m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
fabryczny GPS cadillaca instalowany w niektorych modelach jest do luftu, co potwierdza wiekszosc uzytkownikow.. w Rock Springs/Wyoming zadalem drge do Cortez/Colorado, koniecznie pakowal mnie autostradami przez Cheyenne, Denver i Colorado Springs, okolo 5 godzin jazdy, raz ze to duze kolo, dwa Interstate 25 polnoc - poludnie w Colorado to praktycznie jak jechac przez ponad 100 milowe miasto a ja nie chce miast, chce dzicz.. wybralem druga opcje na skrot ten skrot zajol nam ponad 6 godzin i ponad 120 mil szutrowymi drogami i bezdrozami, poprzednie zdjecie pokazuje nasza deoge z jakiejs przeleczy, cale szczescie ze mialem pelny bak ruszajac, gdy  z jakiejs kolejnej przeleczy zona zobaczyla hen daleko droge asfaltowa widocznie jej sie humor poprawil.. po okolo 6.5 godzinach dojechalismy wreszcie do cywilizacji w Grand Junction/Colorado i koniecznie na myjnie.. no chcialo mi sie dziczy to dostalem dziczy, nie mniej ten GPS sucks bo byla calkiem ciekawa, dobra i widowiskowa droga posrednia.. Colorado we wrzesniu to zolc drzew aspen... czasem mam do jakichs miejsc zupelnie nieuzasadnione poczucie 'nie lubie', taka pozycje ma Colorado w moim rejestrze lubie/nie lubie.. nie powinny tu byc jeszcze jakies brazy, czerwienie, pomarancze itp.. a tu tylko ciemno zielony, jasno zielony i zolty.. oczywiscie to ze Denver Broncos sa rywalem moich Seattle Seahawks w lidze footbolu amerykanskiego nie ma zadnego wplywu na moje 'nie lubie'
to ten sam wyjazd kilkaset mil na zachod, gdzies w Nevadzie, kierowalismy sie na Winnemucca, w pewnym miejscu bylo info. ze nastepna 'rest area', paliwo i w ogole jakie takie miejsce do postoju bedzie za ponad 100 mil, tu sprawdzilismy nasze potrzeby fizjologiczne i zapasy plynow do picia.. no to jedziemy.. ... ... ... bardzo lubie takie puste drogi, gorace suche powietrze i Rolling Stones.. nota bene ci ponad 70 letni starsi panowie znow maja turne z koncertami.. widzialem w tv jak Keith Richards brykal do samolotu przeskakujac po dwa schody w gore.. te extra dopingi jakos go nie zmogly jeszcze, co prawda twarze maja jak suszone sliwki ale to ponoc od bardzo glosnej muzyki..
fakt jest ze bylem zaskoczony jak glosno sie teraz gra gdy okolo 10 lat temu poszedlem na ich concert w Seattle, bylo to w ramach Bigger Bang tour, fajnie bylo widziec trzy pokolenia rodzin pajacujace razem ze Stonsami.. Mick Jagger hasal jak teen ponad 2 godziny, no ale to bylo gdy mieli po 60tce nie po 70tce jak teraz.. z braku tzw. srodkow do zycia tego nie robia.. Mick jest szacowany na ponad $300 mil.. moglby splacic caly dlug Szkocji i zostaloby mu jeszcze ponad $100mil..
jedyny powod czemu to robia jaki mi przychodzi do glowy to 'on the road again'.. ciekawe czy Stonsi pobieraja emerytury.. chyba podatki na to placili i to spore.. wiec czemu nie ?
takie to peryferyjne mysli mnie nachodza gdy jezdze po peryferiach ameryki.. starterem tych 'fuzzy wuzzy' mysli byl Keith Richards z nieodlacznym papierosem w zebach prujacy jak nastolatek schodami pod gore w tv.. ... ...
teraz to chyba pogranicze Utah i Arizony, tam sa takie kolory skal ale na 100% nie wiem.. ... ... ... 'hole nthe rock' to miejsce okolo 12 mil na poludnie od Moab/Utah, przy Hwy 191 South, mieszkanie/dom wykuty w skale (zaadoptowana jaskinia?) typowy 'turist trap' z pamiatkami itp. obejrzec mozna ale nic 'super-duper' czesto wtracam rozne american lingo powiedzonka, moze i powinienem zalozyc sobie wieksza dyscypline jezykowa ale tak przywyklem i chyba tak juz pozostanie..
... ... na tej drodze gdzies pomiedzy Vegas a Mono Lake mielismy styk z 'deputy sheriff'.. droga bardzo pusta ale dobra i rowna.. ja sobie pozwolilem na 110/120.. sa mochod plynol jak yacht na martwej fali, z daleka z przeciwka widze jakies swiatla ale jest miejsca by mignac obok siebie.. gdy swiatla tamtego samochodu byly okolo mili od nas wlaczyly sie 'karuzele' na dachu.. o o.. ja lekko na chamulec.. w odleglosci okolo 100m karuzele sie wylaczyly (dobry znak).. gdy sie mijalismy ja mialem okolo 50mil.. on pochylony do przodu wpatrywal sie kto jedzie.. gdy zobaczyl ze to dwa dziadki troszke zaszalaly dal nam spokoj, tylko mijajaqc pogrozil palcem, takie w lewo/prawo jako znak 'no no'.. gdyby to byli jacys 'young yahoo's' pewnie by ich zatrzymal.. 15 - 20 lat temu w Montanie na odludnych a dobrych drogach nie bylo limitu szybkosci, niezupelnie tak, bylo cos o 'sensownej szybkosci w danych okolicznosciach', w restauracjach przy drogach czeste byly plakaty mowiace plus/minus 'jesli myslisz ze w Montana nie ma ograniczenia szybkosci to nasz szeryf ci przypomnie co znaczy sensowna szybkosc - lekcje sa drogie'...
teraz slysze ze w Montanie maja zwiekszyc limit do 85mil.. phi.. big deal.. ... ... ... gory w falbanki i skala o nazwie 'mexican hat' jadac Hwy 163 z Bluff/Utah na poludnie w strone Monument Valley i Arizony..
... yup.. falbany jak na meksykanskich spodnicach i skala jak sombrero.. ... przed nami Monument Valley na pograniczu Utah/Arizona konieczne rodzinne foto.. i raz jeszcze..
nie wiem czy na fotkach sie wypatrzy ale tam gdzieniegdzie mieszkaja ludzie.. Indianie Nawajo (Nawaho) to w wiekszosci tereny rezerwatow.. mieszkaja w takich nieco lepszych (czasem gorszych) Wozach Drzymaly.. ciekawe jak gleboko tam jest woda.. czesto w Utah na pustyniach woda jest zadziwiajaco plytko 30-50 m. latem to latem tyle ze skwar sie z nieba leje.. ale zima.. a zimy potrafa tam byc srogie.. i co tam zima robic ? chyba to samo co latem - nic.. ... kowbojskie widoki.. ale do tego jeszcze dojedziemy.. ...
miala byc jedna galeria 'on the road again' a beda dwie.. oh well no big deal.. see you down the road.. do zobaczenia dalej w drodze

najbliższe galerie:

 
Grand Teton NT
1pix użytkownik sharon odległość 208 km 1pix
USA wrzesień 2014 (8)
1pix użytkownik lucy56 odległość 211 km 1pix
USA - Salt Lake City i mormoni.
1pix użytkownik wmp57 odległość 238 km 1pix
USA wrzesień 2014 (7)
1pix użytkownik lucy56 odległość 238 km 1pix
Arches National Park
1pix użytkownik sharon odległość 269 km 1pix
Arches Nat'l Park,  Utah,  USA #2
1pix użytkownik cipol odległość 293 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 02.10.2017 20:01

to są piękne miejsce, chętnie bym tam wrócił

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 24.06.2015 19:34

achernar-51 ..O tak Vail to nastepne miejsce dla 'rich and famous' mnie jakos nigdy takie miejsca nie pociagaly tak naprawde, wpasc zobaczyc nad czym te ochy i achy i wypasc, przewaznie wiecej famy niz to warte ale to oczywiscie bardzo subiektywne odczucia.. Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5058) dodano 22.06.2015 13:15

Cipol - w Aspen w Kolorado niestety, nie byliśmy. Odwiedziliśmy natomiast inny znany ośrodek - Vail. Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2789) dodano 22.06.2015 08:00

Z radoscia przemierzam z Toba te przestrzenie ,dla mnie sa niesamowite i wspaniale.Pozdrawiam serdecznie.

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 22.06.2015 00:51

romario hello, dzieki za wizyte i notke, wlasnie.. jak pisalem podczas jazdy przewaznie slucham Stonsow,
sure, landscape is changing with every passing mile..
Pozdrawiam.

romario użytkownik romario(wpisów:253) dodano 21.06.2015 17:02

Twoją galerię powinno się oglądać słuchając w tle utworu Route 66 w wykonaniu Stąsów albo Depechów bo obie wersje super (-:
A tak swoją drogą to galeria spoko.
Landscape is changing...
Pozdrawiam.

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 21.06.2015 16:17

klavertjevier hello, milo ze zajrzalas, takie przewiewne kapelusze sa idealne na takie miejsca o ile nie wieje za bardzo, Pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 21.06.2015 15:37

W tym kapeluszu świetnie dopasowałeś się do kowbojskiego krajobrazu.
Pozdrawiam.

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 21.06.2015 15:24

nata14 hello, dzieki za wizyte i pozytywy, Pozdrawiam :)

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 21.06.2015 15:22

achernar-51 hello, milo ze pobudzilem przyjemne wspomnienia.. dzieki za podpowiedz.. mam teraz haka na tych z Colorado jak mi cos wspomna o drzewach aspen.. a i miejscowosc Aspen w ktorej sa jedne z najwyzszych cen nieruchomosci w stanach tez powinni przechrzcic... elity hollywood i biznesu beda mialy rezydencje w Osikach po korekcie.. Pozdrawiam :)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 21.06.2015 15:17

Ale krajobrazy. Też bym pojeździła. Piękne miejsca. Pozdrawiam. :))

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 21.06.2015 15:02

satan hello, milo bylo goscic na galerii :)

cipol użytkownik cipol(wpisów:160) dodano 21.06.2015 14:55

irena2005n dzieki za wizyte i mile slowo, pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5058) dodano 21.06.2015 11:57

Miło było obejrzeć te obrazki, gdyż te okolice mieliśmy okazję przemierzać w czasie naszej pierwszej podróży do Stanów w 2003 roku. Jazda po tamtych drogach jest niesamowita, a krajobrazy powalają, Te drzewa "aspen", o których piszesz w podpisie fotki 4 to po prostu osiki. Polecam także piosenkę pod tym samym tytułem "On the road again" śpiewaną w końcu lat 60.XX wieku przez zespół Canned Heat: https://www.youtube.com/watch?v=QexOuH8GS-Y
Pozdrawiam. :)

satan użytkownik satan(wpisów:3080) dodano 21.06.2015 11:41

No tak, wśród takim okoliczności przyrody i na takich drogach, to szlagier wybrałeś idealny ;-)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 21.06.2015 09:23

miło się było z Tobą powałęsać po tym pustkowiu....pozdrawiam serdecznie

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!