m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Zdecydowaliśmy się na 3-godzinny rejs katamaranem firmy Futurismo na poszukiwanie wielorybów i delfinów, które można obserwować w wodach Atlantyku w pobliżu Azorów. Rejsy takie startują z mariny w Ponte Delgada, a kierowane przez p. Rosę Costa Futurismo jest najstarszą i największą firmą, organizującą eskapady na obserwację waleni. Firma została nagrodzona tytułem Melhor Empresa de Turismo Activo 2012 w Portugalii (Najlepszego Przedsiębiorstwa Aktywnej Turystyki w roku 2012). Rejs, na który się zdecydowaliśmy nie jest tani - kosztuje 55 € od osoby. Nie ma też żadnej gwarancji, że zobaczy się i delfiny i wieloryby, choć - jak nas zapewniali organizatorzy - jest to bardzo prawdopodobne. W wypadku, gdyby się to nie udało, firma oferuje bezpłatny rejs w dniu następnym. W naszym przypadku nie moglibyśmy wykorzystać takiej opcji, bo następnego dnia wczesnym rankiem wylatywaliśmy już na kontynent. Przed wypłynięciem, uczestnikom rejsu prezentowany jest film o zwierzętach, będących obiektem polowania - kaszalotach, płetwalach błękitnych, wielorybach biskajskich i różnych gatunkach delfinów. Chętni mogą też wypożyczyć kurtki, chroniące przed wiatrem. Wypłynęliśmy i w odległości kilku kilometrów od brzegu rozpoczęło się wypatrywanie kaszalotów. Są one największymi przedstawicielami podrzędu zębowców. Występują we wszystkich oceanach. Potrafią nurkować na duże głębokości - w pościgu za ulubionymi kałamarnicami - nawet do 1,5 kilometra (co stanowi rekordowy wynik dla ssaków). Samiec osiąga długość do 20,5 metrów, samica do 13 metrów. Kaszaloty zwykle trzymają się niewielkimi stadkami, pływają bardzo szybko. Co 45-55 minut wynurzają się dla zaczerpnięcia oddechu, wyrzucając przy wydechu strumień rozgrzanego powietrza na wysokość 1 m. Po pewnym czasie w sporej odległości od stateczku zauważyliśmy fontannę wody, wyrzucaną przez wydychającego powietrze kaszalota, a po chwili na moment wynurzyło się jego olbrzymie cielsko...
Trwało to krótką chwilę i zanim udało mi się skierować obiektyw w jego stronę i skorzystać z zoomu wieloryb skrył się pod wodą. Scenariusz ten powtórzył się potem jeszcze kilka razy - niestety, nie udało mi się kaszalota ustrzelić na fotce. Ale co widziałem, to moje... Kaszaloty zamieszkują głównie morza ciepłe. W lipcu rozdzielają się płciami. Samce można wówczas obserwować u wybrzeży np. Norwegii w okolicach Lofotów. W tym samym czasie samice mogą przebywać w okolicach Morza Karaibskiego. Od XVIII wieku ssaki te były poławiane dla tłuszczu. Polowania na kaszaloty, zakazane w 1982 roku, kontynuowano na Azorach jeszcze przez 2 kolejne lata. Po pewnym czasie w rejonie, w którym wypatrywaliśmy waleni pojawiły się inne statki z uczestnikami podobnych rejsów. Na obu pokladach naszego katamaranu trwało wielkie wypatrywanie. Ten stateczek, który zbliżył się do nas nosił nazwę Moby Dick. Odpynęliśmy nieco od miejsca, w którym widzielismy kaszaloty. Kapitan wyłączył silniki i po chwili, gdy nasz katamaran swobodnie kołysał się po błękitnych wodach Atlantyku, pojawiło się obok nas stado delfinów, liczące około 30 osobników. Towarzyszyły one nam przez dłuższy czas, prezentując skoki i radosne harce. Miało się nieodparte wrażenie, że delfiny są zachwycone równie mocno, jak my. Czyżby była to zorganizowana wycieczka na... people watching?
Zwróciłem także uwagę na piękny, niesamowicie błękitny odcień atlantyckiej wody... A delfiny bawiły się nadal... ... i jeszcze... Delfiny są średniej wielkości waleniami, charakteryzującymi się wydłużonym pyskiem i obecnością melonu (poduszeczki z płynnego tłuszczu, która pełni funkcję soczewki skupiającej i nakierowującej sygnał echolokacyjny). Zamieszkują morza obu półkul i wiele rzek strefy równikowej. Często przebywają w stadach od kilku do kilkuset osobników. Odbywają dalekie wędrówki. Mają zdolność do echolokacji, a przynajmniej jeden gatunek (Sotalia guianensis) także do elektrorecepcji. Porozumiewają się za pomocą dźwięków, określanych jako język delfinów. Delfiny są zwierzętami społecznymi. Według współczynnika encefalizacji inteligencja delfina wynosi 4-5 i jest wyższa niż u szympansa (dla porównania: inteligencja według tego kryterium dla człowieka wynosi 7, a szympansa 2,5).
Delfiny żywią się rybami, kalmarami i skorupiakami. Ich głównym naturalnym wrogiem jest orka. Delfin śpi, unosząc się w wodzie na głębokości około 50 cm, z jednym okiem otwartym. Oddycha wynurzając się co 30 sekund na powierzchnię, nie budząc się. Ssaki te żyją od 7 do 21 lat. Najwyraźniej towarzystwo dwunożnych ssaków przypadło delfinom do gustu. Były i przed dziobem i przy obu burtach naszego stateczku. Wynurzały się, skakały... ... by po chwili dać nura w głębiny. Czasami wystawiały tylko płetwy grzbietowe... Po jakimś czasie dołączył do nas znowu Moby Dick.
Po mniej więcej dwóch godzinach rozpoczęliśmy powrót do Ponta Delgada. Ale po drodze zatrzymała nas inna grupa delfinów, ale innego gatunku... Było ich mniej, niż w poprzednim miejscu, ale też dały piękne widowisko... ... a gdy oddaliły się... nasz katamaran ruszył w kierunku Ponta Delgada pełną mocą swoich silników... ... zostawiając za sobą spieniony kilwater.
Do Ponta Delgada zostało jeszcze ponad pół godziny drogi. W miarę zbliżania się do brzegów można było podziwiać piękne pejzaże São Miguel. Gdy dopływaliśmy do Ponta Delgada dostrzeglismy kościół p.w. św. Rocha (Igreja de São Roque). Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z roku 1568. W XVII wieku został przebudowany i powiększony. Obecny kształt uzyskał w I połowie XVIII wieku. Przed wejściem do portu w Ponte Delgada minęliśmy skalistą, niewielką wysepkę... ... i po chwili dopłynęliśmy do przystani. Po zakończonym rejsie organizatorzy zaprosili uczestników na gorącą herbatę, choć w czasie naszej morskiej eskapady było nadspodziewanie ciepło. Flaga Azorów. Nazwa archipelagu wywodzi się najpewniej od portugalskiego słowa açor, oznaczającego jastrzębia, który na niej widnieje. Wątpliwości uczonych budzi jednak fakt, iż ptak ten nie występuje i nigdy nie występował na tych wyspach. Najprawdopodobniej chodzi o endemiczny gatunek myszołowa, który pierwszym przybyszom skojarzył się właśnie z jastrzębiem. Niektórzy historycy łączą Azory ze starym portugalskim słowem azures, które oznacza liczbę mnogą od słowa niebieski. Wskazywałoby to na charakterystyczny, błękitny odcień wody obmywającej archipelag.

najbliższe galerie:

 
Moja ostatnia wyspa na Azorach
1pix użytkownik markopol odległość 8 km 1pix
AÇORES - SÃO MIGUEL – ao longo da Costa
1pix użytkownik przemyslaw odległość 11 km 1pix
AÇORES - SÃO MIGUEL - Lagoa do Fogo
1pix użytkownik przemyslaw odległość 12 km 1pix
Azory - Sao Miguel - trasa nr 1
1pix użytkownik arla odległość 12 km 1pix
O esplendor de Portugal - Sao Miguel (3)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 14 km 1pix
AÇORES - SÃO MIGUEL –  Ilha em flores, Ilha verde
1pix użytkownik przemyslaw odległość 16 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4017) dodano 12.09.2017 00:11

na pewno, zdjęcia w takiej sytuacji to nie to samo co w realu

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4401) dodano 11.09.2017 23:54

Sławku, tak. A zdjęcia w niewielkiej części oddają to, co było naszym udziałem. Pozdrawiam. :)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4017) dodano 10.09.2017 23:41

super przeżycie

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4401) dodano 01.08.2015 00:29

Baracuda77 - tych delfinów było mnóstwo i czuło się radość, jaką sprawiały im te harce. Wieloryby widzieliśmy natomiast kilkakrotnie, ale z daleka. Pozdrawiam. :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 30.07.2015 19:26

Mieliście szczęście spotykając delfiny. Pamiętam pierwsze spotkanie z tymi niesamowitymi zwierzakami. Łza się w oku kręciła ze wzruszenia kiedy całe stado krążyło wkoło naszej motorówki niemalże na wyciągnięcie ręki.
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4401) dodano 27.07.2015 23:10

Lucy56 - wrażenia są niezapomniane i z pewnością warte tych pieniędzy. Pozdrawiam. :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2393) dodano 27.07.2015 17:24

Wrazenia na pewno fajne,tez bym sie wybrala mimo ceny 😊.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4401) dodano 26.07.2015 16:04

Patryk80 - cóż, tak jak pisałem - jeśli nie uda sie zobaczyć wielorybów lub delfinów, można za tą samą opłatą spróbować zrobić to na następnym rejsie. Tyle, że nie zawsze (jak było to np. w naszym wypadku) jest to mozliwe. W każdym razie, przed kupieniem biletów pytaliśmy uczestników poprzedniego rejsu, schodzących ze statku, czy widzieli te zwierzęta i dopiero po ich potwierdzeniu kupilismy bilety. Pozdrawiam. :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4677) dodano 26.07.2015 13:08

Cena rejsu rzeczywiście dość wysoka, zwłaszcza, że atrakcje są jedynie prawdopodobne. Dobrze, że Wam się jednak udało zobaczyć delfiny. Dobrze zrobiłeś, że jednak zamieściłeś tę relację. Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4401) dodano 26.07.2015 01:18

AK - tyle, że te fotki nie oddają w pełni wrażeń, których doświadczyliśmy w czasie tego rejsu. Pozdrawiam. :)

ak użytkownik ak(wpisów:5533) dodano 25.07.2015 23:14

no i dobrze, że zamieściłeś ... mi się bardzo podoba :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!