m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Safi, miasto w zachodnim Maroku, ośrodek administracyjny prowincji Safi w regionie  Dukkala-Abda, nad Oceanem Atlantyckim.  Safi słynie ze swoich rzemieślniczych tradycji: w jednej z dzielnic, Collines des Potiers, działają garncarnie, wyrabiające zielone kafle służące do budowy meczetów w całym Maroku. Posiada również połączenie kolejowe. To małe miasteczko liczące zaledwie około 345 tysięcy mieszkańców. Sardynki, garnki, kafelki...to właśnie Safi.
Jest tu również port rybacki, którego specjalnością są połowy przetwarzanych na miejscu sardynek. Tutejsza flota do połowu sardynek jest największą w kraju.
Maroko, które mimo francuskiej przeszłości, jest krajem arabskim i bez problemu można tutaj zauważyć wszechobecny wpływ kultury Wschodu. Meczety, charakterystyczną architekturę, imamów, kobiety  w burkach, czy hidżabach, ale też obecną biedę, brud ... Zdarzają się również widoki domów z pięknymi ogrodami. Każdy też znajdzie zajęcie dla siebie... Do zabytków Safi zaliczają się medyna i forteca Kasr al-Bahr. Forteca Kasr al-Bahr wznosi się nad brzegiem oceanu.
 Wznieśli ją Portugalczycy podczas swojego krótkiego panowania w latach 1508-1541. W ciągu swojej historii budowla, oprócz celów obronnych służyła także za dom zarządcy i więzienie. Zwiedzający mogą tu zobaczyć m.in. dawne cele więzienne, a także kilka ocalałych dział, służących dawniej Holendrom i Hiszpanom do obrony portu. Na wzgórzu dawna portugalska rezydencja warowna Keszla lub Burdż ad-Dar (później więzienie, teraz muzeum ceramiki) W Safi przetrwały dawne tradycje garncarskie. Ceramikę wyrabia się tradycyjnym sposobem.
Piece opalane są najczęściej drewnem tamaryszkowym bez użycia prądu i gazu. Trafiający tu turyści mogą przyjrzeć się pracy garncarzy. Marokańczycy widzący osoby, które się zatrzymują i są zainteresowane, jak wytwarza się przedmioty, chętnie pokazują proces produkcji naczyń. Dobrze, że trafiliśmy tam wieczorem. Nie było tłoku :):)
Wszystkim podobały się ściany zdobione potłuczonymi naczyniami. To nie jest kolorowe miejsce, a przynajmniej kolorowe mozaiki nadawały im małej radości. Przy zachodzącym słońcu prezentowały się całkiem fajnie. Oprócz warsztatów znajduje się tu też ulica pełna sklepów i salonów z ceramiką.
Tradycyjne tadżiny (tażiny) znajdziemy w Maroko wszędzie... w każdym mieście i na każdym straganie. Od wieków Safi (Asfi ) słynie też z ceramiki i mimo przemysłowego charakteru, nadal nazywane jest miastem garncarzy. Tutejsze wyroby sprzedawane na każdym kroku, zwłaszcza zaś w zabytkowej, starej części miasta oraz w dzielnicy garncarskiej Collins des Poitiers, (z czasów gdy Maroko było protektoratem Francji zachowało się francuskie nazewnictwo). Mają one żywe kolory oraz ciekawe wzornictwo i formy.
Wśród zabytków starej medyny znajdują się pozostałości innych portugalskich budowli. Zalicza się do nich prezbiterium niedokończonej Catédrale Portugaise oraz keszla - obronny gmach, wykorzystywany jeszcze przed 1990 rokiem jako więzienie, a obecnie mieszczący muzeum ceramiki. Do arabskich zabudowań należy również brama Bab Szaba,przez która wjeżdża się do miasta.
Przeszłość Safi, zarówno legendarną jak i dobrze udokumentowaną, ma bogatą. Według tej pierwszej mieli je założyć biblijni Kananeńczycy wypędzeni z ojczyzny przez Hebrajczyków. I to oni nadali nowej osadzie nazwę świętego miasta w kraju wygnańców. Później rządzili nim Kartagińczycy i Rzymianie. W XII w. Asfi było ważnym ośrodkiem religijnym i kulturalnym Almohadów. Następnie przez 60 lat, od 1481 do 1541 r. miastem władali Portugalczycy. Zbudowali m.in. na brzegu oceanu cytadelę zwaną Kiszlą, Zamek Morski oraz w 1519 r. gotycką katedrę. Katolicka katedra do której arabscy zwycięzcy, Sadyci dobudowali minaret, wykorzystywana była m.in. jako łaźnia.  Do naszych czasów zachowała się ona tylko we fragmentach. Dawne prezbiterium katedry jest portugalską kaplicą. Safi jest miastem portowym i jednym z ważniejszych ośrodków przemysłowych kraju.
Poza mediną jest dosyć nowoczesne centrum miasta no i oczywiście, dzielnice przemysłowe oraz portowe. Po męczącym dniu trzeba odpocząć i wypić piwko. Choć jesteśmy w Safi, króluje Casablanca... Na zdrowie :)

najbliższe galerie:

 
MAROKO - Safi
1pix użytkownik paulus odległość 1 km 1pix
Maroko - wzdłuż wybrzeża
1pix użytkownik filmdil odległość 1 km 1pix
Maroko - droga z Casablanki do Agadiru - film
1pix użytkownik filmdil odległość 6 km 1pix
Maroko, czesc 2 -  As-Sawira (As-Sawírah, Essaouira)
1pix użytkownik marcepan odległość 12 km 1pix
Maroko.  Safi i Al Dżadida
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 44 km 1pix
Al Dżadida
1pix użytkownik anya odległość 57 km 1pix

komentarze do galerii (4):

 
charlie użytkownik charlie(wpisów:2379) dodano 27.10.2015 13:44

Piekną ceramikę tam mają :-)
Niesamowite wzory.
Pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5592) dodano 26.10.2015 21:30

Safi też mi sie podobało, zwłaszcza, że tego miasta nie miałem okazjo odwiedzić w czasie moich podróży do Maroka... Pozdrawiam. :)

ak użytkownik ak(wpisów:6327) dodano 26.10.2015 14:02

świetna galeria ! Ale czekam nadal na medinę Casablanki :)

ak użytkownik ak(wpisów:6327) dodano 26.10.2015 13:49

no ! dorwałem chwilkę czasu i z popołudniową kawunią oglądnę galerię z wielką przyjemnością :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!