m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zaczynamy kolejny dzień w Salzburgu. 
Wjeżdżamy do miasta. Przez szybę zdążyłam uchwycić to, co najbardziej denerwowało małżonka - znak ronda. Widzicie go ma słupie ? Szkoda że mniejszego nie zrobili... Jedziemy na nasz ulubiony parking, położony u stóp wzgórza na którym ulokowała się Twierdza. Widzicie ten kawałek góry po lewej stronie zdjęcia ? To Untersberg :-) Idąc sobie ot tak, mijamy kwiaciarnię. Stwierdzam, że takim wycieraczkom jak ta... ... i ta - to muszę zrobić fotki :-) Z perspektywy czasu żałuję że nie nabyłam tej wycieraczki jako pamiątki z Salzburga :-/ Nasze szwędanie się po Salzburgu rozpoczynamy tym razem od Residentzplatz - największego i najpiękniejszego placu w mieście. Miejsce to powstało za czasów rządów arcybiskupa Wolfa Dietricha Raitenau (tego którego uwięziono w Twierdzy). 
Autorem projektu placu był niejaki Vincenzo Scamozzi, którego dziełami są ponoć: Ponte Rialto i finalny kształt Placu św. Marka. Najbardziej wybijającym się wizualnie elementem placu jest barokowa fontanna, sięgająca wysokości 15 metrów. Wykonano ją z untersberskiego marmuru. Uważa się ją za największą i najokazalszą barokową fontannę na północ od Alp.
Aby utworzyć miejsce pod stworzenie Residentplatz, wyburzono ponoć 55 średniowiecznych zabudowań.
Na placu swoją bryłą wyróżnia się Rezydencja Arcybiskupów mieszcząca pełne przepychu sale oraz galerię malarstwa XVI-XIX w. Obok znajduje się Katedra św. Ruperta i Wirgiliusza oraz kupieckie kamienice. Najważniejszą sakralną budowlą Salzburga jest wspomniana Katedra. Podczas tegorocznej wizyty w solnym mieście postanowiliśmy że jej nie zwiedzamy, tym bardziej że mieliśmy inne plany na ten dzień. Zwiedzanie Katedry zostawiliśmy na następną wizytę w Salzburgu. Przechodząc dookoła Katedry trafiamy na inny plac - Kapitelplatz. Najczęściej jest on kojarzony ze złotą kulą na której stoi człowieczek... Ta kula, tak naprawdę, to jeden z wielu projektów artystycznych, które od 2002 roku organizowane są przez Salzburg Foundation. W projektach biorą udział znamienici artyści z całego świata, instalujący swoje dzieła w wyeksponowanych miejscach starówki. Jeden z takich projektów już Wam pokazywałam w galerii o Twierdzy. Wtedy były to 'Ogórki'. To co widzicie na zdjęciu, to praca niemieckiego rzeźbiarza Stephana Balkenhola - 'Mężczyzna na złotej kuli' („Sphaera”). Instalacja zdobi plac od 2007 roku. Na Kapitelplatz znajduje się jeszcze jeden ciekawy element - oczywiście poza bajecznym widokiem na Twierdzę :-) Jest nim... wodopój dla koni.
Miejsce to służyło dawniej do pławienia koni dworskich i pełniło rolę wodopoju. 
Pokutując teraz za 'nie-chce-mi-się-podchodzić-taki-kawal', nie mam fotki wodopoju z bliska... Kierujemy się teraz ku uliczkom, by na własne oczy zobaczyć słynne salzburskie sklepowe reklamy. Po drodze mijamy wywieszkę Cafe Fürst. To tutaj w 1890 roku, cukiernik Paul Fürst 'wynalazł' czekoladki, znane obecnie jako Mozartkugel. O samych pralinkach troszkę później.
Idziemy dalej. Zagłębiamy się w uliczki. Zaczynamy od Goldgasse na której pełno sklepików z drogą biżuterią, antykami, szkłem, ceramiką. Dreptamy dalej... W końcu dochodzimy do miejsca gdzie witają nas reklamy sklepowe, które znamy ze zdjęć reklamowych Salzburga. Jesteśmy na Getreidegasse. To przy tej ulicy znajduje się słynny Dom Mozarta. Dziwna sprawa, ale... przeoczyliśmy go wpatrzeni w inne kamienice :-) Co prawda i tak nie mieliśmy w planach zwiedzenia go, bo Młode jeszcze za młode na taką atrakcję, ale co fakt to fakt... Prawda że pięknie to wygląda ? To, co króluje na naszych ulicach nijak się ma do takich reklam. Stassny - chyba najbardziej znana marka oferująca tradycyjne tyrolskie stroje. Jednym z dni które spędziliśmy w Salzburgu była niedziela. Byliśmy bardzo zaskoczeni, widząc mieszkańców w różnym wieku - od maluchów po starszyznę, którzy do kościoła ubierali się w tradycyjne tyrolskie stroje. Potem w takim ubiorze paradowali popołudniem po mieście. Fantastyczna sprawa :-)
Po drodze minęliśmy sklep Café Konditorei Fürst, w którym można nabyć firmowe łakocie. Na szczeście dla naszego portfela - sklep był nieczynny :-) Gdyby ktoś był chętny - sklepik znajduje się przy Sigmund Haffner Gasse. Dziś sklep znajduje się w pasażu. Kiedyś, jak widać na zdjęciu, wyglądało to zupełnie inaczej. Będąc w Salzburgu można natknąć się na wiele wersji 'Kul Mozarta'. Jednak oryginalne są tylko te w srebrnych sreberkach z niebieskim nadrukiem z nazwą Fürst. Bardzo popularne wśród turystów - bo tańsze - są również czekoladki w złoto-czerwonych sreberkach produkowane przez firmę Mirabell. Spójrzcie tutaj. To znalezione w necie różne odmiany pralinek. Pierwszy przyklad to oryginał. Wszystkie inne - delikatnie je nazywając - wariacje na temat Mozartkugel :-) A jakie - w skrócie - są etapy przygotowywania pralinek ? No... mniej więcej takie :-) Idziemy dalej. Docieramy na Plac Uniwersytecki gdzie znajduje się miejskie targowisko działające tutaj od 1857 roku. Można tam kupić doskonałe wędliny, sery, przetwory, wypieki, wina, ryby i lokalne specjały.
Ulicą Universitätsplatz dochodzimy do miejsca gdzie wyrasta przed nami pionowa ściana wzgórza Monchsberg. Wzgórze jest naszym następnym celem. Chcemy dostać się na taras z którego roztacza się jeden z najpiękniejszych widoków na Salzburg. Zastanawiałam się czym jest/mogła być ta pionowa konstrukcja widoczna z prawej strony zdjęcia, przyklejona do skały. Nie wydumałam nic poza tym, że mogła to być jakaś XIX-wieczna winda/wyciąg którym dostarczano towary na wzgórze. Tymczasem dochodzimy do Muzeum Sztuki Nowoczesnej czyli tzw. MdM (Mönchsberg 32). Windą wykutą w skale docieramy na samą górę.
Fasada muzeum pokryta jest w calości wydobywanym pod Salzburgiem bialym marmurem z widocznymi pionowymi fugami. Material ten służy nie tylko do ocieplania budynku. Jego zastosowanie ma znaczenie symboliczne. Jest niejako hołdem zlożonym miastu i jego największemu synowi. Jak ? Otóż... Wyżłobione w ścianie rytmicznie ułożone szczeliny odpowiadają nutom arii z opery Mozarta ‚Don Giovanni’. System ten opracowany zostal przez specjalny program komputerowy. Skoro Muzeum Sztuki Nowoczesnej, to obok musi jakiś przedstawiciel owej sztuki być :-)
Tutaj jest nią ażurowa piramida. I widok ze środka piramidy. Jedno z wejść do MdM. Nie wchodziliśmy, nie zwiedzaliśmy wystaw, bo - jak w przypadku Domu Mozarta - Młode za młode na takie atrakcje. Zaciekawiła nas natomiast inskrypcja na ścianie :-)
Jeśli będąc w Salzburgu kupicie Kartę Salzburską - zwiedzanie muzeum i wjazd windą na górę macie free.
A jeśli nie macie Karty, a chcecie się dostać na taras widokowy to opcje są dwie: zapłacić za windę albo wdrapać się na własnych nogach. U nas plany na ten dzień były konkretne, więc dla zaoszczędzenia czasu posłużyliśmy się windą. A widok na miasto z tarasu przedstawia się następująco :-) Tylko z tego miejsca mamy taaaki widok na Twierdzę. W przybliżeniu. Widzicie ten element po prawej stronie zdjęcia ? To kawałek tego czegoś co nazwałam XIX-wieczną windą na Monchsberg, kilka fotek wstecz. Widok na Hoffstallgasse. To właśnie przy tej uliczce znajdują się 'Ogórki, które pokazałam w pierwszej salzburskieh galerii - o Twierdzy :-) Przybliżenie na kościelne kopuły. Widok na Kapuzinerberg, wzgórze wznoszące się na wschodnim brzegu rzeki Salzach.
I widok na zabudowania znajdujące się po drugiej stronie rzeki. Ten długi niebiesko-zielony dach który widać na drugim planie należy do pałacu Mirabell. Tam dojdziemy w następnej galerii. Młode w akcji. Wyciskają pamiątkową monetę z Salzburga :-) Moneta gotowa. Będąc na wzgórzu zrobiliśmy sobie krótką wycieczkę przez las. Las jak las więc fotek z tego spaceru nie załączam. Ale co ciekawe - doszliśmy do pałacyku który obecnie służy jako 5-gwiazdkowy hotel. Przed jego bramą, w ulicy zobaczyliśmy tabliczkę - jedną z wielu jak się później okazało - wkomponowanych w salzburskie chodniki. 'Bohaterka' tej tabliczki - Elisabeth Leitner, jako dziecko mieszkała w pałacyku na Monchsberg. Tabliczka należy do projektu SALZBURG STUMBLING BLOCKS. Więcej o tym projekcie: http://www.stolpersteine-salzburg.at/en/places_and_biographies?victim=Leitner,Elisabeth Idziemy dalej. Zerkamy na mapę i kierujemy się w kierunku mostu Makartsteg. To właśnie przy tym moście ma swój przystanek statek wycieczkowy zabierający turystów w rejs po Salzach. Rejs mieliśmy w planach, ale zobaczywszy długą kolejkę chętnych, zrezygnowaliśmy. Stwierdziliśmy, że zamiast czekać lepiej spędzić więcej czasu w ogrodach Mirabell. Dla posiadaczy Karty Salzburskiej rejs jest free.
W każdym większym i szanujacym się mieście musi być most obwieszony kłódkami. No i w Salzburgu też jest takowy :-) To co mi rzuciło się najbardziej w oczy, to przewaga kłódek w czerwonym kolorze. Z mostu roztacza się cudny widok na Twierdzę :-)
I tak sobie dreptając, dotarliśmy do końca galerii. Ale... przed nami jeszcze jeden piękny punkt Salzburga - Ogrody Mirabell. Zatem - do zobaczenia w nastepnej galerii i dzięki za wspólny spacer ;-)

najbliższe galerie:

 
Salzburg
1pix użytkownik przemo odległość 0 km 1pix
Salzburg, miasto Mozarta
1pix użytkownik kszyniu odległość 0 km 1pix
Austria_2015 (02) - SALZBURG/Twierdza Hohensalzburg
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
Salzburg część 2 Lewobrzeżna
1pix użytkownik anek11 odległość 0 km 1pix
Austria_2015 (07) - SALZBURG/Muzeum Zabawek
1pix użytkownik charlie odległość 0 km 1pix
SALZBURG - miasto Mozarta i sztuki
1pix użytkownik seferino odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
travis użytkownik travis(wpisów:148) dodano 28.02.2016 12:41

przyjemny spacer po pieknym miescie, pozdrawiam

harmony użytkownik harmony(wpisów:2514) dodano 27.10.2015 08:40

Zwiedziłam z Tobą cały Salzburg, a teraz muszę do niego pojechać, bo widzę, że warto ;)
Pozdrawiam :)

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:559) dodano 22.10.2015 18:26

Fajny ten zwyczajny spacer :) Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 07.10.2015 23:00

Charlie,fajnie oprowadzasz po tym Salzburgu,jak kiedyś tam dotrę to będę korzystać z Twoich galerii:)
Widoki z górnej polki super:)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 07.10.2015 19:46

No i okazała się cała prawda, że jedynie podróbki "Kul Mozarta" próbowałam :) Tak to jest, jak człowiek słabo odrobi "lekcje" przed odwiedzeniem danego miejsca:) Świetnie nas oprowadziłaś po Salzburgu, wiele przydatnych informacji :) Bardzo mi się podoba kadr 34. Pozdr.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6340) dodano 07.10.2015 14:00

O ja ale bym sobie zjadła teraz taką pralinkę;) Miasto pięknie sie prezentuje z tego punktu widokowego:) Byłam w Salzburgu z 15 lat temu i już niewiele pamiętam, poza tym że dreptałam sobie na twierdzę...;)
pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 06.10.2015 21:08

Lubię te austriackie miasta i miasteczka. Salzburga jeszcze nie zwiedzałem ale teraz już wiem, że trzeba Kartę Salzburską zakupić.
Dużo ciekawych i praktycznych informacji w galerii.
Pozdrawiam,
andred

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2232) dodano 06.10.2015 20:44

Z przyjemnością przespacerowałam się przez "Twój" Salzburg.Na pralinki też bym się skusiła,bo łasuch jestem.Pozdrawiam.

licja użytkownik licja(wpisów:288) dodano 06.10.2015 19:37

Dzięki za ten spacerek. Miło jest powspominać. Szczególnie podoba mi się sesja z Mozartkugel,uwielbiam takie obrazki. Miałam szczęście być w cukierni u Fursta i jeść "prawdziwe" pralinki, smak niezastąpiony, a próbowałam inne też. Polecam każdemu. Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4213) dodano 06.10.2015 18:43

Kiedyś przejeżdżałem obok Salzburga, ale niestety, czas nie pozwolił na wjechanie do miasta i nacieszenie oczu jego wspaniałościami. Pozdrawiam. :)

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:893) dodano 06.10.2015 16:47

P.S. Musze wrocic, w sensie ze moze mnie tym razem zachwyci :)

Pozdr
Michal

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:893) dodano 06.10.2015 16:46

Charlie, fajnie sobie przypomniec moja wizyte w Salzburgu. Ale calkiem szczerze jakos mnie to miasto nie zachwycilo. Musze tam wrocic. O wiele bardziej wole Innsbruck czy Graz. Bardzo fajna galeria :)

Pozdrawiam
Michal

valt69 użytkownik valt69(wpisów:278) dodano 06.10.2015 14:28

Fajne miasto, dużo zieleni i różnych atrakcji. Zszokowała mnie ilość różnego rodzaju szyldów - zdj. 15, 16. A jeżeli chodzi o wycieraczkę, kupiłbym tę pierwszą - zdj. 3 - wręcz zapraszająca do odwiedzin. Jakoś mnie nie ciągnie do miast austriackich, czy niemieckich, wolę mniej uporządkowane bałkańskie, ale chyba trzeba będzie się kiedyś przełamać. Świetnie pokazane i opisane.

ak użytkownik ak(wpisów:4917) dodano 06.10.2015 13:53

Wspaniały przedobiedni spacerek odbyłem (tym bardziej mnie ucieszył, bom grypką na szezląg powalony :DD)... szkoda mi tylko tych wyburzonych średniowiecznych budynków, na katedrę poczekam, a może sam zdążę tam dotrzeć. Muzeum Nowoczesnej na pewno odwiedzę :)
Pozdrawiam :)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2483) dodano 06.10.2015 13:45

Salzburg koniecznie muszę zobaczyć jeśli będę w okolicy.
Bardzo podoba mi się plac i główna ulica z jej eleganckimi szyldami, nie wspominając o samym położeniu miasta.
Zaskoczona jestem tymi pralinkami bo ja jadłam zawsze te w czerwono-złotym papierku...
Podoba mi się Wasz pomysł wybijania monet, już wcześniej ten motyw widziałam w ktorejś z Twoich galerii.
Fajny spacerek.
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!