m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (27):

 
Z uroczej miejscowości Aujargues postanowiliśmy wybrać się na spacer do oddalonego o jakieś 3 km Sommieres. Drogi były dwie- albo główna szosa bez pobocza którą Francuzi grzali niemiłosiernie, albo malownicza aczkolwiek pagórkowata droga przez jakieś wioseczki. Wybraliśmy oczywiście tę drugą, co jak się później okazało, było świetnym pomysłem. Początkowo zupełnie nowe francuskie domostwa nie robiły na nas zbyt dużego wrażenia, co zmieniło się dosyć szybko po dotarciu do starej części miejscowości Villevieille (po polsku stare miasto). 
PS.
Pomimo tego, że cykada jest urzędowym symbolem Prowansji jak widać w Langwedocji również możemy się na nią napatoczyć :) Francuskie siedziby urzędowe są niezwykle urocze. Pomimo połowy listopada na krzewach okalających wejście do merostwa w Villevieille wciąż kwitły róże. Domostwa stanowiące zewnętrzną część starej części Villevieille. Miasteczko swoją drogą niezwykle urokliwe, o wąziutkich uliczkach (nierzadko ślepych), do którego wewnątrz można się było dostać zaledwie kilkoma wejściami. Fragment le chateau de Villevieille pochodzącego z XI wieku, przerobionego później w wieku XIII, XIV i XVIII. Od roku 1971 zamek traktowany jest oficjalnie jako zabytek. Dla chętnych- można go zwiedzać, co mnie ominęło ze względu na dość poźną porę. Le chateau de Villevieille w całej okazałości spod którego roztaczał się wspaniały widok na położone w dole Sommieres i okalające je tereny. Droga do centrum Sommieres zajęła nam jakieś 15 min.
Stare miasto powstało w okolicach X wieku, chociaż most stanowiący przeprawę przez rzekę Vidourle płynąca przez miejscowość zbudowany został już w I wieku przez cesarza Tyberiusza. Doskonale zachowane stare budownictwo w samym centrum. Listopadową aurę potęgowały kikuty starych drzew... Po wyjściu ze średniowiecznego, bardzo mrocznego centrum, naszym oczom ukazała się rzeka w całej swojej okazałości i przepięknie przebarwione o tej porze roku platany. Nadrzeczne kamienice. Popołudniowa pogawędka staruszków.
Pogoda była przepiękna, więc postanowiliśmy przysiąść na chwilę w małej piwiarnio- kawiarni nad rzeką i czegoś się napić. Para uroczych starszych Francuzów wpadła na ten sam pomysł, a dzięki temu ja wpadłam na pomysł żeby uwiecznić ich na zdjęciu- wyglądali przecudnie w tamtej scenerii :)! Piękna francuska jesień z różnej perspektywy. W tle wspomniany most pochodzący z I wieku. Nadbrzeże Sommieres. Byłam tak zafascynowana tymi odbijającymi się w tafli wody mocno pomarańczowymi platanami, że byłam zdolna zostać tam do rana... Na szczęście mój towarzysz przypomniał mi która godzina i zaproponował drogę powrotną w celu zdążenia na szczyt do Villevieille na zachód słońca.
Udało się! Zamek już w zupełnie innym świetle... Panorama Sommieres z podnóży zamku. Villevieille po zmroku było jeszcze bardziej urokliwe niż za dnia. Dodatkowy klimat wprowadzały stare latarnie, co w połączeniu z niebiesko- fioletowymi okiennicami tworzyło przepiękny nastrój... Bez wątpienia był to bardzo udany spacer :)! Następnego dnia postanowiliśmy wybrać się do Nimes. Był to już mój któryś z rzędu wypad do tego przyjemnego miasta, ale tym razem chciałam co nieco pokazać towarzyszowi. Niestety pogoda owego dnia nie zachęcała do pieszych wędrówek- jak na francuskie warunki było bardzo brzydko, padał deszcz i mocno wiało (chociaż w Polsce w ostatnim tygodniu listopada bywa znacznie gorzej :p). Dlatego stwierdziłam, że przejdziemy się po prostu po Nimes- nasza droga wiodła koło amfiteatru pochodzącego z I wieku n.e. Warto nadmienić, że jest on jednym z najlepiej zachowanych obiektów tego typu.
U podnóża wzgórza na którym znajduje się stara rzymska wieża obserwacyjna Tour Magne, rozciąga się przepiękny park we francuskim stylu delikatnie przywodzący na myśl Jardin du Palais- Royal w Paryżu (wiem, ze to daleko idące porównanie :) Po zmroku okazało się, że Amfiteatr jest podświetlany, więc czekając na autobus mogliśmy ponapawać się jeszcze tym całkiem sympatycznym widokiem.   Mam nadzieję, że przedstawiając pokrótce jedynie 3 miejscowości z Languedoc-Roussillon zachęciłam Was nieco do odwiedzenia tego regionu- naprawdę warto!

najbliższe galerie:

 
Ślady Imperium - Nimes zachwyca
1pix użytkownik ak odległość 20 km 1pix
Francja - Nimes
1pix użytkownik marioli odległość 20 km 1pix
Francja 2014 - Aigues Mortes
1pix użytkownik achernar-51 odległość 25 km 1pix
Prowansja - Aigues-Mortes
1pix użytkownik zibid odległość 25 km 1pix
 Francja Carnon i La Grande Motte  Langwedocja-Roussillon
1pix użytkownik kasica odległość 27 km 1pix
Bambusarium
1pix użytkownik thunder odległość 34 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
licja użytkownik licja(wpisów:477) dodano 09.10.2015 17:18

CUDO!!!!!! Pokaż więcej.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3053) dodano 22.06.2015 08:04

Ach...te platany,pieknie je pokazalas a i okolica przyjemna.Pozdrawiam.

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 21.06.2015 16:07

Szczególnie platany nad rzeką pięknie się prezentują . Sympatyczne miejsce. Pozdrawiam :))

catcherintherye użytkownik catcherintherye(wpisów:6) dodano 21.06.2015 14:11

Irena2005n pieknie- to prawda. Aż nie chciało się wracać do Polski... Romana, parking rzeczywiście przedni- cały główny plac w Sommieres otoczony był takimi kamienicami z takim średniowiecznym udogodnieniem (obecnie poza parkingiem w owych arkadach kryją się m.in. publiczne toalety ;)
Gabi dziękuję bardzo! Francja przepięknym krajem jest od północy po samo południe, ale żeby Was nie zanudzić, mam w zanadrzu jeszcze parę innych niefrancuskich galerii :) Achernar-51 miło mi, że nie jestem jedyną frankofilką :) Znajomość języka rzeczywiście może okazać się bardzo pomocna, szczególnie we Francji (kto zna mentalność Francuzów, wie o czym mówię ;) Normandia i Bretania w dużej części jeszcze przede mną, i mam nadzieję na pobyt tam w niedalekiej przyszłości.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5509) dodano 21.06.2015 12:14

Też bardzo lubię Francję. Nie bez znaczenia jest to, że w liceum i na studiach uczyłem się francuskiego, a później przez wiele lat pracowałem z klientami na rynkach frankofońskich (Algieria i Maroko), czasami dorabiałem też sobie jako tłumacz, więc w podróżach do Francji język nie jest dla mnie barierą. W ubiegłym roku spędziliśmy tam wakacje. Zrobiliśmy trasę liczącą prawie 4500 km, odwiedzając wiele regionów i miejscowości, zahaczyliśmy także o Langwedocję-Roussillon. O ile południowa Francja zaoferowała nam to, czego się po niej spodziewaliśmy, to dużym zaskoczeniem (na plus) była dla nas Normandia, którą teraz uważam za jeden z bardziej malowniczych i klimatycznych regionów. Dzięki za Twoją galerię. Pozdrawiam. :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2667) dodano 21.06.2015 09:45

Bardzo ładne, klimatyczne miejsca pokazujesz. Francja jest mi mało znana, tym chętniej zobaczę co masz jeszcze w zanadrzu. Pierwsza Twoja galeria, ciekawa i ładnie opisana. Mi też by się tam podobało.
pozdr.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 21.06.2015 09:41

Fajny parking na fot 7 ;)
Pozdrawiam :)

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 21.06.2015 09:22

pięknie tam gdzieś...też mi się podobają te okolice i miło mi się z Tobą spacerowało ....i pozdrawiam serdecznie...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!