m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
...zjeżdżamy z głównej drogi prowadzącej do Sal Rei ,w kierunku plaży Chaves,zielony tunel pokonaliśmy bez problemu... ...następnego już się nie dało przejechać,dalej idziemy pieszo... ... zza wydm widać Hotel Riu Karamboa,gigant...750 pokoi,4 baseny,tyle samo restauracji,przestronny,przypominający pustynny pałac kurort,oczywiście all-inclusive.... ....budowa hotelu w tym miejscu okazała się uronionym pomysłem.... ...koszt odpiaskowania drogi prowadzącej do hotelu co kilka dni,to koszty o których wcześniej nikt nie pomyślał,nawet wysoki plot ogradzający teren hotelu, nie jest w stanie zatrzymać wędrującego piasku... ....mogli się poradzić wyspiarzy,nie wiem jaka wiedzę trzeba posiadać,żeby wiedzieć gdzie wśród wydm posadzić fasole i jeszcze zebrać plon...
...my nie przypadkowo wybraliśmy te plażę,po tygodniu pobytu piachu naoglądaliśmy się już dosyć... ...na plaży Chaves znajduje się jena z niewielu atrakcji turystycznych wyspy.... ...opuszczona cegielnia z wysokim kominem,który jest widoczny z głównej drogi,.... ...ta fabryka cegieł została raczej zasypana piaskiem niż opuszczona... ...o jej losach i powstaniu nie znalazłam żadnej wzmianki w przewodnikach i internecie... ...jest jednak zaznaczona na mapie,a droga prowadząca do niej wydaje się prosta...
...moja rada,auto zaparkujcie w okolicach hotelu... ...a dalej przez wydmy ju sprawa prosta... ...cegelnie wybudowano na wzgorzu... ...jednak wiatr i piach poradził sobie z łatwością z tym użytecznym dla mieszkańców obiektem...jak długo to trwało,niestety nie było kogo zapytać... ..na plaży Chaves w październiku 2007r. morze wyrzuciło 265 delfinów.Mieszkańcy usiłowali  je spychać do morza,jednak każda próba kończyła się niepowodzeniem,delfiny wracały na brzeg ,gdzie umierały.... ....36 godzin później na plażę  naprzeciwko hotelu Karamboa,wypłynęło kolejne 70 delfinów.Wyspiarze i turyści spychali je tym razem na bardziej głębsze wody...udało się uratować 65  delfinów....
...międzynarodowa grupa specjalistów wykluczyła u zwierząt choroby,głód czy ataki rekinów.Cale wydarzenie miało miejsce w czasie gdy amerykański okręt podwodny o napędzie atomowym,USS Annapolis,opuszczał wyspę Sao Vincente.Czy użycie aktywnego sonaru zakłóciło zmysł słuchu delfinów?...nikt nie zna na to pytanie odpowiedzi..... ....jedziemy na północ wyspy brukowana droga.... ...trochę trzęście,ale wygodniej niż na ośle... ...powietrze falowało od gorących promieni słonecznych... ....na szczęście wiało i upal na takim pustkowiu był do zniesienia... ...gorzej było z tym co zobaczyliśmy z tego płaskowyżu,bruk się kończył,zaczynały eis wertepy...
...i ruiny,gdzie zatrzymujemy się na Moment,robiąc miejsce nadjeżdżającemu samochodowi z para Holendrów.Wymieniamy się doświadczeniami,oni zawrócili,bo ich normalnym samochodem dalej się nie dało jechać,na szczęście my mieliśmy jeepa.... ....szybkość mieliśmy zawrotna,bez wysiadania z samochodu ustrzeliłam tego przedstawiciela wyspiarskiej fauny....to młody rączak ...dotarliśmy jednak bez szwanku do tego szyldu,gdzie droga była już piaszczysta...prawie autostrada... ....Enspigueria to jedna z opuszczonych wsi na wybrzeżu Boa Visty.... ...prawdopodobnie brak wody skłonił mieszkańców do opuszczenia tej osady rybackiej... ...po domach pozostały tylko ruiny...
...po zwierzętach, wybielałe kości .... ...po przepływającej tu kiedyś wodzie,głębokie wyrwy w ziemi... ....aż trudno sobie wyobrazić,ze to miejsce tętniło kiedy życiem.... ...życie jednak powraca w to miejsce,.... ...znalazł się inwestor,który wyremontował parę zrujnowanych chat  i sprytnie przerobił na designerskie domki letniskowe.Nie ma tu telefonu,internetu ani zasięgu,a prąd jest włączany tylko wieczorem...oaza spokoju... ...jest bar i restauracja,ale stolik trzeba zamówić 24 godziny wcześniej.....
...auto można zaparkować w zbudowanym z plastikowych butelek, napełnionych piaskiem  garażu-wiacie,świetny pomysł...zaczynam zbierać butelki... ...słońce w zenicie,a my jedziemy dalej..... ...czeka nas przeprawa przez wyschnięte koryto rzeki.... ...w niektórych miejscach najadłam się trochę strachu.... ...droga przypominała bardziej gruzowisko niż drogę ... ...udało się ,jesteśmy na drugiej stronie..
...niektóre kozy kryjące się w skalnych niszach przed słońcem ,obserwowały nasza przeprawę z zainteresowaniem... ...inne ze stoickim spokojem odpoczywały dalej... ...kozy są najpopularniejszym zwierzęciem hodowlanym na wyspach,statystycznie na jednego mieszkańca wyspy przypadają 2 kozy... ...dlatego częściej na drogach wyspy spotkasz kozy niż 2 pędzące samochody z turystami na pace... ...którym na bezdrożach trzeba ustąpić pierwszeństwa.... ...wydawało mi się ,ze na tym pustkowiu widzialam osły,ale  to była fatamorgana....
...jedziemy dalej,po kamieniach,wśród kamieni...do następnych kamieni?...tak,ale po drodze była oaza:))) Dziekuje:)

najbliższe galerie:

 
Boa Vista-okolice Sal Rei
1pix użytkownik skuza odległość 2 km 1pix
 CABO VERDE - Boa Vista
1pix użytkownik kordula157 odległość 4 km 1pix
Cabo Verde-Boa Vista z lotu ptaka
1pix użytkownik skuza odległość 4 km 1pix
Cabo Verde -Boa Vista samochodem
1pix użytkownik skuza odległość 8 km 1pix
Boa Vista - stolica Sal Rei
1pix użytkownik skuza odległość 12 km 1pix
Feliz Navidad
1pix użytkownik skuza odległość 16 km 1pix

komentarze do galerii (25):

 
skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 05.03.2015 19:29

Kordula,ja się zmobilizowałam,teraz na Ciebie kolej,bardzo jestem ciekawa gdzie Was zawieźli:)))Plaże maja naprawdę piękne,można nimi kilometrami spacerować.
Pozdrawiam serdecznie:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 05.03.2015 09:23

Musze sie koniecznie zmobilizowac i sklecic jakąs galerię z tej wyspy.
Wspominam ja jako miejsce z najpiekniejszymi plazami jakie kiedykolwiek widziałam.
Na takiej własnie pace samochodu terenowego siedziałam, jak sie po kilku godzinach zobaczyłam w lustrze , nie poznałam sie. Wiatr chciał mi urwac głowe. Wyspy zielonego Przyladka mam głeboko w sercu. Z przyjemnoscia obejrzałam:) Pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 04.03.2015 20:00

Barakuda ,porównaj fot.18 z podanym linkiem......ja tylko przypuszczałam ,ze to to miejsce,ale nie byłam pewna:(

http://www.ecaboverde.com/img4694.htm

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 04.03.2015 11:19

Niestety oglądałam ten smutny film z umierającymi delfinami, aż łzy kręciły się w oczach:( Bardzo surowy klimat wyspy, plaża 18-bajeczna:)
Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.03.2015 22:59

Swift,milo ,ze zajrzałeś do mojej galerii,na Ciebie zawsze można liczyć:) Dziękuję:)
Pozdrawiam serdecznie:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.03.2015 22:57

AK,najlepiej bagażnik z lodówką:)))))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.03.2015 22:43

Andred,miejsce jest idealne na odpoczynek,do morza 1 km,wieczorem świerszcze przygrywają do snu,wiatr hula,a kozy beczą...jak Ci odpowiada,to bukuj pod: www.spinguera.com,jakiś tani lot na Boa Viste z odpowiednim wyprzedzeniem tez znajdziesz,a gospodarz odbierze Cie jeepem z lotniska:)))
Pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.03.2015 22:36

Harmony,Patryk,mnie historia delfinów wręcz zagnębiła,ta pusta plaza aż prosiła się o długi spacer,jednak świadomość,ze tam są pogrzebane setki delfinów i mogę natrafić na ich kości......,brrrr,zrezygnowałam,za bardzo lubię te zwierzęta.

swift użytkownik swift(wpisów:122) dodano 03.03.2015 17:58

Ten ptak na zdjęciu. to młody rączak. Mozna jes spotkać takze w Afryce i w Hiszpani.

ak użytkownik ak(wpisów:5753) dodano 02.03.2015 21:57

@skuza- to odpuszczę se plecak, wezmę lepiej całą przyczepkę :)))

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 02.03.2015 21:06

Lubię tak podróżować. Bardzo chętnie przejechałbym się po tych zakazanych drogach, a jeszcze chętniej spędziłbym kilka dni w tych domkach bez internetu ;-)
Pozdrawiam,
andred

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4711) dodano 02.03.2015 20:50

Ciekawa aczkolwiek smutna ta historia z delfinami. Dobrze, że chociaż część udało się uratować

harmony użytkownik harmony(wpisów:2578) dodano 02.03.2015 20:21

Niby nic nie ma, tylko piasek, kamienie, piasek, czasem komin ;), a "dojechałam" z Tobą do końca prezentacji :)
Mnie też szkoda delfinów.
Pozdrawiam :)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.03.2015 19:17

Antala,dziękuję za odwiedziny:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.03.2015 19:15

Sona,tam można się było poczuć jak gość...ale na innej planecie,bo krajobrazowo czasami naszej planety wyspy nie przypominały.
Mam nadzieje,ze ta wyspa długo jeszcze pozostanie we władzy Matki Natury:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.03.2015 19:10

Koniczynko,fakt trochę adrenaliny było,ale i dużo frajdy,bo nie zawsze wybrana droga prowadziła nas do celu...tak trafiliśmy np: na jedyny rosnący na wyspie baobab,o którym istnieniu, tylko nieliczni na wyspie wiedzieli:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.03.2015 19:02

Andrew,w tłumie kóz ...na pewno:)))
Pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.03.2015 19:01

Bartek,na Polskę tez przyjdzie czas...tylko czy te kominy będą tam jeszcze stały:)))Dziękuję za wizytę:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.03.2015 19:00

Ak,koniecznie spory zapas,a w drugim plecaku lód do schłodzenia:))) Dzieki:)

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 02.03.2015 17:59

ale się wytrzęsiona, ale warto było...:)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 02.03.2015 17:57

Ciekawa przejażdżka po jakże egzotycznym zakątku. Podoba mi się, że przyroda zawłaszcza swoje tereny, w końcu to człowiek powinien być tylko gościem. Delfinków bardzo szkoda...pozdrawiam

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 02.03.2015 12:47

Skuza, podróż z adrenalinką po bezdrożach bardzo ciekawa. Opowieść o delfinach, smutna, niestety...
Kobitko, ale Ty potrafisz nawijać.

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:291) dodano 02.03.2015 09:34

ciekawe miejsce, w takim tłumie ludzi można się zagubić
pozdrawiam:)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 02.03.2015 09:25

Skuza- musisz częściej do Polski przyjeżdżać a nie na jakieś tam zielone przylądki, u nas takich mega atrakcji jak ten komin to jak na pęczki się znajdzie :) No i jeepa nie trzeba- zazwyczaj.

ak użytkownik ak(wpisów:5753) dodano 01.03.2015 23:15

trochę tam sucho, musiał bym wziąć plecak piwa :))) ale ślicznie jest , zdjęcia piękne :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!