m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
<28/07/2014,101 dzień VeloTour2014,Turcja,centralna Anatolia,Kapadocja>leżę na kanapie w przydrożnym barze w oczekiwaniu na herbatkę... <mapka tureckiego etapu VeloTour2014>właśnie skończył się Ramadan,teraz Turcy przez dwa dni będą świętować (oprócz małych sklepików wszystko inne zamknięte) <gdzieś w południowej Kapadocji> Kapadocja jest dość rozleglą krainą geograficzną,gdzieś z 600 km kw.,oprócz licznych cudów natury i zabytków to z uwagi na żyzność ziemi to wielkie uprawy tu są - arbuzy,melony,dynie,pszenica,liczne warzywa(groch,papryka),trochę winogron jako,że ciągle znajduję się dość wysoko: 1300-1500m n p m. to mimo,że jest środek lata,a Słońce z rzadka jest przesłaniane przez jakąś chmurkę to jedzie się przyjemnie - ciągle owiewa mnie dość chłodne,rześkie powietrze <gdzieś w południowej Kapadocji>pobyt w tej  krainie był kulminacyjnym punktem tegorocznej podróży a dotarcie tu wiązało się także z realizacją większości najważniejszych zadań jakie sobie postawiłem <gdzieś w południowej Kapadocji>pijąc w barze tę ostatnią w Kapadocji herbatkę myśli wracały do pierwszych dwóch tygodni spędzonych w Turcji - zakończony powodzeniem desant na plażach Marmaris ...
<gdzieś w południowej Kapadocji>...kilkudniowe,mozolne przebijanie się przez góry Taurus,coraz wyżej i wyżej(pod koniec osiągałem przełęcze pow 2500m n p m.) i w końcu uzyskanie przestrzeni operacyjnej na wysokości miasta Konya i blitzkrieg stepami centralnej Anatolii do celu jakim był najsłynniejszy z cudów natury w Turcji - tufowe dolinki w sercu Kapadocji <południowa Kapadocja  - w tle jeden ze sprawców kapadockich krajobrazów-wulkan Hasan(3268m)> do tej pory jechałem w kierunkach południowym i wschodnim,od tej pory będzie to zachód lub północ,kolejnym punktem w podróży będzie słone jezioro Tuz... <południowa Kapadocja-wulkan Hasan>w kierunku jeziora jadę lokalnymi drogami gdyż nie chciałem wracać tą samą drogą,którą wjechałem do Kapadocji,no i chciałem z bliska przyjrzeć się Hasanowi - żałowałem,że nie mam odpowiedniego sprzętu do trekingu... <południowa Kapadocja-wulkan Hasan>...na ten jak i inne wulkany w pobliżu-Erciyes(3916m) i Gollu(2146m) (głównie butów i raków-w pobliżu kraterów leży śnieg)poprowadzone są szlaki,są nawet schroniska i wyciągi(choć część z nich czynna tylko zimą,gdy Turki zjeżdżają sobie z wulkanów na nartach) <gdzieś w Anatolii>kilka scenek z lokalesami w roli głównej - tych spotkań po drodze było bez liku... <gdzieś w Anatolii-bodajże cała załoga supermarketu wyszła się pożegnać>...od pasterze przepędzających swoje stada po ścierniskach(właśnie skończyły się żniwa),przydrożnych sprzedawców,ludzi w miasteczkach i miastach...
<gdzieś w Anatolii>po młodych Turków spotykanych na stacjach benzynowych,którzy przyjechali na wakacje do swojego macierzystego kraju z Niemiec czy Austrii(jak zobaczyłem,że ceny w sklepikach na CPN są takie same jak w normalnych sklepach to byłem częstym klientem i bywalcem stoliczków przysklepowych)... <gdzieś w Anatolii>...w ogóle to znajomość j niemieckiego jest bardzo przydatna bo obok niemieckojęzycznych Turków,co spędzają tu wakacje to sporo mieszkańców zna podstawy tego języka(wielu Turków z różnych powodów wróciło z gastarbeiterki do ojczyzny) <30/07/2014-dojeżdżam do jeziora Tuz,drugiego co do wielkości jeziora w Turcji(po jez Van),jest to też jedno z większych na świecie jezior słonych> <Anatolia,jezioro Tuz(Tuz Golu)>jezioro położone jest w zagłębieniu tektonicznym i zasilane głównie wodami podziemnymi,zimą trochę wody spływa z otaczających wzgórz,latem jest b płytkie,o ile jest gdzieś woda to głębokość nie przekracza pół m <Anatolia,jez Tuz>żeby się dostać nad jezioro trzeba z głównej drogi zjechać w bok kilkadziesiąt metrów,jak już to zrobiłem i zastanawiałem się jak na nie wjechać i sobie pojeździć po tym wielkim lodowisku... <Anatolia,jez Tuz>...to nagle ogarnął mnie tuman kurzu i pojawił się patrol żandarmerii-pierwsza moja myśl była,że pewnie zobaczyli jak niezgodnie z przepisami krosuję dwupasmową drogę...
<Anatolia,jez Tuz>...ale oni do mnie trochę żartem mówią,żebym dobrze przypiął rower jak będę chodził po jeziorze bo im się nie bardzo  chce później ścigać po autostradzie złodzieja... <Anatolia,jez Tuz>spacery po tej płytkiej wodzie,która po wielu,wielu metrach pojawia się na powierzchni tafli soli są chyba b popularne wśród lokalesów bo sporo ich tam się szwędało(może jakieś właściwości zdrowotne ma ten roztwór?) <Anatolia,jez Tuz>...zapewniłem żandarmów,że rower zabezpieczę,nie wspominałem,że w ogóle nie mam zamiaru się z nim rozstawać(nie chciałem poruszać tematu jazdy pojazdem po jeziorze bo może to a nuż jakiś problem jest) <Anatolia,droga wzdłóż jez Tuz> reklamy sprzedawanych produktów pojawiają się na długo przed straganem <Anatolia,droga wzdłóż jez Tuz>w ogóle to towar pozostaje rozłożony całą dobę,jak sprzedawca zamyka kram to tylko zarzuca płachtę na górę i sobie idzie <Anatolia,droga wzdłóż jez Tuz>przydrożnych kramów dużo,bo poruszam się główną drogą łączącą Ankarę z południem kraju więc ruch jak na Turcję jest spory to i dużo potencjalnych klientów
<Anatolia,droga wzdłóż jez Tuz>tutaj dojechałem do takiego turystycznego dostępu do jeziora,gdzie autokarowym turystom pokazuje się jak wygląda to jezioro i pozwala trochę po nim pochodzić <Anatolia,jez Tuz>wielkie fabryki soli są nad jeziorem,ich produkcja zaspokaja większość zapotrzebowania tego sympatycznego kraju w sól <Anatolia,jez Tuz>po drodze mijały mnie wielkie ciężarówy z tym towarkiem,niefajnie było dostawać solą po oczach <Anatolia,gdzieś nad jez Tuz>te kramiki to nie tylko punkty handlu detalicznego ale też miejsca transakcji hurtowych (właśnie tu byłem świadkiem takich negocjacji) <Anatolia,gdzieś nad jez Tuz>sprzedawca,starszy jegomośćpracował kiedyś w Niemczech,pamiętał trochę ten język,więc można było trochę pokonwersować(ja już też opanowałem trochę słówek i zwrotów po turecku)-zresztą takie słowa jak bazar,karbuz,kary,kajdany,torba były mi znane od zawsze <Anatolia>po objechaniu jez Tuz(długie jest na kilkadziesiąt km i ciągnie się z płd na płn) skręcam na zachód i kieruję na Bursę i położony w pobliżu tego miasta port nad M Marmara,gdzie zamierzam wsiąść na jakiś prom,który przewiezie mnie do Europy
<Anatolia>jazda centralną Anatolią jest łatwa,w zasadzie to wielka równina a występujące tam pasma górskie nie łączą się w jakieś większe tereny górskie, więc nie muszę pokonywać przełęczy(właściwie to te pasma górskie służą tylko jako tło dla uatrakcyjnienia oglądanych krajobrazów) <centralna Anatolia>wracając do służb mundurowych to prawie ich nie widać co może trochę dziwić bo Turcja postrzegana jest jako kraj w którym policja i wojsko odgrywa dużą rolę w kreowaniu rzeczywistości <centralna Anatolia>o ile brak wojska w koszarach jest oczywisty bo z wiadomych względów większość armii znajduje się na wschodzie kraju to jeśli chodzi o policję i żandarmerię to to chyba jakaś nowa polityka jest <centralna Anatolia>na poprzednim obrazku widać bilboard reklamujący dokonania żandarmerii-pierwszy to kraj w moim życiu,gdzie spotkałem się z taką formą reklamy usług sił porządkowych <centralna Anatolia>takich reklam żandarmeria poustawiała przy drogach b dużo,różne historyjki są na nich zawarte,jedna bardziej wzruszająca od drugiej a taki bilboard żegnał mnie w pobliżu granicy z Bułgarią
<03/08/2014.Anatolia,Aksehir>tego dnia docieram do Aksehir-60tysięcznego miasta słynącego z niezliczonej ilości pomników tego pana co na obrazku <Anatolia,Aksehir>to Nasreddin-słynny filozof i mędrzec żyjący w tym mieście w XIIIw <Anatolia,Aksehir>Nasreddin dał się poznać jak autor dużej liczby historyjek i anegdot,z której każda choć pełna humoru zawiera w sobie też przekaz jakiejś mądrości życiowej <Anatolia,Aksehir>a to mauzoleum filozofa na cmentarzu w centrum miasta (żałowałem,że ominęły mnie huczne uroczystości,organizowane przez miasto na cześć tego pana w dniach 5-10 lipca <Anatolia,Aksehir>przy każdym pomniku napisana jest jedna historyjka (po turecku i angielsku) więc choć jest ich bardzo dużo to chce się zatrzymać przy każdym <Anatolia,Aksehir>to już ostatni obrazek z pomnikiem Nasreddina,miasto leży na jedwabnym szlaku,kupcy przez setki lat powtarzali jego opowiastki przemierzając Azję i tym samym rozsławiając jego imię na całym kontynencie
<centralna Anatolia>takie tam zdjęcie drogi (te i następne) ale generalnie te setki km przemierzone po Anatolii pozostawiły w mojej pamięci tylko obrazy drogi i równiny okolonej w oddali wzgórzami lub górami.Nawet zbyt gorąco nie było.Nuda. <centralna Anatolia> kończąc temat służb porządkowych w Turcji(żandarmeria tym różni się od policji,że groźniej wyglądają i uzbrojenie budzi respekt,do tego są skoszarowani i przejeżdżając obok ich siedzib mogłem obserwować jak ćwiczą na sposób wojskowy)... <04/08/2014,centralna Anatolia,km 7800 VeloTour2014-przede mną Afyonkarahisar>...miałem jedno spotkanie z policjantem,raz jak przejeżdżałem obok radiowozu drogówki to mi jeden taki macha co bym się zatrzymał-okazało się,że chciał mi wręczyć butelkę wody,chwilę pogadaliśmy i puścił wolno. Dziękuję i pozdrawiam

najbliższe galerie:

 
Istambuł, Kapadocja, Konya
1pix użytkownik panda64 odległość 23 km 1pix
kapadockie grzybobranie
1pix użytkownik violkad odległość 27 km 1pix
Kapadocja
1pix użytkownik marcowadziewczyna odległość 33 km 1pix
Kapadocja
1pix użytkownik magbo odległość 37 km 1pix
Turcja - Kapadocja
1pix użytkownik wielkopolanka odległość 39 km 1pix
Karawanseraj Sultanhani
1pix użytkownik czupur odległość 39 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
licja użytkownik licja(wpisów:229) dodano 07.03.2015 16:05

Zdjęcie nr 44 SUPER!!!! Cała galeria bardzo mi się podoba, nie jest nudno. Czy będzie dalszy ciąg? Pozdrawiam

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:867) dodano 06.03.2015 22:09

Teoretycznie mógłbym przekopiować swój ostatni komentarz pod Twoją galerią, bo u mnie się nic nie zmieniło. Nadal jestem głodny oglądania Twoich podróży. Proszę karmić, aż pęknę :) Good luck!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2441) dodano 06.03.2015 17:05

Piękny kawałek Turcji nam zaserwowałeś. Śledzę Twoje przygody zawsze z zapartym tchem.
Dziekuję za kolejny odcinek.
Szerokiej drogi rowerzysto!

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 06.03.2015 09:08

O tym wysychającym słonym jeziorze nie wiedziałem- a fajnie się prezentuje. Turcja to jednak mega atrakcyjny kraj. pozdrawiam

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2183) dodano 06.03.2015 00:38

Jesteś niezwykłym podróżnikiem i takim dla mnie pozostaniesz:)Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 05.03.2015 23:04

A ja nadal nie mogę wyjść z podziwu dla Twoich wypraw.....i niech tak pozostanie :-)
Pozdrawiam,
andred

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 05.03.2015 22:16

Fajna wyprawa, pozdrowienia dla roweru, napracuje się, biedak...:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3537) dodano 05.03.2015 21:44

Bardzo mi się podoba jezioro Tuz! Prawie jak Salar de Uyuni;-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!