m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Po 10 min łapania stopa na pierwszym przystanku za rondem w kierunku Jorpeland (wybaczcie za błąd w nazwie ;) postanowiliśmy podejść pieszo trochę dalej i jeszcze przez ok pół godz połapać i drugie pół godziny przeznaczyć na pieszą wędrówkę w stronę celu.

I w tym miejscu zupełnie niespodziewanie samochód jadący z przeciwnego kierunku zaczął zwalniać, trombić, aż w końcu się zatrzymał i zawołał nas do siebie.

Jak się okazało był to Duńczyk pracujący w Norwegii i mieszkający w Jorpeland, który z nudów zabrał swoją partnerkę na przejażdżkę po okolicy, a widząc nas domyślił się, dokąd się wybraliśmy i podrzucił nas na początek szlaku do Preikestolen - jest to kolega w środku, który zgodził się na pamiątkowe zdjęcie ;)

Wiąże się z nim kilka ciekawych historyjek, ale może opiszę tylko jedną. Opowiadał, że często pracuje z Polakami i że jest ich tu sporo, a w szczególności w branży budowlanej. Kiedy jechaliśmy  w kierunku Preikestolen wąską,krętą drogą z tunelem przed nami jechały dwa samochody (jeden holował drugiego) w żółwim tempie, co mnie akurat w ich przypadku nie dziwiło. Po kilku minutach wolniejszego tempa Duńczyk mieszkający w Norwegii krzyknął kurwa mać i zaczął wyprzedzanie ;p Do zmroku jeszcze było trochę czasu, więc postanowiliśmy iść w stronę Preikestolen i gdzieś niedaleko od szlaku rozbić namiot.

Wcześniej w sklepie Kiwi zaopatrzyliśmy się w dwa jednorazowe grile za ok. 15 NOK/szt (z których jeden w reklamówce towarzyszył nam przez cały dzień), więc po rozbiciu namiotu oczywiście wykorzystaliśmy jednego z nich do urządzenia kolacji z kiełbasek przywiezionych z Polski. Jednak zanim skorzystaliśmy z grila wg jego pierwotnego założenia, na jego podstawce zrobiliśmy ognisko by trochę się zagrzać przed snem w namiocie. Do tej pory nigdy chyba jeszcze nie spałem przy takiej pogodzie, na takiej wysokości w namiocie rozbitym prowizorycznie na gołej skale.

Planowaliśmy go rozbić nieco wcześniej na takiej małej polance, ale bardzo dobrze, że tak nie zrobiliśmy, bo po pochmurnej, ale bezdeszczowej pogodzie w ciągu dnia, w nocy spadł ciężki deszcz i dzięki tej miejscówce większość rzeczy pozostało w miarę suchych. Koniec spania! czas ruszać w trasę, żeby zdążyć zanim zejdą się liczniej turyści.

Z pozoru trasa może się wydawać ciężka, ale w porównaniu z trasą,kórą szliśmy po zejściu z Preikestolen, tą można nazwać przyjemnym spacerem. No jeszcze gdyby tylko pogoda była lepsza.. Większość czasu towarzyszyła nam tego typu mgła, bądź mżawka, a czasem nawet deszcz, więc pozytywny nastrój z poprzedniego dnia, w którym udało się nadrobić sporo drogi w szybszym tempie, został wystawiony na ciężką próbę.
Trasa miała ok. 5 km, a nocleg mieliśmy ok 3,2 km przed głównym celem. jak wspomniałem w pierwszej części galerii woda kosztowała zbyt duży byśmy mogli kupić jej większy zapas przy naszym kruchym budżecie, więc warto było skorzystać z tego typu źródełka- z całego pobytu w Norwegii mi osobiście najbardziej woda smakowała właśnie z tego miejsca. Nie jest to dla mnie częsty widok, by w końcowej fazie kwietnia chodzić po śniegu, a tu jednak! ;p Kiedy byliśmy już blisko celu, humor nie mógł nam dopisywać, bo pomimo jakiegośtam wysiłku jednak włożonego w zdobycie Preikestolen mieliśmy marne szanse na widoki podobne chociażby do tych, które są pokazywane w informatorach, czy nawet u kolegów/koleżanek z innych galerii.

Fakt ten potwierdził jeszcze pan Piotr mijający się z nami troszkę wcześniej, który mówił, że chociaż śniegu na półce nie ma, to jednak widoczność była u niego na max 20 m zaczęliśmy robić więc zdjęcia mgle żeby mieć chociaż wspomnienia dla siebie, aż tu nagle zerwał się silniejszy wiatr, który rozgonił w dużej części chmury i mogliśmy cieszyć się urokami Lysefjorden patrząc z góry Jak oglądałem zdjęcia przed wyjazdem, na sam widok robiło mi się słabo..
O, kolega już dobił celu Patryk zdobywca, z flagą Jagielloni ;)

Gwoli wyjaśnienia stałem nieruchomo, a flaga pokazuje jak silnie tam wiało.. Być może lepiej było jednak by pojechać z miesiąc później, no ale tak już nas tu ciągnęło, że nie mogliśmy się dłużej z tym wstrzymywać Jak widać.. momentami mało co widać..
Większość czasu mogliśmy buszować po tej skalnej półeczce do woli, bo byliśmy jedynymi gośćmi Kawałek skalnej półki na tle góry i Lysefjorden na dole Gdyby nie deszcz, wiatr i chłód z pewnością spędzilibyśmy tu znacznie więcej czasu Wszyscy już pewnie wiedzą, ale powtórzę jeszcze raz, od czubka tej skalnej półki do wody jest aż 604 m, więc aż strach pomyśleć co by się stało z kimś kto by spadł albo został wypchnięty.. Co nie znaczy, że jestem zwolennikiem barierek, itp. - uważam, że jeśli ktoś decyduje się na podróż w takie miejsca musi zdawać sobie sprawę z ryzyka i być świadom każdego swojego ruchu, a wtedy nic nikomu się nie stanie
Po 15 min docierają pierwsi nowi goście- m.in:
- dwóch Polaków z Mławy i gdynii jeśli dobrze pamiętam
-Turek, który myślał, że szalik, który mam jest oznaką reprezentowania Galatasaray Stambuł, a jak powiedziałem, że to Jagiellonia Białystok, to myślał, że to Ukraina ;p
- 3 Japonki,
- 4 Norwegów

i kilka innych, których już nie pamiętam ..
Każdy szuka jakby tu najlepiej upamiętnić te wspaniałe widoki Takie szczeliny były dość częstym widokiem, więc z pewnością za kilkadziesiąt lat pulpit rock może być już tylko w podręcznikach od geografii, bądź zapiskach podróżniczych
Kierujemy się nieco wyżej, by z góry spojrzeć na Preikestolen Na wodzie widać ślady po przepływających łódkach/jachtach/ żaglówkach, jednak wątpię żeby z poziomu wody wyglądało to równie imponująco..
Zbliżając się do końca cz.II z okolic Lysefjorden, jeśli ktoś chciałby tu przyjechać, czy woli mieć te widoki głównie dla siebie i ewentulnie garstki turystów, licząc się z ryzykiem niepewnej pogody, czy jednak lepiej przyjechać w sezonie letnim, gdy pogoda jest znacznie lepsza i przede wszystkim przyjemniejsza, jednak zdjęcie dla tylko tylu osób byłoby niemożliwe Kilka ostatnich fotek i.. ruszamy w stronę drugiego celu naszej podróży- Kjeragbolten

najbliższe galerie:

 
Norwegia - Preikestolen (Pulpit Rock)
1pix użytkownik nola76 odległość 0 km 1pix
Preikestolen. 2012
1pix użytkownik hermes odległość 0 km 1pix
wyprawa do Norwegii
1pix użytkownik outlawsokon odległość 0 km 1pix
Norwegia -  Bergen  i  Preikestolen
1pix użytkownik stewal odległość 1 km 1pix
Norwegia - droga na Preikestolen
1pix użytkownik zielonadesign odległość 1 km 1pix
NORWEGIA-PREIKESTOLEN
1pix użytkownik olaf43 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1520) dodano 05.05.2015 14:23

Faktycznie pogoda fatalna :) raz też miałam podobną, lało się nam do butów i za ciepło nie było mimo tego że to był maj :) ale miejsce przepiękne
drugi raz już był o niebo lepszy :)
pozdrawiam...

oli użytkownik oli(wpisów:144) dodano 04.05.2015 15:16

Sona dora, faktycznie prawdopodobnie ze względu na pogodę mimo licznych (mam nadzieję) podróży, które jeszcze odbędę to ta utkwi mocno w pamięci.
Arla, co do Polaków za granicą, tak na prawdę nie mam zbyt dużo doświadczenia w innych państwach jednak kilku spotkanych Polaków w Norwegii faktycznie było całkiem przyjaźnie nastawionych ;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3368) dodano 03.05.2015 18:28

Jest dreszczyk, gdy się na to patrzy.
Fajnie opowiadasz.

arla użytkownik arla(wpisów:284) dodano 03.05.2015 18:23

Wiem, że tego dnia tam tak było. Dwie znajome poznane w samolocie porównywały ze mną zdjęcia z tego miejsca. Byłam tam dzień wcześniej. Spałam w Jorpeland u fajnego gościa z Gdyni. Wogóle Norwegia to zajefajny kraj pod względem widoków i gościnności Norwegów jak i ludzi innych narodowości mieszkających w tym kraju. Nawet Polak jest inny niż u siebie i w zachodnich krajach.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2091) dodano 03.05.2015 16:23

Fajna wyprawa :) Mnie się wydaje, że właśnie taka pogoda spowodowała, że będziecie ten wyjazd długo i pewnie fajnie wspominać...to jest chyba najważniejsze :) bo fotki, to w sumie drugorzędna sprawa. Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:9047) dodano 03.05.2015 15:31

miejsce znane i lubiane

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5575) dodano 03.05.2015 00:47

Niesamowite miejsce. Szkoda tylko, że pogoda była taka, jaka była... Pozdrawiam. :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7426) dodano 03.05.2015 00:18

Mało widać, ale przynajmniej przez pewien czas mieliście półkę tylko dla siebie ..., a to też jest fajna sprawa:)
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!