m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Poprzednią galerię zakończyliśmy w tym miejscu. Skończyliśmy zwiedzanie Arsenału, więc pora iść dalej. Kierujemy się do zejścia po prawej.
 Kroczymy alejką w dół do następnej bramy. A za bramą - dziedziniec. Jeśli ktoś decyduje się na spacer do zamku na piechotę, to brama wejściowa jest właśnie na tym dziedzińcu. Po drodze napotykamy przeróżne tablice informacyjne traktujące o sokolnictwie. Jak widać, również i damy się tym zajmowały :-) Sa też portrety różnych władców z sokołami. Moda na takie portretowanie się przetrwała do ubiegłego wieku. Ostatnie zdjęcia z widocznego 'cyklu' przedstawiały jakiegoś tam monarchę z sokołem z lat 30-tych XX wieku. Idziemy dalej alejką prowadzącą nas w dół. Mamy jeszcze chwilkę zanim rozpocznie się pokaz sokolnictwa, więc zerkamy tu i ówdzie... :-)
Baszta narożna. Umieszczono w niej rekonstrukcję pokoju sokolnika. Zajrzymy tam później. Detal baszty. Zamek znajduje się w dolinie rzeki Salzach, a otoczony jest przez pasmo górskie Alp Berchtesgadeńskich oraz masy Tennengebirge. Nic zatem dziwnego że jeden z częstszych tutejszych widoków to zamek pośród chmur :-) Zamek otoczony zielenią prezentuje się pięknie :-) Rozpoczyna się pokaz. Sokolnicy gustownie ubrani. W tle - domek sokolników w którym odpoczywają między pokazami zarówno oni, jak i ptaki. 'Osprzęt' sokoliników :-)
I... poleciały :-) Drugi z sokolników wypuszcza ptaki z balkonu w twierdzy. Niestety nie powiem Wam które ptaszysko jak się nazywa. Orła czy sokoła rozpoznam, ale nic ponad to. Jeśli wśród obieżyświatów jest ornitolog z zawodu lub zamiłowania, to będę wdzięczna za uzupełnienie wiedzy ;-) I znów z panią sokolniczką.
Tymczasem u boku sokolnika pojawia się chyba (!) kondor. Pani natomiast musiała mieć nieźle wytrenowane bicepsy. Trzymać takie ptaszysko na jednej ręce... Przyznaję, zrobiło na mnie wrażenie :-) Po skończonym pokazie, postanawiamy poznać zakamarki dziedzińca. Idziemy w stronę baszty. Po drodze mijamy pomnik sokoła. Obiecane wnętrze pomieszczenia dla dawnych sokolników. Bez strachu :-) To tylko dyndający obcenie na żyłce, dawny obiekt fruwający.
Wychodzimy z baszty i patrzymy na twierdzę. Patrzymy i podziwiamy :-) A następne swe kroki kierujemy do niewielkiego muzeum poświęconego sokołom i sztuce sokolniczej. Muzeum to znajduje się przy bramie wejściowej do zamku. Wejścia pilnuje wierny towarzysz :-) Zbyt wiele o tym muzeum Wam nie opowiem, jako że wszelkie opisy tam były wyłącznie w języku germańskim. No ale... skoro nie da rady czytać, to pozostaje oglądanie. Ta sztuka (podobnie jak to z następnego zdjęcia), służyła kiedyś na zamku. Po zakończonym żywocie stała się obiektem muzealnym.
Stroje sokolników z wieków minionych.
Te czapeczki wszyscy chyba kojarzą. Niby służą do uspokajania ptaka, ale czy mając coś takiego na głowie ptak jest spokojny ? Hmm... W korytarzu tablice z obszerną wiedzą ukraszoną fotografiami na temat sokolego życia, począwszy od zarodka w jajku. Korytarzem sobie idziemy i idziemy, mając nadzieję że ktoś o tym miejscu zapomniał i może uda nam się zajrzeć tam, dokąd normalnie turyści nie chodzą. Nagle... bęc... Zderzam się z plexi-szybą, a dzieciaki ryczą ze śmiechu :-) Po kilku godzinach zwiedzania zaczynamy odczuwać zmęczenie, a przed nami kolejny punkt wycieczki przewidziany na ten dzień. Wychodzimy z muzeum i kierujemy się w stronę wyjścia. Jedno z wyjść - dla turystów pieszych jest tutaj - przez widoczną bramę. Ale jako że my wjechaliśmy do zamku wagonikiem kolejki naziemnej, w jego stronę się teraz udajemy.
Jeszcze tylko ostatni rzut okiem na mury zamku... ... i na dziedziniec. Po schodkach w górę, mijając kolejne dziedzińce i przejścia. Wagonik zwozi nas na parking. Patrzymy jeszcze na wijącą się w dole, pomiędzy drzewami, rzekę Salzach. Z parkingu kierujemy się w następne miejsce. Niesamowite, przepiękne i jedyne takie na świecie. Słyszeliście o Eisriesenwelt ? To największa jaskinia lodowa na świecie. Jeśli jesteście w okoilicy to naprawdę warto ją odwiedzić. Jaskinię od zamku dzieli parę kilometrów. Trzeba tylko wjechać stromą i krętą drogą pod górę, a po chwili zauważymy...
... taki oto piękny widok ;-) Musicie uwierzyć mi na słowo - na 'żywo' ten widok zapiera dech. Można tam stać i chłonąć widok bez końca. A jeśli zamek tak efektownie prezentuje się latem, to cóż za fantastyczny pejzaż musi się tu malować zimą czy jesienią. A na zakończenie... ostatni raz załaczam kadr z 'Dźwięków muzyki'. Wiecie dlaczego ?
Otóż ten obiekt za Julie Andrews to właśnie... Hohenwerfen. 
Mam nadzieję że twierdza się Wam podobała i od razu zapraszam do następnej galerii w której zwiedzimy największą jaskinię lodową na świecie.

najbliższe galerie:

 
Eisriesenwelt
1pix użytkownik places2visit odległość 10 km 1pix
Austria_2015 (12) - SALZBURG-WERFEN/Eisriesenwelt
1pix użytkownik charlie odległość 10 km 1pix
Kehlsteinhaus
1pix użytkownik places2visit odległość 11 km 1pix
Austria_2015 (10) - SALZBURG-WERFEN/Arsenał
1pix użytkownik charlie odległość 12 km 1pix
Austria_2015 (09) - SALZBURG-WERFEN/Twierdza
1pix użytkownik charlie odległość 12 km 1pix
Ziemia Salzburska część II - Werfen
1pix użytkownik anek11 odległość 12 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4539) dodano 18.02.2017 20:35

Oj zdecydowanie polecam, latanie jest super :)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 15.02.2017 08:01

voyager - ja póki co przed metalowymi ptakami czuję respekt. Choć też lubię je obserwować.
Ale może kiedyś, niedługo się przydarzy, że odważę się wejść do środka :-)
Pozdr.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4539) dodano 14.02.2017 13:15

Też lubię obserwować ptaki, ale głównie te metalowe :)

robson użytkownik robson(wpisów:353) dodano 20.05.2016 19:42

Widzę, Charlie, że lubisz sobie popatrzeć na ptaki ;-) i to nie byle jakie - wszystkie są duże lub bardzo duże :-)

travis użytkownik travis(wpisów:154) dodano 06.03.2016 12:41

ciekawa galeria i piekne widoki, pozdrawiam

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 09.12.2015 13:09

ale fajnie...nigdy nie byłam na takim pokazie...a szkoda...

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 06.12.2015 23:52

Byłem kiedyś na takim pokazie, też w Austrii w okolicach jeziora Ossiacher See. Popis dawały kruk, sowa, orzeł przedni albo bielik i bielik amerykański.
Fajna sprawa. Atmosfera podobna jak w Twojej galerii.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 06.12.2015 21:45

Lubię takie ptaszyska, podobne widziałem kiedyś w moim pobliskim Olsztynie na Turnieju Rycerskim ..., nazw wszystkich też nie potrafiłbym odgadnąć, ale w mojej galerii z pomocą przyszły mi nasze koleżanki, Mgfoto i Magdalena:)
Bardzo ciekawa galeria ..., pozdrawiam:)

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 05.12.2015 20:15

Groźne „ptaszyska”, fajny klimacik galerii. Myślę, że Twoje galerie z Austrii przydadzą się w czasie podróży po tym kraju.
Pozdrawiam

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:791) dodano 04.12.2015 19:50

Ten sokół z pomnika wygląda jak żywy. Fajna atrakcja i twierdza też :)
A swoją drogą tak się pochwalę, ze u mnie w ogrodzie stołuje się orzeł. Więc mogę oglądać te wspaniałe ptaszysko z "bliska"
Pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 04.12.2015 16:34

Na zamku teraz jest jarmark, ależ to musi wyglądać w tej górskiej scenerii - zobacz :
http://www.salzburg-burgen.at/de/werfen/veranstaltungskalender/detail.htm?id=301
my się tam wybieramy w drugiej połowie sierpnia, zobaczymy co zaliczymy przez tydzień, bo faktycznie ciężko będzie zdecydować,
pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4633) dodano 04.12.2015 16:22

Bardzo ładne miejsce i cudowna okolica. Pozdrawiam. :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5583) dodano 04.12.2015 16:18

Piękne ptaszki. A ten "pomnikowy", jak żywy...:)
Pozdr.!

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 04.12.2015 16:00

gabi - pokazy odbywają się generalnie od: 01.04 - 31.10 o 11.15 i 15.15.
Ale (!) - w okresie 20.07 - 14.08 -> 11.15, 14.15 i 16.30

Masz rację - Salzburg i okolice oferują tak wiele atrakcji, że nawet na 2-tygodniowym urlopie nie może być tu mowy o nudzie :-)
Oprócz Eisriesenwelt niedaleko stąd również do Hallstatt, na Krippenstein czy Dachstein. Nawet można się pokusić o wypad do Bad Ishl jeśli ktoś ma ochotę, albo do Berchtesgaden ;-)
Nam w tym roku pogoda troszkę pokrzyżowała plany i nie zaliczyliśmy Dachstein'u ani Berchtesgaden, ale to zostawiam sobie na przyszły rok :-)

O Salzburgu już nie wspominam :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 04.12.2015 15:50

ak - dzięki za miłe słowa. Z jaskinią postaram się sprężyć i zapodaą ją szybko, bo ostatnio coś sporo czasu mi zeszło z tą twierdzą :-)
Pozdr.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2419) dodano 04.12.2015 13:11

Charlie, twierdza i jej położenie robią wrażenie. Pokazy sokolników świetne, ciekawe jak często sie odbywają, bo warto przyjechać właśnie o tej porze. Widzę, ze ten rejon Austrii jest tak bogaty w różnego rodzaju atrakcje, że będzie problem ogarnąć wszytko. Dzięki za interesującą prezentację, czekam na relację z Eisriesenwelt.
pozdr.

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 04.12.2015 12:57

Pełen zachwyt, bardzo mi się podoba galeria i cała seria jaką prezentujesz. Z miłą chęcią zanurzam tu wzrok popijając aromatyczną "cwajkę" bardzo miła przerwa w połowie pracowitego dnia :)
Serdecznie pozdrawiam i czekam na jaskinię ! :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!