zanim ten hostel opuścimy zostawmy telefon, aparat i takie tam, a kasę tylko tyle co by na ubzdryngolenie się starczyło. Tak jak psiałem ja akurat w Antigui się po nocach nie szlajałem, ale koledzy jakoś nie natrafili na żadne blokady drogowe złożone z lokalnej gangsterki.
Ale wiadomo licho nie śpi. No to odjeźdźam na dziś. I zapraszam do do dalszej części tej Starej Trylogii.

najbliższe galerie:

 
STARA -Szwendy,  artesania i wulkany robiące bum VOL .III
1pix użytkownik bartekplk odległość 1 km 1pix
Gwatemala cz.  IV - Antigua (1) .
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
Gwatemala cz.  VII - Antigua (4) .
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
Gwatemala cz.  V - Antigua (2) .
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
STARA - dalsze szwendy  i dalsze owędy VOL II
1pix użytkownik bartekplk odległość 1 km 1pix
Gwatemala cz.  VI - Antigua (3) .
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 06.02.2015 16:36

Lucy, my właśnie oglądamy się za wystającymi górkami i poszukujemy paru detali ;-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2523) dodano 06.02.2015 01:05

Oj panowie,panowie a Wam tylko jedno w głowie;)))resztę dokładniej oglądać i na żonę wzrok skierować! Najbardziej podobają mi się te wystające górki, no i parę detali:)Nie wspomnę już o poczuciu humoru, fajnie się czyta. Miasto jednak takie sobie...

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 05.02.2015 23:46

Na fot. 3 myślałem, że to nasze Sukiennice ;-)
Ostatnimi czasy wszystkie Miss Świata są z tamtych okolic, a tu nawet skoku w bok nie ma gdzie zrobić.......nie jadę tam ;-)
Pozdrawiam,
andred

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 05.02.2015 22:38

Miasto raczej takiej sobie urody,trochę senne,ale jak są piękne detale,to bym się tam nie nudziła:)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 05.02.2015 20:41

Miejsce fajne, zdjęcia fajne, opisy też. Mnie się galeria podobała. Najbardziej ten zakątek z 41. Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 05.02.2015 20:29

Bardzo fajne miejsce, bardzo mi się podobało, na zywo jeszcze bardziej:))

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 05.02.2015 16:45

Fajnie zobaczyć tak odległy kawałek Świata ..., a skoro już zacząłeś o tym skoku w bok, to w tym rejonie gdzie najlepiej, bo faktycznie, tu szału nie ma:)
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!