m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Pogoda typowa dla Lanzarote. Wyruszam z Costa Teguise. Wiało jak zwykle. Chciałem się wdrapać na najbliższy wulkan, oczywiście nieczynny, a potem wrócić wzdłuż klifowego wybrzeża. Początkowo towarzyszyły mi w drodze głównie porosty. Jednak już za pierwszym wzniesieniem, zrobiło się bardziej zielono. A nawet jeszcze bardziej kolorowo.
Euphorbia balsamifera należy do wilczomleczowatych i jest chyba najpospolitszą rośliną na wyspie, a przynajmniej jedną z jej symboli. Miałem się wdrapać na te górki, ale niżej okazało się ciekawiej. Tak kolorowo nieczęsto bywa na Lanzarote. Euphorbia tworzyła coraz gęściejsze zarośla. Marsz na przełaj, po wulkanicznym podłożu nie należał do najłatwiejszych.
Uprawa ziemi w tych warunkach to duże wyzwanie. Takich poletek nie spotkałem zbyt wiele. Zmielona skała wulkaniczna, potrafi wyłapać wilgoć z powietrza i nie pozwala na odparowanie deszczu. Dzięki temu uprawy dają radę.
W miarę zbliżania się do oceanu roślin było coraz mniej. Na dodatek zmieniały kolor na czerwony. Po takim podłożu szło się coraz trudniej. Wybrzeże jawi się bardzo malowniczo. Kolory roślin jeszcze ciekawsze. Na dodatek okazało się, że nawet tu czasami płyną rzeki.
Już z daleka widać było rozbijające się o klifowy brzeg fale. A rozbijały się bardzo malowniczo.
Brzegiem biegła nawet ścieżka. Z tym, że zdecydowanie zbyt blisko brzegu. Ze względów widokowych może i było to fajne. Ale zdecydowanie robiło się zbyt mokro. Alternatywą było zawrócenie, ale tam skąd przyszedłem, już przecież byłem. Więc jednak ścieżka nad brzegiem. Starałem się rozpoznać częstotliwość fal, i w większości mi się udawało.
Parę razy jednak zostałem przechytrzony. To była całkiem niezła kąpiel. Skupiłem się tylko na ochronie aparatu. Dalej szedłem sobie całkiem mokry. A dalej było równie ciekawie. Jak już znalazłem drogę, to okazała się mocno kurząca. Mokre ubranie i gliniasty pył, to ciekawe połączenie. Dalej wędrowałem coraz bardziej przypominając glinianą rzeźbę. Po drodze spotkałem grupę ornitologów. Wyrazili podziw dla mojej determinacji w zwiedzaniu. Niestety nie uwieczniłem swojego wyglądu. A szkoda.
Po drodze udało mi się dostrzec hubarę saharyjską. Zdjęcie takie sobie, bo ta krewniaczka dropia, jest mocno ostrożna i nie pozwala podejść do siebie zbyt blisko. Gilak pustynny (mam nadzieję, że to właśnie on), jest dość pospolity na Wyspach Kanaryjskich. Kiedy doszedłem do pierwszego miejsca, gdzie można było wypić piwo, towarzyszyły mi mocno zadziwione moim strojem sierpówki. Wycieczkę zakończyłem w Costa Teguise.

najbliższe galerie:

 
Lanzarote II
1pix użytkownik zahara odległość 3 km 1pix
Lanzarote
1pix użytkownik zahara odległość 3 km 1pix
Lanzarote - Jardin de Cactus
1pix użytkownik warika odległość 5 km 1pix
 ogród. . . w starej kopalni na Lanzarote. . .
1pix użytkownik irena2005n odległość 5 km 1pix
Lanzarote ( Jardin de los Cactus)
1pix użytkownik pipol odległość 5 km 1pix
Lanzarote
1pix użytkownik reni3 odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
maniana użytkownik maniana(wpisów:244) dodano 28.08.2015 09:43

Bardzo mi się podoba i jest mi bliskie (jak wielu tutaj) stwierdzenie: "...ale tam skąd przyszedłem, już przecież byłem."
Pozdrawiam

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 24.06.2015 14:26

Dispar , dobrze , że słońca nie było ,bo zmoczony i oblepiony gliną byś "zastygł" . :))) Jakie tam wtedy temperatury były , że tak sobie mokry wędrowałeś ? Jakoś nie wygląda zbyt ciepło . Fotki piękne . Mi się najbardziej rośliny podobały. 1 , 2 , 4 , 7 , 9 , 11 , 23...no i sierpówki , chyba zdziwione Twoim wyglądem :)))
Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5755) dodano 24.06.2015 10:55

Nikt tak jak TY nie potrafi pokazać urody przyrody.
Nie do uwierzenia, ze tak pustynnej wyspie tyle margaretek.
Bardzo mi trzeba takiej przestrzeni. Jak zwykle podobało mi się:) POzdrawiam:))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 24.06.2015 10:21

Teraz jeszcze bardziej żałuję, że nie uwieczniłem się w tej kreacji:(
Pozdrawiam serdecznie:)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 24.06.2015 09:09

Ja też z chęcią zobaczyłabym Ciebie w glinianej kreacji ;)
Pozdrawiam :)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3312) dodano 23.06.2015 21:18

Zazwyczaj jak coś pokażesz to mam ochotę tam jechać.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7088) dodano 23.06.2015 17:14

Masz szczęście ,że dla Ciebie ta wyspa tak zakwitła. A i fale ładnie Ci pozowały. Żałuję tylko ,że brak tu Twojej oblepionej fotki. Pośmiałabym się :)))

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 23.06.2015 11:33

29 swietne, ale nie wiedzialem ze tam az tak wieje :)
Podobalo sie :)

Pozdr
Michal

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 23.06.2015 11:20

Na Lanzarote jest jeszcze kilka fajnych wulkanów, na które można wejść- jak Corona i Caldera Blanca. Generalnie całkiem fajna wyspa na lajtowe trekkingi.pozdr.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3646) dodano 23.06.2015 09:59

Zdjęcia fal rozbijających się o skały super! Dla tych widoków warto było się zmoczyć:-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2769) dodano 23.06.2015 08:38

Fajnie szło się na przełaj.Fotka 29 b.podoba mi się ,reszta też:)Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5008) dodano 23.06.2015 00:00

Fajne obrazki. Zwłaszcza te dynamiczne fale i ptaszki, jak z Hitchcocka... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!