m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Ho'okipa Beach z parkingu na klifie jest dobry punkt do obserwowania surferow gdy my tam bylismy bylo ich 10 -15 dluga regularna fala 4 - 6m. ... przydalby sie dobry tele. ale 'jak sie nie ma co sie lubi'.. itd
... ... ... ... ... ...
napis informuje by powoli przejezdzac i ptactwo bedzie ok. klakson nic nie pomoze.. i faktycznie tak bylo jeden z prywatnych parkow botanicznych, widokowych itp. jedne platne inne nie ale warte obejrzenia jesli ktos lubi tropikalna, egzotyczna przyrode ogolnie przyjete jest ze ojcem abstrakcjonizmu byl Wasyl Kandinsky.. cos nie tak ? wikipedia nawet pisze o abstrakcjonizmie - 'w sztuce oznacza niepodobny do zadnego tworu natury'.. ooops wpadka Wiki.. kto temu stworzyl palete nie bede kombinowal.. ...
... jedziemy dalej.. ... ... ... ...
nad tym i dwoma nastepnymi foto Zygmusio Freud mialby pewnie o czym debatowac.. ... ... ... ... ...
...
to wszystko i duzo wiecej bylo po drodze do Hana.. to juz w Hana, las przy starym porcie, to czerwonawe na gruncie to jakas roslinnosc, mech czy cos podobnego.. dawno nie uzywany, stary pier portowy
... na nawet srednio pobiezne obejrzenie atrakcji przy drodze do Hana wg. mnie potrzeba minimum dwa dni.. z drugiej strony jest powod/pretekst do powrotu..

najbliższe galerie:

 
Hawaje #4 Maui mix
1pix użytkownik cipol odległość 16 km 1pix
HAWAJE ; ) ) )
1pix użytkownik irolek odległość 18 km 1pix
Maui 2009
1pix użytkownik achernar-51 odległość 23 km 1pix
USA VII- Hawaje- Maui
1pix użytkownik timu odległość 24 km 1pix
HAWAJE- Maui przekrojowo
1pix użytkownik klavertjevier odległość 32 km 1pix
Hawaii #2 Maui,  Lahaina
1pix użytkownik cipol odległość 44 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 17.05.2015 17:43

Jak to mówią , bez zieleni nie ma życia i ja to powtarzam również; )

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 17.05.2015 16:24

anek11, no to mamy podobne 'lubie', dziekuje za wizyte, pozdrowienia

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2733) dodano 15.05.2015 15:50

Bardzo lubię roślinność i podejrzewam że w tych parkach sporo czasu bym spędziła. Chociaż perspektywa podziwiania surferów na tych olbrzymich falach też kusząca,mogłabym stać i się gapić długo. Bardzo fajna galeria z jakże odległego miejsca. Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5069) dodano 15.05.2015 13:36

Cipol - to prawda, zaraz za Hana, gdy skręci się na południe krajobraz zmienia się radykalnie. Dalsza droga jest prawie tak samo kręta jak Hana Road, tyle tylko, że jest znacznie mniej roślinności, dzięki czemu są lepsze widoki na wybrzeże. Po jakiś czasie dojeżdża się do Oheo Gulch, wąwozu stanowiącego część Parku Narodowego Haleakala (bardzo fotogeniczne miejsce). Kilka kilometrów za Ohe’o Gulch okolica staje się bardziej dzika. Droga jest wąska i wiedzie skrajem przepaścistego wybrzeża, w dodatku kończy się asfalt. Dopiero kilka kilometrów za miejscowością Kaupo, w której ma się wrażenie że właśnie tu „diabeł mówi dobranoc”, droga jest znów utwardzona. Prawdę mówiąc, żadna z wypożyczalni nie zezwala na jazdę tym gruntowym odcinkiem, ale zakaz ten nie jest zbyt rygorystycznie przestrzegany przez kierowców, o czym świadczy niemała liczba samochodów spotykanych na tej trasie. Gdy pojawia się znowu asfalt, droga zaczyna trawersować stoki Haleakali, a upstrzone skałami trawiaste zbocza i pastwiska sprawiają, że pejzaż zaczyna przypominać Irlandię lub Szkocję. Za miejscowością Ulupalakua teren staje się bardziej zaludniony i zagospodarowany. W tej okolicy mieści się Tedeschi Winery, jedyna komercyjna winnica na Hawajach, której niestety, nie udało się nam zwiedzić, bo było już zbyt późno. Po kilkudziesięciu minutach drogi dojeżdża się do Kahului od południa, zamykając pętlę. Pozdrawiam. :)

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 15.05.2015 12:48

tereza hello, dziekuje i wzajemnie najlepszego

tereza użytkownik tereza(wpisów:3855) dodano 15.05.2015 11:48

Piękne miejsce.Pozdrawiam -:)

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 14.05.2015 23:46

achernar-51, witaj, dziekuje za obszerny i dobrze uzupelniajacy, informujacy wpis, tak mysle ze aby w miare na luzie przejechac i zwiedzic atrakcje przy Hana Hwy potrzeba co najmniej dwa dni. Zapadal juz zmrok gdy w drodze powrotnej trafilismy na tunele po niegdys plynacej lawie, kiedy do nich doszlismy bylo juz praktycznie ciemno, nie bylo sensu w nie wchodzic, poza siedmioma magicznymi wodospadami nieco dalej za Hana i czarnymi plazami te tunele to miejsca ktore chcielibysmy jeszcze zobaczyc, acha.. i kolo tego mostku z kaczkami male bardzo niepozorne miejsce gdzie serwuja autentycznie po hawajsku robiona kaczke i wiepszowine z ananasem w lisciu bananowca, pycha. Ciekawe ze +/- po przekatnej od Hana na polnocno zachodnim wybrzezu Maui roslinnosc i krajobraz przypominaja bardziej pustynne, suche wyzyny Mexyku niz tropikalne Hawaje, z gora 40mil po prostej a jaka roznica. Pozdrawiam :)

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 14.05.2015 23:14

lucy56 dziekuje, tak to kawalek Hawai jak z folderow turystycznych. Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5069) dodano 14.05.2015 21:42

Oczywiście, zgadzam się że określenie "highway" dla tej drogi jest mocno przesadzone, ale podróż nią jest bardzo fajnym doświadczeniem. Początkowo nic jednak nie zapowiada takich atrakcji. Od Kahului do miejscowości Haiku jest to niczym nie wyróżniająca się szosa. Tuż za Kahului, w pobliżu miasteczka Paia można podziwiać, pokazane na Twoich fotkach wyczyny surferów ujeżdżających wysokie fale. Właściwa "Hana Road" zaczyna się dopiero za Haiku. Droga zagłębia się w zielone, gęste lasy i staje się wąska. Mostki, na których mieści się tylko jeden pojazd i niezliczone następujące po sobie „ślepe” zakręty stają się chlebem powszednim. Czasami, w miejscach skąd roztacza się widok na okolicę pobocze jest nieco szersze i można się tam na chwilę zatrzymać. Pamiętam, że po kilkunastu milach dojeżdża się do „Rajskiego Ogrodu” („Garden of Eden”) - ładnego ogrdu botanicznego. Chyba jest to ten ogród, który pokazałeś w swojej relacji. Choć wstęp jest płatny, to jest to dobra okazja, by zrobić sobie dłuższą przerwę w podróży i odpocząć w iście rajskiej scenerii, a z wielu punktów ogrodu roztaczają się widoki na okoliczne dolinki, ocean oraz pobliskie wodospady Puohokamoa Falls. Oj, rozpisałem się, ale Twoja galeria przypomniała mi naszą podróż tą drogą przed 6 laty. Fajnie było... Dzięki za relację i fotki. Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2791) dodano 14.05.2015 20:06

Ale tam bajecznie kolorowo i idylla😀. Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!