m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (25):

 
Kilka kilometrów za miasteczkiem Mujnak postawiono pomnik, na którym z jednej strony namalowano jako wyglądało Morze Aralskie w roku 1960. Z drugiej strony co roku malowany jest aktualny zasięg jeziora. Z placu przy pomniku, widać dawne dno Morza Aralskiego i zardzewiałe statki pozostawione jako pamiątka po zgodnej koegzystencji ludzi i morza Dziwnie się spaceruje po dnie morza, które zniknęło. 40 lat temu miałabym nad sobą przynajmniej 5 metrów wody. Zanim Uzbekistan przestawił się na monokulturową gospodarkę opartą o bawełnę, która zabrała wodę Morzu Aralskiemu nad jego brzegami kwitnęło życie. Mujnak był najważniejszym portem w Uzbekistanie Na mujnackim brzegu morza pozostawiono kilka kutrów rybackich. Większe jednostki zostały już dawno pocięte przez złomiarzy i wysłane do Chin. Kiedyś Morze Aralskie zasilały dwie potężne rzeki - Amu daria od strony południowej i Syr daria wpadająca od wschodu. Dzisiaj tylko Syr daria dociera do Morza Aralskiego i po zbudowaniu specjalnej tamy udało się odbudować w niewielkiej części t.zw. Mały Aral, który leży w granicach Kazachstanu
Od stuleci ludzie, którzy mieszkali nad brzegami Amu darii i Syr darii korzystali z ich wód budując systemy irygacyjne ale nie naruszając kruchej równowagi w przyrodzie. Kiedy jednak rzucono pomysł zbudowania bawełnianej potęgi, zaczęto budować kanały bez ładu i składu. Potężne maszyny kopały kanały w głąb pustyni, którymi woda docierała do bawełnianych pól. Nadmiar wody spowodował, że na powierzchnię wypłynęła zgromadzona pod ziemią sól. Pola stały się bezużyteczne więc kopano nowe kanały nie trudząc się by zasypać stare. Szacuje się, że około 70% wód zabieranych Amu darii w ogóle nie dociera na pola. Chodząc po dnie morza, które odeszło, ciągle można znaleźć muszelki. Morze zaczęło znikać bardzo szybko. Radzieccy naukowcy wymyślili więc by odwrócić bieg syberyjskich rzek (bezsensownie płyną one do Arktyki, gdzie wody jest przecież w bród) i uratować Aral. Radzieccy naukowcy mieli jeszcze głupszy i bardziej niebezpieczny pomysł - wysadzić w powietrze przy użyciu broni jądrowej masy wód zamarznięte w lodowcach Pamiru
Dzisiejsza fauna Morza Aralskiego - pasąca się krowa. Morze Aralskie zniknęło ale powstało Jezioro Sarykamskie. 
Resztki wód Amu darii skierowano kanałami do wyschniętego od XIX wieku jeziora. Wody jest jednak zbyt mało i jest zbyt zasolona, by do jeziora mogło wrócić życie Przyszłość Aralu rysuje się w ciemnych barwach. Władzom Uzbekistanu w ogóle nie zależy na jego odbudowie tym bardziej, że pod wyschniętym dnem znaleziono złoża ropy i gazu. Bazar w Mujnak - kiedyś miasto słynęło jako ośrodek wypoczynkowy; działał tu także potężny kombinat rybny. Dzisiaj na bazarze nie znajdziesz ani ogona z ryby. Handluje się wszechobecną chińszczyzną i marnymi, rachitycznymi warzywami. Centrum Mujnaku. Cytując Kazimierza Wierzyńskiego: puste, bezludne, porzucone drogi,
Nie wiedzieć dokąd wiodące i skąd.
Katastrofa ekologiczna obejmuje nie tylko zniknięcie morza. Towarzyszy jej szereg innych, niebezpiecznych skutków. 
Wody Amu darii niosą ze sobą tony pestycydów używanych do spryskiwania pól bawełny, które potem wiatr rozwiewa po całym świecie. W czasach ZSRR na jednej z wysp Aralu - Wyspie Odrodzenia - działał instytut badający broń biologiczną. Póki wyspa była wyspą nagromadzone zapasy m.in wąglika nie zagrażały ludziom i środowisku. Kiedy wyspa stała się lądem władze Uzbekistanu musiały poprosić rząd USA o pomoc w neutralizacji biologicznych bomb. Ile z zapasów broni biologicznej zdążył rozwiać wiatr i zdążyły roznieść dzikie zwierzęta, nie wie nikt. Pewne jest, że w Karakałpakstanie miejscowo pojawiły się zachorowania m.in. na dżumę. Kolejnym skutkiem nadmiernej eksploatacji wód Amu darii jest jałowienie ziem i wydobywanie się soli na jej powierzchnię. Wszędzie w Karakałpakstanie zobaczymy biały nalot i gdy wieje wiatr poczujemy sól w ustach. jedyne ryby jakie udało mi się znaleźć w Mujnaku to delfiny na ręczniku Karakałpakstan to republika autonomiczna w ramach Uzbekistanu; zamieszkana przez Karakałpaków czyli z tur. czarne czapki. Lud pod względem kultury i języka bardziej zbliżony do Kazachów niż Uzbeków.
Karakałpacy niegdyś zajmowali się głównie pasterstwem i rybołówstwem dzisiaj masowo wyjeżdżają z Karakałpakstanu w poszukiwaniu pracy i lepszego życia.

najbliższe galerie:

 
Z Uzbekistanu opowieść pierwsza (Karakałpakstan)
1pix użytkownik atropacz odległość 1 km 1pix
Chiwa
1pix użytkownik mankakowalska odległość 287 km 1pix
Uzbekistan Chiwa
1pix użytkownik licja odległość 287 km 1pix
Aral dream
1pix użytkownik jezier odległość 370 km 1pix
Uzbekistan W drodze
1pix użytkownik licja odległość 447 km 1pix
Buchara
1pix użytkownik mankakowalska odległość 522 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
valt69 użytkownik valt69(wpisów:278) dodano 08.09.2015 12:07

Radzieccy uczeni nie tylko takie oryginalne pomysły mieli, jak odwracanie biegu rzek. Przy budowie BAM-u, gdzie trzeba było kuć tunele przez Góry Jabłonowe, wymóżdżyli, że zrobią doliny detonując ładunki nuklearne. W byłym ZSRR to nie jedyny niestety dowód braku przewidywania, wystarczy poczytać o skutkach prób jądrowych na poligonie w Semipałatyńsku, czy na Nowej Ziemi. Przygnębiająca galeria, ale i pomnik ludzkiej głupoty, fajnie pokazane.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6301) dodano 03.05.2015 21:06

Masakra...

pipol użytkownik pipol(wpisów:9073) dodano 01.05.2015 22:27

robią wrażenie te wraki
pozdrawiam

iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:626) dodano 01.05.2015 19:56

Ciekawa i smutna to relacja. Miejsce i podobne zdjęcia znam z relacji siostry, która była tam 3 lata temu. Polecam wspomnianą książkę, bardzo ciekawa.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 01.05.2015 11:25

Za magdaleną i dodam jeszcze , ze to takze obraz ludzkiej głupoty. Ale czego tu wymagac mozna było od rzadów ZSRR, nie tylko nie szanowano przyrody , nie szanowano takze ludzi. Zreszta teraz tez jest nie lepiej. Miałam okazje obejrzec wysniete jezioro , 7 lat temu byłam w Uzbekistanie. Cenna galeria, pozdrawiam:)

mankakowalska użytkownik mankakowalska(wpisów:21) dodano 01.05.2015 11:02

dziękuję wszystkim za miłe komentarze - aż się chce więcej pokazywać :) dziękuję :)
@andred przeczytaj książkę "Może morze wróci" - świetnie napisana i z dużą ilością ciekawych informacji
@satan najszybciej i najtaniej można dolecieć przez Kijów albo Moskwę; ja leciałam aerofłotem - sprawnie, szybko i świetna obsługa; bilet kosztuje około 1900zł; w ukraińskich można kupić za 1200-1400zł. Kiedyś leciałam liniami Utair z czeskiego Brna i płaciłam 800zł ale to była promocja. Lata się też przez Stambuł ale to już kosztuje 2200zł. W Uzbekistanie jest tanio pod warunkiem, że masz pieniądze wymienione u cinkciarzy a nie w banku (różnica wynosi ok. 1/3); w hostelach łóżko znajdziesz za 8-10$, zjesz porządnie za 7-10$ dziennie; transport też jest tani choć przemieszczanie po Uzbekistanie publicznymi środkami transportu wygodne nie jest; loty wewnętrzne kosztują między 120-200zł. Chyba, że chcesz wygodniej to polecam http://czajkapodroze.pl/wycieczki/uzbekistan - teraz właśnie z nimi byłam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 01.05.2015 08:10

Bardzo ciekawa prezentacja, tylko przy zdjęciu 25 byłem bardzo zaskoczony, że to już koniec. Szkoda, bo takie informacje, choć nie najlepsze, ale mógłbym czytać i czytać, i czytać.
Pozdrawiam,
andred

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 30.04.2015 23:10

Smutna rzeczywistosc i skutek ludzkiej bezmyslnosci...
Ciekawy reportaz

Pozdrawiam
Michal

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5592) dodano 30.04.2015 21:22

Szkoda morza! Ale dzięki za ciekawy reportaż i fotki. Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3088) dodano 30.04.2015 16:09

Smetny to widok ale galeria ciekawa.Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6786) dodano 30.04.2015 15:39

Ciekawie i smutne.
pozdrawiam:)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 30.04.2015 11:04

'wybrzeze szkieletow' w Uzbekistanie...

droplet użytkownik droplet(wpisów:276) dodano 30.04.2015 10:30

Ciekawe i przerażające zarazem.

ak użytkownik ak(wpisów:6327) dodano 30.04.2015 09:48

Świetna galería, tak opisy jak i zdjęcia. Wszystko bardzo ciekawe. Warto było podjąć tę wyprawę.

satan użytkownik satan(wpisów:3226) dodano 30.04.2015 09:41

Hej.

Ciekawe, ale znane niestety z braku wyobraźni decydentów, miejsce. Bardzo ciekawe kierunki obierasz.
Napisz, proszę, jakie połączenia polecasz w tamte strony i jaką kwotę można uznać za "dobrą cenę".

Pozdrawiam.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2785) dodano 30.04.2015 08:49

A no to ciekawe - ciekawe. Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 30.04.2015 08:48

Czytałam kiedyś sporo na temat aralskiej katastrofy ekologicznej i aż mi się wierzyć nie chciało, że ludzie ( ponoć naukowcy ) mogli wpaść na tak głupi pomysł i co najgorsze, że udało się go zrealizować. Wolę nawet nie myśleć co by się stało gdyby faktycznie udało się doprowadzić do odwrócenia biegu Irtyszu tak jak było to w planach. Irtysz wraz Z Obem stanowi największe dorzecze na Syberii i jedno z największych na świecie. Gdyby ktoś zdołał zakłócić naturalną harmonię tego ekosystemu to... aż boję się myśleć jakie byłyby tego skutki...
Pozdrawiam :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2786) dodano 30.04.2015 08:07

Fotogeniczne wraki, ale jak napisała Magdalena, smutny obraz ludzkiej nieodpowiedzialności.
Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 30.04.2015 07:38

Smutny obraz ludzkiej nieodpowiedzialności:-(

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!