m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nie ma się co łudzić, że w Afryce spotkamy „dzikie” plemiona. Może się to ewentualnie udać jakiemuś panu Pałkiewiczowi w dżungli Amazonii albo gdzieś w górach Papui. I może to się udawało jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Tutaj wszystkie grupy etniczne są mniej lub bardziej skomunikowane z tzw. „cywilizacją Zachodu”. Turystyką bardziej lub mniej masową. Jakoś jednak nie mogę zaakceptować do cna wyuzdanej cepelii. Wskakiwania na widok odwiedzających w regionalne stroje i udawania życia według starych tradycji pod potrzeby wzroku i obiektywów  właśnie przybyłego  autokaru. Odwiedzając Himba udało nam się tego w miarę uniknąć. Aby zachować pozory autentyczności nie zawitaliśmy do podobnego przybytku po drodze z Windhoek do Etoszy, ale pojechaliśmy daleko na północ do regionu Kunene, niedaleko granicy z Angolą. Kraina ludności Himba to region północno-zachodniej Namibii. Rozciąga się od rzeki Kunene na granicy Angoli w dół do rzeki Ugab - południowej granicy Parku Wybrzeża Szkieletowego, a wokół Opuwo Himba żyje chyba najwięcej. Byliśmy zupełnie sami przez cały czas w ich osiedlu. Nikt się nie przebierał i nikt nie pozował, nie licząc ubarwiania ciała przez jedną z zamężnych kobiet i rytuału okadzania i malowania.
Ale to my usilnie chcieliśmy zobaczyć jak się to robi i prosiliśmy Festusa aby kogoś do tego namówił. Niewiasty się wzbraniały, bo robi się to z samego rana i nie będą powtarzać czegoś co już dziś robiły. Ostatecznie jedna się zgodziła. [To ta pani właśnie]. Oczywiście, pod koniec pobytu kobiety wyciągnęły swoje własne rękodzieło i handel miał miejsce, ale wszystko z umiarem i w sposób nienatarczywy. Fajne gadżety - przeważnie biżuteria, zrobione przez nie same z czego się da: bransolety z rur PCV, z wygrawerowanymi himbańskimi wzorami, pomalowane w kolorze ochry, naszyjniki ze sznurków i drutu, drewniane figurki, cała gama ozdób wyprodukowana na bazie zamków błyskawicznych. I wcale nie trąciły tandetą jak mogłoby się wydawać. Przepływu żywej gotówki za widowisko bynajmniej nie było. Zwyczajowo, za gościnę zostawiliśmy im worki z kukurydzianą mąką, kawą i cukrem. To co wymyślił Festus. On wiedział najlepiej co trzeba. W końcu jest ich ziomkiem.  O kobietach Himba, można by opowiadać długo. Są wizytówką tego plemienia, z ich charakterystycznymi fryzurami i ozdobami, a przede wszystkim z ich pomarańczowym kolorem skóry.  A raczej kolorem ochry. Przy nich mężczyźni bledną: jedynie na szyi ozdoby z muszelek, u pasa uwiązana spódniczka podobna do spódniczek kobiet, a na nogach sandały z koziej skóry.
Nowoczesne ubrania oczywiście zdarzają się, ale póki co używane są rzadko. Nawet jeśli Himba wybiera się do Opuwo, po to aby zakupić sprawunki, paraduje po ulicach ubrana w swoim zwyczajnym, tradycyjnym stroju. A tradycyjny strój to oczywiście topless, spódniczka lub przepaska biodrowa, wykonane ze skór zwierzęcych. W różnych kolorach. Przyjęte jest, że kobiety o nieprzeciętnej urodzie przyodziane są jedynie w kusą spódniczkę z bordowej koziej skóry. W sumie idea bliska „filozofii” Zachodu. Dorosłe kobiety na rękach i nogach noszą spore ilości różnokolorowych bransolet. Liczba bransolet na kostkach nóg odpowiada liczbie posiadanych dzieci. Z kolei łydki zdobi specjalny rodzaj uzbrojenia przypominający pancerne getry.  To ochrona przed ukąszeniami jadowitych zwierząt : węży, skorpionów i innego paskudztwa, które może nagle i nie wiadomo skąd nadejść lub przypełznąć. Ostrzegano nas przed tym, na szczęście, podczas całej naszej bytności w Namibii, z niczym podobnym nie mieliśmy wątpliwej przyjemności  spotkać się oko w oko i być przez owo paskudztwo sromotnie zaskoczonym, chociaż żadnych getrów nie posiadaliśmy na wyposażeniu. Cały strój kobiety waży około 12 kg. Oprócz bransolet to także metalowe obroże, pas i inne ozdoby, z których większość wykonana jest ze skóry, kości i metalu,
pokrytych ochrą i tłuszczem. Na szyjach między piersiami wiszą symbolizujące płodność muszelki , no i te przez nich wyrabiane naszyjniki, plecione z poskręcanych traw, sznurków i drucików na które nawlekają obrobione skorupki strusich jaj, nasiona i wszelkie nie wiadomo skąd pozyskane i z czego zrobione paciorki. Charakterystyczną ozdobą są  ….kluczyki. Zwykłe metalowe. Niektórzy próbują doszukiwać się w nich jakiejś symboliki i przypisywać im magiczne znaczenie.  Widziałem je u starszych i młodszych. Traktują je jako wisiorki na szyję, zakładają na czoło lub uwieszają na rzemyku u paska spódniczki, chociaż możliwe, że mają bardziej prozaiczne i praktyczne zastosowanie. Zauważyłem, że niektóre chaty były zamykane na kłódkę. I może to stanowi odpowiedź. Za młodych lat pół mojego osiedla też nosiło klucze na szyi. Żałuję, że będąc na miejscu nie zapytałem ich o to wprost. Już wcześniej zauważyłem, że ludzie jednej rasy nie dostrzegają wyraźnych różnic w wyglądzie osobników innej rasy. Tak było np. gdy rok wcześniej gościliśmy w 4-ch chłopa w Wietnamie. Miejscowi mylili nagminnie nasze imiona, tłumacząc, że jesteśmy do siebie bardzo podobni , co było oczywistą bzdurą. Ale działało to w dwie strony.
Tutaj, kobiety Himba mogliśmy rozróżnić po stroju, fryzurze, a przede wszystkim po…biustach. A te były bardzo zróżnicowane. np. wersja simple long wersja big long super long hard mature/dry
teeny magic. O ile ozdoby w postaci kluczy nie muszą nieść za sobą żadnej symboliki ani mieć żadnego głębszego sensu, o tyle noszone przez Himba wymyślne fryzury taki sens i znaczenie mają. Fryzura wskazuje wiek i status społeczny członka plemienia. Dzieci płci żeńskiej mają włosy splecione w dwa warkocze. Od początku dojrzewania coraz dłuższe warkocze dziewcząt, przenoszone są na twarz. Plecione są na wysokości oczu i może być ich więcej niż dwa. Przekaz jest prosty: dziewczę za młode, musi poczekać. Komunikat, rzecz jasna skierowany jest do męskiej części społeczności,  szczególnie wyposzczonej po powrocie z długiego pobytu na dalekich pastwiskach. Dorosłe kobiety poświęcają mnóstwo czasu na zaplątywanie, zlepianie i dekorowanie swoich włosów. Natłuszczają je specjalną mieszanką, której głównym składnikiem jest barwiona na pomarańczowo lepka glina. Ulizane na czubku, zlepione w zwarte „warkocze”, na końcówkach włosy pozostawione są luźno i przyjmują formę pomponów.
Na północy pompony są „wzbogacane” sierścią z krowiego lub oślego ogona. Na południu i w wioskach położonych nieopodal miast, kobiety kupują sztuczne włosy i wplatają je w końcówki. Na czubku damskiej głowy uczepiony jest kawałek miękkiej i fałdowanej koziej lub krowiej skóry, upiętej tak aby trzymała fryzurę. Mężatki dodatkowo nakładają tam tzw. embrę. Ów odpowiednik naszej obrączki, dziwny w swej formie, a może przypominający czepce szacownych matron z cywilizacji Zachodu z jeszcze tak nieodległych wieków, to również dekoracja ze skóry. Tylko bardziej solidna i dostojna. I tak jak wspomniałem, zastrzeżona wyłącznie dla mężatek. Wdowy zdejmują go na znak żałoby, a poza tym nie wiążą włosów z tyłu głowy. Z kolei te niewiasty, które embry jeszcze się nie dorobiły, a swoje włosy zaplecione w grube warkocze zarzucają do tyłu i dodatkowo związują je rzemykiem z palmy makalani, to panny do wzięcia.
Z moich osobistych obserwacji poczynionych w wiosce wynika, że mężatki są kobietami atrakcyjniejszymi w odniesieniu do swych rówieśniczek stanu wolnego. No cóż… Taki life. Również fryzury mężczyzn są oryginalne i mają swój kod. Niewinni młodzieńcy mają ogolone boki i zaplecione do tyłu warkoczyki. Kiedy stają się mężczyznami rozdzielają swój warkocz na dwoje.  Żonaci noszą na głowie turban z owczej skóry. Podkreśla to również ich status wojenny.  Wdowcy ścinają warkocz, golą włosy na zero i na znak żałoby przez okres roku nie noszą nakrycia głowy. Pod koniec naszej wizyty, w jednej z chat, zobaczyliśmy rytuał nakładania otijze. Otijze to pasta z tłuszczu z mleka krowiego z dodatkiem ekstraktu z roślin, popiołu i rudobrązowej ochry. Pachnie całkiem przyjemnie - ziołowo i korzennie. Kobiety nakładają ów specyfik każdego dnia rano na skórę i włosy. Rytuał jak codzienny makijaż u kobiet z kręgu „naszej cywilizacji”. To otijze nadaje skórze charakterystyczną „barwę ludzi Himba”. Taki oryginalny makijaż chroni kobiety przed słońcem, odwodnieniem i wysuszeniem skóry, przed kąśliwymi insektami, a ponadto pielęgnuje skórę, utrzymując ją w doskonałym stanie. Z wiekiem, kiedy walory młodości ustępują, skóra kobiet tego plemienia wciąż pozostaje gładka jak jedwab. Cudowny kosmetyk rzec by można. Poranna higiena obejmuje także kąpiel. Tyle, że to kąpiel bez wody. Gospodyni wybrała z popiołu jakieś specyfiki, prawdopodobnie były to pokruszone wysuszone rośliny, wsypała je do niewielkiego naczynia, do tego dodała nieco żaru z ogniska i zaczęła się okadzać. Wszędzie i drobiazgowo. Począwszy od partii intymnych, na twarzy i włosach kończąc. Całą chatynkę wypełniła przyjemna woń. Nie mieści mi się to zupełnie w głowie. Nie myć się i pachnieć. Chodzić latami w tych samych niepranych ubraniach i do tego nie śmierdzieć. Himba zamiast prania odzieży wolą także i ją okadzać dymem znad ogniska. Niebywałe, ale tym ludziom przyświeca zupełnie inne założenie. Woda jest dla nich zbyt cenna, aby można ją było marnować na tak prozaiczne fanaberie.
Zabawiliśmy tu jeszcze trochę i w końcu nadeszła pora pożegnać wioskę i gościnnych ludzi Himba. Ostatnie plemię tradycyjnej Afryki, jak twierdzi pan Pałkiewicz. Piękne plemię. Stary świat znika szybko. A nowy wszędzie jest taki sam.

najbliższe galerie:

 
U ziomków Festusa
1pix użytkownik doracz odległość 0 km 1pix
Himba portretowo
1pix użytkownik doracz odległość 1 km 1pix
NAMIBIA - spacer do wodospadów Epupa
1pix użytkownik ulka odległość 8 km 1pix
Across Kunene
1pix użytkownik doracz odległość 38 km 1pix
wśród szczęśliwych Himba
1pix użytkownik tomekzl odległość 75 km 1pix
Czekoladowi  ludzie Himba
1pix użytkownik martafryka odległość 107 km 1pix

komentarze do galerii (36):

 
doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 02.11.2015 21:04

Dziękuję Wam jeszcze raz i pozdrawiam :-)

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1092) dodano 29.10.2015 22:50

Doracz , niesamowita galeria. Piękne kadry. Ciekawe opisy. I fascynujące miejsce. Żal , że coraz trudniej jest trafić na taki Stary Świat. Stworzyłeś piękny dokument . Za 10 lat jak tam pojedziesz to będą chodzili w dżinsach / tfu...tfu.../.
Gratulki...:))
Pozdrawiam.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2667) dodano 27.10.2015 08:24

Rewelacyjne kadry dokumentujące spotkanie z ludźmi Himba. Kierunek podróży do pozazdroszczenia, opisy bardzo mi się podobały, podejrzewam że w zimowe wieczory tu jeszcze powrócę...

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5452) dodano 26.10.2015 18:50

Gratki;)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2553) dodano 26.10.2015 18:45

Gratuluję:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 26.10.2015 15:05

Gratulejszyn;)

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 26.10.2015 14:02

Gratulacje !!!

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 26.10.2015 12:02

Gratuluję zasłużone wyróżnienie bardzo się podoba :) pozdrawiam :)))

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 26.10.2015 11:57

Dziękuję Państwu za wyróżnienie :-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 26.10.2015 08:55

gratulejszyn :)

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 26.10.2015 08:29

Gratulacje !!!

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 25.10.2015 13:01

Surykatko, Kordulo - dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze. Pozdrowienia :-)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5452) dodano 22.10.2015 13:01

Ach, jak ja lubię Cię czytać, klasyfikacja mi sie bardzo spodobała:)
Gonitwa za starym światem jest mega ciekawa, gdzekolwiek jesteśmy ten stary swiat jest fascynujacy,:)
Jak zawsze interesujaco, pozdrawiam:))

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 22.10.2015 10:40

Doracz to dużo zachodu trzeba, aby uzyskać orzeczenie. No nic, pozostanę przy swojej wersji. Pomysł miałeś zabawny.
Ważniejsze jest jednak miejsce jakie zobaczyłeś. Oby ten świat szybko nie zanikał, również przez nas.
Miłego dnia

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 22.10.2015 10:34

Andred mi też się wymksnęło ;-) ;-)
Aż nie mogłam się oprzeć tej precyzyjnej klasyfikacji Doracza. Jedno jest pewne, przynajmniej są w 100% NATURALNE. Na europejskie trzeba mieć poprawkę chirurgiczną.
Pozdrawiam serdecznie

andred użytkownik andred(wpisów:4620) dodano 22.10.2015 00:09

Doracz, wieloletnie doświadczenie podpowiada mi, że masz rację.......wystarczy spojrzeć i już się wie ;-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 21.10.2015 23:45

Arcyciekawa galeria :). Fajnie to wszystko opisujesz, oczywiście jak to facet najwięcej o biuście :))). Spotkanie z tymi ludźmi to jest coś. Fajnie,że było Ci to dane.
POzdrówki serdeczne :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 21.10.2015 21:53

Gimper, Anula, Paweł, Andred, Achernar, Lucy, Wielkopolanko, Romano, Aniu - dziękuję Wam za zainteresowanie.
Andred -organoleptycznie, ale tylko metodą wzrokową :-) - wyobraźnia podpowiedziała mi, że takim musi być :-), no powiedz sam...
Achernarze, niby zwykła,żyją tam na codzień, ale pewnych elementów cepelii nie unikniesz; na szczęście tutaj było ich tyci tyci.
Aniu, no i co ja mam Ci odpowiedzieć? (nie wiem, ale przecież żadna, nawet najbardziej dociekliwa komisja klasyfikacyjna nie jest w stanie wydać orzeczenia w Twojej sprawie bez dokonania chociażby wstępnej analizy sensorycznej).
Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dziękuję za odwiedziny.

andred użytkownik andred(wpisów:4620) dodano 21.10.2015 19:09

Anusia_osia :))))))........aż ciśnie się na usta propozycja pomocy w rozwiązaniu Twojego dylematu ;-).........oj chyba przesadziłem ale tekst już poszedł i nie ma możliwości cofnięcia go ;-)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 21.10.2015 10:17

Cześć. Rewelacyjny przekaz, lekkość opisu, dobre kadry, wciągająca opowieść. Na końcu mądre słowa. Trzeba szukać Starego Świata.
Mam tylko jeden dylemat, do której kategorii należę ;-) Chyba, musisz rozszerzyć klasyfikację o kolejne portrety.
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5200) dodano 21.10.2015 10:14

Bardzo ciekawie opowiadasz, fajnie się czyta. I ogląda również.
Wpis pod ostatnią fotką bardzo trafny.
Pozdrawiam :)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1738) dodano 21.10.2015 08:26

Piękna a wręcz rewelacyjna galeria... poczułam się jakbym tam była i oglądała to w realu....na pewno będę do niej wracać ....pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2553) dodano 21.10.2015 07:37

Niezwykle interesująca wyprawa.Pięknie sfocona i ciekawie opisana.Moje dawne marzenia o czarnym lądzie i misyjnych zapędach:)Pozdrawiam i zapewne jeszcze tu wrócę,ma się rozumieć do Twojej galerii.Pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4680) dodano 20.10.2015 23:23

Pełna egzotyka... Tylko mam pytanie, czy jest to zwykła, normalna wioska, czy taka "Cepelia" dla turystów?... Pozdrawiam. :)

andred użytkownik andred(wpisów:4620) dodano 20.10.2015 23:14

Taka uwaga do klasyfikacji. Rozumiem, że simple long, big long czy super long ale skąd wiesz, że hard? ;-)
Poza tym to rewelacyjne miejsce, wyprawa i galeria.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 20.10.2015 23:06

Cześć Doracz ..., no muszę przyznać, że odwaliłeś tu kawał dobrej roboty, reportaż z wizyty u Himba bardzo ciekawy, czyta się rewelacyjnie a klasyfikacja pierwsza klasa ...:)
Pozdrawiam:)

anula85 użytkownik anula85(wpisów:139) dodano 20.10.2015 19:27

Piękna galeria, bardzo chętnie odwiedziłabym taką Afrykę :)
pozdrawiam

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 20.10.2015 19:11

Los tak chciał że za niespełna miesiąc odwiedzę ten kraj tym bardziej cieszę się że tak cudowne zdjęcia prezentujecie z tego kraju. Bardzo dobra galeria i pouczająca tylko co żonie pokażę jak wrócę :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 20.10.2015 18:52

Nolu, Migawko, Afrodyto, Valt - bardzo Wam dziękuję za komentarze i przesyłam pozdrowienia :-)

valt69 użytkownik valt69(wpisów:278) dodano 20.10.2015 18:35

Może to i faktycznie jedno z ostatnich odcepeliowanych miejsc na świecie, przynajmniej takie wrażenie sprawia. Solidnie zrobiona i opisana galeria; zresztą miejsce nie leżące na trasie setek autokarów. Mnóstwo podobająca się galeria.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3963) dodano 20.10.2015 17:56

Muszę przyznać, że galeria z wysokiej półki. Miejsce, ludzie, świetne opisy.
Pozdrawiam.

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 20.10.2015 15:58

Doracz, to jedna z najciekawszych galerii o rdzennych mieszkancach Namibii.:))) Jest czym oko nacieszyc. Piekne kadry. Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 20.10.2015 15:26

Super ciekawy reportaż:) Się zaczytałam i napatrzyłam:) Pewnie nigdy taam nie pojadę, bo Afryka to jakoś nie moja bajka, ale dzięki taakim galeriom mogę prawie się poczuć jak bym tam była w tej chacie;) Klasyfikacja biustu całkiem trafna;)
pozdrawiam:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:950) dodano 20.10.2015 15:17

Klavertjevier, Baracudo - dziękuję Wam za odwiedziny i pozdrawiam :-)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 20.10.2015 14:09

Stylowa jest ta moda damska, a jeszcze lepsze fryzury:) Kierunek podróży do pozazdroszczenia;)
Pozdrawiam:)

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 20.10.2015 13:16

Piękne portrety kobiet o egzotycznej urodzie, uzupełniłeś ciekawym opisem, które przybliżyło nam tradycję i kulturę tego plemienia.
Dla mnie świetny fotoreportaż z cudownego miejsca.
Najbardziej rozbawiła mnie klasyfikacja damskiego biustu, no ale cóż... od tego są chyba mężczyźni.
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!