m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (38):

 
Droga wiodąca z przełęczy Khargusz (4344 m.n.p.m.) - wracaliśmy z Doliny Wachańskiej -do Pamir Highway Wjechaliśmy na pamirski trakt tylko po to by za chwilę z niego zjechać i dotrzeć do wioski Bulunkul. Jechaliśmy korzystając z map i drogowskazów. Ooo, ta pustka wygląda jak by coś tam było, jedźmy tam :) jezioro Bulunkul, przy którym powstała wioska o tej samej nazwie - oficjalnie najzimniejsze miejsce w Tadżykistanie. Jeden z końców świata. Ani wioska, ani jezioro nie były naszym celem. Chcieliśmy dotrzeć do stanowiska archeologicznego Sumantash, gdzie mieliśmy nadzieję zobaczyć kamienne kręgi sprzed 4 tys. lat i mauzoleum Bekbulata. Niestety, nie było żadnego drogowskazu; droga zamieniła się w kilka dróg, pojawiła się rzeka, której nasze autko sforsować nie mogło i po pokręceniu się po okolicy wróciliśmy na znaną już sobie trasę
Kamiennych kręgów nie znaleźliśmy ale i tak nam się podobało W ramach rekompensaty pojechaliśmy nad jezioro Yesil - Kul czyli zielone położone nad wioską Bulunkul. Jezioro leży na wysokości 3734 m.n.p.m. Niebiesko-zielone wody i góry w kolorze ochry sprawiają niesamowite wrażenie. Ostatni rzut oka na zarośla Bulunkul i wracamy na Pamirską Autostradę Kończą się bezludzia. Po szutrowej autostradzie mkną współczesne karawany Na tym odcinku drogi ciężarówki, które mijamy mają głównie chińskie rejestracje
Jest jest jest! Cywilizacja! Przystanek na drodze karawan - Aliczur. Kilka stacji benzynowych, kilka restauracji - ale wszystko zamknięte :D
Znajdujemy jedną otwartą i jemy przepyszne manty. zabudowania Aliczur Pożywieni, napojeni, naładowani energią po spotkaniu innych ludzi ruszamy w stronę Murgab.
Po rosyjsku taki widok nazywa się Prekrasnoje dalieko Pamir Highway pomiędzy Chorogiem a Murgabem to droga przez płaskowyż. Szutrowe drogi są w znakomitym stanie. Widoki na drodze z Aliczur do Murgab zachód słońca w Murgab - największym mieście na Pamir Highway pomiędzy Chorogiem a Sary Tasz. Tu można znaleźć dobry hotel, dobre jedzenie, bazar z lokalnym rękodziełem i kilka stacji benzynowych.
Ponieważ droga w Kirgistanie była zablokowana na trasie spotkać mogliśmy co najwyżej stada jaków. I piękne widoki. Ani jednego samochodu, ani jednego człowieka. Przepiękne bezludzie. Najwyższy punkt do pokonania na trasie - przełęcz Ak Baital na wysokości 4655 m.n.p.m. Tabliczka pamiętająca zapewne czasy radzieckie informująca o przekroczeniu przełęczy Ak Baital. Za przełęczą znowu zaczęła się pustka. W tej pustce spotkaliśmy pasterza, który łapał stopa - tego dnia nasz samochód był pierwszym pojazdem, który pokazał się na drodze. Pasterz stojący pośród niczego jechał do najbliższej wioski - 40 km. Jedziesz, jedziesz, jedziesz i nagle docierasz do wioski Karakol położonej nad jeziorem o tej samej nazwie. Kilka domów, szkoła, meczet, guest housy, koszary wojskowe.
W Karakol naprawdę czujesz, że dotarłeś na koniec świata, na jeden z wielu końców świata. Jezioro Kara Kul powstało w wyniku uderzenia meteorytu i jest jednym z najwyżej położonych na świecie (3914 m.n.p.m.); nie ma w nim praktycznie żadnego życia gdyż wody są zbyt słone.
Kara oznacza Czarny. Nazywane jest też Jeziorem Smoka. Wszystko wokół wygląda nierzeczywiście. Jadąc tamtędy ma się wrażenie przebywania w innym świecie, na innej planecie. Gdyby nagle z jeziora wyszedł smok albo ufoludki w ogóle bym się nie zdziwiła - pasowałyby idealnie do okolicy tak mieszkają ludzie na wysokości 3.9 tys. m.n.p.m. panorama gór z wioską Karakol meczet w Karakol
plac zabaw w Karakol cmentarz za wioską groby, na których zatknięto totem z końskiego włosia. 
Mimo iż wioska leży w Tadżykistanie większość mieszkańców stanowią Kirgizi ostatni rzut oka na góry nad jeziorem Kara Kul Te słupki to t.zw. sistema - płot, który wybudowano w czasach ZSRR na wysokości ponad 3 tys. m.n.p.m. by zapobiec nielegalnemu przekraczaniu granicy przez Chińczyków. Wiadomo bowiem, że Chińczyk tylko marzył by uciec do kraju wiecznej szczęśliwości przez góry Pamir. 
Płot pośrodku niczego sprawia naprawdę surrealistyczne wrażenie Rejon Murgabski wita - pamiątka po poprzednich władzach witająca/ żegnająca podróżnych
okolice przejścia granicznego z Kirgizją - przełęczy Kyzyl Art. Kyzyl znaczy czerwony i faktycznie w pewnym momencie poczułam się jak bym podróżowała po Marsie przełęcz Kyzyl Art (4282 m.n.p.m.) Ciut poniżej znajduje się posterunek tadżyckich pograniczników. Mało przyjemne miejsce do pracy - kilka szlabanów do pokonania i  przyczep do odwiedzenia żeby pozbierać wszystkie wymagane pieczątki i opłacić wszystkie naruszenia.
Kirgiscy pogranicznicy stacjonują około 20 km dalej w o wiele przyjemniejszej dolinie.

najbliższe galerie:

 
Koty nie znają granic
1pix użytkownik walter_sullivan odległość 68 km 1pix
w drodze do tybetu cz II
1pix użytkownik zuch odległość 228 km 1pix
Kashgar
1pix użytkownik muztaghata odległość 228 km 1pix
KIRGISTAN-Tash Rabat i okolice
1pix użytkownik klavertjevier odległość 317 km 1pix
Pakistan - Karakoram Highway
1pix użytkownik marcin_zaremba odległość 341 km 1pix
Kunjerab Pass
1pix użytkownik marcin_zaremba odległość 346 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:626) dodano 13.04.2015 20:08

Takie bezludzia dla mnie są najpiękniejsze i dzięki, że nam je pokazałaś. Piękna podróż.

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 13.04.2015 15:04

przestrzenie robią wrażenie.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6786) dodano 12.04.2015 19:39

Widoki cudne:) Dziko, surowo i pięknie:) Wyprawa super na ten koniec świata, niejeden zresztą:)
pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 11.04.2015 09:31

Fantastyczne pustkowia odwiedziłaś:-)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 08.04.2015 19:30

Ciekawie przedstawiłaś te bezkresne odludzia. Czekam na kolejne galerie z tamtejszych rejonów.
Pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 08.04.2015 16:00

Z ogromną przyjemnością obejrzałam ten bezludny kawał naszej planety!
Takie miejsca chce się odwiedzać bo wtedy człowiek czuje się jakby na końcu świata był...
Dal mnie Twoja galeria jest z tych najcenniejszych na portalu bo takich miejsc pokazujemy tu za mało!
Dzięki, że zabrałaś nas w podróż bo dzikich bezdrożach.
Pozdrawiam serdecznie.

mankakowalska użytkownik mankakowalska(wpisów:21) dodano 08.04.2015 15:07

Dziękuję, dziękuję :)
Staram się, żeby było lepiej z galerii na galerię - wszystkie Wasze komentarze biorę pod uwagę :)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 08.04.2015 12:14

Bardzo ładnie...
pozdrawiam...

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3086) dodano 07.04.2015 22:45

Powtorze sie ale w niesamowite miejsca docierasz i dobrze, ze mozna za Toba podazac 😊. Gory i przestrzenie az dech zapieraja. Pozdrawiam.

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:335) dodano 07.04.2015 21:52

trafne określenie "piękne bezludzie". fantastyczny kawałek świata
pozdrawiam:)

katii użytkownik katii(wpisów:179) dodano 07.04.2015 19:58

Super przestrzenie i kolory. Pozdrowienia :-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6300) dodano 07.04.2015 19:42

Niesamowity krajobraz, jak piszesz pod jednym ze zdjęć, rzeczywiście: "przepiękne bezludzie".
Ładnie pokazane i opisane, podobało się!...;)
Pozdrawiam!

gregy użytkownik gregy(wpisów:626) dodano 07.04.2015 18:35

Piękne odludzie :-)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 07.04.2015 15:26

Cześć.
Ekstra ta trasa. I widoczki na niej ekstra. I ekstra, że zaczęłaś nareszcie pisać coś więcej :) No to teraz spokojnie czekam na następną galerię z nadzieją, że będzie równie ciekawa i piękna jak ta...
Cześć.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7477) dodano 07.04.2015 15:11

Zacnie tam, góry bardzo podobające, wyprawa robi wrażenie ..., pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:3225) dodano 07.04.2015 14:51

Miałem na myśli Wachan w granicach Afganistanu.

mankakowalska użytkownik mankakowalska(wpisów:21) dodano 07.04.2015 14:08

@satan chyba, że pytasz o wjazd do Afganistanu. Wtedy trzeba mieć tadżycką wizę na dwukrotny wjazd i wizę do Afganistanu wyrabiasz w Chorogu. W zeszłym roku kosztowała 100 USD. I jeśli akurat przejścia graniczne są otwarte to bez problemu możesz jechać.
Zawsze możesz pojechać na bazar w sobotę do Iszkaszimu i wtedy można przejść do Afganistanu tylko z przepustka.

mankakowalska użytkownik mankakowalska(wpisów:21) dodano 07.04.2015 14:02

@ satan, składając podanie o wizę, trzeba dokładnie wypisać do jakich większych miejscowości GBOA chcesz wjechać. Jeśli wpiszesz Iszkaszim i Langar to będziesz miał to na pieczątce w paszporcie. Potem przy wjeździe są punkty kontrolne i jeśli akurat nic się tam nie dzieje, to Cię wpuszczą bez problemu.

Ze Stasiukiem się minęliśmy mniej więcej o tydzień. Było by to super przeżycie gdyby udało mi się go spotkać właśnie na tym końcu świata :)

Ja się w Tadżykistanie zakochałam i mam nadzieję, że tam wrócę.

pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5592) dodano 07.04.2015 14:01

Piękne przestrzenie i widoki. Dzięki za przybliżenie tego mało znanego zakątka świata. Pozdrawiam. :)

satan użytkownik satan(wpisów:3225) dodano 07.04.2015 13:55

Jak z pozwoleniem na wjazd do korytarza Wachańskiego?

Wspaniałe miejsce i piękne widoki. O Karakol pisał kiedyś Stasiuk, coś w klimatach, że to jest absolutny koniec świata... ;-)


Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!