m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (19):

 
Któż nie słyszał o Juriju Gagarinie - pierwszym człowieku w przestrzeni kosmicznej? Jego lot trwał zaledwie godzinę i 48 minut, ale to wystarczyło, by zapisać się w historii ludzkości. O Gagarinie przypomina model statku Wostok 1. Chociaż Gagarin miał kwalifikacje pilota to lot Wostoka kierowany był z Ziemi. Nie wiedziano przecież jak zachowania się organizm kosmonauty w kosmicznej przestrzeni. Podbój kosmosu nie byłby możliwy bez silnika rakietowego i rakiet rzecz jasna. Głównym ich konstruktorem był urodzony w Wielkopolsce Wernher von Braun. Sturmbannführer SS w czasie II wojny światowej, po wojnie czołowy uczestnik amerykańskiego programu kosmicznego. Protoplasta znanemu pewnie wszystkim pocisku V-2 - rakieta A-4 z 1942 r. była pierwszym pociskiem zdolnym osiągnąć przestrzeń kosmiczną. W paryskim muzeum znajduje się cała kolekcja rakiet sondażowych, wśród których francuskie Bélier, Centaure, Dragon oraz Veronique. Takie sondażowe rakiety mają bardzo różne zastosowania. Umieszczona zwykle w głowicy aparatura pozwala na badanie na przykład atmosfery, przestrzeni kosmicznej i ciał niebieskich. Poznając kosmos poznajemy też lepiej samych siebie. Nie czarujmy się technika rakietowa ma nie tylko cywilne zastosowania, nie służy tylko kosmicznym podbojom, ale także tym ziemskim. Tu technicy pracują przy francuskim pocisku balistycznym S3, który jest nośnikiem broni jądrowej. Tu widzimy leżący pocisk balistyczny określany skrótowo IRBM, czyli Intermediate Range Ballistic Missile. To taki francuski sen o potędze.
Co by jednak nie powiedzieć to Francuzi w podbój kosmosu wkład poważny mają, głównie poprzez Europejską Agencję Kosmiczną i program rakiet Ariane. Na zewnętrznej ekspozycji europejska ciężka rakieta nośna - Ariane 5. Wszystkie starty rakiet Ariane odbywają się z fancusko-europejskiego kosmodromu na Gujanie Francuskiej. Podbój kosmosu zmienił życie na Ziemi. Pomijając już różnego rodzaju materiały opracowane dla celów kolejnych misji kosmicznych, umieszczone na orbicie sztuczne satelity umożliwiają oglądanie telewizji, łączność telefoniczną, ułatwiają nawigację. Swoją drogą wiecie, że dzisiejszy GPS początki miał już w 1958 r.? Podbój kosmosu wymagał i wymaga nie tylko kosmicznych pieniędzy, ale i wielkiej odwagi. Dziś wiemy rzecz jasna znacznie więcej niż przed pierwszym lotem człowieka w kosmos, ale przestrzeń kosmiczna to ciągle w głównej mierze niewiadome i hipotezy wymagające sprawdzenia. Zanim w kosmos ruszył Jurij Gagarin szlak człowiekowi przecierały zwierzęta. W 1947 r. w przejętych po upadłej III Rzeszy rakietach V-2 w przestrzeń kosmiczna wysłano muszki owocówki. Sukces misji rozochocił jankesów na tyle, że zaczęli wysyłać w przestrzeń kosmiczną małpy z gatunku rezus. Trochę tych małp naginęło zanim udało się jakąś wysłać i sprowadzić żywą na Ziemię. Tą pierwszą małpą, która wróciła żywa (nota bene zmarła wkrótce po lądowaniu na skutek szoku) był Yorick a rzecz działa się we wrześniu 1951 r. I ten wyścig Amerykanie przegrali jednak z ZSRR, bo miesiąc wcześniej na pokładzie rakiety R-1 Sowieci wysłali w przestrzeń kosmiczną i sprowadzili żywe dwa psy Cygana i Dezika.
Przy czytaniu wpisu pod poprzednim kadrem pewnie zdziwiliście się, że to nie Łajka, o której pewnie słyszał każdy. Otóż suczka Łajka była pierwszą żywą istotą umieszczoną na orbicie okołoziemskiej, ale nie pierwszą w kosmosie. Łajka w listopadzie 1957 r. dostała niestety bilet w jedną stronę i zginęła w przestrzeni kosmicznej. Taki już los kundelka, który szczeniakiem wałęsał się ulicami Moskwy... Więcej szczęścia miały psy Biełka i Striełka, które 19 sierpnia 1960 roku w towarzystwie 6 czarnych i 6 białych myszy wystrzelono na orbitę okołoziemską. Zwierzaki wróciły na Ziemię bez szwanku (jeśli nie liczyć pawia puszczonego przez Biełkę) i stały się prawdziwymi gwiazdami. Wypchane zwłoki piesków zostały zachowane a Striełka dochowała się szczeniąt (jednego z nich Chruszczow podarował nawet córce J.F. Kennedy'ego). Podbój i poznanie kosmosu to jednak nie tylko loty kosmiczne, ale także badania prowadzone z Ziemi. Na tym polu my Polacy mamy swoje dokonania i nie mam na myśli zamierzchłych, kopernikowskich czasów, ale całkiem świeże z początku lat. 90-tych XX w. prof. Wolszczana. Wspomniany prof. Wolszczan odkrył pierwsze planety pozasłoneczne wokół pulsara PSR 1257+12. Planety te całkiem niedawno otrzymały nazwy: Draugr, Poltergeist i Phobetor a sam Pulsar określony został jako Lich. Takie spotkanie w rzeczywistości nie miało nigdy miejsca. Radzicki łazik księżycowy Łunochod 1 (wysłany na Księżyc w 1970 r.) oraz amerykański astronauta słowackiego pochodzenia Eugene Cernan. Cerman był dowódcą załogi Apollo 17 - ostatniej jak dotąd załogowej misji na Księżyc. Co się tyczy Łunochoda, to zbadał 80 tys. m kw. powierzchni Księżyca, zrobił 206 panoramicznych i ponad 20 tys. zwykłych zdjęć. Za plecami Eugene Cermana kolejne radzieckie ustrojstwa, którymi podbijano kosmos.
Ciekawe, że wielu ludzi wierzy w spiskowe teorie wedle, których człowiek nigdy na srebrnym globie nie stanął. Jest masa krytycznych analiz słynnych księżycowych zdjęć Neila Armstronga i Buzza Aldrina, tymczasem na Księżycu było dotychczas 12 osób. Może za czas jakiś dołączą kolejni? Kto wie ...

najbliższe galerie:

 
Paryż Muzeum Lotnictwa i Astronautyki Le Bourget
1pix użytkownik thunder odległość 0 km 1pix
LE BOURGET - Marzenia się spełniają
1pix użytkownik patryk80 odległość 1 km 1pix
Park w La Courneuve jesienia
1pix użytkownik kustonnka odległość 3 km 1pix
Paryż
1pix użytkownik kamiga odległość 3 km 1pix
Park w La Courneuve - zima i wiosna
1pix użytkownik kustonnka odległość 3 km 1pix
22 sekundy !!!
1pix użytkownik kustonnka odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:3983) dodano 03.01.2016 00:31

Miałem na myśli Amerykanów, bo uciekło mi w Twoim tekście to, że pytałeś o aparaty kosmonautów radzieckich...

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:3983) dodano 03.01.2016 00:29

Przemysławie - pisząc o Hasselbladach miałem na myśli, oczywiście, Amerykanów. A co do aparatów radzieckich, to muszę wspomnieć jeszcze moją pierwszą lustrzankę, jaką był Zenit-E, którego używałem jeszcze do połowy lat 80. Pozdrawiam. :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 03.01.2016 00:25

Paweller dzięki za odwiedziny. Prezesie pomyśl co by to dopiero było spojrzeć z góry na całą Ziemię ;)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6827) dodano 03.01.2016 00:11

Ciekawie wprowadziłeś mnie w świat kosmosu ..., kiedyś miałem w klasie w szkole średniej kolegę, on te wszystkie gwiazdy itd. znał na pamięć, chyba codziennie je tam obserwował i z tego co pamiętam, to on chyba był bardziej w tym kosmosie niż na ziemi ...:)
Fajne muzeum wynalazłeś ..., pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:4826) dodano 02.01.2016 23:47

No i znowu: pokażę te aparaty później, ale karać nie będę...;)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 02.01.2016 22:39

Przemku niektórzy prawnicy też bujają w obłokach a nawet wyżej, no i znają się trochę na matematyce i fizyce ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:4826) dodano 02.01.2016 21:42

A ja, jeśli chodzi o Twoją wiedzę tak w ogóle. Tym Kardaszewem rozwaliłeś mnie...;)
Niemniej, teraz spostrzegłem, że popełniłem błąd, "przeklawiaturowałem się":
w zdaniu "sztandarową konstrukcją wykorzystywaną w tym celu był rownież NRD-owski PENTACON SIX, miało być - PENTACON SUPER.
To dwa różne aparaty, kosmonauci używali ich równolegle - zdjęcia u mnie...:)
A wspomnianą Praktinę i radzieckiego Starta pokarzę przy innej okazji.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 02.01.2016 21:30

Przemku jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy o aparatach fotograficznych

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:4826) dodano 02.01.2016 16:40

Sorki, wyskoczyłem na kilka godzin do lasu, ale nie wiem po co, bo tylko zmarzłem, nic ciekawego nie widziałem, grzybów też nie znalazłem...;)
Co do aparatów, to nie pamiętam czego używał Gagarin, ale na pewno nie była to Smiena, która była bardzo prostym, popularnym aparacikiem dla początkujących. Radziecki przemysł fotograficzny produkował w tym czasie bardzo szeroka gamę aparatów, u nas obśmiewanych, a były to aparaty często bardzo dobre i "na chodzie" do dzisiaj. Myślę, że w swoim locie Gagarin spokojnie mógł wykorzystywać najbardziej wówczas zaawansowany aparat produkcji ZSRR, jakim był radziecki Start, (nie mylić z polskim aparatem o tej samej nazwie. Start radziecki nazywany był wtedy i wciąż w literaturze spotyka się nazwę, radziecką Exaktą, a Exakta, (produkcji NRD), wciąż jeszcze cieszyła się sławą najlepszej lustrzanki małoobrazkowej Świata, choć moim zdaniem, jej pierwowzorem była nie Exakta, lecz Praktina, także produkcji NRD. W późniejszych lotach radzieccy kosmonauci zrezygnowali jedna z rodzximej produkcji i uzywali z tego co wiem, średnioformatowych lustrzanek Praktisix, po zmianie nazwy Pentaconsix z bratniej NRD. Jednak sztandarową konstrukcją wykorzystywaną w tym celu był rownież NRD-owski PENTACON SIX. Doskonała wowczas konstrukcja, oparta na wspomnianej Praktinie, której produkcję już wygaszono. Była to maloobrazkowa lustrzanka jednoobiektywowa o fantastycznych parametrach, z wewnętrznym pomiarem światła, co było wówczas nowością. Aparaty współpracowały z najlepszymi obiektywami Zakładów Zeiss w Jenie, m.in. z Pancolarem 1,4/50 - rewelacja!. Produkowane były w Zakładach KW - Kamerawerkstaten, wtedy znanych juz jako koncern Pentacon - to w nich produkowano znane wszystkim Obieżyświatom, m.in. aparaty Praktica. Kolejną serię aparatów tej marki pokażę niedługo w mojej galerii. Niestety, Pentacona super wśród nich nie będzie - jeszcze go nie mam i nie wiem, czy kiedykolwiek będę miał. Podczas ostatniej aukcji na niemiecki eBay;u, taki aparat poszedł za prawie 1300 euro, a w licytacji brały udział 63 osoby. Niestety, odpadłem dość wcześnie...:((

PS: Achernar - Hasselblada używali Amerykanie...

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:3983) dodano 02.01.2016 13:08

Przemysławie, masz rację. Wszak, jak mówią, "noblesse oblige"... A co do tych aparatów, to nie jestem na 100% pewien, ale wydaje mi się, że były to aparaty Hasselblad... Pozdrawiam. :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 02.01.2016 13:06

Achernar jestem pod wrażeniem, że o tak późnej porze chce Ci się galerie oglądać ;) zajrzyj koniecznie przy okazji, bo dzięki Twojej relacji będę mógł przekonać się co się zmieniło

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 02.01.2016 13:02

Śnieżka no poślizg znaczny, ale w końcu się zmobilizowałem i natchnienie znalazłem ;)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2672) dodano 02.01.2016 12:59

No nareszcie. Lepiej późno niż później;)
Ta galeria była tu obiecywana ze sto lat temu albo jakoś tak;) I jest!
Odlotowa galeria:)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 02.01.2016 11:38

AK no w sumie to masz rację z Twardowskim, ale ja tylko kolegę cytowałem

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4468) dodano 02.01.2016 11:29

Przemysławie przepraszam zatem za chaos myślowy w mojej galerii, może za dużo chciałem powiedzieć a za mało zbudowałem zdań ;) Gagarin z tego, co pamiętam z opisów to chyba aparatu Smiena używał

ak użytkownik ak(wpisów:4591) dodano 02.01.2016 11:25

Extra galeria ... byłem w Paryżu kilkakrotnie ale raczej nie tego typu muzea mnie przyciągały, a szkoda.
Patryku nie Kopernik ani Hermaszewski ! Pierwszym Polakiem w kosmosie był Twardowski przeca !!! :))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:4826) dodano 02.01.2016 10:28

Hmm, ciekawe ile mam według tego Kardaszewa, może 0,1?? I czy to dużo, czy całkiem prawie nic?? Bo zrozumiałem z tego raczej niewiele, by nie powiedzieć, że nic.
No - prawie nic...;)
A propos zaś zdjęć, tych wykonywanych w kosmosie, to czy wiesz, jakich aparatów używali kosmonauci sowieccy do wykonywania zdjęć Ziemii z Kosmosu? - to tak coś z mojej zakręconej półki...;)
Pozdrawiam noworocznie!

PS: do Achernara - w końcu jesteś Achernar, więc i zainteresowania uzasadnione...;)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:3983) dodano 02.01.2016 01:44

Ciekawa galeria. Jeśli będę w Paryżu postaram się pamiętać o tym muzeum, bo też tematyka ta w swoim czasie mnie bardzo interesowała. Zresztą, nie przeszło mi to do dziś, bo w czasie ostatniej podróży do USA znalazłem czas na wizytę w podobnym muzeum w Waszyngtonie i cały dzień poświęciłem na zwiedzanie Kennedy Space Center na Cape Canaveral... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!