m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
 Z Parque Nacional Los Glaciares w Argentynie pojechaliśmy do przylegającego do niego Torres del Paine znajdującego się już w Chile. Granica, to były baraki na pustkowiu. W Argentynie celnicy sylabizowali nasze nazwiska wprowadzając je jednym palcem do komputera. Jednym słowem mimo patagońskiego, surowego klimatu południowy luzik ;) Po stronie chilijskiej odprawa była dużo lepiej zorganizowana, jakbyśmy znaleźli się w innym świecie W Chile przywitała nas gęś patagońska. O dziwo była solo, a właściwie był, bo to samiec. Magelanki zmienne słyną z tego, że są monogamiczne, żyją w parach i wspólnie wychowują potomstwo. W oddali majaczą w chmurach bohaterowie tej krainy, wieże Torres del Paine Na estancje, gdzie mieszkaliśmy i którą zaprezentuję przy lepszej pogodzie :) zostaliśmy dowiezieni terenowymi busikami Na patagońskich bezdrożach sprawdzają się najbardziej terenówki, chociaż szczerze, to więcej widziałam tu jeźdźców na koniach niż samochodów
Nie pamiętam już dlaczego, ale ten stary most zwiedzaliśmy prawie jak zabytek :) Gdy wyruszyliśmy na zwiedzanie okolicy, nie musieliśmy długo czekać, żeby spotkać żyjące tu guanako, które jak widać nawet lewitowały :) Udzieliło mi się i ja też lewituję zachwycona otoczeniem przyrody. Żartuję, to patagoński wiatr mnie prawie unosił :) Guanako na chronionych terenach Torres del Paine nie mają naturalnych wrogów, dlatego występują bardzo licznie, dosłownie troją się w oczach :) Czyż nie są słodkie :) Są to lamy, ale należą do rodziny wielbłądowatych Torres del Paine, to przede wszystkim góry...
...niezwykłe formacje skalne... ...rzeki stalowego koloru spływające z lodowców... ...do szmaragdowych jezior otulonych zielenią Kolor czerwony, to kwitnący akcent kolorystyczny, który często napotkaliśmy Przyroda pięknie komponuje tu i kolory i kształty Nic dziwnego, że Torres del Paine jest na liście UNESCO jako rezerwat biosfery
Guanako, podobnie jak ja lubią rozległe przestrzenie :) W 2013 roku Torres del Paine został wybrany jako ósmy cud świata Kraina ta bardzo powoli roztaczała przed nami największe uroki, ponieważ pochłaniała nas walka z aurą :) Nigdy nie zapomnę dojścia nad wodospad Salto Grande. Wiał tak silny wiatr, że nie dało się utrzymać na nogach. Pierwszy raz troszkę doceniłam swoją wagę :) jak widać wszystko w życiu się przydaje :) Przechodząc do konkretów wody z Lago Nordenskjold wpadają do Lago Pehoe, tworząc po drodze wodospad i tak to wygląda z oddali Szmaragdowe Lago Pehoe
W otoczeniu czarnych skał Udało nam się w końcu się dotrzeć do wodospadu Salto Grande Salto Grande nie jest wysoki, ale i tak widowiskowy Widać potęgę wody, gdy na niewielkiej katarakcie opada z hukiem... ...robiąc mgiełkę potęgowaną przez silny wiatr. Szmaragdowa woda spływa do Lago Pehoe...
...między skalnymi mackami Bóg Patagonii - wicher, uniemożliwił nam dalsze spacery Na otwartej przestrzeni ciężko się było utrzymać na nogach Moc surowej natury... ...i jednocześnie magia :) Jedziemy dalej wzdłuż Lago Pehoe.
To folderowy mostek na Lago Pehoe Przeurocze miejsce :) Tak wygląda główna droga, większość dróg w parku jest szutrowa Czas na piknik, oczywiście nad Lago Pehoe :) Na terenie Torres del Paine znajdują się kampingi i miejsca na biwak. Trzeba liczyć się z tym, że noclegi na terenie parku właściwie w każdej formie są kosztowne. Mieliśmy szczęście, bo piknik organizowali dla nas mili panowie z estancji w której mieszkaliśmy. Zaskoczyli nas, naprawdę był full wypas ;) Nawet magelanki tym razem w parze, przyglądały się temu z niedowierzaniem :) Suto zastawiony stół przyciągnął też południowoamerykańskiego sokoła o ciekawej nazwie karakara czarnobrzucha (Caracara plancus)
Ptak ten podobno jest charakterystyczny dla Ameryki Południowej, dlatego cieszę się, że tak ładnie zapozował ;) Okoliczności przyrody nad jeziorem Pehoe są naprawdę bardzo piękne... ... ...ale patagoński wiatr nie odpuszczał Podobało mi się jak nasi panowie dzielnie wypatrywali pancernika, któremu jednak udało się zwiać :) Przy takim wietrze, to nic dziwnego :) Hulający wiatr uniemożliwił nam też planowany rejs do lodowca Grey. Co było w zamian pokażę w kolejnym odcinku :)

najbliższe galerie:

 
CHILE&Argentyna -PATAGONIA
1pix użytkownik martyna odległość 0 km 1pix
Torres del Paine
1pix użytkownik polik odległość 32 km 1pix
Patagonia
1pix użytkownik perla27_12 odległość 89 km 1pix
Perito Moreno
1pix użytkownik polik odległość 90 km 1pix
Lodowiec Perito Moreno, Argentyna
1pix użytkownik emst odległość 101 km 1pix
Perito Moreno,  El Calafate
1pix użytkownik mankakowalska odległość 102 km 1pix

komentarze do galerii (28):

 
sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 09.06.2015 20:24

Iireno2005n, bardzo Ci dziękuję i przyznam, że jestem wdzięczna losowi, że mogłam dotrzeć w te rejony. Pozdrawiam serdecznie

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 09.06.2015 20:22

Harmony, fotki z końca świata jeszcze będą, dla mnie to szczególne miejsca ;) Pozdrawiam

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 09.06.2015 20:19

Ak, marzenia są najważniejsze i ...nawet często się spełniają :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 09.06.2015 20:02

odlotowy ten koniec świata, na który udało Ci się dotrzeć....piękna wyprawa...i piękna galeria...podziwiam i pozdrawiam

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 08.06.2015 17:00

oststnio mam mał czasu na surf po necie ale śledzę Wasze wspaniałe wyprawy cały czas, tym bardziej , że o takich to tylko mogę pomarzyć, a za marzenia jeszcze nie zabijają :)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2783) dodano 05.06.2015 18:00

Ech, powzdycham sobie i gdybyś miała jeszcze jakieś fotki z tych okolic to znów z przyjemnością pochłonę.
Pozdrawiam :)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 05.06.2015 17:01

Anek11, zapowietrzyć się w Torres del Paine było nietrudno :))) i to nie tylko była zasługa wiatru, ale wielu zapierających dech widoków. Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 05.06.2015 16:57

Paweller75, dla mnie to był szczególny wyjazd "na koniec świata" który długo będę wspominać :) dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 05.06.2015 16:48

Skuza cieszą mnie Twoje słowa, te wspomnienia żyją w mojej pamięci, fajnie że udało mi się nimi podzielić. Pozdrawiam serdecznie

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2739) dodano 05.06.2015 13:01

och..ach...i sama już nie wiem jaki dźwię jeszcze wydać, zapowietrzyłam się...dla mnie czad relacja z super kraju

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7317) dodano 04.06.2015 23:35

Przyjemność w oglądaniu ..., super foty z superowego miejsca ..., normalnie zazdraszczam takiej wyprawy:)
Pozdrawiam serdecznie:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 04.06.2015 21:48

Okolice robią niesamowite wrażenie,lubię takie surowe klimaty,czuje poryw wiatru i słyszę huk wodospadu,a spotkanie z sokołem i lamai dodaje galerii jeszcze większego ....WOW:))))

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 04.06.2015 20:45

Martafryko, cytat to strzał w dziesiątkę :) dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 04.06.2015 11:26

Oglagajac Twoja galerie, przypomnialam sobie fragment tekstu Krzyska Rychlika 'Patagonia, kraina deszczowców':

'W czym tkwi trick i przygoda? Ano – żeby wszystkich tych, pięknych, czynności móc zażyć, należało się przeprawić przez ciągle wzbierającą, rwącą rzekę. W momencie kulminajcyjnym prawie się w trakcie przeprawy utopiłem, a byłem dopiero przed tradycyjnym, popołudniowym winem!
A czym spowodowane to wszystko? Nieustającym deszczem… Nie na darmo nazwałem Patagonię krainą deszczowców. W ciągu 3 tygodni tylko przez dwa dni świeciło tam słońce… Za to deszcz! Poezja… Kolejną refleksją tego wyjazdu jest myśl, że deszcz to nie deszcz. Deszcz może siąpić, kapać, padać, lać, walić i rzeczowo napierd…. Może być gwałtowny jak V Symfonia i delikatny jak mazurki Chopina. Po kilku kolejnych dniach myślałem, że deszcz jest istotą i zaczyna do nas przemawiać...'

fajnie sie ogladalo sona-dora, pozdrawiam Cie slonecznie :D

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 04.06.2015 10:43

Andred w Patagonii już tak jest, mogliśmy smakować prawdziwe klimaty tej krainy i robić zakłady, czy nastąpi odsłona chmur zalegających nad magicznymi wieżami, na szczęście udało się :) Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 04.06.2015 08:14

Ojtam, ojtam....pogoda nie najlepsza, ale miejsce i widoki i tak super.
Mam nadzieję, że wiatr przegonił te chmury i w następnych galeriach będą lepsze warunki do zwiedzania ;-)
Pozdrawiam,
andred

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 03.06.2015 22:45

Śnieżko, Surykatko och :))) dziękuję ))) to dopiero początek, właśnie przygotowuję studium pływającej kostki lodu :) Nigdy się chyba nie nauczę porządnej selekcji zdjęć..

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 03.06.2015 22:37

Zachwycający zakątek świata pokazałaś. Cóż mi pozostało?powzdychać na ych :))
pozdrówki:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3352) dodano 03.06.2015 22:35

Ajajaj!!!

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 03.06.2015 21:26

Kordulo157, wieże w końcu się odsłoniły i będą w kolejnych odcinkach, które może kiedyś nastąpią :) Pozdrawiam :)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 03.06.2015 21:24

Achhhhhh baaaaardzo Wam dziękuję :)))))

tereza użytkownik tereza(wpisów:3878) dodano 03.06.2015 13:01

Cudowne widoki.Jestem pod wrażeniem.Pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3053) dodano 03.06.2015 08:40

Zachwycająco:))Pozdrawiam.

martyna użytkownik martyna(wpisów:943) dodano 03.06.2015 08:03

Uch ! ;)))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5512) dodano 03.06.2015 07:47

Ach!

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6038) dodano 02.06.2015 22:32

"Szmaragdowe jeziora otulone zielenia" najpiekniejsze:)) Szkoda, ze wieże tak słabo widoczne, bo widok to magiczny.
Tylko pozazdroscic podrózy. Wietrzyska tam hulają konkretne . Pozdrawiam:))

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 02.06.2015 22:29

Och ..:(

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6197) dodano 02.06.2015 22:16

Ehhh...:(

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!