m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Droga z Can Tho do rezerwatu jest bardzo malownicza. Mamy szczescie, trafiamy na bardzo dobra pogode. Jest slonecznie i bardzo goraco. Wokol trasy rozlegaja sie pola ryzowe. Soczysta zielen bije po oczach. Wietnam jest jednym z najwiekszych producentow ryzu na swiecie. Pola ryzowe nawadniane sa za pomoca systemow irygacyjnych, ktore widzimy na zdjeciu. Odchodze troche dalej... w tle dostrzegam samotnego rolnika wykonujacego jakies prace na polu. Zwiekszam zoom do maksimum, w tym momencie zaluje ze nie mam lepszego obiektywu. Widok samotnego rolnika na olbrzymim ryzowym polu robi na mnie wrazenie. Jedziemy dalej. Po jakims czasie soczysta zielen zastepuje zolc. To cmentarz. Takie groby mozna spotkac wszedzie na prowincji. Nie ma jednego cmentarza, ludzie chowani sa po prostu na swojej ziemi, swoich poletkach...
Zmierzamy dalej w kierunku rezerwatu oddalonego kilkanascie gora kilkadziesiat kilometrow od granicy z Kambodza. Wszedzie woda i zatoczki przypominaja nam o tym ze znajdujemy sie na olbrzymim obszarze delty Mekongu. Widok lodek rybackich jest czyms normalnym. W takich wodach zyje setki gatunkow ryb. Krajobraz powol sie zmienia, wode i pola ryzowe zastepuja... plantacje palm cukrowych i kokosowych... Jak widac ruch w tym kierunku jest niewielki, pogoda sliczna a chmury na niebie tworza dodatkowy spektakl...
Dojezdzamy do przystani... Nie ma zbyt wielu turystow, tylko moja grupa... Nad przystania czekamy na lodki, obowiazkowo musimy uzyc srodkow przeciwko komarom lub zalozyc dlugie rekawy. Komary sa wszedzie, trzeba czynic wszystko by zmniejszyc mozliwosc ryzyka zawleczenia ze soba malarii... Wyruszamy w rejs do rezerwatu... Wsrod wodnej roslinnosci powoli plyniemy do celu.... Do rezerwatu mozna sie dostac tylko droga wodna... Najpierw podziwiamy krajobrazy z pokladu lodzi motorowej....
Roslinnosc robi sie coraz gestsza, przesiadamy sie do zwyklej lodzi, napedzanej tylko sila wioslarza... Jest coraz ciemniej, wplywamy bowiem na teren rezerwatu.... Musimy byc cicho i uwazni by zaobserwowac ptaki i ich nie sploszyc... Podobno zyja tu setki gatunkow czapli i innego ptactwa... W lodzi jestesmy po dwie osoby i wioslarz bysmy nie zatoneli... Jest coraz ciszej i ciemniej... Gesta zawiesina na wodzie robi niesamowite wrazenie... Obserwujemy czy nie ma ptactwa, mamy oczy dookola glowy... Dostrzegamy pierwsze czaple... Magdaleno moze ty wiesz jakie ;) Dopiero teraz rozumiem jak ciezkim fotograficznym wyzwaniem jest birdwatching...
Musimy byc bardzo cicho... Wokol nas pelno ptactwa, to lataja nad nami, to znowu jeden nieuwazny ruch i uciekaja... Trzeba miec oczy dookola glowy... Rezerwat to nie tylko ptaki ale rowniez wiele innych stworzen... Zastanawiacie sie pewnie co to takie rozowe na drzewach... Otoz to rozowe to jaja slimakow :) Ale powrocmy do ptakow...
Wplywamy coraz glebiej... zeby po kilkunastu minutach powoli.... wyplynac z rezerwatu ale obserwujac caly czas ptactwo... Wracajac do przystani obserwujemy z lodki olbrzymie gniazdo pszczol, prawdopodobnie azjatyckich olbrzymich... Wolimy sie nie zblizac tak na wszelki wypadek... Wizyta w rezerwacie Tra Sur bardzo mi sie podobala... Przed odjazdem postanawiamy pospacerowac sobie do pobliskiej wioski... Mijamy nastepne rozgalezienia delty Mekongu... Lodzie to glowny srodek transportu mieszkancow a Mekong i jego rozgalezienia to glowny szlak komunikacyjny dla mieszkancow tej czesci globu...
Jak w calym Wietnamie tak i tutaj mieszkancy okazuja nam wiele zyczliwosci i przepieknego usmiechu... Mijamy dzieciaki... ktore sa oczywiscie najsympatyczniejsze do fotografowania... Usmiechy i radosc sa niezastapione :) Mieszkancy zajmuja sie m.in. wylupywanie kwiatow agawy... jakie ma zastosowanie - nie mam pojecia... Opuszczamy wioske, nasza grupa juz na nas czeka, ja jak zwykle ostatni ale mi to nie przeszkadza :) Wyruszamy do pobliskiego miasta granicznego Chau Doc na nocleg... Chau Doc to tylko nocleg przed nastepna podroza juz do Kambodzy... Miasto nieciekawe, to zdjecie robione kolo 6 rano... Obok hoteliku w ktorym nocowalismy ustawiony byl wielki megafon, przez ktory byly bardzo glosno podawane informacje i wietnamska muzyka...
Obserwuje wiec ulice na ktorej ruch od samego rana... Niewyspany postanawiam skierowac sie do restauracji na sniadanie... W koncu niedlugo ruszamy do Kambodzy, trzeba miec sily... Ruszamy po sniadaniu... Do Kambodzy mozna sie dostac droga ladowa, powietrzna i wodna... My wybralismy te trzecia... Opuszczamy Chau Doc... I plyniemy w gore Mekongu... Obserwujemy kolejne wodne chalupki... i mijamy kolejne statki... Pogoda w porownaniu z dniem poprzednim nie dopisuje, jest rzesko (w koncu 8 rano) i pochmurnie... W nocy padal mocny monsun... Docieramy do punktu granicznego... To ostatnie chwile po wietnamskiej stronie. Trzeba przygotowac paszporty, wypelnic wnioski wizowe i czekac na odprawe...
Kontrola przebiega sprawnie, a my juz wchodzimy na statek i plyniemy do Phnom Penh... Mam nadzieje ze wietnamskie relacje sie spodobaly :) Zapraszam do komentowania :) Magdaleno polecam rezerwat :) Pozdrawiam Michal

najbliższe galerie:

 
Khmerzy
1pix użytkownik baracuda77 odległość 67 km 1pix
Khmerowie
1pix użytkownik kordula157 odległość 94 km 1pix
Wietnam: Bo prawdziwe zycie toczy sie na targach :)
1pix użytkownik michal1988 odległość 101 km 1pix
Kambodża
1pix użytkownik martyna odległość 101 km 1pix
KAMBODZA...PHNOM PENH - WIELKA NADZIEJA
1pix użytkownik deszcz odległość 103 km 1pix
Kambodża - Choeung Ek i Tuol Sleng
1pix użytkownik nola76 odległość 108 km 1pix

komentarze do galerii (30):

 
michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 02.04.2015 23:18

Skuza, z komarami da sie na szczescie zwyciesko walczyc :)
Lotosy byly faktycznie sliczne :) W ogole miejsce godne polecenia aby w ciszy i spokoju korzystac z chwili :)
Ptaki faktycznie nie sa moim ulubionym obiektem do robienia fotografii, zdecydowanie lepiej odnajduje sie z ludzmi :)

Ciesze sie z Twojego komentarza i ze sie podobalo :)

Pozdrawiam
Michal

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 28.03.2015 18:14

Przejażdżka owszem podoba mi się ,tylko te komary mnie przerażają:))
Szkoda,ze te lotosy nie miały kwiatów,są śliczne...liczyłam na więcej ptactwa w galerii,ale wiem ze to trudna sztuka je w odpowiednim momencie uchwycić:)
Pozdrawiam:)

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 16.03.2015 20:35

Koniczynko - ciesze sie bardzo ze zajrzalas i ze sie podobalo :)
Specjalnie dla Ciebie jeszcze raz przejrze material i moze jakas jeszcze galerie wykombinuje ;)

Pozdrawiam
Michal

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 16.03.2015 20:33

W takim razie bede musial tam zajrzec przy najblizszej okazji :) Dziekuje Lucy ze czegos nowego moglem sie dowiedziec :)

Pozdrawiam
Michal

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 16.03.2015 20:32

Urocze miejsce pokazałeś. Aż dziw bierze, że tak zaciszne miejsce znajduje się w pobliżu milionowego Saigonu.
Szkoda, że to już ostatnia galeria z południowego Wietnamu.
Pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 16.03.2015 20:12

Bylam tez zaskoczona,ale sa ...w okolicy Albufery widzialam a w Walencji zwiedzilam nawet Muzeum Ryzu 😀.Pozdrawiam.

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 22:05

Kasiu, serdecznie dziekuje za wizyte i komentarz :)
Miejsce ciche, calkowicie odrealnione od zgielku Sajgonu i mozna faktycznie wypoczac :)
Dziekuje bardzo za cenna informacje o owocach lotosu - myslalem ze to jakas agawa albo kaktus ;)
Ciesze sie, ze sie podobalo :)

Pozdrawiam
Michal

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 22:02

Andrzeju ciesze sie z Twojego komentarza :)
Co do BP jestem bardzo zadowolony - nie wiem od czego to zalezalo ale w wielu miejscach moja grupka byla sama, zero turystow. Poza tym mielismy mnostwo wolnego czasu wiec ja nie proznowalem i staralem sie tworzyc rownolegle swoje indywidualne sciezki. Bylem bardzo zdziwiony ze w tym rezerwacie nie ma nikogo, tylko moja grupka. Poczulem sie jakbym faktycznie sam organizowal sobie ten wyjazd :)
Co do komarow to bylo to juz po poludniu ale faktycznie bylo ich sporo, dlatego lepiej byc przygotowanym :) Ja tez nie jestem ich zwolennikiem :)
Ciesze sie ze sie podobalo :)

Pozdrawiam serdecznie
Michal

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 21:57

Ula dzieki za wizyte i komentarz :)
Ciesze sie bardzo, ze sie podobalo :)
Z ta galeria to masz racje - chyba niektore zdjecia "przedobrzylem"... Farby w rzeczywistosci wygladaja bardzo nienaturalnie, ta soczysta zielen itd... Z ustawieniami kombinowalem jak kon pod gore, na przyszlosc bede uwazal :) Chyba najbardziej ponioslo mnie przy "3". Cieszy mnie ta cenna uwaga :)

Pozdrawiam cieplutko :)
Michal

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 21:54

Magdaleno zycze Tobie z calego serca zeby sie Tobie udal wyjazd do Wietnamu :)
Bede trzymac kciuki :)
Dziekuje za dawke informacji i wizyte w mojej galerii :)

Pozdrawiam serdecznie
Michal

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 15.03.2015 19:31

Piękne miejsce, najbardziej zazdroszczę tej ciszy w otoczeniu wody, lotosów i półmroku zieleni. Na fot. 41 te sitka, to waśnie owoce lotosu, które smakują trochę jak niedojrzałe orzechy laskowe. Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 15.03.2015 13:57

Ciekawy ten cmentarz. Też tak bym chciał, żeby mnie pochowali na działce blisko mojego domu, a nie gdzieś daleko na cmentarzu wśród obcych. Niestety u nas tak nie wolno.
Wycieczka i relacja bardzo ciekawa. Okazuje się, że nawet zorganizowane wyjazdy mogą być OK.
Trochę mnie przeraziły te komary........nienawidzę ich ;-)
Pozdrawiam,
andred

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5425) dodano 15.03.2015 13:31

No prosze, jakie fajne miejsce pokazałes. Podobało mi się miejsce bardzo.
Mam jednak maleńka uwage michale, chyba ciut za mocno podkręciłes fotki , przynajmniej te pierwsze zdjęcia. Wiem, ze swiatło było zabójcze, a zieleń bardzo soczysta, ale na moim monitorze wyglada to bardzo nienaturalnie. Pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 15.03.2015 12:54

Trochę przeceniasz moją wiedzę. Internet mi pomógł i obstawiam, że na 23 i 24 są jakieś "ardeola", czyli czaple białoskrzydłe (Ardeola bacchus) albo czaple okazałe (Ardeola speciosa). W szacie spoczynkowej (a z taką tu mamy do czynienia) są one bardzo do siebie podobne i trudne do rozróżnienia.
"Horyzonty", które bardzo lubię, organizują ornitologiczne wyjazdy do Wietnamu. Program przewiduje przejechanie całego kraju z południa na północ. Na początek jest właśnie delta Mekongu. Tani jednak ten wyjazd nie jest:-(
Pozdrawiam:-)

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 12:06

Podrozninko cieszę się ze się podobało :) Zieleń jest super :) Okazuje się ze południe Wietnamu ma wiele do zaoferowania pod względem przyrodniczym :)
Super ze obejrzales cala moja wietnamska trylogię i zapraszam na Kambodze ;)
P.S. 21 to osobiście również i mnie się podoba :) A bananowcow znajdziesz tam pelno ;)
Pozdr
Michał

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 15.03.2015 11:16

Cześć Michal1988. Z wietnamskiego cyklu ta galeria zdecydowanie najbardziej mi się podoba. Podoba mi się dlatego, że jest przestrzeń, jest zieleń i są krajobrazy. Chętnie znalazłbym się w scenerii z 21-go zdjęcia. Gdyby mi bananowce rosły obok, spokojnie mógłbym prowadzić taki warzywniak... Piątka - czad! Hej

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 11:11

Bartek, tereny bardzo ciekawe :) Polecam :)
Faktycznie egzotycznie to jest :)
Dzięki za wizytę i komentarz :)

Pozdrawiam
Michał

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 11:09

Lucy bardzo się cieszę z Twojego komentarza :) Cieszę sie ze sie podobało :)
Będą następne galerie a jakże :)
Pola ryżowe w Walencji? Człowiek uczy się cale życie :)

Pozdrawiam
Michał

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 11:07

Aga, ciesze się ze się podobało :)
Tak, azjatycka zieleń jest mega :)

Pozdrawiam
Michał

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 11:06

Gabi!
Dziękuje bardzo za taki mily komentarz :) Az serce rośnie czytajac cos takiego :) Miejsce naprawdę godne uwagi, cisza i spokój - kompletne przeciwieństwo Sajgonu :) Mam nadzieje ze kiedyś tam zawitasz :)
Pozdr
Michał

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 15.03.2015 00:03

Bartek dzieki serdeczne za mily komentarz :) Faktycznie miejsce jeszcze niezbyt popularne wśród turystów ;) Co nie znaczy ze ich nie ma :) Zapraszam do moich poprzednich galerii z Can Tho i Sajgonu :) czekam na opinie :)
Co do zieleni - faktycznie robi wrażenie - w rzeczywistości jeszcze bardziej :)

Pozdrawiam
Michał

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 14.03.2015 20:39

Ciekawe tereny. Dla mnie mieszczuch nawet nasza lokalna wieś jest juz egzotyczna, tym bardziej ciekawa jak ta o podwójnym przymiocie egzotyczności. pozd

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 14.03.2015 16:37

Michal😀,bardzo mi sie podoba .Soczysta zielen,zawiesinki,rozowe jaja slimakow (ciekawostka) i pola ryzowe ( widzialam jedynie w Walencji co bylo zaskoczeniem ). Pelna egzotyka,na ktora moge popatrzec i z przyjemnoscia to czynie. Pozdrawiam i czekam na wiecej.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 14.03.2015 15:02

Też zostałam porażona azjatycką zielenią;) Fajna miejscówka i tunel 21, a kadr 16 supcio:)))
Pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 14.03.2015 13:08

Michał, byłam tak blisko, ale niestety nie było mi dane odbyć takiej wodnej przejażdżki. Super jest. Ja wprawdzie widziałam ludzi w łodkach, którzy wpływali w podobnie zielone gąszcze, ale niestety my tego nie mielismy w programie. Jak zwykle u Ciebie swietny spontaniczny opis plus ciekawe informacje o miejscu. I to co bardzo cenię, doskonała selekcja materiału. W zyciu bym nie wpadla, ze to różowe na drzewach to jaja ślimaków. Tajemnicze, ukryte przed światem miejsce, pięknie pokazane i opisane przez Ciebie. Czuję ten gorąc i wilgoć. Czekam na ciag dalszy Twoich wojaży,
pozdr.

bartek1979 użytkownik bartek1979(wpisów:25) dodano 14.03.2015 12:54

Fajna miejsce! Kolor zieleni niesamowity... Lubie miejsca gdzie nie zalała jej komercja. Z chęcią zobaczę inne Twoje odsłony Wietnamu. Dla mnie wysoka 9. Pozdrawiam

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 14.03.2015 02:03

Arturze przykro mi ale niestety nie mam polskiej klawiatury, dlatego pisze bez polskich znakow.
Dziekuje za krytyczne spojrzenie, postaram sie wyciagnac wnioski na przyszlosc :)

Pozdrawiam
Michal

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 14.03.2015 01:48

Polonistą możesz nie być ale jako Polak trza by płynnie przekazywać swoje odczucia, teraz przykład poz 6 - "jedziemy dalej. Po jakimś czasie soczystą zieleń zastępuje żółć. To cmentarz..."(no nie podoba mi się ta gra słów)-do tego lepiej pisać polskie znaki w tekście,tak myślę,to chyba nie jest problem

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:898) dodano 14.03.2015 01:36

Dzieki za komentarz :) Praktyka czyni mistrza jak to mowia a ja caly czas sie ucze na bledach ;)
Co do tekstu - hmmm... jestes pierwsza osoba ktora na to zwrocila uwage, czy to ze stresu - na pewno nie ;) Moze moj styl pisania jest "inny". Nie jestem polonista wiec byc moze cos robie zle ;)
Dzieki za odwiedziny i pozdrawiam
Michal

artcze użytkownik artcze(wpisów:175) dodano 14.03.2015 01:25

jeśli chodzi o tekst to wyczuwam u Ciebie dużą nerwowość,zdania są rwane,chyba trochę Cię stresuje takie publiczne pisanie. A zdjęcia no to chyba wiadomo - potrzeba lepszego sprzętu i duuuużo nauki,duży entuzjazm jest zauważalny,młody jesteś,dasz radę,pozdr

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!