m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Może to i kryptoreklama linii Norwegian, ale zasługuje na to. Na pokładzie samolotu jest Wi-Fi i można surfować w internecie. Ponad 5 godzin lotu na Kanary.....jest czas pooglądać nowe galerie na OS ;-) W tytule i we wstępie coś wspomniałem o jakiejś niezdobytej znowu górze, ale to nie o tę górę chodzi. To chodzi o wulkan Teide, najwyższa góra na Teneryfie, na Wyspach Kanaryjskich i w całej Hiszpanii. To kolejna góra której nie udało mi się zdobyć, a ja jeszcze się tym chwalę. Niedługo, a być może już zostałem posądzony o kokieterię lub o próbę wymuszenia współczucia.....nic z tych rzeczy. Wszędzie gdzie nie udało mi się wejść wrócę i.....może za drugim podejściem się uda, a jak nie.....pozostanie mi tylko apelacja ;-) Ja tu o górze, a na zdjęciach pokazuję jakieś plaże i klifowe wybrzeża, ale tak właśnie wygląda Teneryfa w połowie października. Ciepło, ale niekoniecznie słonecznie. Częste zachmurzenie, a czasami deszcz.....od kapuśniaka po rzęsistą ulewę. To jest gmach opery w stolicy Teneryfy, Santa Cruz. Prawie jak w Sydney, ale jak wiemy prawie robi różnicę.
Wieczorem w San Cristobal de La Laguna......bardzo klimatycznie. Dużo miejscowych i dość mało turystów. W jednej z galerii opisywałem, że gdzie nie pojadę pada deszcz, że mogę jeździć w miejsca nawiedzone suszą i sprowadzać deszcz. Niewiele się pomyliłem. Jak wysiedliśmy na lotnisku Tenerife-South Reina Sofia  Airport , to już padało. Na szczęście po dwóch dniach pogoda się na tyle poprawiła, że postanowiliśmy zrobić wycieczkę na Teide. Wydawałoby się, że warunki wymarzone, wręcz idealne. No to jedziemy, ale tym razem w trochę innym składzie niż na Fuji czy w Tatrach i to determinowało sposób próby zdobycia góry. Plan był taki, że wjeżdżamy samochodem na ok. 2350 m n.p.m., dalej kolejką na wysokość 3555 m, a pozostałe metry do wysokości 3718 może się uda pieszo, choć szanse małe, ponieważ nie mamy wymaganego zezwolenia które załatwia się przez internet z dużym wyprzedzeniem.....miesiąc a czasami więcej. Podczas naszego pobytu w połowie października wolne terminy były na połowę listopada. Jak już oglądasz to zdjęcie, to wróć proszę na chwilkę do zdjęcia poprzedniego i zobacz taką malutką, niby niewinną mgiełkę w okolicy szczytu. Jak ją zobaczyłem, to już miałem złe przeczucia i nie pomyliłem się. Chmurki nadal wydają się być niewinne.
Ale to tylko pozorna niewinność. Zobaczcie co się zaczyna dziać, a odstęp od wykonanych zdjęć to zaledwie od kilku do kilkudziesięciu minut. Zaczynam się bać, że znowu poniosę porażkę i niestety potwierdzają się moje najgorsze przewidywania. Z powodu złych warunków atmosferycznych, silnego wiatru, kolejka na Teide w dniu dzisiejszym nieczynna. A kiedy będzie czynna? Jak przestanie wiać. A kiedy przestanie wiać? A tego nikt nie wie. Niestety było już za późno żeby próbować zaatakować szczyt na piechotę, choć byłoby to ze wszech miar wskazane, ponieważ wtedy na górze nie ma strażników którzy sprawdzają posiadanie zezwolenia do wejścia na sam szczyt. No cóż....pozostało nam poszwendać się po okolicy kaldery, co też miało swój urok, bo okolica bardzo ciekawa. Chmury i mgła były na tyle łaskawe, że od czasu do czasu co nieco nam pokazywały.
Jak się człowiek trochę schylił, to można było zobaczyć co jest pod chmurami. Czasami, żeby nas już tak doszczętnie nie wkurzać i nie dołować, chmury się rozwiewały, pokazywały kawałek niebieskiego nieba. Oświetlały skały w kolorach jakby je ktoś spreyem pomalował. Żeby za chwilę znowu pokazać kto tu rządzi. I tak w koło Macieju, że ja nie nadążałem ze zmianami balansu bieli w aparacie ;-) Nie zmienia to faktu, że pomimo tych wszystkich pogodowych przeciwności losu staram się być zadowolony :-)
Skoro nie weszliśmy na szczyt wulkanu, zmieniamy plany i jedziemy zwiedzać inne okolice wyspy. Po drodze wielkie pola lawy które jak widać walczą z przyrodą. A w zasadzie to przyroda walczy z nieprzyjaznym podłożem i jak widać z dość dobrym skutkiem. Na znacznie niżej położonych terenach warunki dla flory wręcz idealne. Tak ukwieconego drzewa czy krzewu to ja jeszcze nie widziałem. Na Teneryfie znane jest charakterystyczne drzewo smocze czyli Dracaena draco. To jest znane najbardziej, bo jest najstarszym na świecie z tego gatunku i ma ponoć 600-800 lat, choć kiedyś sądzono, że nawet coś pomiędzy 2000 a 3000 lat. Zaproponowałem, żeby ściąć i policzyć słoje i sprawa byłaby rozwiązana, ale nie da się, ponieważ to drzewo nie przyrasta słojami i nie da się ten sposób określić wieku drzewa. Następnego dnia niepocieszeni porażką przy próbie zdobycia Teide, obieramy sobie inny, jakby się wydawało, nieco łatwiejszy cel, jakim jest wąwóz Maska. Bardzo krętą i eksponowaną drogą dojeżdżamy do znanej już z innych galerii małej miejscowości o nazwie Maska.
Pasażerowie, a w zasadzie pasażerki miały trochę stracha na tej drodze, ponieważ pogoda była nie najlepsza, było mokro, ze skał spadały na drogę kamienie, a ja oprócz kierowania samochodem jednocześnie kręciłem film i robiłem  zdjęcia.....w czasie jazdy oczywiście :-) Plan był taki, że schodzimy wąwozem w dół. Wg przewodników około 3,5-4 godziny zejścia. Dochodzimy do plaży, tam wsiadamy na statek, przepływamy w okolicach klifów Los Gigantes i autobusem lub taxi dojeżdżamy do Maski, gdzie mamy pozostawiony samochód. Ale miejscowi w Masce mówią, że pogoda zła, padał deszcz i jeszcze będzie padał, że niebezpiecznie, że kamienie spadają, że statek może nie pływać.....ogólnie odradzają, a najbardziej odradzała właścicielka baru. Pewnie wolała żebyśmy zostali w barze i tam zostawili jak najwięcej Euro :-) My jednak stwierdziliśmy , że kawałek się przejdziemy....tak z kilka lub kilkanaście minut, a jak będzie niebezpiecznie to wrócimy. Wąwóz kręty i mówiliśmy, że tylko do następnego zakrętu i wracamy, ale ciekawość co jest za kolejnym zakrętem była tak duża,... że po 2 h i 50 min
dotarliśmy do końca wąwozu, czyli do morza. Na miejscu zamiast oczekiwanego statku zastaliśmy kilka wygłodniałych kotów... i wzburzone fale Atlantyku uniemożliwiające podejście jakiegokolwiek statku. Nie pozostało nam nic innego jak tylko tą samą drogą pod górę wracać do Maski. Wydawało się, że teraz będzie trudniej, bo pod górę jakieś 600 m różnicy wysokości, ale jak się okazało, pod górę szło się lepiej niż w dół.....przynajmniej dla mnie, bo nie wszyscy podzielali moją opinię. Wróciliśmy cali i zdrowi wbrew zapowiedzią okolicznych mieszkańców.
Oczywiście podczas pobytu na Teneryfie były jeszcze inne atrakcje z których ja nie skorzystałem, co być może dla innych jest szczytem atrakcyjności tego typu miejsc. Taki miałem widok z balkonu w hotelu i ani razu tam się nie opalałem, ani się nie kąpałem. Zwiedziłem natomiast Loro Park. To takie połączenie parku rozrywki, aqua parku, cyrku i ogrodu zoologicznego. Ze wszystkich atrakcji też nie skorzystałem, ale byłem na pokazach delfinów i orek i choć jestem przeciwnikiem cyrkowej tresury zwierząt, to muszę przyznać, że pokaz był fajny, a orki i delfiny wydawały się być zadowolone. Wszystko co robiły, to nie robiły ze strachu, że dostaną pejczem po grzbiecie czy szpikulcem w tyłek, tylko dla jedzenia i były za wszystko hojnie wynagradzane. Niestety goryl wyglądał na mniej zadowolonego. Olał nas kompletnie swoją postawą, ale muszę przyznać, że swoją budową i powściągliwością  w zachowaniu bardzo mi zaimponował :-)
Na zakończenie jeszcze czarna plaża na Teneryfie których jest zdecydowana przewaga, bo tych piaszczystych białych jak na pierwszych zdjęciach jest zdecydowanie mniej.....bo tylko jedna i to z piasku przywiezionego z Sachary. Dzięki wszystkim za wizytę i żegnamy się z Teneryfą jeszcze jednym widokiem na Teide o wschodzie słońca, andred

najbliższe galerie:

 
Teneryfa
1pix użytkownik zybipol odległość 2 km 1pix
Teneryfa
1pix użytkownik zuzka82 odległość 3 km 1pix
Teneryfa
1pix użytkownik justyna310 odległość 3 km 1pix
Pico del Teide i nie tylko
1pix użytkownik kordula157 odległość 4 km 1pix
Teneryfa - Park Narodowy Canadas del Teide
1pix użytkownik anula85 odległość 4 km 1pix
Teneryfa - stąpając po chmurach - panoramy
1pix użytkownik gimper odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (51):

 
andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 14.11.2015 23:51

Nola, tak szczerze mówiąc, to ten wąwóz Maska jest 10 x fajniejszy niż pokazałem to na zdjęciach. Naprawdę polecam, tak jak zresztą całą Teneryfę. Prze tydzień na pewno nie można się nudzić, a jak coś nie wychodzi to zawsze pozostaje.......poczucie humoru :))))))
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6791) dodano 14.11.2015 16:16

Andred w sumie bym się zdziwiła jakby udało Ci się wejść na Teide;) Najważniejsze ze masz poczucie humoru i zawsze znajdujesz wyjście z sytuacji, a Teneryfa to piękna wyspa i kiedyś bym chciala tam pojechac, oczywiscie zdobyc szczyt;) Fajna trasa do tej Maski:)
pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 11.11.2015 00:19

Mocar, być może ja teraz nie miałem na Kanarach czegoś, co za 15 lat będzie miał każdy na takim wyjeździe, tylko jeszcze nie wiem co to jest.....aż takim wizjonerem nie jestem ;-)
Na razie cieszę się z tych zdjęć, a do analogowych sprzed 15 lat i więcej z przyjemnością wracam, choć oczywiście jakość nie taka jak teraz, ale jest za to klimat :-)
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam,
andred

mocar użytkownik mocar(wpisów:2794) dodano 10.11.2015 15:22

Miło odwiedzić po 15 latch miejsca które się zwiedzało, z tym że jeszcze w tedy nie posiadałem cyfrówki i niemam zjęć, a skany z anologowych to juz nie to. Dzięki
Pozdrawiam.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4814) dodano 10.11.2015 11:57

Andred,to ja Ci powiem,że jestem dość mocno związany z moimi '' ręcami '' :))))))

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 09.11.2015 23:18

Rozmusiaki, ja wiele rzeczy potrafię robić nie używając rąk ;-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 09.11.2015 23:17

Surykatka, czyli co? Mam dzwonić do Miśka?

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4814) dodano 09.11.2015 23:09

Cześć Andred,
zakładam,ze Twoje auto prowadził autopilot ...
jeśli nie,to szacun za wykonywanie tak wielu czynności jednocześnie :)
Pozdrawiam !

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7326) dodano 09.11.2015 22:58

Andred :)) jeszcze niczego mi nie zaproponowałeś , a już zakładasz ,że nie pojadę ! ;D

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 09.11.2015 22:42

Klavertjevier, ostatnie zdjęcie trochę wynagrodziło porażkę, ale niedosyt i tak pozostanie......dopóki nie zdobędę góry ;-)
Aż mi się wierzyć nie chce, że jeszcze tam nie byłaś.....myślałem, że już wszędzie byłaś :-), ale skoro nie, to cieszę się, że zachęciłem.
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam.
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 09.11.2015 22:39

Irena2005n, jak na wulkaniczną wyspę nie było nawet tak księżycowo, ale rzeczywiście fajnie.
Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 09.11.2015 22:37

Kordula, może byś mnie poznała z tą Twoją kuzynką. Dwa minusy dają plusa i nadzieję na lepszą pogodę......no chyba, że to nasze przyciąganie złej pogody skumulowało by się ;-). Mamy wtedy murowane trzęsienie ziemi i tsunami.
Lubię takie komentarze jak Twój :-)
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam,
andred

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 09.11.2015 15:19

Czytając tytuł, pomyślalam sobie: nie, znowu Andred, niemożliwe... i choć pogoda pozostawiła pewien niedosyt to i tak galeria jest super!
Najważniejsze, że zawsze nie opuszcza Cię poczucie humoru, tak trzymaj.
Pięknie pokazałeś uroki wyspy i zachęciłeś do wyjazdu.
Ostatnie zdjęcie, cudne!
Pozdrowionka przesyłam.

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3036) dodano 09.11.2015 14:14

fajnie tam ...i ciekawa galeria księżycowych krajobrazów....

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6140) dodano 09.11.2015 11:57


andredzie, ja mam taka kuzynkę, która przyciaga anomalia pogodowe, byłam z nia dwa razy i i zawsze pogoda była nie taka jaka miała byc. Cos w tym jest , ze jedni przyciagaja złą pogode a inni nie. Jak powiedziałby mój znajomy Hindus - taka karma. Najważniejsze to nie tracic nadzei, przeciez nie moze snuć sie bez końca za Toba ten pogodowy pech.
Jak każda Twoja galeria podobała mi się , zwyczajnie jest w moim guscie:))) POzdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 22:19

Nata14, z Teneryfą jak z innymi miejscami. Niby znane, ale każdy pokazuje je inaczej. To była moje wizja i ja teraz jestem ciekawy jak inni ją widzą.
Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 22:17

Licja, ja też mam ambiwalentne odczucia do ZOO i raczej jednoznaczne do cyrku, a tam jest to dwa w jednym. Trudno jedno oddzielić od drugiego, a miss czy mister obiektywu ma tam chyba klawe życie, bo nie jest zamknięty w żadnej klatce, tylko chodzi sobie gdzie chce.
Cieszę się, że tam lecisz i moje spostrzeżenia Ci się przydadzą.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 21:05

Marcin1980 - Dzięki :-)
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 21:04

Mgfoto, szkoda, że rzadko bywasz na OS, ale dobrze, że moich galerii nie opuszczasz :-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 21:03

Anusia_osia, atrakcje hotelowe też były fajne, ale dopiero po 23:00 ;-)
A w sumie te warunki pogodowe nie były takie złe, tylko ten jeden raz trochę nam popsuły szyki.
Z perspektywy czasu oceniam pogodę jako całkiem fajną. Codziennie 27 st.C w dzień i 21 st.C w nocy w połowie października.....całkiem, całkiem ;-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 21:00

Lucy, niektórzy już nie chcą się ze mną nigdzie wybierać ;-)
Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 20:58

Paweller, sam już nie wiem gdzie tym zwierzakom jest lepiej. Na wolności mają....wolność i swobodę, ale muszą się uganiać za jedzeniem, walczyć o przetrwanie, uważać na wrogów, a w niewoli poza brakiem wolności mają jedzenie, bezpieczeństwo itd. Nie oceniam tak kategorycznie i do końca, choć typowa sztuka cyrkowa typu tygrys skacze przez płonące koło wcale mi nie odpowiada. Ale to inny temat......pogadajmy lepiej o Teide, Masce i Teneryfie. Jeżeli tam nie byłeś, to polecam. Bądź tylko czujny jak będziesz się wybierał na Teide. Trzeba wstać rano i najlepiej na piechotę. Trochę ciężko, ale nie musisz liczyć się z kolejką...pojedzie czy nie pojedzie.
Dzięki za odwiedziny.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 08.11.2015 20:51

Achernar, oczywiście , że wypad był udany......ja tylko na takie jeżdżę ;-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

nata14 użytkownik nata14(wpisów:1093) dodano 08.11.2015 20:11

Teneryfa. Niby znana. A zawsze coś nowego. Bardzo fajne fotki i opisy .Zgadzam się z Licją - 45 miss obiektywu :))
Pozdrawiam.

licja użytkownik licja(wpisów:477) dodano 08.11.2015 14:22

Witam! Piękna relacja. Dla mnie bardzo przydatna, niebawem wybieram się tam. Twój komentarz bardzo mi się przyda. Jest rzeczowy, konkretny. Chyba lepszy niż w niejednym przewodniku. BRAWO !!!! Szkoda góry, ale i tak DUŻO zobaczyłeś. Ciekawe czy i mnie się uda tyle zobaczyć? Ciekawa jaką będę miała pogodę? Co do Loro Parku też mnie drażnią wszelkie cyrki, ogrody zoo, ale (na razie) nie mam innej możliwości podziwiania, dlatego dla mnie zdjęcie nr 45 REWELACJA!!! Czy może to być miss/mister obiektywu?
Pozdrawiam

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 08.11.2015 11:43

Piękne zdjęcia.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 08.11.2015 09:53

Wprawdzie rzadko zaglądam na OŚ ale jak już zajrzę to u Ciebie jakaś góra nie zdobyta a u Pawła wieża niedostępna albo mostek... Źle się dzieje... chyba trzeba jednak jakieś uroki odczynić... ;) Dobrze, że przynajmniej humor Was nie opuszcza a fotki jak zawsze na wysokim poziomie... Miłego dnia :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 08.11.2015 08:28

Przed kolejnymi wyprawami trzeba jakieś sposoby na "odczarowywanie" pogodny znaleźć.
Jak na kiepskie warunki i tak dużo zobaczyłeś. I wcale się nie dziwię, że atrakcje hotelowe nie były najważniejsze.
Miłego dnia

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3105) dodano 08.11.2015 05:32

Andred wychodzi na to,że z Tobą najlepiej wybierać się w gorące klimaty:))Jak byłoby za gorąco od razu wyczarowałbyś deszczyk dla ochłody.A tak serio to świetną galerię zapodałeś.Najważniejsza to pogoda ducha w każdej sytuacji a Ty ją masz więc ok;)Pozdrawiam serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7523) dodano 08.11.2015 01:44

Andred ..., kurcze, wydawało się, że jest tak pięknie a tu masz, tak się potrafiło zepsuć i to w tak krótkim czasie ..., szkoda tego szczytu, ale fotki i tak masz piękne:) Wąwóz Maska rewelka, szczególnie ten dojazd tam robi wrażenie:) A z tymi delfinami ..., kiedyś zapodałem swoją galerię z podobnego miejsca z Hiszpanii, specjalnie nie podaję nazwy, żeby nie reklamować ..., i też miałem podobne odczucia jak Ty, mógłbym dokładnie to samo powtórzyć, co napisałeś ..., ale posypały się nazwijmy to słowa prawdy, dostałem od Carmel linki do filmików, obejrzałem i raz na zawsze dałem sobie spokój z takimi atrakcjami ..., chyba nie wszystko jest to tam tak idealne, jak się nam wydaje ..., pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5610) dodano 08.11.2015 01:04

Mimo, że nie udało się zdobyć Teide, to i tak wypad był chyba udany... Pozdrawiam. :))

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 20:41

Maria37, to drzewo naprawdę było niesamowite....po prostu bajka. Szkoda, że u mnie w ogrodzie nie ma szans takiego wyhodować.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

maria37 użytkownik maria37(wpisów:194) dodano 07.11.2015 20:21

Zdjęcie 27 od razu rzuca się w oczy. Ładna galeria.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 20:16

Baracuda77, zdecydowanie mi łatwiej jak już wiem, że Wy też mieliście kłopoty z pogodą. Jednak w biedzie raźniej jest razem niż samotnie ;-)
Teraz Ci zazdroszczę tej ośmiornicy, bo bardzo lubię :-)
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 20:14

Migawka, ostatni widok na Teneryfę podczas startu samolotu rzeczywiście był wyborny i dużo lepszy niż ostatnie zdjęcie, ale robienie zdjęć z samolotu nie zawsze jest łatwe.
Teneryfa może się podobać i mogę polecić.......nawet jak się nie zdobędzie Teide.
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 20:11

Podrozninaka, pamiętam, że coś wpisywałem pod Twoją galerią z Maski, ale szczegółów nie pamiętałem, dlatego wróciłem do tej galerii i zobacz, że nie jestem gołosłowny.
-Pisałem, że jak będę jechał tą krętą drogą, to tylko jako kierowca i będę w tym czasie kręcił film i robił zdjęcia? I tak jak wtedy pisałem tak zrobiłem.
-Pisałem, że przejdę za Ciebie ten kanion? I przeszedłem, choć wielu mi tego odradzało.
Jedynie z tym rozpoczęciem wędrówki przed świtem się nie udało, ale to oczywiście jak zwykle nie z mojej winy ;-)
O nurkowaniu muszę faktycznie poważnie pomyśleć. Przynajmniej nie będę mógł narzekać, że mokro, że deszcz czy mgła :-)
Dzięki za wizytę.
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 20:05

Romana, ale ja bardzo dobrze odczytałem Twoją intencję i jestem dumny z nadanych mi przez Ciebie tytułów :-)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 20:04

Anek11, to prawda że każda góra podobnie wygląda, ale ja mam jakąś taką naturę, że jak jedną zdobędę to już myślę o następnej ;-)
A, że czasami nogi, kolana czy inne części ciała po tym bolą to i tak się o tym zapomina i pozostają tylko miłe wspomnienia......nawet jak się nie zdobędzie, bo czasami to zdobywanie jest najprzyjemniejsze :-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3571) dodano 07.11.2015 19:47

Andred mogę Cię pocieszyć, że w maju robiliśmy dwa podejścia do Teide. Za pierwszym razem spotkała nas identyczna pogoda jak u Ciebie, dodatkowo padał jeszcze śnieg. Wycofaliśmy się i pojechaliśmy w przeciwnym kierunku, gdzie spotkała nas mega ulewa. To był dzień wybitnie barowy. Dzięki tej pogodzie trafiliśmy do wspaniałej restauracji w której jadłam przepyszną, maga wielką ośmiornicę, a wino złagodziło niezadowolenie;) Następnego dnia udało nam się dotrzeć kolejką na górę. Ze względu na obawy przed chimeryczną pogodą nie mieliśmy zarezerwowanego wejścia do krateru. Jesteś zdeterminowany, więc dotrzesz tam kiedyś;)
Pozdrawiam:)

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 07.11.2015 19:36

Pech pechem ;))) ale zachód słońca i tak rekompensuje pogodowe przeciwności. Teneryfa jednak zawsze robi wrażenie ;)
Pozdrawiam

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 07.11.2015 19:05

Cześć Andred! Musiałem tu wpaść. Po pierwsze - bo lubię Twoje galerie, a po drugie, bo lubię to miejsce.
Moje spostrzeżenia są takie:
1. Jeszcze ze trzy wyjazdy i będzie Ci chyba całkowicie obojętne gdzie jechać. I tak spotka Cię mgła i deszcz. Może Ty się za nurkowanie weź? :))
2. A pamiętasz jak mi pod "Maską" napisałeś: "...w takie miejsce jedzie się o świcie...." - I co? Hmmm? :) Twoje towarzyszki też inaczej interpretowały wyraz "świt"? :))
3. Wąwóz bajer. Napisałeś też, że pójdziesz tam za mnie. Dzięki. Widoki z barranco przedstawiłeś wyborne.
Udanego weekendu życzę!

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 07.11.2015 18:55

Andred - nadając Ci ten szacowny tytuł oczywiście nie miałam na myśli nic złego. Chodziło mi o to, że trafiać po raz któryś z rzędu na podobną sytuację i to w tak odległych od siebie zakątkach świata to też trzeba umieć, albo mieć jakiś szósty zmysł czy coś w tym stylu ;-)
A co do zaklinacza deszczu to kiedyś taki jegomość był ważną i wielce cenioną figurą w swoim społeczeństwie, zwłaszcza gdy jego zabiegi jakimś cudem czy też może bardziej zbiegiem okoliczności przynosiły pożądany efekt :-)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2749) dodano 07.11.2015 18:24

Oj tam, oj tam, ale ile innych atrakcji udało Ci się zobaczyć, a góra...jak to góra. wszystkie są podobne, upoci się człowiek, kolana bolą i czy warto? ;) :) Masz jeszcze jeden powód do powrotu tam. Pozdrawiam:)))))))

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 16:45

Valt69, wrażenia rzeczywiście są, a na szczyt jeszcze kiedyś wejdę, nawet jakby miało lać i kolejka była nieczynna..
Dzięki i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 16:43

Surykatka, wśród lekarzy jest takie powiedzenie "Pacjent wyzdrowiał pomimo leczenia" :-), a ja tyle pięknych widoków zaliczyłem......pomimo pecha, choć faktycznie ten pech jest trochę wymyślony i jest chyba częścią mojej wyobraźni.
Faktycznie ostatni widok o wschodzie słońca na pożegnanie był cudowny.
Wiem, że pewnie ze mną nigdzie nie pojedziesz i nie zwalaj na pogodę...... ;-)
Dzięki za wizytę i pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 16:38

Anula85, dzięki za odwiedziny. Teneryfa na pewno ciekawa, choć ze szczytu wulkanu mogłoby być jeszcze ciekawiej :-)
Pozdrawiam,
andred

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 07.11.2015 16:36

Romana, może to niezbyt chlubny tytuł specjalisty w takiej dziedzinie, ale i na taki trzeba sobie zapracować ;-)
Zaklinacz też brzmi nieźle.....przyjmuję oba, a w skrócie możecie do mnie mówić "Specjalista zaklinacz" :-D
A dobry humor i pozytywne nastawienie do takich sytuacji mam dopiero w trakcie tworzenia galerii, bo na miejscu to różnie bywa ;-)
Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam,
andred

valt69 użytkownik valt69(wpisów:278) dodano 07.11.2015 15:53

Szczytu może i szkoda, ale utrwalone wrażenia powinny to zrekompensować.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7326) dodano 07.11.2015 15:37

Może faktycznie powinieneś pomyśleć o założeniu biura podróży ;))). Wiesz,może to jest i pech, ale z drugiej strony, ile pięknych widoków udało Ci się zobaczyć mimo to.
Choćby wąwóz Maska na 40 prezentuje się ekstra.No a końcowy widok o wschodzie słońca chyba wszystko Ci wynagrodził, cudowny! :))
Pozdrówki :))
P.S. Jednak wolę nigdzie z Tobą nie jechać, tak na wszelki wypadek ;D

anula85 użytkownik anula85(wpisów:139) dodano 07.11.2015 14:56

Teneryfa bardzo ciekawa, bardzo fajne zdjęcie 23 z tymi chmurami w tle :)
pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 07.11.2015 13:19

Po tej kolejnej prezentacji chyba mogę Ci już spokojnie nadać tytuł "Specjalista od gór niezdobytych " oraz "Zalkinacz deszczu i mgieł" ;-)
Ważne jednak, że przeciwności pogodowe nie są w stanie odebrać Ci poczucia humoru i pozytywnego nastawienia.
Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!