m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (34):

 
<29-09-2014,164 dzień VeloTour 2014, Niemcy,Schwarzwald> dział wodny między Dunajem a Renem - punkt kulminacyjny kilkutygodniowej wędrówki wzdłuż drugiej co do wielkości rzeki w Europie - od delty na rumuńskim wybrzeżu M Czarnego po źródła w okolicach niemieckiego Immendingen <Niemcy,Schwarzwald> podróż wzdłuż Dunaju to będzie odrębna opowieść, tu tylko wspomnę, że wjechanie w góry Schwarzwald od wschodu, na przykład tak jak ja to zrobiłem jadąc ku źródłom Dunaju jest łatwe,teren wznosi się łagodnie, prawie niezauważalnie wznosimy się na takie wysokości jak na obrazku (a póżniej jeszcze trochę wyżej) <Niemcy, Schwarzwald> natomiast zjazd w dolinę Renu jest bardzo karkołomny - kilkanaście kilometrów ostrej jazdy w dół, że aż w połowie drogi musiałem zmienić klocki hamulcowe - nie zazdroszczę temu, kto chce w Schwarzwald wjechać rowerkiem od strony Renu <Niemcy, Schwarzwald, dolina Gutach> dopiero na koniec droga się wyrównuje i jedzie się bardzo sympatycznie - do tego wszędzie obszerna informacja a że coś tam po niemiecku rozumiem, więc jadąc po tych terenach jestem w pełni świadomy walorów nie tylko geograficznych ale i kulturowych <Niemcy, Schwarzwald, dolina Gutach> celowo zamieszczam obrazek z drogowskazem rowerowym przy ścieżce (choć jak najbardziej mógłbym zapodać jakiś ładny widoczek bez tych ozdobników) ale takie klimaty są dla mnie bardzo sentymentalne i budzą wspomnienia, gdyż bardzo dawno temu w 2001r, w Tybindze po raz pierwszy zetknąłem się z niemieckimi drogami rowerowymi ... <Niemcy, Schwarzwald, dolina Gutach> ...w Tybindze byłem z moją ówczesną partnerką życiową, która w tamtejszej bibliotece zbierała materiały do swojej pracy doktorskiej a ja siedziałem znudzony w wynajętym pokoju w pensjonacie,gdy gospodyni zaproponowała, że pożyczy mi rower co bym pojeździł po okolicy bo warto...
<Niemcy, dolina Renu> ...no więc wsiadłem na niemieckiego górala i najpierw pojechałem do centrum Tybingii,gdzie odkryłem pierwsze ścieżki rowerowe i perfekcyjne oznaczenia przy nich,które później prowadziły mnie po okolicznych wioskach,klasztorach,polach,lasach. Ziarno zostało zasiane. <Francja, Strasburg, kanał Marna- Ren, budynek Parlamenu Europejskiego>wjeżdżam  do Francji, gdzie odnajduję przedmiotową drogę wodną wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa i ruszam na płn-zach (te chmury na niebie to tylko kilkugodzinna przerwa w rozległym, wczesnojesiennym, słonecznym wyżu który panował wtedy w Europie Zachodniej i który pozostanie ze mną jeszcze przez następne dni) <Francja, kanał Marna-Ren> co do tytułu galerii - Saara(kanał i rzeka) będzie ona główną ale nie jedyną wodną bohaterką tej opowieści, a dlaczego Saara? ... <Francja, kanał Marna - Ren> ...bo było lekko, łatwo i przyjemnie, świeciło Słońce, dojrzały jedne z moich ulubionych owoców - winogrona - bardzo polubiłem tę nazwę (imię) i od razu ciepo mi się robi na myśl Saara ... <Francja, kanał Marna - Ren, Saverne> ... gdybym teraz miał nadać jakiemuś stworzeniu płci żeńskiej imię to byłaby to Sara <Francja, kanał Marna - Ren> kanał ten bardzo mi pomógł w przejechaniu Wogezów, wokół dość strome górki a ja sobie śmigałem po płaskim ...
<Francja, kanał Marna - Ren> ...tylko w jednym miejscu trzeba wspiąć się na przełęcz ale nie stanowi to jakiegoś większego problemu (stateczki w tamtym miejscu wsiadają do windy i jadą w górę) <Francja, kanał Marna - Ren> w ogólę podróżując po zachodniej Europie,po takich krajach jak Belgia,Francja,Niemcy czy Anglia często korzystam ze ścieżek poprowadzonych wzdłuż kanałów <Francja, kanał Marna - Ren>myślę, że jest to najwygodniejszy i najszybszy spoób przemieszczania się, do tego dużo się dzieje bo sporo ludzi mieszka na barkach, sporo ludzi wykorzystuje kanały pływając po nich turystycznie <Francja,kanał Marna - Ren> kanały są autostradami XVIII wieku, jak wybuchła epoka przemysłowa i gwałtownie wzrósł przepływ towarów to ruszyla wielka budowa kanałów wodnych które miały być arteriami transportowymi <Francja, kanał marna - Ren, skrzyżowanie drogi wodnej z lądową> nakłady finansowe na te ciągi komunikacyjne raczej się nie zwróciły inwestorom bo szybko nastała era kolei żelaznej, która przejęła transport towarów i obecnie kanały wodne wykorzystywane są głównie w celach turystycznych <Francja, kanał Marna-Ren> już dawno zauważyłem, że Francuzi lubują się w militariach z czasów II wojny światowej (nie raz na drodze spotykałem przebierańców w amerykańskich mundurach dumnie jadących w 70letnim jeepie) - ten gospodarz dla przykładu trzyma w szopie czołg
po pewnym czasie docieram do skrzyżowania dróg wodnych,gdybym pojechał dalej wzdłuż kanału Marna-Ren to dojechałbym do Paryża ale ja skręcam na północ w kanał Saary - gdzieś tam z 1000 km na północ jest mój dom żeby skręcić w kanał Saary czekało mnie pokonanie takiej oto przeszkody - najpierw wtargałem rower z całym dobytkiem na górę a potem spuściłem go w dół (nie wiem co było trudniejsze : do góry czy na dół, ale chyba na dół bo chwila nieuwagi i zamieniłbym się w wielką, śnieżną kulę... <pierwsza z bodajże 20 śluz na tym odcinku kanału Saary>... oczywiście mogłem sztuka po sztuce cały bagaż przenieść spokojnie na drugą stronę,ale jako że z natury jestem leniwy to komu by się chciało drałować sto razy po tym mostku <01-10-2014,Niemcy, camping w Bissert> ktoś kiedyś powiedział,że ludzie są ciągle niezadowoleni, kiedy mają niewiele chcą więcej, jeśli mają dużo, chcą jeszcze więcej a kiedy to już osiągną, tęsknią za prostym, skromnym życiem - coś w tym jest <Niemcy,kanał Saary, okolice Saare-Union) w trakcie panowania tego słonecznego wyżu wszystkie dni zaczynają się tak samo czyli gęstą mgłą <Niemcy, kanał Saary> jako, że nigdy nie mam gwarancji,że mgła szybko opadnie i czy w ogóle opadnie a także okoliczność, że to już październik i dni coraz krótsze...
<Niemcy, kanał Saary> ...a ile w końcu można spać : 10 - 12 godzin? to ruszam skoro świt z nadzieją, że mgła w miarę szybko opadnie i że zrobi się ciepło (dopóki nie ma Słońca to po długiej nocy takie wilgotne powietrze jest niesympatycznie chłodne) <Niemcy, kanał Saary> właściwie to każdego dnia tak samo gdzieś ze dwie godziny zajmowało Słonku uporanie się z mgłą... <Niemcy, kanał Saary>... i później całe dni i wieczory były bardzo przyjemne i ciepłe - jak widać na obrazku droga nie nastręcza żadnych trudności (wręcz niemożliwością jest się zgubić - jadę ścieżką rowerową między kanałem a rzeką Saarą) <Niemcy, Saara> jako, że to już szósty miesiąc w podróży i zbliżam się do końca VeloTour 2014     to coraz częściej - tak na gorąco - zaczynałem podsumowywać tę podróż w aspekcie funkcjonowania człowieka, maszyny i ogólnie pojętego sprzętu niezbędnego w podróży ... <Niemcy, Saarbrucken> ta droga wzdłuż Saary naprawdę jest bardzo łatwa do pokonania, czasami tylko stada jakiś stworów starają się nieskutecznie mnie przestraszyć ale przyglądam się im bardziej w kategoriach kulinarnych niż zagrożenia na drodze <Niemcy, Saarbrucken> ...jednym z aspektów tej podróży (myślę, że już po raz ostatni) było zbieranie doświadczeń, analiza zachowań, sposobów postępowania, zgranie człowieka - maszyny - sprzętu w jeden sprawnie funkcjonujący organizm aby być przygotowanym jak najlepiej do wyzwań czekających w przyszłości
<Niemcy, Saarlouis>myśli myślami ale czasami trzeba było zejść na ziemię i przyjrzeć się na przykład takiej fabryce - Volklinger Hutte <Niemcy, Saarlouis, Volklinger Hutte> huta została założona przez Juliusa Bucha w 1873r, 6 lat później zbankrutowała i dopiero następny właściciel Carl Rochling tak rozkręcił interes, że w 1890r stał się największym producentem stali w Niemczech ... <Niemcy,Saarlouis,Volklinger Hutte> ...dla przykładu w 1965r w tym zakładzie pracowało 17 tys ludzi, huta została zamknięta w 1986r i przekształcona w pomnik przemysłu a w 1994r UNESCO uznalo ją za miejsce światowego dziedzictwa. <Niemcy, Saara> w ogóle jechałem bardzo uprzemysłowionym terenem i to przemysł najcięższego kalibru - nocleg wypadł mi z widokiem na elektrownię i wielki komin z jednej strony a wielką hałdą z jakiejś kopalni z drugiej strony ...

najbliższe galerie:

 
Niemcy - Saarbrücken
1pix użytkownik omektron odległość 3 km 1pix
Orscholz,  Mettlach-punkt widokowy
1pix użytkownik elise odległość 47 km 1pix
Luksemburg,  Francja,  Niemcy cz.  III
1pix użytkownik patryk odległość 57 km 1pix
Metz
1pix użytkownik travis odległość 61 km 1pix
VeloTour2014-krok po kroku 3 (Jesień)
1pix użytkownik artcze odległość 63 km 1pix
Trier i Mosel
1pix użytkownik elise odległość 64 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3559) dodano 17.06.2015 09:23

Tak długo nie było Cię widać na OŚ, że byłam przekonana, że rozpocząłeś już VeloTour2015. Daj znać jak będziesz wyruszał:-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2232) dodano 15.06.2015 09:20

Takimi ścieżkami to nawet lekko się pedałuje:)Chętnie zajrzałam do kolejnej Twojej galerii.Pozdrawiam niezmordowanego podróżnika;)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 14.06.2015 23:14

Artcze,tak na upartego to cale Niemcy można objechać rowerem wzdłuż rzek,ze o jeziorach nie wspomnę.
Zainteresowałeś mnie ta byłą huta w Volklinger,poczytał trochę na jej temat w internecie,ciekawy obiekt,będę w tym roku w okolicach,umieściłam hutę w planach do zwiedzania:)Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!