m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Początkowy odcinek trasy, czyli ponad dwie godziny drogi wiedzie cały przez las. Cały ten czas towarzyszyła mi duża mgła. Nawet zastanawiałam się gdzie i po co ja idę w takiej mgle, przecież i tak nic nie zobaczę. Ale gdy znalazłam się u wlotu Wielickiej Polany zobaczyłam światełko w tunelu, zrobiło się jakby trochę przejrzyściej.  Moim oczom ukazał się nie tylko Śląski Dom ale i kawałek błękitnego nieba, i to właśnie ucieszyło mnie najbardziej. Z przyjemnością patrzyłam jak chmury szybko się przemieszczają  ustępując miejsca mojemu ulubionemu kolorowi. Po krótkim odpoczynku, wymianie zdań z pierwszymi turystami, których spotkałam  i małym śniadanku ruszam dalej, wszak droga przede mną długa. Mijam Wielicki Staw i Wielicką Siklawę.
Przede mną pogoda się krystalizuje i widoki coraz bardziej cieszą oko, za to za mną...prawie nić nie widać, dobrze że chociaż Wielicki Staw widać. Postanawiam nie oglądać się za siebie, tylko skupić się na tym co przede mną. Na szlaku puściutko, zaledwie kilka osób spotykam, w tym poznanych wcześniej Ślązaków. A jednak się odwróciłam, jak widać niewiele się zmieniło. Wielicki Ogród bez słońca prezentuje się tak sobie. Polski Grzebień od Śląskiego domu dzielą ponad dwie godziny marszu, ale mimo, że łącznie daje to około pięciu godzin marszu jakoś nie czuję w nogach przebytych kilometrów. Trasa, choć oczywiście długa nie jest technicznie wymagająca. A widoki takie, że w ogóle o zmęczeniu się nie myśli.
Mój pierwszy spotkany świstak. Gdyby nie pomoc spotkanych wcześniej Ślązaków na pewno bym go nie zobaczyła, ale facet miał lornetkę i przy jej pomocy udało się go zlokalizować. Niestety obiektyw okazał się być za krótkim, ale ja i tak cieszę się z tej fotki. Urwiska Wielickich Granatów. Dochodzę do bardzo widowiskowego miejsca. To Żleb Karczmarza, czyli stożek piargowy  wysypujący się z północno-wschodniego zbocza Gerlacha. Towarzyszy mu Długi Staw. Końcowy odcinek szlaku wymaga trochę więcej skupienia. Ubezpieczony został klamrami i łańcuchami, ale jest to zaledwie kilkanaście metrów, nic wielkiego. No i już Jego Wysokość Gerlach, niestety nie zechciał pokazać się w pełnej krasie. Na dowód, ze jednak byłam. Zdjęcie przy grzebieniu na Grzebieniu.
Stąd przyszłam. Jak widać niewiele widać, chmury jeszcze się kłębią. Doliny Popradu się nie ujrzy. Spoglądam na drugą stronę, tamtędy za jakiś czas będę schodzić. W dole widoczny Zmarzły Staw. Ponoć jeszcze na początku lipca potrafi utrzymywać się na nim lód. Ja byłam w ostatnim tygodniu lipca i jak widać lodu nie ma. Tu już w drodze na Małą Wysoką, obok mijam harnasiowy tron, jak kto o nim powiedział. Nie mam pojęcia czy to powszechnie używane określenie czy tylko wymyślone przez tę osobę. Decyzja o wejściu na Małą Wysoką była najlepszą jaką tego dnia podjęłam. Dużo bym straciła gdybym poprzestała tylko na Grzebieniu. Oto i ona, Mała Wysoka. Oficjalnie  nie miałam jej w planach, ale gdzieś tam w głowie kłębiła się myśl by jednak spróbować. Ponieważ na Grzebień dobiłam w bardzo dobrym czasie, byłam tam punkt dwunasta postanowiłam, że jednak idę. Szlakowskaz mówił o godzinnym podejściu, ja dałam radę w niecałe pięćdziesiąt minut. Dumna byłam z siebie bardzo.
Widok ze szczytu był powalający. Zdecydowanie najpiękniejszy jaki do tej pory widziałam. To ponoć jedyny szczyt, z którego można zobaczyć cztery tatrzańskie doliny. Tu akurat Dolina Staroleśna i widoczna w dole Zbójnicka Chata. Na prawo od niej trochę przysłonięty chmurami Sławkowski Szczyt /2452 m/. Trochę dalej zaś Staroleśny Szczyt  /2476 m/ i jego charakterystyczny podwójny wierzchołek. Słowacy wpadli na świetny pomysł umieszczając na skałach metalowe tabliczki z opisami szczytów. To znacznie ułatwia ich zlokalizowanie. Mnie jednak urzekła widok na szczyty okalające Staroleśną Dolinę. Zresztą sami popatrzcie. ... Gdzieś tam majaczy Lodowy Szczyt, Durny Szczyt i Łomnica.
Mogłabym tu na szczycie spędzić długie godziny. Pogoda była rewelacyjna, po porannych mgłach nie było już śladu, wiatr też nie przeszkadzał. Jak sobie przypomnę co działo się w Tatrach miesiąc później, gdy halny rzucał mną o skały to tutaj było bardzo przyjemnie. Rzut oka Świstowy Szczyt. Pamiętajcie, gdy będziecie na Grzebieniu koniecznie idźcie wyżej, na Małą Wysoką, chociażby właśnie po ten widok. Ja wiem, że w Tatrach wszędzie jest pięknie ale to co zobaczyłam tu rzuciło mnie na kolana, bajka po prostu.  Wspominałam, że ze szczytu widać cztery doliny. Była już Staroleśna, teraz spójrzmy w kierunku Litworowej Doliny, która jest boczną odnogą Doliny Białej Wody.
Przez Dolinę Białej Wody będę wracać do Zakopanego. Ostatnie spojrzenie na Małą Wysoką. No i co trzeba wracać na Grzebień, bo do Zakopanego jeszcze droga daleka, coś około pięciu godzin marszu. Gerlach już trochę lepiej widoczny. Dolinę Wielicką i widoczną w głębi Dolinę Popradu chmury już opuściły i mogę podziwiać je w pełnej krasie. Dolina Wielicka to czwarta dolina widoczna z Małej Wysokiej. Żleb Karczmarza z tej perspektywy wygląda bardzo niepozornie. Jeszcze raz Zmarzły Staw. przed południem był zielony, a po południu zabarwił się na niebiesko.
Kocioł na Polskim Grzebieniem. Ja niebieskim szlakiem idę w dół, natomiast  wzdłuż szczytów można iść na Rohatkę.  Litworowy staw a nad nim Ganek i Rysy. Widok na Hrubą Turnię /2091 m/. Daleko na horyzoncie zobaczyć można Miedziane i Świnicę, która z tego miejsca jest bardzo maleńka. Jeszcze raz Hruba Turnia i za nią Młynarz. Dolina Litworowa swą nazwę wzięła od wszędobylskiej tu rośliny zwanej litworem. Powoli opuszczam dolinę Litworową by wejść w głęboki las, który doprowadzi mnie do Doliny Białej Wody.
Dolina Białej Wody i charakterystyczne zbocze Młynarza. Droga przez las wydawała się nie mieć końca, ale w końcu las się skończył i ujrzałam znajome szałasy w dolinie Białej Wody. Tu krótki odpoczynek i potem szybki trzykilometrowy spacer na Łysą Polanę. Długi, ale piękny dzień powoli dobiegał końca. Zaczęłam go o 6 rano na dworcu, a kończę o 19.15 na Łysej Polanie. To była zdecydowanie jedna z najpiękniejszych moich tatrzańskich wypraw.

najbliższe galerie:

 
Słowackie Tatry
1pix użytkownik kabaczek odległość 0 km 1pix
Tatry Vysoke- Gerlach
1pix użytkownik kriss72 odległość 1 km 1pix
Tatry Słowackie,  wrzesień 2016r - cz.I
1pix użytkownik satan odległość 1 km 1pix
Tatry Słowackie,  wrzesień 2013r
1pix użytkownik satan odległość 1 km 1pix
Tatry słowackie od schroniska do schroniska - wspomnienie
1pix użytkownik anek11 odległość 2 km 1pix
Na tatrzańskich szlakach  z Nolą
1pix użytkownik anek11 odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (38):

 
margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 25.08.2017 16:06

Aga, wiem z pewnych źródeł, że byłysmy mniej więcej w tym samym czasie w tym samym miejscu...lub bardzo blisko. Byłam na Lodowej, na Ławkę już brakło czasu:) Pozdrawiam serdecznie:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 04.08.2017 21:39

Wspaniała trasa i cudne widoki, tez ostrzę na nią zęby na przyszły weekend:)))) Dzięki Tobie zapragnęłam tam być;)
Pozdrawiam
Aga

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 25.11.2015 20:17

Dziękuję wszystkim za sympatyczne komentarze i za gratulacje również. Tym co jeszcze tam nie byli bardzo polecam ten szlak, widoki doprowadzą was o szybsze bicie serca, ci co już byli pewnie się ze mną zgodzą.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję:)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 25.11.2015 12:13

GRATULACJE !!!

gregy użytkownik gregy(wpisów:512) dodano 24.11.2015 18:16

No gratulacje :-) . Fajna galeria

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 23.11.2015 20:45

Gratulejszyn:)

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3165) dodano 23.11.2015 17:41

Wow, Margo! Super! Aż się chce oglądać. Nie tylko skały robią wrażenie, te kłęby na 19 też.
Pozdrawiam:)

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 23.11.2015 15:32

Gratulacje! :-)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 22.11.2015 19:17

Babuch, nie wędrowałam sama, byłaś tam przecież cały czas ze mną...
Może kiedyś jeszcze powtórzymy ten szlak już wspólnie, tyle tylko, że tyle innych czeka w kolejce.
Jednego jestem pewna, jeszcze niejedno fantastyczne tatrzańskie przeżycie przed nami. Pozdrówki przesyłam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 22.11.2015 19:14

Achernar, masz rację, one się nigdy nie znudzą. Miło mi, że zajrzałeś, pozdrawiam.

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 21.11.2015 14:00

Gratuluję wspaniałej wyprawy.
Piękne widoczki zaserwowałaś, rozkosz dla oczu.
Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 21.11.2015 12:02

Przepiękna trasa Małgosiu. Jedna z tych , które mi się marzą, a są póki co nieosiągalne. Te tańczące chmury stworzyły niesamowity spektakl.
Przecudna galeryja:). Pozdrówki:)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1721) dodano 21.11.2015 10:10

Piękna relacja i cudowne widoki... z przyjemnością z Tobą przeszłam ten piękny szlak i zdobyłam szczyty....pozdrawiam serdecznie:)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 21.11.2015 07:34

Nola, uwierz mi to był jedne z najwspanialszych widoków jakie do tej pory widziałam. Nawet moja ulubiona Piątka, widziana z różnych miejsc nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Długo stałam i podziwiałam, aż w końcu się ocknęłam i stwierdziłam, że warto by może było wyjąć aparat z plecaka i uwiecznić te widoki.
Z czystym sumieniem polecam ci tę trasę, podobnie jak Rysy, chociaż tu akurat wchodziłam w takiej mgle, że na temat walorów widokowych niewiele mogę powiedzieć. Do Buli było nawet nieźle, ale potem już coraz gorzej. Na szczycie oprócz kilku osób będących w moim sąsiedztwie nie widziałam kompletnie nic, i jeszcze ten wiatr...głowę chciał urwać...dlatego w następnym roku powtarzam te trasę jeszcze raz, licząc na lepszą pogodę. Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 21.11.2015 07:27

Migawka, Bratek - dziękuję za sympatyczne słowa i pozdrawiam serdecznie:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 20.11.2015 21:39

pięknie
pogoda dopisała!

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 19.11.2015 18:00

Satan, Koprowy mam zaplanowany na ostatni tydzień czerwca, jak pogoda oczywiście pozwoli. We wrześniu też będę w Tatrach, wiec jeżeli aura czerwcowa nie pozwoli zrealizować planów to kto wie, może przeniesiemy je na wrzesień.
Dzięki za wizytę:)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 19.11.2015 17:58

Romano, też planuję Rysy jeszcze raz, tym razem będzie to koniec czerwca, może pogoda będzie lepsza.

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 19.11.2015 17:50

Paweller, ja to się od tych widoków już porządnie uzależniłam, jeszcze nie rozpakowałam się po jednym wyjeździe a już planowałam następny. Miło, że wpadłeś:)

barbara_31 użytkownik barbara_31(wpisów:791) dodano 19.11.2015 17:22

Margo, zrobiłaś przepiękną trasę. Dobrze, ze mgła Cię nie zniechęciła i szłaś dalej. Pozdrawiam

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1806) dodano 19.11.2015 14:20

Piękne widoki, super górskie panoramy.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2511) dodano 19.11.2015 00:51

Romana Tobie życzę abyś weszła na Rysy:)Ja od naszej strony szłam sama w piękny ,słoneczny dzień i o dziwo bez tłoku!Nawet nie czekałam na "mijance",bo w dobrym momencie zeszłam ze szczytu.No ale to było 17 lat temu;)
Zaś od strony słowackiej jak pierwszy raz z mężem weszłam na Rysy to poza mną Taterek nie ujrzał! :)))Miał pecha mgła była niesamowita.A tej już Ci nie życzę ,bo widoki cudowne.Pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2511) dodano 19.11.2015 00:43

Margo warto dla takich widoków spontanicznie wyruszyć w Tatry:) W 2004r szliśmy szlakiem ku Staroleśnej Dolinie,mijając Zbójnicką Chatę,przez Rohatkę i Polski Grzebień(fotka obowiązkowa i podobna)w kier.Wielickiej Doliny i liczyłam ,że z Hrebienoka zjedziemy a tu masz ...ostatnia kolejka odjechała!Moje zmęczenie wtedy i rozczarowanie sięgnęło zenitu.Za moment zjechaliśmy terenówką w dół do naszego autka i całe zmęczenie przeszło;)
Fajnie teraz wspominać.Piękne Taterki.Pozdrawiam.

babuch użytkownik babuch(wpisów:987) dodano 18.11.2015 22:52

Małgosiu, REWELACJA !!!!!! Ale mi dodałaś jeszcze większej ochoty na to aby przejść ten szlak. Super relacja, piękne fotografie. Te z mgłą na początku trasy piękne.
Kolejne robią ogromne wrażenie. Bardzo, bardzo cieszę się, że ten dzień ukoronowany był piękną pogodą. Pamiętam go jak dziś i to, że w myślach i serduchu wędrowałam tam razem z Tobą. Dodam jeszcze, że masz odwagę i samozaparcie, nie mówiąc o świetnej kondycji. Życzę Tobie z całego serducha jeszcze wielu, nowych wspaniałych, tatrzańskich przeżyć...A potem to już wyższe GÓRY -:))))

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4630) dodano 18.11.2015 22:24

Świetna kolejna tatrzańska galeria... Te góry nie mogą się znudzić. Pozdrawiam. :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6506) dodano 18.11.2015 22:21

Ale piękną trasę zrobiłaś Margo!:) A widoki ze szczytu Małej Wysokiej zarąbiste:) A ta poranna mgła zupełnie nie zapowiadała takiego pięknego dnia, dobrze że nie przyszło Ci do głowy, żeby wracać;) Chciałabym kiedyś zrobić tę trasę, o Rysach nie wspominając;)
pozdrawiam:)

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 18.11.2015 21:58

Rzeczywiście wspaniały dzień miałaś i jakże owocny!
Pozdrawiam!

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 18.11.2015 21:53

Piękne tatrzańskie widoki i bardzo ciekawa relacja :)
Pozdrawiam

satan użytkownik satan(wpisów:2978) dodano 18.11.2015 21:22

PS - doczytałem resztę komentarzy...jak planujecie wyjazd we wrześniu, to jest szansa na jakiś zlocik na Koprowym. ;-)

satan użytkownik satan(wpisów:2978) dodano 18.11.2015 21:20

Hej.
Robiłem tę/tą trasę 2 lata temu. Też uznaję widoki z Małej Wysokiej za naprawdę piękne. Ja byłem we wrześniu i wejście na szczyt odbywało się już w śniegu. Jak na początkową pogodę, to potem było zaskakująco słonecznie, a widoczność bardzo dobra. Super galeria i dobra topografia wpleciona w tekst, no i gratuluję pięknego szczytu.
Namawiam na poznawanie Tatr po południowe stronie, ja już od kilku lat "porzuciłem" rodzime szlaki kosztem słowackich...

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 18.11.2015 21:08

Ja jeszcze nie mam konkretnych planów, ale na pewno będę chciała zdobyć wreszcie Rysy. A co dalej to dopiero się okaże.
Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 18.11.2015 20:39

Przyjemność w oglądaniu ..., dla takich widoków warto jeździć w Tatry, gratuluję wspaniałej wyprawy:)
Pozdrawiam serdecznie:)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 18.11.2015 20:21

Romana, chmurki zrobiły kawał dobrej roboty. Widoki były bajeczne, nawet nie wiesz jaki miałam problem z wyborem zdjęć. To było moje pierwsze spotkanie ze Słowackimi Tatrami i już na przyszły rok mam plan tam wrócić. Nocleg w Chacie pod Rysami już zarezerwowany, stamtąd nocne wyjście na wschód słońca na Rysach i potem kierunek Koprowy Wierch. Może gdzieś na szlaku się spotkamy:) Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 18.11.2015 20:17

Caprio72 - chłonęłam te widoki całą sobą tak mnie zachwyciły.

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 18.11.2015 20:16

Cześć Rozmusiaku, miło że zajrzałeś:)
Pozdrowienia przesyłam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 18.11.2015 20:13

Rewelacyjne widoki miałaś. Przepiękne góry, doliny i te chmurki kłębiące się dookoła. Słowackie Tatry też mnie kuszą, tym bardziej, że jeszcze ich nie znam osobiście.
Pozdrawiam :)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:976) dodano 18.11.2015 20:06

Takie widoczki zawsze się fajnie ogląda.
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4164) dodano 18.11.2015 19:54

Cześć Margo ,
opłacało się tu zajrzeć :))))
Pozdrawiam !

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!