m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Zakwaterowałem się jak zwykle w Terchovej. Terchova 64 tym razem. Zjadłem śniadanie i wyszedłem na Rozsutce. Do Stefanowej poszedłem na piechotę. Po obu stronach wąwozu potoku Varinki, zaraz za Terchową rozłożyły się piękne skały. Nazywają się Tiesňavy.  Są zbudowane z wapieni i dolomitów. Cały ten teren jest objęty ochroną ścisłą w ramach Rezerwatu Tiesňavy. Po zachodniej stronie potoku wznosi się masyw Sokolie, po wschodniej natomiast Boboty. Zachodnia część jest atrakcyjniejsza. Z drogi w kierunku grzbietu Sokolie pnie się niebieski szlak, którym następnego dnia podszedłem stromo w górę. Można nim dojść do miejsca zwanego Malé nocľahý, gdzie kończy się szlak niebieski, a zaczyna żółty dochodzący tutaj z miejscowości Vyšné Kamence koło Terchovej. Szlak wiedzie wśród malowniczej scenerii. Uwagę zwracają formy skalne o wymyślnych kształtach, a widoki na Vrátną dolinę i otaczające ją szczyty zapierają dech.
Okno skalne. Niektóre formacje przypominają ludzi, zwierzęta (wielbłąda, krokodyla) lub inne dziwne rzeczy. Skałom ponadawano nazwy (najbardziej znaną jest „Mnich”), niekiedy równie wymyślne jak i one same: „Janosikowa Kręgielnia”, „Janosikowe Łoże”. Trzeba wiedzieć, że tu wiele rzeczy jest janosikowych. Pamiętam, że kiedyś nawet jadłem „janosikowe ziobro”.  Ale to chyba było w Wielkiej Fatrze albo w Niżnych. A wzięło się to stąd, że co by nie mówić Juraj Janosik, syn Martina Janosika, znany również na Podhalu słynny karpacki Robin Hood (ale tylko według legendy, bo historia jest zgoła odmienna), urodził się właśnie w Terchovej. Ma tam swój pomnik na wzgórzu. Zanim doszedłem do Stefanowej zobaczyłem główny grzbiet. Jeszcze w resztkach śniegu.
Potem ruszyłem zielonym na sedlo Medziholie. Błoto miejscami po kolana. Do tego zrobiło się pochmurno, a na domiar złego obowiązuje zakaz wejścia na Wielki Rozsutec . Ze względu na ochronę orła skalnego, jak mi powiedział jeden z miejscowych. Obserwuję miejsce z ławki na siodle i faktycznie-nikt nie wchodzi ani nikt nie schodzi. Na mandat może mi nie wystarczyć jurków. Rozsutec wygląda szaro ale imponująco. To najbardziej charakterystyczny szczyt Małej. Szczyt ma formę trójramiennego rozrogu. Południowa grań opada stromo ku szerokiemu siodłu przełęczy Medziholie (1185 m). Północna grań opada nieco łagodniej ku przełęczy Medzirozsutce (1200 m). Obie przełęcze są bezleśne, pokryte łąkami bogatymi w gatunki roślin. Zachodnia grań Wielkiego Rozsutca kończy się labiryntem potężnych turni tzw. Skalnego Miasta, wznoszących się nad osadą Štefanová. Na północ od tych turni, oddzielony od nich wąską, krótką i skalistą Kremenną doliną, opada w kierunku przełęczy Vrchpodžiar (745 m) wspaniały skalny grzebień Południowych Skał (Poludňove skaly). U stóp skał rozwinęły się znacznych rozmiarów usypiska i piargi. Cały masyw ogranicza od południa Stohový potok, spływający przez Štefanową do Vrátňanki w centrum Doliny Wratnej, zaś od północy Dierový potok, spływający przez Horné diery i Dolné diery (obejmowane też wspólną nazwą Diery) do Białego Potoku (słow. Biely potok), już na zewnątrz Doliny Wratnej. Wschodnie stoki masywu, słabo rozczłonkowane, odwadnia potok Biela (to z Wikipedii). Niech orły skalne godują w spokoju. Odpuszczam więc Velky Rozsutec i idę na Mały niebieskim. Ale zanim wszedłem na Mały dopadła mnie senność i uciąłem sobie 1,5 godzinną drzemkę u wschodniego podnóża Wielkiego Rozsutca, choć pogoda temu nie sprzyjała wybitnie -wiatr, chłód i dżdżyło na domiar złego, szczególnie gdy się przebudziłem . Dwie poprzednie nocki trzeba jakoś odrobić.  Na Mały wszedłem zielonym, ale rozpadało się, nie zrobiłem żadnego zdjęcia i zszedłem nie żebrzikami, ale czerwonym do Zazrivy już po zmroku, a potem jeszcze 9 km maszerowałem asfaltem w deszczu do Terchowej, oświetlając sobie drogę czołówką. Taki to był pierwszy dzień. W Wielką Sobotę zamiast iść ze święconką poszedłem do końca Vratnej i wjechałem kolejką na Snilovske sedlo.
Na początku było jeszcze w miarę pogodnie. Poludnovy grŭň, Stenky, Hromové i Chleb w głównym grzbiecie były ładnie widoczne. Jak i znane z poprzedniego dnia klimaty- Wielki Rozsutec i Stoh (1607,4 m. n.p.m.), którego wczoraj obserwowałem z przełęczy Medziholie. Postanowiłem najpierw wejść na Chleb. Sporo luda, bo  z lanovky blisko. Śniegu też. Spodziewałem się, że będzie go mniej o tej porze, ale na wszelki wypadek wziąłem ze sobą stuptuty.
A to Wielki Krywań - najwyższy szczyt Małej Fatry (1708,7 m. n.p.m.). Jedno z niewielu ujęć tej góry, które udało mi się wykonać, bo przeważnie Krywań chował się dzisiaj przede mną w chmurach i mgle. Tak się przekomarzał. Tu widoczny jest z podejścia na Chleb. Wchodzę więc na Chlebek. A tam się rozpadało, a do tego wiatr nie pozwalał utrzymać równowagi. Chociaż gdyby nie to, to pięknie byłby widoczny Vel’ky Rozsutec i cała panorama wokół. Chleb (1646 m) to trzeci co do wysokości szczyt Małej Fatry. Wznosi się tuż na wschód od Wielkiego Krywania (1709 m), oddzielony jest od niego Przełęczą Snilowską (1524 m). Zachodni grzbiet Chleba łagodnie opada ku siodłu Przełęczy Snilowskiej, północno-wschodni - równie łagodnie obniża się na Hromové (1636 m). W kierunku południowym, do Kotliny Turczańskiej Chleb wysyła grzbiet, rozpoczynający się przed wierzchołkiem zwanym Bochník. Grzbiet ten opływają dwa potoki; Snilovský potok i Úplazný potok. Głęboka dolina, którą płynie Snilovský potok to Snilovská dolina, na słowackiej mapie opisana jako Revaliovská dolina.
Północne stoki Chleba (słow. Chlebské kotle), niezbyt strome, posiadają charakterystyczne, rozczłonkowane ukształtowanie, będące pozostałością po dawnych osuwiskach. Całe północne, a także górna część południowych zboczy Chleba to obszar ochrony ścisłej -rezerwat przyrody Chleb (to z Wikipedii). No to ostatni rzut okiem z Chleba na Poludnovy grŭň na tle Rozsutca
i spróbujemy w tym wietrze wejść jeszcze na Wielki Krywań (ujęcie tylne z podejścia na grzbiet główny). W sumie dobrze, że się rozglądałem wstecz, bo gdy chmury trochę się rozrzedziły zobaczyłem Tatry Zachodnie. Ponad szczytami Małej Fatry. Piękne i dopiero ośnieżone! Patrzyłem aż niebo zaciągnęło kotarę i spektakl dobiegł końca. Wejście na Krywań to jedna wielka walka z wietrzyskiem; chyba coś podobnego ostatnio przeżyłem na Czarnohorze i jeszcze na Galdhøpiggen w Górach Jotunheimen. Spojrzałem na Piekielnika, przełęcz Bublen i Mały Krywań i schowałem aparaturę do plecaka. Kolejka przestała jeździć. Powrót na piechotę. No i wypada kończyć pobyt w Małej Fatrze. Bardzo skromny. Dalej nie skonsumowałem Wielkiego Rozsutca, ani Dierów, ani Kravarskiego. Z drugiej strony zawsze pozostanie pretekst aby tu wrócić. Po raz piąty? Nie mogę sobie przypomnieć po raz który. Coraz gorzej z tą pamięcią.

najbliższe galerie:

 
Malá Fatra,  styczeń 2013r
1pix użytkownik satan odległość 1 km 1pix
Mała Fatra - Vratna
1pix użytkownik admian odległość 2 km 1pix
Fatrzańskie zauroczenie
1pix użytkownik surykatka odległość 2 km 1pix
Powrót do Małej Fatry
1pix użytkownik mirak odległość 2 km 1pix
Malá Fatra,  sierpień 2014r
1pix użytkownik satan odległość 2 km 1pix
Malá Fatra,  wrzesień 2009r
1pix użytkownik satan odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (21):

 
rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4802) dodano 19.04.2015 21:02

Piękne obrazki !
Jak by nie patrzeć ... góry górą :DDD
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 16.04.2015 11:05

Cześć Surykatko :-). Mały też fajny. Dziękuję Ci

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 15.04.2015 21:21

Cześć Darku :))) ale fajnie,że wróciłeś z galeriami :))) piękna wędrówka po paśmie,które i mnie zauroczyło... zdjęcia git i bardzo fajna relacja !
mnie dane było wleźć na Velky Ruzsutec, z czego bardzo się cieszę, za to nie byłam na Małym :)
Pozdrówki serdeczne :)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 14.04.2015 06:41

Dzięki za info :) Czyli, że w późniejszym terminie można jednak wejść na tą górkę :)))
Pozdrawiam :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 13.04.2015 23:41

Sona_dora - dziękuję

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2091) dodano 13.04.2015 21:11

Wspaniałe góry i bardzo ciekawa prezentacja. Nie byłam, wiec dodaje do miejsc must see. Dzięki i pozdrawiam serdecznie

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 13.04.2015 20:32

Przemku, Podróżninko, Romana, Al-ka, Martyno, Gabi, Achernar, Pawellerze, Klaverjevier, Wielkopolanko -dziękuję Wam za wizytę i komentarze. Romano, szlak czerwony na Wielki Rozsutec zamykają okresowo w terminie od 1.03. do 15.06.
Pozdrawiam Was serdecznie :-)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1933) dodano 13.04.2015 19:07

Bardzo piękna galeria! powróciły wspomnienia! byłam tam bardzo dawno temu jak były modne slajdy i ogladało się je na ścianie lub na drzwiach? zaletą tych slajdów było tylko to, że już były w kolorach!
Niweiele już z tego pamiętam więc z przyjemnością powędrowałam z Tobą!
pozdrawiam serdecznie:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 12.04.2015 21:09

Cudne widoki!

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7472) dodano 12.04.2015 13:20

Bardzo fajne te górki ..., nigdy tam nie byłem, ale widzę, że jechać warto:)
No to trochę Cię tu nie było, fajnie, że wróciłeś ..., pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5584) dodano 11.04.2015 21:29

Piękne góry. Pozdrawiam. :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2692) dodano 11.04.2015 17:50

Witaj Doracz po długiej przerwie. Bardzo fajna, lekko napisana prezentacja. Podziwiam za znajomość nazw geograficznych. Az tak bardzo pogoda nie przekomarzała się z Tobą, bo krajobrazy bardzo ładne. Zielone, rdzawe, bielusieńkie, jeden spacer a dużo wrażeń,
pozdr.

martyna użytkownik martyna(wpisów:943) dodano 11.04.2015 14:22

No proszę;)...

Cały szlak bardzo fotogeniczny, ale 17 jest bombowa !! Pozdrawiam Doraczu ... ;)

al-ka użytkownik al-ka(wpisów:26) dodano 11.04.2015 14:00

Cudne zdjęcie...nr 17 moje ulubione!

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 11.04.2015 13:42

Fajnie, że wróciłeś na OŚ :)
Mała Fatra też mi się marzy. Ale chyba dopiero w przyszły roku, bo w tym to chyba będę miała problem z wyjazdem urlopowym. Nie wiedziałam, że na Wielkiego Rozsutca nie można wchodzić :( A ja od dawna planowałam go zdobyć.
Pozdrawiam :)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 11.04.2015 11:12

Cześć Doracz. Nigdy nie byłem w Małej Fatrze, bo przez lata tak się uparłem na Tatry, jakby innych gór na świecie nie było. Dziś z perspektywy czasu trochę tego uporu żałuję, bo ominęły mnie całkiem ciekawe pasma. Jak choćby to. Uwielbiam takie klimaty jakie zaprezentowałeś. A od zdjęcia nr 18, to już mi się nogi same rwą do wyjścia na szlak. Zdecydowanie tam pojadę. Wcześniej czy później, ale pojadę. Dzięki, hej.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6266) dodano 11.04.2015 11:10

Długo Cię nie było, ale come back imponujący...;)
Podobało się, bardzo.
Pozdrawiam!

doracz użytkownik doracz(wpisów:1198) dodano 11.04.2015 10:19

Satan, Magdalena, Katii - dziękuję Wam za odwiedziny. Satan, a więc pasmo Łuczańskie jeszcze na nas czeka :-). Magdaleno, obiecuję, że jeżeli będę się tam jeszcze wybierał na pewno dam Ci znać :-) Pozdrawiam Was serdecznie

katii użytkownik katii(wpisów:179) dodano 11.04.2015 09:35

Piękne widoki!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 11.04.2015 08:52

17 śliczności. Przypudrowane śniegiem stoki niczym baby wielkanocne;-) Świąteczny klimat miałeś zapewniony.
Tereny zupełnie mi nieznane. Z przyjemnością powędrowałam w Twoim towarzystwie.
A w ogóle to miło znów widzieć Cię na portalu:-)))

satan użytkownik satan(wpisów:3212) dodano 11.04.2015 08:47

Hej!
Ja na razie byłem tam trzy razy i na następny raz nastawiam się na Boboty i Sokolie. Mała Fatra jest ostatnio bardzo chimeryczna jeśli idzie o pogodę. Odcinek Łuczański też jest wart zobaczenia, choć to tylko wiem ze słyszenia ;-)

Przybliżenia na Tatry bardzo fajne.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!