m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wieża Hasana i Mauzoleum Mohammeda V, to kompleks zabytkowy, leżący w pobliżu mostu łączącego brzegi rzeki Bu Regreg, będący jedną z największych atrakcji turystycznych stolicy Maroka. Niedaleko od wieży znajduje się mauzoleum Mohammeda V. dziadka obecnego króla Maroka Mohammeda VI. Pochowano tam też jego dwóch synów - poprzedniego króla Hassana II zmarłego w 1999r. oraz Mulaja Abdullaha. Przed wejściem na plac, konna straż królewska. Do ruin meczetu przylega Mauzoleum Mohammeda V - potężny grobowiec, reprezentującym typową marokańską architekturę, którego budowa została ukończona w 1971 roku. Rzeczywiście wnętrze mauzoleum robi wrażenie. Jest wielką otwartą przestrzenią. Sarkofagi znajdują się w dolnej części a odwiedzający oglądają je z balkonów. Wstęp jest bezpłatny, ale należy pamiętać o stosownym ubiorze.
Mauzoleum posiada bogate zdobienia i zielony dach, symbolizujący islam. Turyści mogą podziwiać grobowiec z umieszczonej powyżej niego galerii. Najbardziej niesamowita jest ogromna złota kopuła pod dachem z tymi zdobieniami, całym rękodziełem a nawet witrażami. Architekt budowli jest pochodzenia wietnamskiego. Budowę tego meczetu, który miał stać się największym w świecie i zaćmić wszystkie inne, podjął w roku 1196 sławny sułtan Jakub al-Mansur z dynastii Almohadów. Zamierzenie było gigantyczne, a pojemność tego meczetu: na 40 tys. wiernych, znacznie przekraczała ówczesne potrzeby Rabatu. Na wzgórzu nad wpadającą w pobliżu do Atlantyku rzeką, obecnie wadi Bu Ratrak na skraju Nowego Miasta - Ville Nouvelle, wyrównano i pokryto kamiennymi płytami ogromny plac o wymiarach 183 na 139 metrów. A więc powierzchnia tego meczetu była większa od sławnego Wielkiego Meczetu w Kordobie, zamienionego po rekonkwiście w katolicką katedrę.
Do czasu śmierci fundatora w 1199 roku, po której prace przerwano, zdołano zbudować 21 naw tego meczetu oraz postawić 312 kolumn wspierających sklepienia. Nie wiadomo ile ich miało być docelowo, skoro w meczecie kordobskim do naszych czasów zachowało się ich ponad 850! Wzniesiono również specjalną fontannę dla rytualnych muzułmańskich ablucji, zasilaną wodą z 11 ukrytych cystern. A także, mniej więcej do połowy wysokości, potężną wieżę - minaret na planie kwadratu o bokach 16 na 16 metrów, który miał być najwyższym w ówczesnym świecie i liczyć wraz z latarnią na szczycie 80 metrów. Do meczetu prowadziło 10 bram. Jak już wspomniałem, budowę tę przerwano, a trzęsienie ziemi spowodowało jej zniszczenie. Ocalał jednak 44 metrowej wysokości fragment minaretu nazywany obecnie Wieżą Hassana. Oraz 312 masywnych kolumn. Zachowana całość robi nadal mocne wrażenie.
Wieża Hassana miała być największym (80 m) i najbardziej okazałym minaretem w całym muzułmańskim świecie, ale jej budowy zaniechano po śmierci sułtana Jakuba el-Mansoura. Dziś wieża Hassana jest symbolem miasta, liczy 44 metry wysokości i uważana jest za wzór formy marokańskich minaretów. Ten wyjątkowy minaret miał być częścią monumentalnego Meczetu Hassana, który także nigdy nie został ukończony, a jego pozostałości zostały zniszczone w czasie trzęsienia ziemi w 1755 r. Przed czterema drzwiami ze wszystkich stron  świata prowadzącymi do mauzoleum stoją z karabinami przy nogach strażnicy w mundurach gwardii królewskiej. Natomiast bram do dawnego meczetu obok mauzoleum pilnują strażnicy na koniach z włóczniami w prawych dłoniach. Całość jest bardzo widowiskowa, strażnicy chętnie pozują do zdjęć, mauzoleum oraz wieża i meczet Hassana cieszą się więc dużym zainteresowaniem turystów krajowych i zagranicznych. Jest to zresztą, jak już wspomniałam, największą atrakcją marokańskiej stolicy.
Udajemy się aleją palmową do najstarszej dzielnicy Rabatu, cytadeli Kasbah Oudaya, utworzonej w 1105 r. przez dynastię Almohadów. Kiedyś znajdowała się tu twierdza, w której przygotowywano się do wojen z Hiszpanią. Do środka można wejść przez jedną z dwóch bram, małą położoną niżej i wielką widoczną u szczytu schodów. Warto wejść przez obydwie, bo za każdą z nich obejrzymy inne atrakcje. Kiedy przedostaniemy się do środka przez dużą bramę, a raczej małe drzwi tuż na prawo od głównego wejścia, dostaniemy się do labiryntu uliczek. Bielone i malowane na niebiesko ściany układają się w uliczki, które bardzo często prowadzą w zaułki bez wyjścia. Ale ponieważ obszar fortecy jest bardzo mały, nie ma się co obawiać zabłądzenia. To bajkowy, zaczarowany świat. Niektóre uliczki są tak wąskie, że  ściany kamieniczek są na wyciągnięcie ręki. Kasba Oudaya - najstarsza część miasta, leżąca na cyplu między oceanem Atlantyckim a ujściem rzeki Bou Regreg. Wchodzi się do niej przez przepiękną bramę Oudaya.
 Jej kwartał mieszkaniowy to niebieski labirynt uliczek, prowadzący na plac - platformę widokową nad oceanem. Dochodzimy na skraj cytadeli do punktu widokowego. Znowu spotykamy się z panoramą rzeki uchodzącej do Atlantyku. Tutaj też w XVII przybyli moryskowie, czyli muzułmańscy uchodźcy wypędzeni z Andaluzji przez chrześcijańskich władców. Zajmowali się rzemiosłem i rybołówstwem a także piractwem i handlem niewolnikami. Widać tutaj przystań, niewielki port rybacki, plażę pełną opalających i kąpiących się ludzi... ...oraz przylegający do plaży... cmentarz muzułmański. No tak. Maroko -  kraj kontrastów!
Za wielką bramą cytadeli z arabskim łukiem znajduje się labirynt wąskich uliczek oraz domków w kolorze biało - niebieskim. Pięknie tutaj. Uliczka raz biegnie pod górkę, a raz schodzi w dół. Zewsząd otacza nas kolor błękitny o różnym natężeniu, bluszcz zwisający z murów, wyroby ceramiczne wystawiane na ulicach przed domami. Wiele domów ma swoje nazwy. Nad ich drzwiami widnieją tabliczki z napisem „Dar (po arabsku znaczy „dom”)... jakiś tam”. Przewodnik pokazuje nam najładniejsze drzwi i mówi, że wiele z nich jest portugalskich, lub należą do domów, zamieszkiwanych kiedyś przez morysków.
Każde drzwi są warte żeby się zatrzymać i przyjrzeć misternej robocie. Życie toczy się tu spokojnie. Kobiety wieszają pranie na balkonach, z okien dochodzi zapach gotowanego obiadu ...i cisza, błoga cisza. Czy te uliczki mogą nie zauroczyć ??? Mnie zauroczyły okna, okiennice, kwiaty wystawione przed domy i właściwie wszystko, co było biało niebieskie.
Kasba  Oudaya, czyli warowna forteca z potężnymi murami miała za zadanie chronić wejście do portu i jednocześnie trzymać w szachu piratów, którzy za przyzwoleniem sułtana z radością łupili statki pływające po morzu i oceanie. Dziękuję. (cdn)...

najbliższe galerie:

 
Co to jest? Słońce czy księżyc?
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
MAROKO - Rabat - Kazba al-Udaja
1pix użytkownik paulus odległość 1 km 1pix
Maroko - Rabat - film
1pix użytkownik filmdil odległość 2 km 1pix
Maroko - z wizytą w stolicy - Rabat
1pix użytkownik nola76 odległość 2 km 1pix
MAROKO - Rabat
1pix użytkownik paulus odległość 2 km 1pix
Maroko.  Rabat.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2772) dodano 18.10.2015 16:16

Ja też wciąż "czaję się"na Maroko ,może kiedyś?Przyjemnie ogląda się Twoje marokańskie galerie.Pozdrawiam.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4032) dodano 14.10.2015 22:35

sona_dora - Dziękuję bardzo. Wiele miejsc jak wiesz w Rabacie jest urzekających i będąc tam, warto je odwiedzić.
Pozdrawiam serdecznie.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 14.10.2015 19:34

Strażnik na koniu fot.22 wygląda jakby był wykuty w kamieniu :) Mauzoleum robi wrażeniem i z uśmiechem wspominam niebieski labirynt uliczek, w którym zamarudziłam i pilnował mnie przewodnik z poprzedniej galerii :) Zapamiętałam go dobrze, bo miał długi skórzany płaszcz i eskortował nasz autokar...na motorze :)
Cieszę się, że dzięki Tobie mogę wrócić do marokańskich wspomnień :))) Pozdrawiam serdecznie

ak użytkownik ak(wpisów:5978) dodano 14.10.2015 15:11

ślicznie dziękuję :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4032) dodano 14.10.2015 15:04

ak - No właśnie mówiłeś, że mało uliczek, to wrzuciłam Ci te najbardziej kolorowe :):):):)
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4032) dodano 14.10.2015 15:03

przemyslaw - Na razie przerwę galerie z Maroko, bo musiałabym pokazać jeszcze dużo więcej, więc będę dawkować :)
Maroko jest w tej chwili najbezpieczniejszym miejscem w tamtych rejonach (oby tak pozostało), bo nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć. Ci, którzy "czają się", mają chyba teraz najlepszy moment.
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4032) dodano 14.10.2015 14:59

achernar-51 - Byłam w sierpniu i bocianów było pod dostatkiem w każdym mieście.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4032) dodano 14.10.2015 14:58

valt69 - Gratuluję decyzji.
Pokazałam tylko cząstkę tego co widziałam i co mam na fotografii. Na razie chyba skończę galerie z Maroko na Rabacie. Jeszcze tylko jutro będzie Rabat. Mam jeszcze około 9 miejsc do pokazania, ale nie chcę zamęczyć wszystkich JEDNĄ galerią pt.Maroko.
Może teraz wrzucę coś z Polski lub Turcji, jeszcze nie wiem. Maroko wróci może w listopadzie :)
Pozdrawiam serdecznie.

ak użytkownik ak(wpisów:5978) dodano 14.10.2015 12:14

no wreszcie parę uliczek :) super
Pozdrawiam serdecznie :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5947) dodano 14.10.2015 10:20

No to "wysypało się" nam Maroko. A z tego, co wiem, niektórzy dopiero "czają się"...;)
Serdecznie pozdrawiam!

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5012) dodano 14.10.2015 10:12

Fajna relacja. Nie wiem w jakim okresie byłaś w Rabacie. Pamiętam, że w marcu było tam mnóstwo bocianów. Pozdrawiam. :)

valt69 użytkownik valt69(wpisów:278) dodano 14.10.2015 08:56

Mocna rzecz. Chyba już nic nie zatrzyma mnie przed wylotem do Maroka. Nie wiem jeszcze kiedy, ale namówiłaś.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!