m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Casablanca,(ad-Dar al-Bayḍāʼ); największe miasto Maroka. Położone na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego. Dojeżdżamy do placu,przy którym znajduje się polski kościół. Notre Dame de Lourdes - ”Kościół w arabskim kraju” Na pewno dla katolików mieszkających w Casablance  jest miejscem gdzie mogą się modlić i spotykać. W kategoriach atrakcji do obejrzenia wypada słabo. Bardzo ładna jest grota w pobliżu gdzie można zapalić świecę.
Kościół jest piękny, ale brak mu duszy. Nie wykończone sklepienie, które zapewne wymaga ogromnego nakładu pieniędzy. Ściany przeszkolone witrażami są na pewno dużym plusem, ale miejsce jest ogólnie ponure. Kościołem opiekuje się Caritas. Nie wiem, czy kiedykolwiek skończą sklepienie ???
Mimo wszystko, kościół wart jest odwiedzenia. Z dwóch miast, w których toczyła się akcja kultowego filmu Michaela Curtiza, Casablanca, to marokańskie miasto nigdy nie zyskało sławy równej Paryżowi. Dziś odkrywane jest powoli przez podróżników i wychodzi z cienia, jednak nie jest ono zbyt popularne wśród „masowych” turystów. Trudno powiedzieć, dlaczego Casablanca, największe miasto w Maroku, nie jest  masowo odwiedzana przez turystów i wycieczki. Może dlatego, że nie ma tutaj aż tak dużo do zwiedzania?, a może jest inna przyczyna...
Casablanca daje poczucie wolności. Naturalność bije od wszystkiego co dzieje się wokół. Piękna architektoniczna koncepcja miasta zaprojektowana przez francuzów wspólnie z mediną tworzą parę tańczącą we wspólnym tańcu. Szerokie bulwary ze zniszczonymi pamiętającymi dobre czasy kamienicami oraz rysująca się w medina, stara dzielnica arabska pamiętająca czasy sprzed francuskiej obecności. Rzadko widząca turystów medina tętni życiem, mimo że wydaje się ono zatrzymane w czasie. Cmentarze świecą pustkami... Szczęściarze mogą skosztować najlepszej pod słońcem miętowej herbaty...
Ciekawskie spojrzenia są rzadkością, życie biegnie od wieków własnym, powolnym nurtem. Każdy żyjąc w swoim małym świecie nie zawraca sobie głowy przechodzącym obok nieznajomym. Daje to uczucie swobody tak potrzebne do zaczerpnięcia marokańskiego uroku. Casablanca jest miejscem spotkań przybyszów ze wszystkich stron Maroka. Warto odwiedzać wiele barów. Każdy z nich może mieć właściciela z dalekich stron serwującego egzotyczne nawet jak na Maroko potrawy. Warto dobrze przyjrzeć się miastu przez okno samochodu, lub spacerując po ulicach. To mieszanka wielu kontrastów, smaków i zapachów.
Rodzinna wyprawa motorem...trochę to straszne :( Parki i ogrody prezentują się pięknie, pokazując oszałamiającą zieleń, której w tym ogromnym mieście nie jest dużo. Wzajemnie przenikające się kultura i obyczaje wzbogacają obraz miasta nowymi kolorami. Najbardziej rzucają się w oczy piękne zdobienia. Architektura ma wielki smak orientu. Casablanca swoją wielowymiarowością i nieskażoną naturalnością, ewidentnie zyskuje na braku tłumów, w turystycznej mapie świata. Wydaje się, że ukaże swoje piękno jedynie tym, którzy go poszukują.
Przestronne prace i odległe widoki pokazują wielkość miasta. Meczet Hassana II jest widoczny z wielu miejsc miasta. Latarnia morska jest symbolem Casablanki. Bulwar la Corniche. Plaża przy bulwarze la Corniche. Hipodrom, z którego najczęściej korzysta król, jego świta i najbliżsi.
Hotel Waszyngton, w którym zatrzymałam się na nocleg.Hotel właściwie w centrum miasta. W zasięgu spaceru plac Mohameda V i Palais de Justice. Niby 4 ****, ale luksusów nie było... poza ogromnym łóżkiem :):):) Dziękuję za zwiedzenie wspólnie ze mną Casablanki.

najbliższe galerie:

 
CASABLANCA (ad-Dar al-Bayḍ ā )  MAROKO
1pix użytkownik afrodyta odległość 4 km 1pix
Casablanca - الدار ا
1pix użytkownik muczacza odległość 7 km 1pix
MAROKO - Casablanca
1pix użytkownik paulus odległość 8 km 1pix
Marokańskie wspominki
1pix użytkownik achernar-51 odległość 9 km 1pix
Maroko - Meczet Hassana II w Casablance - film
1pix użytkownik filmdil odległość 9 km 1pix
Casablanka  zbudowana w stylu mauretańskim i art deco.
1pix użytkownik beata-zbychu odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5019) dodano 26.10.2015 21:45

Po tylu latach już nie pamiętam ani piętra, ani numeru pokoju... Ale, kto wie? Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4042) dodano 26.10.2015 00:07

mocar - Dziękuję. W następnej galerii będzie już inne miasto.
Pozdrawiam.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4042) dodano 26.10.2015 00:06

ak - Będzie medina...cierpliwości. Godzinę temu wróciłam z pracy...
Pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4042) dodano 26.10.2015 00:04

achernar-51 - A może spaliśmy w tym samym pokoju??? (23 I piętro)
Pozdrawiam :):):)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2642) dodano 25.10.2015 17:26

bardzo ciekawie. Pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:5978) dodano 25.10.2015 17:15

ładnie ale czekam na medinę:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5019) dodano 25.10.2015 15:18

Niesamowite, ale w hotelu "Washington" też miałem okazję raz nocować, choć z reguły bywając w Casablance zatrzymywaliśmy się w położonym niedaleko w spokojnej bocznej uliczce hotelu "De Cernay"... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!