m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Czytałem kiedyś wyniki ankiety zrobionej przez jedno z biur podrozy, promujące wyjazdy do CHORWACJI. Pytanie brzmiało: z czym Ci kojarzy się CHORWACJA? Nie pamiętam już wszystkich odpowiedzi, ale najczęstszą, jaka padała, brzmiała - DUBROVNIK. A więc, oto dachy DUBROVNIKA, miasto przed burzą... Tu, Wielka Studnia Onofria widziana z murów, słynna fontanna miejska, vis-á-vis Kościoła Św.Zbawiciela, nieopodal Bramy Pile i wejścia na mury okalające DUBROVNIK. Była częścią wodociągu, który doprowadzał kilkunastokilometrowym akweduktem wodę z pobliskich gór. Nie można jej ominąć, wchodząc do miasta... Jednak podczas wspomnianej we wstępie wyprawy, do DUBROVNIKA nie dotarliśmy. W byłej JUGOSŁAWII dopalała się jeszcze krwawa i okrutna wojna, a DUBROVNIK został barbarzyńsko zbombardowany i spalony. To, co widać na zdjęciu, było wielkim pogorzeliskiem, świadectwem bezmiaru ludzkiej głupoty... Te zdjęcia zostały zrobione wiele lat później, gdy rany zabliźniły się, a DUBROVNIK po odbudowie wrócił do dawnej świetności, stając się ponownie mekką turystów z całego świata, odwiedzających dalmatyńskie wybrzeże... Mury DUBROVNIKA. Stąd rozciąga się najpiękniejszy widok na Stare Miasto wpisane w 1979 roku na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO. Ochronie podlega cały dawny układ urbanistyczny Starówki wraz z otaczającymi ją ufortyfikowanymi murami obronnymi... Spacer po murach DUBROVNIKA należy do największych atrakcji pobytu w tym mieście. Jest to przyjemność dość droga, ale będzie miał co żałować ten, kto kurczowo trzymałby się za kieszeń lub portfel. Przejście murami wokół Starówki zaczyna się w okolicy głównej bramy miasta - Bramy Pile...
Zewnętrzny fort artyleryjski Św.Wawrzyńca - Lovrijenač. Usytuowany na niedostępnej skale, miał kluczowe znaczenie dla obrony DUBROVNIKA, czyniąc go miastem nie do zdobycia. Nietrudno wyobrazić sobie, jak gigantycznym przedsięwzięciem na ówczesne czasy była jego budowa, zorganizowana, podjęta i skutecznie zakończona w ciągu zaledwie kilku miesięcy... Morze. MARE ADRIA - JADRANSKO MORE, a ściślej, Wybrzeże Dalmatyńskie. To druga po DUBROVNIKU najczęstsza odpowiedź wspomnianej ankiety. Jeden z najpiękniejszych zakątków Europy: zaciszne zatoczki, błękit morza, potopione w nim wyspy porośnięte wonnymi, piniowymi lasami... Jednak uprzedzam miłośników wylegiwania się na plażach: tutejsze plaże piasku nie widziały, a to, co Chorwaci reklamują jako „plaże piaszczyste”, to w najlepszym przypadku niezbyt gruby żwir. Jak tu, na zdjęciu. Bosa noga europejskiego mieszczucha, zdecydowanie tego nie lubi... Dno, do beztroskiego brodzenia i taplania się w wodzie, też nie wszędzie nadaje się. Chcąc bezpiecznie oddawać się takim przyjemnościom, najlepiej zabrać z domu jakieś stare tenisówki, a potem bez żalu je zostawić. Oczywiście nie tutaj, na plaży, lecz w najbliższym kuble na śmieci...:) Miejsca do romantycznych, nadmorskich spacerów - niezapomniane... Zaryzykuję twierdzenie, że chyba nie ma w basenie Morza Śródziemnego, drugiego, tak pięknego i rozległego wybrzeża, jak Wybrzeże Dalmatyńskie...
Zresztą - oceńcie sami...:) Misterium zachodu słońca za wyspami Hvar i Brač... CHORWACJA oferuje odwiedzającym ją OBIEŻYŚWIATOM, nie tylko uroki wybrzeża, chociaż większość jej turystycznych atrakcji, wzdłuż niego jest skupiona: tu fragment zabudowy TROGIRU, przy przepięknej portowej promenadzie... To także TROGIR, słynna „wieża Pawellera”, zwana też przez niektórych wieżą ratuszową - warto na nią wdrapać się, jak zresztą na każdą i gdziekolwiek napotkaną wieżę...;) Ale na tej wieży, to Paweller chyba nie był...;) A to już port jachtowy w starożytnym SPLICIE, kolejnej i najsławniejszej po DUBROVNIKU adriatyckiej perle, niegdyś jednej ze stolic Cesarstwa Rzymskiego...
Kolejna perła - ŠIBENIK. Tu też podczas wojny o niepodległość, toczyły się zacięte walki. Jednak dzięki powszechnemu zrywowi mieszkańców, udało się im ocalić miasto przed nacierającymi jednostkami serbskimi. Ślady serbskiego ostrzału są jednak wciąż widoczne... I jeszcze jedna przystań jachtowa, w miejscowości PODGORA. W większości takich przystani i niewielkich portów, można załapać się na rejs wzdłuż wybrzeża, po okolicznych zatoczkach i niezbyt odległych wyspach... Ot, łajbą, choćby taką, jak ta. Dlaczego by nie zafundować sobie takiej wakacyjnej przyjemności? Zwłaszcza, że rejs z reguły połączony jest z obiadem na pokładzie?...;) W menu, dominują oczywiście miejscowe, świeżo odłowione ryby...:)
Winorośl uprawia się w Chorwacji powszechnie. Nie zabraknie więc i miejscowego wina - tu, na zdjęciu, jeszcze we wstępnej fazie produkcji...;) Osobiście jednak, zdecydowanie polecam, przepyszną, miejscową śliwowicę. W stosownym opakowaniu nada się też ona na prezent dla zaprzyjaźnionego konesera. Lub koneserki - żeby zachować parytety...;) A gdy komuś znudzi się już pływanie i zgłodnieje, a mimo to, chciałby pozostać na łodzi, może skorzystać z takiej knajpki: ta łódź zamieniona na urokliwą tawernę, już nigdzie nie popłynie, za to oferuje dania kuchni chorwackiej...;) Posilonych i pokrzepionych miejscowym jadłem i napitkami, zapraszam na leniwy spacerek po okolicznych, przyportowych zaułkach i wzdłuż portowego kanału... Bo nie poczuje klimatu CHORWACJI ten, kto nie zagłębi się w wąskie i cieniste uliczki nadmorskich przystani i miasteczek...
Zaglądajcie na podwórka... Nie znam się na oliwie ani na occie, ale nie pożałujcie kilku euro, na wspaniałe, miejscowe suszone figi. Takich w Polsce nie dostaniecie nigdzie...;) A tu, rosną one niemal wszędzie... I nie przejmujcie się, jeśli będziecie czasem bacznie obserwowani przez mieszkańców...;)
CHORWACJA, to także przepiękne i sławne na cały świat parki narodowe, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO... Zwłaszcza najbardziej znany Park Narodowy Jeziora Plitvickie i niemniej piękny Park Narodowy Wodospady na rzece Krka... Kaskadowo połączone jeziora tworzą niesamowitą wręcz scenerię... Wszędzie słychać szum krystalicznie czystej wody, wszędzie unosi się mgiełka opalizująca w promieniach słońca kolorami tęczy... Całość oprawiona w bujną i soczystą zieleń... Szczegółów dotyczących historii obu Parków dowiecie się na miejscu w biurach informacji i z dostępnych tam licznych materiałów promocyjnych...
Zainteresowanych zapraszam też do moich wcześniejszych galerii, m.in.: http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=21370 Wizyty w choć jednym z nich, odpuścić sobie podczas chorwackich wakacji - po prostu nie wolno...;) Gdy już uznacie, że podczas swoich wakacji, widzieliście już w CHORWACJI wszystko, co warte jest obejrzenia, wróćcie na jeden jeszcze dzień do DUBROVNIKA... Zajdźcie jeszcze raz do portu, który przyniósł DUBROVNIKOWI sławę i bogactwo... Wejdźcie jeszcze raz na potężne miejskie mury...
I tu pożegnajcie się z dalmatyńskim wybrzeżem i jego perłami... Wakacje w CHORWACJI? - ZDECYDOWANIE POLECAMY...;)

najbliższe galerie:

 
Chorwacja
1pix użytkownik roman79 odległość 5 km 1pix
ISTRIA - Brseć,  Rovinj i inne cuda
1pix użytkownik mayanna9 odległość 20 km 1pix
Moscenicka Draga
1pix użytkownik pssst odległość 23 km 1pix
Istria
1pix użytkownik magbo odległość 25 km 1pix
Pula
1pix użytkownik ilona odległość 29 km 1pix
Chorwacja Istria
1pix użytkownik qwertaxy1 odległość 29 km 1pix

komentarze do galerii (63):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 23.06.2017 19:55

a ja nigdy, to tym bardziej

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 23.06.2017 19:51

Byłem.
Ale na tyle dawno, ze chętnie pobyłbym tam jeszcze raz...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 23.06.2017 19:44

pięknie, nie byłem

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 16.08.2015 21:44

No, myślę, że chyba jednak bywałaś częściej. A niektóre huby są nieprawdopodobnie piękne i wcale nie przypominają "klasycznych" hub...:))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 16.08.2015 21:40

tzn. trochę przesadziłam ;), ale jak już to mój Misiek zbiera, a ja zamiast patrzeć pod nogi , to gapię na korony albo pnie drzew:) a tam to tylko huby :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 16.08.2015 21:39

RoMi,
nie martw się na zapas, nazbierasz. Grzyby będą...:))

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 16.08.2015 21:36

Przemek Ty mi tu o grzybach nie wspominaj, bo jak widzę jaka susza jest w lasach to boję się, że w tym roku to nic nie nazbieram :(

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 16.08.2015 21:32

Mi się nie zdarzyło, ale ja może ze dwa razy w życiu na grzybach byłam :))))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 16.08.2015 21:26

:)))
Dziękuje i potwierdzam - w Jutlandii, następnego roku, też było dobrze, a tylu grzybów w życiu nie widziałem, nawet w mojej Puszczy Noteckiej...:))
Zdarzyło Ci się mieć w zasięgu wzroku, widzieć równocześnie, np. 80-100 prawdziwków? Nie licząc tych niewidocznych, małych, pochowanych jeszcze we mchu?
Pozdrawiam!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 16.08.2015 21:16

Zachęcająca prezentacja Chorwacji :) Choć w Jutlandii też jest pewnie fajnie :)))
Pozdrawiam :)

ciasteczkowypotwor użytkownik ciasteczkowypotwor(wpisów:201) dodano 13.08.2015 12:11

Świetna ta Jutlandia!
Galeria bardzo ciekawa. ;)
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 10.08.2015 12:04

Cześć Wam, RoMi, Amigo:
Chyba wszędzie podobnie - upał masakryczny. Przedwczoraj była u nas burza i na chwilę pomogło. Na chwilę. Bo zaraz potem było jeszcze bardziej parno. Pocieszam się tym, że wysokie temperatury na południu znoszę zupełnie dobrze, co mnie samego dziwi. Może powinienem mieszkać gdzieś w Portugalii albo na końcu "buta"? - no dobra: starczy Portugalia...:)))
Tymczasem, czekam już na 21 i kolejny wyjazd "do Bułgarii i z powrotem". Ciekawe, co nowego na Transalpinie i w Przełomie Dunaju, bo jazda zajmuje mi zwykle sporo czasu i po drodze wszystko muszę dokładnie sprawdzić?...;)))
Trzymajcie się! - CHŁODNO!!...;)))

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 10.08.2015 08:41

@romana- są i będą :)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 10.08.2015 08:16

Ak - a czy te dzienniki zostaną opublikowane na OŚ ?

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 10.08.2015 07:11

Przemo, już jestem od paru chwil u siebie... jest trochę ciepło, a ja jak zwykle włóczę się po Alcarii i czynnie wypoczywam zbierając materiał do "Dzienników niedzielnego turysty" :DDD

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 10.08.2015 07:00

Przemku - w mnie już od 10 dni temperatura w dzień jest grubo powyżej 30 stopni ( wczoraj i przedwczoraj było 36 ) a prognozy ochłodzenia w naszym rejonie nie przewidują co najmniej przez drugie tyle. Ale ja się tam upałów nie boję, właśnie miałam urlop i codziennie jeździłam rowerem niemal całymi dniami, ponieważ akurat mam taką sytuację, że nie mogłam nigdzie wyjechać, a coś jednak trzeba z tego urlopu mieć :) Więc miałam, a teraz będę dalej jeździła, tyle że na krótsze trasy, bo tylko po pracy.
Moim zdaniem rower to najlepszy sposób na upały - gdy pęd powietrza człowieka owiewa to się nawet tego gorąca tak nie czuje. Dopiero w domu widzi się, że ciało coraz ciemniejsze ;-)
A swoją drogą to Ty się przyzwyczajaj, bo jak jedziesz na południe na urlop to nie licz na to, że będą tam orzeźwiające chłody ;-)))
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 08.08.2015 10:37

Ale gdzie Ty właściwie jesteś teraz, bo nie nadążam za Tobą? Jeśli jednak w Hiszpanii, to chyba jest to raczej bliskie normy? Ta burza od Skuzy, poszła jednak, niestety, przez okolice Szczecina, nad Bałtykiem, teraz wali nad Łotwą. Można to prześledzić w opcjach tego programu do którego dałem link. Nie wiem nawet, ile jest u nas w tej chwili, ale właśnie do ogrodu przyszedł mi lis, żeby napić się wody ze stawku. Popatrzył na mnie, był tak zdesperowany, że jakieś 5 metrów ode mnie zaczął chłeptać wode. Napił się, znowu popatrzył na mnie i poszedł. Biedne zwierzaki...

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 08.08.2015 06:03

Przemo u mnie w nocy było 30, teraz nad ranem jest 28 (6:00), a ja szykuję się na wyprawę :)) . w południe powiadali, że będzie koło 40 °C
...
Nie daję się... jadę :)))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 08.08.2015 00:04

U nas, jak pewnie widzisz, jedna właśnie zbliża się do Szczecina. Do mnie, jeśli w ogóle dojdzie, to pewnie ta "Twoja", czekam na nia!...;)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 07.08.2015 23:56

Przemek,super, u mnie burza przeszla bokiem,ale juz sie ochlodzilo...24°C:))))))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 07.08.2015 23:48

PS:
polecam - rewelacja!

http://www.lightningmaps.org/realtime?lang=en

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 07.08.2015 23:46

To może do nas za parę godzin dojdzie i się schłodzi, co daj Boże, bo jest nie do wytrzymania...
Póki co, śpię w ogrodzie, już drugą noc, tylko cholerne nygi tną, wiesz, co to "nygi"?...;)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 07.08.2015 23:37

Przemek,u mnie burza sie zaczyna ,juz pada deszcz:)))
Pozdrowienia sle:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 07.08.2015 23:31

Cześć, Amigo!
Sporo bym dał, żeby w taki dzień i wieczór, jak dzisiejszy, teleportować się gdzieś do Chorwacji, siedzieć w knajpce przy nadmorskiej promenadzie, słuchać szumu morza i popijać zimne piwo. Jest wieczór, u mnie wciąż 28 stopni, da się zdechnąć z gorąca, a powietrze klei się. A jutro podobno ma byc jeszcze gorzej, masakra...!
Ale nie dawajmy się, pozdrawiam!...:))

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 07.08.2015 19:37

Lubię Twoje galerie o Chorwacji, bo wiem, że nieprędko tam się wybiorę więc poznaję ją tak jak Ty ją widzisz.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 07.08.2015 14:02

Jacku,
ten Caucescu, to czasem miał chyba jednak dobre pomysły!...;)))
Myślę, że akurat tego pomysłu, nie masz mu za złe!
Ja cenię go też za inny: za trasę transfogaraską, o którą za chwile otrzemy się, bo za moment ruszamy m.in. do Rumunii, w tym na pewno na sąsiednią Transalpinę.
Serdecznie pozdrawiam, ukłony dla Pani Wu!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 07.08.2015 13:57

Tereza,
dzięki za odwiedziny. Bałkany - to jest TO! Już za 2 tygodnie...;)
Pozdrawiam!...:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 07.08.2015 13:55

RoMi,
aż taki "chytry", to ja nie jestem: zadowalam się czymkolwiek, a najbardziej dobrym słowem...;)
Pisać zaś, lubię i sprawia mi ono przyjemność. Minus jest tylko ten, że czasem co innego planuję, a co innego robie, bo akurat w tym kierunku poszła "wena".
Choćby teraz: miała być Rumunia, wyszła Chorwacja, ale... tam też ładnie...;)
Jak pojedziesz, na pewno nie pożałujesz. Ale najlepiej przed sezonem, na wiosnę!
:))

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 06.08.2015 23:57

Przemku. Z przyjemnością obejrzałem i "przeczytałem" Twoją galerię, która podobnie jak i inne ma swoją duszę. Chorwację, a właściwie Jugosławię odkryłem po raz pierwszy w roku 1978 gdy podczas powrotu z Bułgarii nie mogłem przejechać przez Rumunię bo Caucescu zamknął granicę. Potem wracałem tam wielokrotnie i wracam nadal bo to piękna kraina, zwłaszcza przed i po sezonie. Znam dość dobrze całe wybrzeże od Umag na północy po Cavtat na południu. Twoje galerie, jedna z poprzednich o jeziorach Plitwickich i ta obecna, pobudzają moje wspomnienia i zachęcają do ponownych odwiedzin zwłaszcza, że to z Wrocławia stosunkowo nie daleko. Pozdrawiam Ciebie i Panią Królową.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3878) dodano 06.08.2015 12:24

Chorwacja piękna jest.Planuję tam jeszcze wrócić.Pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 06.08.2015 09:49

Przemku - gdybym wstawiała oceny, to za sam wstęp dałabym Ci 11 :-) Chyba już nie raz pisałam, że bardzo lubię czytać Twoje teksty. Tym razem też się nie zawiodłam i czytałam z zapartym tchem :)
A Jutlandia, tfu... Chorwacja na Twoich fotkach też bardzo zachęcająco się prezentuje. Może któregoś dnia i ja zawitam w tamte strony, tym bardziej, że moja siostra była wzeszłym roku i również polecała Chorwację - przed lub po sezonie ;-)
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 23:07

Michał...:)))))
Zapomniałeś o fot. 9 chyba: wypisz, wymaluj - jak Skagerrak...:)))
Fajnie, że zajrzałeś, dziękuję! A Chorwację - polecam, zwłaszcza wiosną!

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 05.08.2015 22:21

Niezla ta Jutlandia a ten Dubrownik to wypisz wymaluj jak Kopenhaga ;)
Chorwacja jest piekna to fakt, morze pieknie blekitne a wybrzeze super :) Wprawdzie bylem tylko na Pagu ale musze sie wybrac w dalsze regiony.

Pozdrawiam
Michal

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 19:29

Koniczynko,
odrobina szaleństwa każdemu dobrze zrobi. Odrobina, powiedziałem...;)
A Jutlandii jakoś nikt nie żałował. Zwłaszcza, że pojechaliśmy tam następnego roku, zbaczając z trasy do... Hiszpanii...:)))
Bardzo cieszą mnie Twoje odwiedziny, dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 05.08.2015 18:49

Szalona, wakacyjna przygoda!
Piękny zbiór chorwackich "piękności"!
Gratuluję zboczenia z drogi, warto było, na pewno warto!
Pozdrawiam wakacyjnie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 18:00

Śnieżko, witaj!
Krajobraz Jutlandii zdawałoby się monotonny. Ale są piękne wrzosowiska, nadmorskie bory porośnięte czapami zwisających z nich mchów, miliony grzybów i ogromne plaże, podobne do naszych. Od czasu do czasu sterczą z nich polodowcowe ostańce morenowe. No i łąki, pastwiska, krowy. Dobry wyjazd raczej na jesień, gdy są grzyby - tylu w życiu nie widziałem, jakie tylko chcesz. Tu kręcony był co najmniej jeden z odcinków filmu Gang Olsena, w starych poniemieckich fortach artyleryjskich ryglujących przejście z Morza Północnego na Bałtyk.
Co z tymi datami - nie rozumiem: dzieje mi się tak już kolejny raz, że portal nadaje swoje, a nie rzeczywiste. Zdjęcia są z maja / czerwca 2011.
Pani Królowa jednak i tak już prawie śmiga, więc niedługo ruszamy. Gdzie? Oczywiście... Bałkany...;)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 17:52

Paweł,
myślę, że można by wiele razy wracać tam. A przecież w zasadzie mówimy, myślimy tylko o wybrzeżu.
Jeśli wybierasz się na Istrię, sugerowałbym wyspy Cres i Krk, ale Cres przede wszystkim. Jazda grzbietem wyspy i z widokiem na morze po obu stronach - niesamowita. No i wraki samochodów, które pospadały 600 metrów w dół, a po niebie krążą sępy, które mają tam rezerwat...
Nie wiem, jak przemieszczasz się, ale jeśli korzystasz z campingów, to polecam camping nad samym urwiskiem morza, w Sventa Marina - jakieś 20 km od Labin.
Dzięki za wizytę, pozdrawiam!...:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 17:24

Cześć Leszku!
No - nie wierzę: taki OBIEŻYŚWIAT jak Ty, który był nawet na Tajwanie, a nie był w Chorwacji?? Szok...
I tylko nie mów, że w Jugosławii też nie byłeś, bo tym bardziej nie uwierzę...;)
Ale jeśli to prawda, to znaczy, że masz niedopuszczalne zaległości...;)
Serdecznie pozdrawiam!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3352) dodano 05.08.2015 16:40

Porządna reklama Chorwacji. Jutlandii też - tak mnie tekst zaintrygował, że zaczęłam szukać w necie zdjęć z Jutlandii.
Jeśli wierzyć datom na zdjęciach, to tyle co wróciliście z Chorwacji, co by oznaczało, że biodro Pani Królowej już całkiem wydobrzało:D Super. Pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7309) dodano 05.08.2015 16:38

Właśnie co wróciłem z Cro i będąc tam sam się zastanawiałem, ile razy muszę tu jeszcze przyjechać, żeby odkryć całe piękno tego kraju ..., byłem na wyspie RAB ..., polecam, bardzo pięknista wyspa, miasteczko Rab przecudne ..., a takich perełek w Cro jest przecież masa ..., a teraz Istria i Rovinj chodzi mi po głowie:)
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5505) dodano 05.08.2015 16:38

Mnie też się podobało. Zwłaszcza, że Chorwacja jest dla mnie nadal "terra incognita" (może nie do końca, bo znam ją z wielu relacj, ale sam nie byłem jeszcze w tym kraju). Pozdrawiam. :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 15:32

Ula,
nie masz pojęcia jak się cieszę! I że się podobało. I piękny komentarz: zupełnie jak byś o nas mówiła...:))
Ehhh! Młodym człowiek był!...:))
Dziękuję, serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 15:29

Lucy,
no nie - po tym,co teraz mówisz, to całkiem udana trasa, do tego Kotor i jeszcze Budva, taki Dubrovniczek w miniaturze, całkiem fajnie.
No i Budapeszt...!
jak nie lubie dużych miast, to do Biudapesztu i do Węgrów mam wielki sentyment. To stały i tradycyjny punkt na naszych bałkańskich trasach.
Już za nieco ponad 2 tygodnie zamierzamy zjeść kolację w naszej ulubionej knajpce na Wzgórzu Zamkowym. No i oczywiście, popatrzeć z góry na nocny Dunaj, Most Łańcuchowy i Peszt...
Serdecznie pozdrawiam!...:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 15:23

Doracz,
w danym momencie, faktycznie, była to "jedynie słuszna" decyzja...;)
Ale do Jutlandii jednak, też pojechaliśmy. Tyle, że rok później. faktycznie - wiało...;)
W nocy tak wiało, że wiatr aż wył na wrzosowisku, na którym mieszkaliśmy tuż za wydmą...;)
Też miało swój urok, jak wicher tak wyje, a my siedzimy przy kominku i pichcimy grzyby...;)
Dziękuję za wizytę i pozdrawiam!...:))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6019) dodano 05.08.2015 14:56

Musze się zgodzic z Toba przemysławie, ze Wybrzeze Dalmatyńskie jest chyba najpiekniejsze.
Chorwacja to moje najfajniejsze lata, własnie wyjazdy z dziecmi pod namiot oczywiscie. Bo dla mnie Chorwacja to spanie na plazach.
Z wielka przyjemnościa obejrzałam :)
Pozdrawiam:))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3050) dodano 05.08.2015 14:54

Przemyslawie ja ogolnie bylam b.zadowolona😊.Objechalismy sporo, od J.Plitwickich po Budve i jeszcze noca w drodze powrotnej zahaczylismy o Budapeszt.Jedynie nie dalo rady czasowo aby na wysokosci sie wdrapac! Chocby jeszcze w Kotorze. Po powrocie cos wrzuce aczkolwiek tym razem to maz w wiekszosci pstrykal (a z nas fotografowie jak...😀)ale mam przyzwolenie.
Jedni wyjezdzaja a drudzy przyjezdaja. Pozdrawiam serdecznie i w przerwie raz jeszcze popatrzylam na niektore znajome juz miejsca.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1165) dodano 05.08.2015 14:23

Moim zdaniem dobrze zrobiłeś z tą Jutlandią. Tam wieje nudą a w Chorwacji zawsze odkryje się coś nowego. Fajna galeria. Pozdrawiam :-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 14:09

Patryku,
tak, walki jeszcze trwały, ale na południu. Istria była już bezpieczna, ale chyba tylko Istria i okolice. Wyjazd do Plitvic - w sumie blisko, władze stanowczo odradzały ze względu nie tyle na regularne walki, co raczej na partyzantkę i zwykłe bandziorstwo: wtedy wczorajsi dobrzy sąsiedzi z tej samej wsi, załatwiali własne porachunki. A to ktoś komuś zabił brata, zgwałcił żonę, spalił chatę, wymierzali sobie "sprawiedliwość" sami... Można było oberwać przy okazji. A Dubrovnik leżał w gruzach, więc tam w ogóle nie było po co jechać, nawet, gdyby już się nie tłukli. No i miny pozostawione przez Serbów. Byłem w wielkiej rozterce, bo w ogóle lubię "Jugosłowian", a tu... Szkoda gadać...
A do Jutlandii pojechaliśmy następnego roku. W zasadzie to niby do Hiszpanii...;)
Pozdrawiam+!

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4826) dodano 05.08.2015 13:39

Po przeczytaniu wstępniaka już miałem pytać, czy wizja walki z Serbami Cię skusiła do zmiany planów, wszak o wczesnym którymś roku 90-tym pisałeś... No, ale dalsza opowieść wszystko wyjaśnia i obawy rozwiewa
Tak, Chorwacja piękna jest... Zachodziłem w głowę o co chodzi jak kilka dni temu pisałeś mi o wyprawie do Jutlandii/Chorwacji i się wyjaśniło ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 13:33

Charlie,
co tu dużo odpisywać: no jasne!...;)
Chociaż przepraszam: naprawdę - warto! Dodam też, że w Chorwacji popularne są wakacje na łodziach. Płynie się od mariny do mariny, z wyspy na wyspę, troche wysiada, zwiedza.I tak przez tydzień albo dwa, zależnie jak się wyczarteruje, luz i beztroska.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2339) dodano 05.08.2015 13:22

Co tu dużo pisać... Po prostu przepięknie :-)
Pozdr.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 13:14

Bartek,
wiosna w Chorwacji jest absolutnie gawiedioznośna: tak do połowy czerwca, potem się, niestety, zaczyna najazd. Poza Dubrovnikiem, ale i tu da się jeszcze przeżyć. Potem - masakra. A Jutlandia była, tyle, ze rok później: cisza, spokój, bezludzie. I miliony grzybów wszystkich gatunków. Objechaliśmy cały półwysep, wlazłem nawet do Bałtyku i Morza Północnego równocześnie...:)
Wyraźnie widać, gdzie jest granica, gdzie wody mieszają się...
Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam!

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 05.08.2015 13:05

No ja w sumie chyba chętniej ( zwłaszcza z uwagi na "gawiedziowstręt") bym się do tej prawdziwej Jutlandii wybrał- zwłaszcza że tam tylko w Zelandii byłem (niestety starej a nie nowej). Choć Chorwację też mam jeszcze do zjechania, bo w zasadzie byłem tylko w Dubrowniku. Pewnie kiedyś twoim przykładem w miesiącach wiosennych. Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 13:03

No, Satan:
to masz trochę do odrobienia, ale polecam wiosnę, maj, góra czerwiec. Skoro jednak właśnie z Bałkanów wróciłeś, to znaczy, ze wiesz, co do0bre...;)
Ja zacząłem już odliczanie przed kolejnym Balkan Tour. I będę szczęśliwy, mogąc co roku być choćby krotko, gdzieś na Bałkanach...:)
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 12:58

Nolu,
kogo, jak kogo, ale Ciebie do Bałkanów przekonywać nie trzeba, wiem. Zwłaszcza, że dopiero stamtąd wróciłaś, zaś wybór miejsca w związku z "okolicznościami" - jeszcze raz gratuluję! - świadczy, jak czujesz klimaty bałkańskie. I dlatego i Ty rozumiesz, dlaczego można od lat, co roku, jeździć po Bałkanach, bo za 2 tygodnie, znowu... Serbia, Dunaj i jak szlaki poprowadzą...;)
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!...:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 12:49

Skuza,
tak, dziewczynki w wieku szkolnym jeszcze były i trudno było inaczej. Zresztą z reguły przeciągaliśmy wakacje do pół września, a wtedy zawsze było już luźniej. Wtedy w ogóle, do Chorwacji mało kto jechał, bo na południu wciąż się tłukli, były pola minowe, stały posterunki i ludzie po prostu bali się. A później to jeździliśmy już przeważnie na wiosnę, która jest tam przepiękna i przyrodniczo i klimatycznie, a tłumy nie grożą. No - może poza Dubrovnikiem...
A co do Danii...;)
Masz rację, nie tylko podobało BY mi się, ale PODOBAŁO...;)
następnego roku mieliśmy przygotowany wyjazd do Hiszpanii. I znowu zniosło mnie z trasy: wylądowaliśmy właśnie w Jutlandii, w domku wyposażonym absolutnie we wszystko, na wrzosowisku, za wydmami. Rewelacja!. A tylu grzybów w życiu nie widziałem: nawet moja Puszcza Notecka wysiada...! Zdjęcia - niestety jeszcze analogi, więc raczej ich nie pokażę, ale może będzie okazja, by opowiedzieć jak i dlaczego znowu nas "zniosło"...;)
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 12:37

Gabciu,
hmm, no - mam momenty, które nie do końca kontroluję.
Ale wtedy była to rzeczywiście szalona, ale "jedynie słuszna" opcja: szybka decyzja i zwrot o 180 stopni...;)
Znacznik trafia dokładnie w drzewo figowe, pod którym, na campingu w Sventa Marina, na 2 tygodnie rozbiliśmy namiot. Jedyny "minus" tamtego wyjazdu, to ten, że nigdzie więcej nie udało się wyrwać: jeszcze trwała strzelanina i poza Istrię władze nie zalecały jechać - nawet do Jezior Plitvickich, gdzie wojna się zaczęła, bo tam padły pierwsze strzały. Boże, jacy ludzie głupi są, tyle nieszczęść, jakby nie można było spokojnie i w zgodzie obok siebie żyć, jak wcześniej...
Serdecznie Cię pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6196) dodano 05.08.2015 12:28

Lucy,
objazdówka objazdówce nierówna. Ja byłem w swoim krótkim życiu już na dwóch i szczęśliwie trafiłem dobrze. Raz w Turcji. W tejże Turcji, zaraz po nas, dosłownie na zakładkę, z tym samym biurem i w tym samym pensjonacie, było Dziecko. I trafiło jak pies do studni. Wszystko rozbiło się o pilota, a właściwie pilotki, bo to parytety były. Drugi raz byłem właśnie w Chorwacji. Też trafione, a czas był na wszystko: stała baza i wyjazdy w ciekawe miejsca, a jak kto nie chciał, to jego sprawa. My braliśmy, oczywiście, wszystko. Dobrze, ze chociaż Trogir Ci się udał - ja wspominam Trogir chyba najcieplej. Dubrovnik to jednak nieco inny klimat, trzeba uodpornić się na tłumy, które w Trogirze raczej nie grożą. No, ale byłem w maju...
Ciepło pozdrawiam w UK, dziś myślami jestem właśnie tam, w UK: wieczorem Dziecko przylatuje odwiedzić "Mamichę" i "Dedisia"...;)

PS: pokaż swój Trogir, Chorwacji nigdy za wiele...:)

satan użytkownik satan(wpisów:3147) dodano 05.08.2015 12:01

No ładnie tam, ładnie...a nawet zdecydowanie ładnie! Chorwacja jeszcze przede mną, ale klimat miejsca czuje wyraźnie, bo jeszcze w duszy grają mi Bałkany, z których wróciłem tydzień temu ;-) Interesująca prezentacja.


Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6758) dodano 05.08.2015 11:20

No piękna ta Twoja Jutlandia:) I zdecydowanie dobrą decyzję wówczas podjąłeś:) Mury w Dubrowniku i wdrapanie się na wgórze obowiązkowo:) A Chorwacja piękna, jeszcze kiedyś tam wrócę, bo podczas moich dwóch poprzednich wizyt jakoś nie było czasu na żadne parki, a przynajmniej jeden wypada zobaczyć:)
pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 05.08.2015 10:55

Przemek ,jestem rozczarowana ta Twoja Jutlandia,Chorwacja owszem piekny kraj...ale nie w sezonie,no chyba ,ze te Twoje "dziewczynki " jeszcze w wieku szkolnym sa,no to nie nasz innej opcji:))))))
Teraz na powaznie,mysle ,ze w Danii bardziej bys wypoczal niz w Chorwacji,przepiekne szerokire plaze,domki wsrod wydm,znosne temperatury i duzo ciekawych motywow do pstrykania.....chyba zatesknilam za Jutlandia:)))
Pozdrawiam:)

PS.Katalog z Dansommer mam zawsze w pogotowiu,tak na wszelki wypadek:))))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2666) dodano 05.08.2015 10:55

Bardzo urokliwa i ciepła jest Twoja ..... Jutlandia.
W ogóle cała impreza dość szalona, Ty Przemysław nieobliczalny jesteś, nie nudzi się z Tobą Pani Królowa to pewne! A tak na poważnie to śliczne miejsca pokazałeś, bardzo fajna galeria, klimatycznie, ciekawie i na wesoło,
pozdr.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3050) dodano 05.08.2015 02:07

Pieknie w Twojej JUTLANDII 😊. Wlasnie na poczatku lipca moglam podziwiac niektore miejsca a ze to byla objazdowka, bylo li tylko lizniecie i ku mojemu rozczarowaniu nie bylo czasu aby wejsc np. na mury w Dubrowniku i glebiej zajrzec w piekne zaulki.Wszedzie krotko i sporo czasu w drodze.Rekord chyba pobilam wbiegajac na wieze w Trogirze,no tam sie udalo! Nie zdazylam zrobic galerii,bo ciagle w ruchu jestem a poza tym tyle piekniejszych relacji z tego rejonu, ze chyba odpuszcze...Milo sie ogladalo, czytalo.Pozdrawiam z UK .

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!