m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (28):

 
Początek wędrówki, potok wdziera się na ścieżkę, która wiedzie nas przez Dolne i Horne Diery, przez Sedlo Medzirozsutce, by wspiąć się na Wielkiego Rozsutca i dalej... Pierwsze, drewniane kładki pozytywnie nastrajają nas na dalszą wędrówkę. Wąwóz i potok. Podążając wzdłuż szlaku przechodzimy co chwila  z jednej strony wody na drugą. Pierwsze wodospady i drabiny. Wdrapywanie się po nich z całym dobytkiem na plecach nie było łatwe :) Kolejne ułatwienie: wydrążone w skałach schodki (meega śliskie, bo i wszędzie było ślisko i wilgotno, od rana mżyło).
W Dierach mieliśmy doznania niecodzienne też z innych względów: podążaliśmy akurat wraz ze sporą wycieczką z Polski. Nie byłam przyzwyczajona do tłumów w górach :) Pierwszy większy wodospad i bardziej skomplikowane konstrukcje... ...których niesamowitość lepiej oddaje zdjęcie z góry. Zaczęło mocniej padać. Grupka Polaków zawróciła innym szlakiem, my idziemy dalej Hornymi Dierami w stronę Rozsutca. Niektóre drabinki poprowadzone zostały bezpośrednio nad wodospadem. W przemakalnych butach nie byłoby łatwo. Niesamowite wrażenie.
Kładkami idzie się całkiem sprawnie. Ciekawy kwiat zwrócił naszą uwagę Wyszliśmy z Dierów, przed nami charakterystyczne wapienne skały, wydzierające się spod zielonej trawki - sygnał że zbliżamy się do podejścia na nasz główny cel - Wielkiego Rozsutca. Sedlo Medzirozsutce.
Niestety przez deszcz i mgłę widoczność była mizerna... Podejście w stronę szczytu było strome i najpierw prowadziło przez lasy i krzewy (przypominało mi ścieżki Hobbitów :)  ), później teren trochę się zmienił... A oto zejście ze zdobytego już Wielkiego Rozsutca. 
Niestety ani podejścia na sam szczyt, widoku z góry, ani początkowego zejścia nie uwieczniłam :) Widoczność była tak słaba, że ledwo odnajdywaliśmy oznaczenia szlaków, na samym szczycie wiatr zrywał czapki z głów, a samo zejście było na początku tak strome, że śliskie od deszczu łańcuchy były naszą jedyną podporą.
Widoki jakie zastaliśmy po przejściu przez chmury i mgły były oszałamiające. Z pewnością kiedyś powtórzymy wejście, licząc na lepszą widoczność ze szczytu! Gdy po raz pierwszy tego dnia pojawiło się słońce, na naszych twarzach pojawiły się banany :) W pewnym momencie odwróciliśmy się, teraz Wielki Rozsutec wyłaniał się zza chmur... o wow... niezły grzmot. Po deszczu ścieżki zamieniają się w błotniste potoki nie napisał nikt w przewodniku. Jeszcze jeden rzut oka, już na całkiem odchmurzonego Rozsutca. Widok z podejścia na Stoha, w oddali Babia Góra.
Główna grań Małej Fatry Krywańskiej, fragment europejskiego szlaku E3 biegnącego do Atlantyku do Morza Czarnego. Stoh zdobyty. Cały czas towarzyszy nam wapienny masyw Wielkiego Rozsutca, który jest o 3m wyższy od Stoha ;) Bardzo przyjemny odcinek, podążamy granią ze Stoha na Południowy Gruń. Na koniec rzut oka na Dolinę Vratną.

Dziękuję za obejrzenie galerii :)

najbliższe galerie:

 
Słowacja - Terchova
1pix użytkownik marioli odległość 1 km 1pix
Mała Fatra
1pix użytkownik pipol odległość 2 km 1pix
O fotografii, górach i uczuciach
1pix użytkownik surykatka odległość 3 km 1pix
Mała Fatra - Diery
1pix użytkownik jurasek odległość 4 km 1pix
Mała Fatra cz.1
1pix użytkownik panda-team odległość 4 km 1pix
Terchova
1pix użytkownik jurasek odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 21.03.2015 17:38

Ciekawa i malownicza trasa.Pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 26.02.2015 15:57

Jaka szkoda, że wyprawa była zalana deszczem. Już sobie wyobrażam jak tam jest pięknie, kiedy świeci słońce.
Dzięki za górską wyprawę.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 26.02.2015 09:22

No to wspomnienia z wyprawy będziesz mieć zawsze gorące, pomimo kiepskiej pogody:)))
Pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.02.2015 09:20

Fajny teren- z przyjemnością bym się tam wybrał. Ten Stoh, co go zdobyliście to z tych Stochów? :) pozdrawiam

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2772) dodano 26.02.2015 08:28

Zal,ze pogoda nie dopisala ale widoki i tak mile dla oka.

rakia użytkownik rakia(wpisów:3) dodano 26.02.2015 00:13

nooo, Mateusz zdradził pewien ważny i magiczny aspekt tego wyjazdu :D Pozdrawiam również, i z tego miejsca wieszczu, podziękować Ci mogę za zainspirowanie mnie do tworzenia własnych galerii!
andrew430, również pozdrawiam, trafił się nam wszystkim chyba słaby czas na wyprawy w tamte rejony
satan, wybierasz się tam ponownie licząc na lepszą pogodę?
ak, dziękuję :)

ak użytkownik ak(wpisów:5978) dodano 25.02.2015 23:24

bardzo ładnie

wieszczu użytkownik wieszczu(wpisów:52) dodano 25.02.2015 23:22

Bardzo przyjemna galeria :)
Autorka zapomniała wspomnieć, że galeria wiąże się z jednym z najważniejszych wydarzeń w jej życiu, a mianowicie, gdzieś w okolicach zdjęcia 17 i 18 jej chłopak, Michał, zaczynając od (o ile dobrze zapamiętałem z opowieści) "ej, Asiu, muszę Ci coś powiedzieć.." zaskoczył ją kompletnie i "poprosił o rękę".
Fajnie, że jesteś aktywna na portalu, niecierpliwie czekam na kolejne galerie :)
pozdrawiam Ciebie i Michała ;)

satan użytkownik satan(wpisów:3075) dodano 25.02.2015 22:30

Aha, to pewnie o dzień czy dwa się rozminęliśmy ;-)

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:317) dodano 25.02.2015 21:53

trasa na Velki Rorsutec ciekawa, też nie miałem szczęścia z pogodą - mgła
pozdrawiam:)

rakia użytkownik rakia(wpisów:3) dodano 25.02.2015 21:52

Zeszliśmy do Chaty na Gruni, plan był by kolejnego dnia ruszyć w kierunku Chleba i Wielkiego Krywania, ale pogoda od rana była jeszcze gorsza niż na Rozsutcu i zrezygnowaliśmy :(
Zostało sporo do zobaczenia, to tylko motywacja by wybrać się tam ponownie :)

satan użytkownik satan(wpisów:3075) dodano 25.02.2015 21:08

Też byłem w tych dniach w Małej Fatrze. Pasmo to w roku 2014 było wyjątkowo pechowe pod kątem pogody... :-(


PS - czy po zejściu ze Stoha na Południovy Gruń zeszliście w dół do Chaty na Gruni czy powędrowaliście jeszcze w kierunku Chleba?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!