m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wieczór w górskim miasteczku Stepantsminda (stara nazwa Kazbegi) nie wróżył nam pięknej pogody następnego dnia. Padał deszcz i było chłodno. Pomimo tego postanowiliśmy wstać o 5 rano i wyruszyć w stronę Kaukazu. Niestety pogoda pokrzyżowała nam plany. Przez całą noc siąpił deszcz, a unosząca się mgła pokryła okolicę. Po 8 przejaśniło się i pogoda się wreszcie ustabilizowała. Chcąc zaoszczędzić czas i nie grzęznąć w błocie wynajmujemy Nivę, która wwozi nas na plac przy świątynnym wzgórzu Gergeti, koszt 10 lari od osoby. Po kilku minutach jesteśmy na górze. W okolicy cerkwi Cminda Sameba Trójcy Świętej spotykamy nielicznych turystów. Na dalszej trasie nie spotykamy nikogo. Ta urzekająco położona prawosławna cerkiew wznosi się na szczycie stromej góry na  wysokości 2200 m n.p.m.. Marzyło się nam podejście do czoła lodowca, lecz przy tej niepewnej pogodzie nie wiemy czy dojdziemy nawet do przełęczy. W końcu to pierwsza połowa maja.
Cminda Sameba położona  w gruzińskiej części gór Kaukazu, na lewym brzegu rzeki Terek. Po wschodniej stronie znajduje się głęboka kotlina, w której leży miasto Stepantsminda, zaś po przeciwnej stronie góruje majestatyczny, drzemiący wulkan Mkinwarcweri, czyli Kazbek (5047 m n.p.m.).
Widoki niesamowite. Rozległa, trawiasta przestrzeń porośnięta kwiatami, w tle promienie słońca oświetlające góry. Udajemy się w stronę przełęczy z nadzieją ujrzenia chociaż przez chwilę uśpionego i pokrytego śniegiem stratowulkanu Kazbek. Jego szczyt wznosi się na 5034 m n.p.m leży na granicy Gruzji i Rosji. To trzeci najwyższy szczyt w Gruzji i siódma najwyższa góra Wielkiego Kaukazu.
Otoczona ogromem natury górująca nad miasteczkiem cerkiew stała się symbolem Gruzji. Widok na nią z Kazbekiem w tle to najpopularniejsze zdjęcie z Gruzji. Panoramy są imponujące i kontrastują ze sobą. Z jednej strony górskie hale, z drugiej pionowe ściany. Szlak wyznaczają pasterskie ścieżki. Widoki nas rozpieszczają. Matka natura może być dumna ze swojego dzieła.
Wspinamy się powoli, nie spieszymy się kontemplując otoczenie. Sceneria jest niezwykła. Nie mam wątpliwości dlaczego cerkiew wraz z okolicznymi górami tworzą jeden z kilku najwspanialszych widoków Kaukazu.
Pogoda ponownie zaczyna kaprysić. Coraz mocniej wieje, zaczyna mżyć, a po chwili kropić deszcz, niebo staje się zachmurzone i pełne ciemnych chmur. Wspinaczka wśród górskich szczytów, wzgórz i pagórków porośniętych dziką roślinnością dostarcza wielu wrażeń. Krajobraz jest oszałamiający. Cerkiew szybko staje się małym i znikającym punktem. Widok ten zostaje zastąpiony wysokimi górami z głębokimi cięciami dolin pojawiających się na ich zboczach.
Wspinamy się coraz dalej. W wyższych partiach zalega śnieg, następuje gwałtowny spadek temperatury. Szlak nie jest oznakowany. Wchodzimy intuicyjnie, pośród stosów kamieni i zubożałej roślinności. Po parunastu minutach docieramy do przełęczy 2920 m n.p.m.. Zmęczony Bartek robi odwrót i postanawia wrócić do klasztoru. Pogoda z minuty na minutę pogarsza się. O widoku na Kazbek nie ma mowy, możemy jedynie zerknąć na dolinę.
Drepczemy szlakiem w stronę lodowca, niestety zalegający śnieg utrudnia bardzo drogę. Po chwili rezygnujemy z dalszej wędrówki. Nagle robi się ciemno, niebo przysłaniają szarobure chmury, zaczyna mocno padać grad i zrywa się silny wiatr. Ogarnia nas strach, siła wiatru jest tak potężna, że nie słyszymy swoich głosów. Dodatkowo zaczyna grzmieć i trzaskać piorunami. Mgła spowija całą okolicę, nie widać żadnej drogi. Po kolejnym grzmocie dostajemy speeda i postanawiamy szybko zejść z tej jakże niebezpiecznej i niczym nie osłoniętej przestrzeni. Burza wydaje się nie mieć końca, serca biją nam jak szalone. Trudno nam schodzić bez punktu orientacyjnego, który zginął we mgle. Myślę sobie, że gdyby Nola w tym czasie brała udział w maratonie zapewne zajęłaby pierwsze miejsce. Strach sprowadził nas błyskawicznie w dół. Powiem tylko, że wejście zajęło nam ponad 3 godziny, a zejście zaledwie 40minut. Bartek miał dobrą intuicje aby zawrócić, nam niestety było mało wrażeń.
Na szczęście przestało grzmieć i pogoda powoli unormowała się. Otaczające nas widoki stają się mroczne i ponure. I po strachu, emocje opadły, w oddali widać klasztor. Bartek w tym czasie zorganizował nam transport powrotny. Zjeżdżamy do wsi Gergeti marszrutką co chwilę zakopując się w błocie. Tego dnia na pewno szybko nie zapomnimy. Na szczęście trud i emocje wynagrodziły nam widoki zapierające dech w piersiach.
W oddali znajduje się kotlina w której pomiędzy górami leży miasteczko Stepantsminda skąd zaczęliśmy naszą poranną przygodę. Różnica wysokości pomiędzy miasteczkiem, a szczytami masywu Kuru wynosi ponad dwa kilometry. Jak to zwykle bywa po burzy słońce zaczęło nieśmiało wyglądać zza chmur. Szkoda, że musieliśmy obejść się smakiem i niedosytem ujrzenia pokrytego warstwą śniegu i lodu Kazbeku. Może kiedyś powrócę w to miejsce, aby zdobyć i zobaczyć jeden z najpiękniejszych pięciotysięczników Kaukazu;)

najbliższe galerie:

 
GRUZJA-Kazbegi-. . . z Gergeti do Lodowca Ordzweri
1pix użytkownik irolek odległość 4 km 1pix
Gruzja -  Stepancminda (Kazbegi)
1pix użytkownik darkopolo odległość 6 km 1pix
Gruzja - galeria na otarcie łez
1pix użytkownik margo odległość 7 km 1pix
Kasbek-Kasbegi
1pix użytkownik robertno1 odległość 7 km 1pix
Gruzińska Droga Wojenna
1pix użytkownik sniezka odległość 7 km 1pix
Kazbegi
1pix użytkownik macko odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 18.10.2015 20:34

Baracudo, sceneria iście filmowa. Gratuluję wyprawy ;)

valt69 użytkownik valt69(wpisów:278) dodano 03.10.2015 13:06

Dziko tam, samotnie, pusto; słoneczna pogoda spowodowałaby, że wyszłaby z tego laurka. Oczywiście wolałbym chodzić po górach przy takiej pogodzie, ale jako odbiorca wizualny stwierdzam, że wyszedł Ci mały horror. Świetnie zrobione, dla mnie jesteś guru jeżeli chodzi o Gruzję.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.10.2015 21:19

Widoki do pozazdroszczenia,ale tej burzy już mniej zazdroszczę:)
Pozdrawiam:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 01.10.2015 21:29

Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za pozostawienie śladu w mojej galerii;) Dzięki burzy na pewno będziemy mieć dłużej w pamięci te piękne krajobrazy. Na szczęście co nas nie zabije co wzmocni:))) Z czystym sercem polecam ten kraj każdemu, ze względu na wspaniałe panoramy jak i przesympatycznych ludzi.
Nola to prawda, odbyłyśmy trochę podróży tych bliskich i tych dalekich. Dziękuję:*
Gabi delikatnie mówiąc miałyśmy mokro w gaciach:))))
Przemysławie zapamiętuję nazwę:)
Kordulo kupując bilety byliśmy świadomi panujących tam warunków pogodowych, bardziej baliśmy się dużej ilości śniegu. I tak mieliśmy szczęście, jak tylko dotarliśmy skończyły się ulewy i nawet wróciłam lekko opalona:) Jedno jest pewne, lepiej nie ryzykować i planować podróż miesiąc później;)
Pozdrawiam serdecznie:)))


barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:799) dodano 01.10.2015 17:57

Pięknie tam.

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 01.10.2015 14:08

Mega widoki, mega wyprawa i mega przeżycia!
Pozdrówka przesyłam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5829) dodano 01.10.2015 12:24

Jeszcze niedawno miałam ten widok na zywo. POgode miałam zdecydowanie lepszą. Cztery lata temu byłam też tak jak TY w maju i pogoda była podobna do Twojej. Miejscowi mówili, ze maj to najgorszy miesiąc na odwiedzenie Gruzji, jest bardzo mokry i bywa często zimny. JUz lepszy jest ponoć kwiecień. Góry zawsze sa piekne bez wzgledu na pogodę, takie chmury dodaja tajemniczości. Czyste bezchmurne niebo jest nudne. Z przyjemnością obejrzałam. Pozdrawiam:)

harmony użytkownik harmony(wpisów:2630) dodano 30.09.2015 18:07

Burzy nie zazdroszczę, mogę jedynie zazdrościć przepięknych ujęć :)
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6144) dodano 30.09.2015 17:21

Widoki zachwycające! Chmury dodały bardzo specyficznego uroku, a burza - mnie, burza w górach podobałaby się...;)
Zuch dziewczyny!...;) - no: Bartek też, za powrotny transport...;)
Wielka dycha z plusem!

PS: szkoda, że nie kwitły różaneczniki - widziałem je na szlaku...;)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 30.09.2015 17:01

No to mieliście przygodę,że hej. Pioruny jasne,z nimi nie wygrasz i lepiej nie próbować walczyć.Bartek wiedział co robi.
Mimo tego wszystkiego widoki piękne i myślę,że warto było próbować.
Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 30.09.2015 16:31

Burza w takich warunkach........też miałbym stracha, ale Wy odważne dziewczyny jesteście ;-)
Chociaż nigdy tam nie byłem, to jak oglądam zdjęcia tej cerkwi i okolic, to jakbym był tam już wiele razy.
Pozdrawiam,
andred

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6705) dodano 30.09.2015 14:57

Chciałam dodać przy okazji, dla tych co są nowi albo nie wiedzą, to z Agą (zwaną Baracudą) poznałam się na tym właśnie portalu i zaliczyłyśmy razem kilka super wycieczek:) A tak mnie jakoś naszła taka refleksja;)

tama użytkownik tama(wpisów:2998) dodano 30.09.2015 14:04

Ładne, naturalne kolory ;) i nawet brak dobrej pogody nie zepsuł widoków, np. 14 miodzio :)
Miast to nie chciałabym tam oglądać ale taką dziką Gruzję bardzo. Fantastyczne widoki :)
Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6705) dodano 30.09.2015 11:59

O matko normalnie mam przed oczami te przecudne widoczki i te błyskawice, które co rusz przeszywały niebo... i to bardzo blisko, niebezpiecznie blisko od nas nawet bym powiedziała... Na pewno długo nie zapomnę tej naszej wyprawy, ale było zdecydowanie warto, mimo tej adrenaliny na zejściu;)
pozdrawiam:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2547) dodano 30.09.2015 10:12

Piękne miejsce i piękna galeria. Samotny klasztor na tle majestatycznych gór, widok nieziemski. Zdjęcie tytułowe też świetne, mgiełki, baranki, tyle pięknych kadrów, ze trudno je wymienić. Pogoda Wam się trafiła, aż strach pomyśleć jak musiałyście się trwożyć.
pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5391) dodano 29.09.2015 23:34

Takie widoki to istny balsam dla duszy... Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4186) dodano 29.09.2015 22:15

Bajkowe cudeńko i wspaniały klimacik. Bardzo mi się podoba :)
Pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2956) dodano 29.09.2015 22:05

Powalaja góry swoim pięknem.Strach zawsze daje przyspieszenie:)Myślałam,że "5 namalowałaś ,bo wygląda jak obrazek. Cudowna wyprawa a że z burzą i piorunami ?Jak to w górach.Cudna galeria.Pozdrawiam.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 29.09.2015 21:56

A Wasyla poznaliscie w Kazbegi? Samorządce miasteczka. pozdr

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3349) dodano 29.09.2015 21:14

Pięknie:) To miejsce jest tak cudne, że i w pełnym słońcu, i w niepogodę robi wrażenie. Pozdrawiam:)

catcherintherye użytkownik catcherintherye(wpisów:6) dodano 29.09.2015 20:54

Świetna galeria :) Moim zdaniem dość ponura pogoda dodaje tylko Kazbegom uroku (którego i tak nie można im odmówić). Aż chce się wracać w te góry! Całe szczęście, że tak często pojawiają się galerie z tej części Gruzji- człowiek może poczuć się trochę jakby znów tam był ;)
Pozdrawiam

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 29.09.2015 20:54

Widoki PRZEPIĘKNE i jest adrenalinka :) Pewnie długo będziecie wspominać tą wędrówkę :) Dla widoków było warto, ale...jak widać z górami nie ma żartów. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!