m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Wycieczkę zaczynamy od rzutu oka na plan okolicy. Zamek oraz towarzyszące mu obiekty ulokowane są na zalesionym terenie między Büren a Paderborn, w pobliżu skrzyżowania dróg E 331 i 33. Zanim dojechaliśmy Skuza uprzedzała, że zamek robi wrażenie. Nie pomyliła się, w mych oczach też wygąda imponująco. Jeszcze jedno ujęcie frontowej ściany. kamiennym mostkiem dochodzimy do wejściowej bramy. Tablica na zamkowym murze informuje, że zamek jest zabytkiem architektury. W kilku zdaniach mamy streszczoną historię obiektu. Informacja zamieszczona przy wejściu wskazujee, że aktualnie w Wewelsburgu mieści się muzeum powiatowe oraz schronisko młodzieżowe. Miejmy nadzieję, że gości nie nękają duchy przeszłości
Zaglądamy nieśmiało przez łukową bramę. Warto się dobrze rozejrzeć, bo jest tu mnóstwo interesujących detali. Skoro zamek na planie trójkąta, to i dziedziniec musi być trójkątny. Coś dla miłośników ciekawych drzwi. I jeszcze jedne drzwi, tym razem w szerszej perspektywie. A tu otwarte drzwi zapraszają do środka, zatem wchodzimy.
W środku bez przepychu, ale stylowo. I jakiś gościu z epoki w kącie. No raczej żelazny strój, bo gość co najwyżej już tylko duchem. Opuszczamy na razie wnętrza i przyjrzymy się zamkowi i jego otoczeniu Zbliżenie na ciekawe okienka w dachu Pod kamiennym mostem można sobie pospacerować. A tu spojrzenie spod kamiennego mostku. Jedna z wież wygląda na typowo obronną, upodobniając zamek trochę do średniowiecznych budowli warownych.
Mówią, że nakrycie głowy może zmienić człowieka, ale okazuje się, że i zamkową wieżę. Zobaczcie, że te ze szpiczastymi dachami przypominającymi hełmy wyglądają zupełnie inaczej niż ich warowna koleżanka I jeszcze raz wieża ubrana w czapeczkę Kolejne ujęcie, tym razem zza metalowej ozdobnej balustrady I kolejne drzwi. Niestety zamknięte... I jeszcze takie wypatrzone detale na murze. Te okienka strzelnicze kiedyś służyły obronie zamku. Przy zamku jest też niewielki park - ogród. Nie jest może specjalnie okazały, ale troszkę kwiatów tutaj jest.
W przyzamkowym ogrodzie nie może zabraknąć urządzeń rozrywkowych - no w końcu jest tu młodzieżowe schronisko. Nie wiem, czy widzieliście już taki wynalazek, bo ja po raz pierwszy widziałem okrągły stół do ping ponga Nachodziliśmy się trochę, więc chwila odpoczynku. Na szczęście w kompleksie Wewelsburg jest też kawiarnia - restauracja. Można posiedzieć sobie na świeżym powietrzu z czego chętnie korzystamy. Kawka, potem coś na ząb. Było coś dla ciała, teraz coś dla ducha. Z zamkiem sąsiaduje kościół pod wezwaniem świętego Jodoka (St. Jodokus). Pierwszy kościół wzniesiono tu w XIV w. Wraz z przebudową zamku nowy wygląd zyskała także świątynia. Wnętrze nie pozostawia wątpliwości, że to rzymskokatolicka świątynia. Herb księcia biskupa Dietricha (Theodora) von Fürstenberga, który fundował przebudowę kościoła
Przy kościele znajduje się symboliczny obelisk z ukrzyżowanym Chrystusem, który poświęcony jest poległym w I wojnie światowej. Po bokach dostrzec można wyryte imiona i nazwiska ofiar. Teraz najtrudniejsza część wycieczki, czyli podróż do mrocznej przeszłości. Idziemy do budynku administracyjnego, gdzie dziś znajduje się wejście do muzeum - specjalnej wystawy Bo w kompleksie Wewelsburg nie zapomniano o historii, także o tej najstraszniejszej, Specjalna ekspozycja ma uzmysłowić do czego doprowadziła nazistowska ideologia, której najbardziej zagorzałymi wykonawcami były oddziały Schutzstaffel kierowane przez fanatycznego zbrodniarza Heinricha Himmlera. Większość informacji prezentowana jest w tradycyjnej formie. Na tej tablicy widzimy główne postaci ideologii realizowanej przez SS: przygotowujący, wykonawcy i wspierający. Co za paradoks, że ta cała plejada zbrodniarzy, uważających się za nadludzi w swym postępowaniu wykazywała się najgorszymi, prymitywnymi instynktami. Heinrich Himmler - jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. To właśnie on wydzierżawił zamek w Wewelsburgu, który chciał przekształcić w magiczną twierdzę germańską. Jako szef SS uważał, że: Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. O jego fanatyzmie niech świadczą jego własne słowa: Gdyby Hitler rozkazał mi zastrzelić moją matkę, uczyniłbym to i byłbym dumny z jego zaufania”. „Mamy przed sobą tylko jedno zadanie: trwać i bezlitośnie prowadzić naszą walkę o czystość rasy. Na świecie mogą nas nazywać, jak chcą, najważniejsze jest to, abyśmy byli zawsze oddziałem wiernym narodowi germańskiemu i führerowi, posłusznym, silnym i niezwyciężonym, drużyną ochronną Rzeszy germańskiej” - tak właśnie Himmler widział rolę SS w realizacji zbrodniczego planu. Na zdjęciu tablica ułatwiająca klasyfikację rasową.
Próbniki barw tęczówki, urządzenia do mierzenia parametrów czaszki - to wszystko to przyrządy, którymi sprawdzano czystość rasy. Zapotrzebowanie na siłę roboczą w związku z przebudową zamku przełożyło się na stworzenie w pobliżu Konzentrationslager Niederhagen-Wewelsburg. Przez obóz przeszło ok 3900 więźniów (głównie świadków Jehowy i sowieckich jeńców) z czego 1285 zmarło. Nic tak dobrze nie opowiada historii jak materiał źródłowy. Wystawa przekonuje jak zbiurokratyzowanymi machinami były fabryki śmierci. Porządek w papierach musiał być. Doktor medycyny Metzger stwierdza, że 32-letni pomocnik biurowy Stanisław Przymusiński zmarł z powodu zapalenia płuc i niewydolności krążenia.  A tu inny medyk - obozowy lekarz urzędowo poświadcza, że niejaki Friedrich Westphalen popełnił samobójstwo, wieszając się. Zatem według papierów to nie esesmani zabijali, więźniowie obozów koncentracyjnych umierali po prostu z przyczyn naturalnych, zdarzały się też samobójstwa... Każdy bez wyjątku Żyd, którego pochwycimy, będzie podlegać eksterminacji. Jeżeli nie uda nam się teraz zniszczyć biologicznych podstaw żydostwa, to pewnego dnia Żydzi zniszczą naród niemiecki. - H. Himmler do komendanta obozu Auschwitz Rudolfa Hössa. Pasiaste czapki i stroje więźniów obozów koncentracyjnych miały jak najbardziej upodabniać ich do kryminalistów osadzanych w zwykłych więzieniach. Także takie drobne elementy miały kształtować w społeczeństwie odpowiednie nastawienie do ludzi, których jedyną winą było pochodzenie.
Nawet strój miał upodlić więźniów obozów. Kolorowe emblematy na piersi pozwalały na szybką identyfikację kategorii więźnia. Dla odmiany nakrycia głowy zbrodniarzy hitlerowskich budzić miały respekt i grozę. Totenkopf to jeden z najbardziej znienawidzonych symboli obłąkańczej ideologii rozkręconej w III Rzeszy.
Wiem, że są ludzie w Niemczech, którzy dostają mdłości na widok czarnego uniformu. My to rozumiemy i wcale nie wyobrażamy sobie, że kocha nas zbyt wielka liczba ludzi. Ale kto nosi w sercu sprawę Niemiec, powinien i musi nas poważać, ponieważ my wzniecamy strach u tych, którzy mają nieczyste sumienie względem Führera i narodu, gdziekolwiek dzieje się to i kiedykolwiek.  - H. Himmler Wystawa nie pomija oczywiście wątku zamku Wewelsburg jako kwatery Himmlera i jego zakonu. Zdjęcie modelu całego planowanego kompleksu, który służyć miał kierownictwu SS. Miały tu powstać szkoły dla członków SS, biblioteki, instytuty astrologiczny i historyczny. Na mapce widać wyraźnie, że budowle planowanego kompleksu wpisane były w koło. Środkiem okręgu była zamkowa wieża, sam zamek tworzy końcówkę widocznego grotu włóczni. Himmler, który wierzył, że jest nowym wcieleniem Henryka Ptasznika postrzegał SS jako rycerzy, stąd taka symbolika. Specjalna podziemna krypta, która miała pełnić rolę sanktuarium zakonu rycerzy Wewelsburga. Tu miały odbywać się  Bluttaufe, czyli chrzty krwi - rytuały inicjacyjne. Na suficie krypty znany wszystkim symbol. Na szczęście to już tylko historia...

najbliższe galerie:

 
Balonowy fesiwal-Montgolfiade 2010
1pix użytkownik skuza odległość 27 km 1pix
WESTFALSKIE ROZMAITOŚCI - czyli Niemcy dla opornych
1pix użytkownik patryk80 odległość 27 km 1pix
WARSTEIN - Park jeleni i jaskinia naciekowa
1pix użytkownik patryk80 odległość 30 km 1pix
WARSTEIN NA BIS
1pix użytkownik skuza odległość 31 km 1pix
EXTERNSTEINE
1pix użytkownik patryk80 odległość 35 km 1pix
Wiosenna mieszanka
1pix użytkownik skuza odległość 35 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 30.07.2015 21:07

irena2005n podejrzewam, że ten stół jest zrobiony by mogło grać więcej osób, co akurat w schronisku młodzieżowym się przydaje. Pamiętam jak na jakimś wyjeździe graliśmy wielką ekipą przy jednym stole. Po prostu stało się w kolejce i po odbiciu piłeczki przebiegało do kolejki po drugiej stronie. co piłeczka to kto inny odbijał.
No a zamki mają różne historie, nierzadko smutne niestety

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 30.07.2015 07:00

piękny zamek, ale miejsce raczej smutne...
...ale okrągły stół do gier tenisowych to faktycznie wynalazek i nie umiem sobie wyobrazić jak się w to gra...
pozdrawiam serdecznie...

ak użytkownik ak(wpisów:6148) dodano 27.07.2015 09:09

@patryk80- "cyknął bym" i tak... z "kowboja" minimałpką :DDD

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6078) dodano 26.07.2015 23:16

Przemilczać historię? - absolutnie NIE!
Tego robić nie wolno, a Twoje wahanie było zupełnie niepotrzebne.
Dobrze, że zrobiłeś tę relację. I zrobiłeś ją też dobrze, co wcale nie było ani takie oczywiste, ani łatwe.
Szacunek...:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 26.07.2015 22:51

Przemku dzięki za wizytę i przychylny komentarz. Taki już jest nasz świat. Są miejsca, które chłoniemy lekko, łatwo i przyjemnie, są jednak i takie, które nami wstrząsają. Nie było mi łatwo stworzyć tę relację, wahałem się nawet, czy powinna powstać. No, ale historii nie zmienimy i nie powinniśmy jej też przemilczać

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6078) dodano 26.07.2015 22:35

Cześć Patryku, wróciłem.
I tak jak domyślałem się, to z tego miejsca widziałem kiedyś film na którymś "Geographic".
Film był przeplatany "realem", jak wyglądała praktyczna realizacja obłąkańczych "idei" niemieckich zbrodniarzy gromadzących się w tym przybytku.
Trochę więc bałem się tej galerii, bo wtedy, mimo, że też znam trochę historię i z pewnymi faktami powinienem być w zasadzie oswojony, zrobiło mi się niedobrze.
Teraz zrobiło mi się niedobrze już tylko trochę, a że tylko "trochę", to już Twoja zasługa, bo całkiem bezboleśnie - to "se ne da".
I właściwie na tym zakończę, a moje nastawienie do tego kraju i tych ludzi i tak doskonale znasz.
Galeria zaś, bardzo dobra, dobra relacja, zostawione miejsce na własną percepcję dla tych, którzy zechcą tam pojechać i na własne oczy zobaczyć.
Pozdrawiam+ i wracam do Achernara - na Sao Miguel...;)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 21.07.2015 11:02

chyba średnio- zagrał pare razy i nie to.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 21.07.2015 10:59

Bartekplk i jak, dobrze się gra?

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 21.07.2015 10:51

tak- te są nawet dosc popularne, teśc nawet kiedyś dostał- bo on zapalony szachista. pozdr.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 21.07.2015 10:37

Bartekplk Wawelsburga nie było, ale Wawelschloss jako rezydencja Hansa Franka w historii się zapisał, na szczęście tylko jako epizod ;)
A szachy dla trojga widziałeś?

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 21.07.2015 10:30

W sumie niewiele brakowało i obok Wewelsburga byśmy mieli jeszcze Wawelsburg.
Okrągły stół do pingla spoko- kiedyś w Gruzji widziałem okrągłe boisko w piłki nożnej
pozdr.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 21.07.2015 10:08

Zgadzam sie z Toba,tez bylam zaskoczona ekspozycja i iloscia orginalnych dokumetow,ktore kazdy moze obejrzec i przeczytac.Niemcy wstydzy sie swojej historii,ale sa na tyle odwazni zeby faktow nie ukrywac,troche czasu na to potrzebowali....ale lepiej pozniej niz wcale !

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 21.07.2015 09:56

Skuza dziękuję za komentarz. Tak, akurat wątku Wewelsburga nie znałem, mimo że historię II wojny światowej znam chyba całkiem nieźle. Historia składa się z wielu trudnych i bardzo trudnych tematów, ale warto je podejmować. Myślę, że autorzy tej wystawy poradzili sobie świetnie. Przedstawiono obiektywnie ideologię, którą z zaangażowaniem realizowała SS, nie ma tu prób wybielania kogokolwiek, usprawiedliwiania itd. Świadczy to o tym, że nie chowa się tu głowy w piasek i nie traktuje zbrodni jako tematu tabu. Z przeszłością trzeba żyć, ale nie można żyć przeszłością. Myślę, że trzeba docenić też to, że organizatorzy wystawy dbają też o to, by nikt nie traktował tego miejsca jako przedmiotu kultu, by te pamiątki z przeszłości nie wykorzystywali jacyś ekstremiści, którzy z rozrzewnieniem wspominają nazizm.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 21.07.2015 09:33

Kamien spadl mi z serca,wiedzialam ze tylko ty mozesz zrobic z tego miejsca relacje.Swietnie poradziles sobie z tym trudnym tematem,bo nawet dla takiego hobby -historyka jak ty ta smutna historia zamku nie byla Ci znana.
Fotke w "Der Gruppenführersaal" udalo mi sie zrobic,zanim uswiadomilam sobie, ze tam nie wolno fotografowac....zagadka bylo jednak dlaczego?
Na srodku sali znajduje sie mianowicie ornamet tzw."Czarnego Slonca" czyli 3 promieniscie nalozonych na siebie swastyk zamknietych w kole,ktory byl symbolem narodowych socjalistow.
"Czarne Slonce" jest dzisiaj waznym symbolem w srodowisku prawicowych ekstremistów i satanistow.
W srednowieczu w lochach zamku wieziono i torturowano czarownice,drzwi na fot.11 prowadza do Muzeum Tortur,bylam tam przed latami,zaluje ze bylo w remoncie.
Patryk ,dziekuje za dedykacje i zycze sobie ,zeby pod galeria nie bylo zlosliwych komentarzy,bo historii nie da sie zmienic:(

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 21.07.2015 08:29

AK jest skuteczny monitoring, nie pozwoliliby ci ;) W głównej sali tzw. Der Gruppenführersaal nie wolno nawet fotki cyknąć

ak użytkownik ak(wpisów:6148) dodano 21.07.2015 06:53

super relacja ... no Skuza to by sie ze mna tam miała , zaraz bym przymierzał czapki i mundurki :DDD

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 20.07.2015 23:44

Achernar spodziewałem się, że Ciebie zainteresuje

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5289) dodano 20.07.2015 23:43

Bardzo ciekawa galeria. Pozdrawiam. :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4814) dodano 20.07.2015 23:40

Paweller no ja też nie skorzystałem z okazji i nie zagrałem, ale nie mieliśmy paletek... Dopracowane, ale cóż... jak to w Niemczech ;)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 20.07.2015 23:36

Okrągłą piłeczką grałem w ping ponga ..., ale na okrągłym stole to jeszcze nie miałem okazji ...:)
Faktycznie, zamek robi wrażenie ..., wszystko tam jest dopracowane do perfekcji:)
Fajna galeria ..., pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!