m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pamiątkowa moneta zakupiona na Zamku. W tej galerii przedstawię Wam nasz popołudniowy spacer po mieście, mimo że dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Zamku. 
Galerię prezentującą Zamek zostawiam na deser - jako zakończenie krumlowskiej trylogii :-) Jesteśmy przed bramą główną do Zamku. Tutaj, w fosie zamieszkują słynne krumlowskie niedźwiedzie: Katerina, Vok i Marie Terezie.
W to miejsce jeszcze wrócimy :-) Widok na I dziedziniec zamkowy (jest ich w sumie IV).
Przechodzimy przez bramę i kierujemy się w prawo. Tam napotykamy bramę wiodącą w stronę ul. Latran. Tutaj rozpoczyna się uliczka... :-)
Czasem warto też spojrzeć pod nogi. Niby zwykła studzienka ściekowa, a jednak wdzięczny obiekt foto. Wąska uliczka pełna jest małych uroczych sklepików z nie najtańszymi pamiątkami :-)  Czechy, jak to Czechy - słynne są nie tylko ze swoich knedlików, biżuterii z granatami, ale też wyrobów ze szkła.  Idąc dalej schodami w dół,  z pomiędzy zabudowań wyłania się wieża dawnego kościoła św. Jošta. Kościół nie jest już kościołem, ponieważ bo pod koniec XVIII stulecia został on zsekularyzowany i sprzedany, ale rajcy miejscy zabronili nowemu właścicielowi burzyć zdobiącą miasto kościelną wieżę. I jesteśmy na dole. Tutaj schody zamkowe spotykają się z ul. Latran. Kiedyś była w tym miejscu osada od której nazwę wzięła ulica. Mieszkali tutaj ci co pracowali w zamku lub dla zamku.
Ulica Latran kończy się mostem (Lazebnický most). Idziemy dalej. Atrakcją Krumlova jest nie tylko Zamek. To również spływy kajakowe po Wełtawie. Pływają wszyscy - mali i duzi, młodzi i starsi. Za mostem zagłębiamy się dalej w uliczki. Po chwili dochodzimy do głównego placu Krumlova. To Náměstí Svornosti czyli po naszemu Plac Zgody. Króluje tu kolumna maryjna z XVIII w.
Detal. Plac otoczony jest malowniczymi, kolorowymi kamieniczkami. Można znaleźć tu zarówno elementy renesansu jak i gotyku. Jest też oczywiście piękny renesansowy Ratusz pochodzący z XVI w. W poprzedniej galerii w której zwiedzaliśmy Ogród Zamkowy, pisałam że w mieście było strasznie dużo chińsko-japońskich turystów.
I proszę - oto dowód :-) Najpopularniejszy gadżet wśród turystów - selfie stick :-)
Koniec zwiedzania Rynku. Dajemy nura w kolejne uliczki. W Krumlovie, w różnych zaskakujących miejscach można napotkać symbol kwiatka o pięciu płatkach. 
To pięciolistna róża - symbol jednej z rodzin władającej Krumlovem w czasach renesansu - Rosenbergów. Róża jest w Krumlowie najczęściej spotykanym elementem dekoracyjnym. Można spotkać jako ozdobę muru... ... ale też na rynnach.
Jest ich mnóstwo. Trzeba się tylko dobrze rozglądać :-) Dreptamy dalej. W wąskich przejściach, pojawia się od czasu do czasu taki oto widok.
Symbolami róży ozdobione są nawet metalowe chorągiewki na wieży. Zupełnie przypadkiem trafiamy na punkt widokowy z tarasem (ul. Horní), skąd rozpościera się piękny widok na cały Zamek.
Jest on tak długi, ze ledwo zmieścił się w jednym kadrze :-) Tutaj - w dużym przybliżeniu -  mamy widok na wejście do Zamku od strony Ogrodów. Widok na uliczki wijące się poniżej punktu widokowego. Zaraz tam z resztą dojdziemy.  To miejsce znajduje się na wysokości dawnego młyna. Ścieżka sprowadza nas z góry prosto nad Wełtawę, gdzie swój spływ kończą kajakarze.
Idziemy ul. Parkán. Jest niezbyt szeroka, ale ma wybitnie spacerowy klimat :-) Ulica Široká. W porównaniu z poprzednimi uliczkami, ta naprawdę jest szeroka :-) Jesteśmy u zbiegu ul. Na Ostrově i Širok'iej. Miejsce pełne sklepów i restauracji. Nic w tym dziwnego skoro ma się stąd tak piękny widok :-) To miejsce jest wspaniałym punktem obserwacyjnym. Stąd można też robić piękne ujęcia Zamku i Mostu Płaszczowego. Wystarczy obrócić się o 180 stopni i...
... voila !
Przed nami Most, a na prawo od niego... ... potężna bryła Zamku Dolnego. A gdy się wychylimy za murek przy którym jesteśmy, mamy takie oto widoki :-) Tuptamy przez mostek. Widok na dawny młyn nad Wełtawą oraz stopień wodny.
Przy stopniu wodnym znajduje się specjalnie oddzielona część po której spływ urządzają sobie kajakarze. Jest to o tyle fajne miejsce, że woda jest tam pełna wirów i nierzadko zdarza się że zaliczają tu wywrotkę. Dzięki za spacer i od razu zapraszam do następnej galerii. Już wkrótce odwiedzimy Zamek :-)

najbliższe galerie:

 
Czeski Krumlov raz jeszcze
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
ZWIEDZAMY  CZECHY  -  Czeski Crumlow - ZAMEK
1pix użytkownik mocar odległość 0 km 1pix
Czeski Krumlov
1pix użytkownik alak odległość 0 km 1pix
Cesky Krumlov
1pix użytkownik claude odległość 0 km 1pix
Český Krumlov
1pix użytkownik xsiondz odległość 0 km 1pix
ZWIEDZAMY  CZECHY  -  Czeski Crumlow
1pix użytkownik mocar odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
ape88 użytkownik ape88(wpisów:7) dodano 06.10.2015 10:41

...hm, ladne miasteczko... dziedzictwo UNESCO... : ) ladnie przedstawione..

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 20.08.2015 12:11

Generalnie,my Europejczycy wszystkich 'skośnookich' wrzucamy do jednego worka.
Tak samo pewnie czynią 'skośnoocy' wrzucając do jednego worka Skandynawów, Słowian i Włochów. Dla nich jesteśmy tacy sami :-)
I jest fun :-)
Pozdr.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 20.08.2015 12:03

Też mi się wydaję, ze Japońce. Zreszta gdzieś mi się obiło o uszy, iż Japończycy są bardzo odmienni gentycznie od Chińczyków, czy Koreanczyków- więc pewnie różnice można dostrzec.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 20.08.2015 11:57

Nie no... spójrz tylko na nich. Czy wyglądają jak Koreańczycy ? Obstawiam Japończyków.
Chińczycy mają z deka inną urodę. Czesto zdarza mi się ich spotykać, więc śmiem wysuwać takie teorie :-)
Pozdr.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 20.08.2015 11:00

A skąd wiesz, ze to nie byli Koreańczycy? Pozdr.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 19.08.2015 14:43

No to dobrze wróżąca łapka i oby tak było...:))
A do Budapesztu i dalej, jadę w piątek, właśnie zaczynam pakowanie...;)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 19.08.2015 11:27

Dzięki za wizytę i komentarze :-)

Paweller - no Chińczyków to zaiste jak mrówków było. Uśmiałam się pierwszego dnia podczas spacerów po Ogrodach Zamkowych, kiedy to grupka Chińczyków zamiast skupić się na kontemplacji uroku miejsca, zaczęła fotografować moje młode bawiące się gdzieś przy klombach :-)

ak - jest klimacik. Bez dwóch zdań :-) Jeśli będziesz miał kiedyś okazję zwiedzić Krumlov, mie wahaj się :-)

achernar - dzięki, miło mi :-) Mam nadzieję że galeria z Zamku utwierdzi Cię w przekonaniu, że warto tam pojechać. A potem pokażę jeszcze jedną atrakcję która znajduje się w niedalekiej okolicy Krumlova :-)

przemyslaw - dzięki :-) Ta łapka nie należy jednak do mnie, a do mojej 7-letniej męskiej progenitury :-)
Przy okazji - gdzie galeria z Twojego pobytu w Budapeszcie ?

Pozdr.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6767) dodano 19.08.2015 11:19

Fajne te wąskie uliczki:)
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6207) dodano 19.08.2015 06:28

Fajny pomysł ze zdjęciem tytułowym. I jaka długa i prosta linia życia...:))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5537) dodano 18.08.2015 23:34

Nie byłem, ale wpisuję Krumlov na moją listę miejsc do odwiedzenia - Twoja kaleria bardzo do tego zachęca. Pozdrawiam. :)

ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 18.08.2015 21:59

rzeczywiście klimacik jest !

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7349) dodano 18.08.2015 19:00

Bardzo urocze miasteczko, prawdziwa perełka południowych Czech ..., no ale nie ma się co dziwić, skoro ludziska z Chin tu przyjeżdżają, to musi być pięknie:)
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!