m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Marrakesz. Koryta rzek wyschnięte do dna. Prawie tak samo było w innych miastach. Leżący na ważnym skrzyżowaniu dróg, jest czwartym co do wielkości miastem Maroka i uchodzi za stolicę południowej części kraju. 
Przyciąga niezliczonych kupców i handlowców z sąsiednich równin, Atlasu Wysokiego i Sahary. Domy raczej nie bogate, natomiast anteny satelitarne są wszechobecne. Przedmieście Marrakeszu jest jak inne miasta w Maroko. Przejeżdżamy przez miasto, by szybko ulokować się w hotelu.
Hotel Oudaya znajduje się około 15 minut od placu  Dżemaa el-Fna. Szybko się odświeżamy i wyruszamy na plac cudów w Marrakeszu. O ile kolor niebieski jest utożsamiany z Fezem, zielony z Meknesem, a biały z Rabatem, o tyle czerwony uważa się powszechnie za kolor Marrakeszu. Lokalna berberyjska legenda mówi, że gdy w sercu miasta wznoszono meczet Kutubijja, polało się tyle krwi, że wszystkie mury, domy i drogi przybrały czerwoną barwę. Domy w centrum miasta są bardzo ładne z ogrodami na dachach. Centrum miasta jest bardzo nowoczesna, oczywiście w marokańskim stylu.
Spoglądając o zachodzie słońca na okalające medynę czerwone mury oraz domy o płaskich dachach, łatwo zrozumieć tę legendę. Z centrum ville nouvelle do Dżemaa el Fna, głównego placu w sercu starej części miasta, idzie się około pół godziny. Nad tym wielkim, nieregularnym placem góruje widoczny z daleka minaret meczetu Kutubijja. Z każdej strony ma inną dekorację: rzeźbione w stiuku plecionkowe ornamenty, motywy roślinne, pasy dekoracji z ceramiki, łuki, ozdobne napisy. Ze względu na prostotę kształtów i harmonię proporcji Kutubijja jest uważana za jeden z najpiękniejszych
zabytków w Afryce Północnej. 
Kutubijja, inaczej meczet Księgarzy.
Minaret ma 77 metrów do szczytu iglicy, czyli wysokość porównywalna do wież katedry Notre Dame w Paryżu. W pobliżu placu nie ma zabytków. Tu również możemy spotkać mnóstwo kolorowych 
dorożek. Na placu, z mnóstwem stoisk ze znakomitym jedzeniem... ...grupami muzyków grających transową, hipnotyzującą gnaoua... ...zaklinaczami węży.... ...treserami zwierząt, kuglarzami, znachorami. Małpki więzione są na łańcuchach, ubrane w pampersy. Są dość agresywne. Raczej nie polecam robić sobie zdjęcia z małpką na głowie.Nie są szczepione!!!
...sprzedawcami pamiątek, roznosicielami wody... ... nieszkodliwymi szaleńcami oraz kolorowym tłumem turystów z całego świata, panuje niepowtarzalna i niezapomniana atmosfera. Dla najmłodszych są również gry i zabawy... Przy otwartych do późnych godzin nocnych, oświetlonych kolorowymi lampkami stoiskach z długimi, drewnianymi ławkami można popróbować gastronomicznych specjalności z całego Maroka. Dżamaa al-Fina, także: Dżemaa el-Fna, to największy plac w marrakeszeńskiej medynie, a zarazem największa atrakcja turystyczna miasta. brrrr....
Można tu spróbować niezliczonych rodzajów kuskusu, tadżin, grillowanych ryb i owoców morza oraz znakomitych ślimaków z sosem czosnkowym. Po zmroku trudno tutaj o miejsce. Od 2001 roku wpisany wraz całym zabytkowym centrum Marrakeszu na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W 2001 roku przestrzeń kulturowa placu została proklamowana Arcydziełem Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, a w 2008 roku wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO Wykonywana na żywo muzyka, śpiewne pokrzykiwania właścicieli restauracji, orientalne aromaty, spowijające wszystko dymy z grilla nasycają to miejsce niezwykłą aurą. Na placu co wieczór odbywa się wielki targ ze straganami restauracyjnymi.
Można tu przesiedzieć wiele godzin, wpatrując się w rozgrywające się dookoła sceny. Występy trwają zwykle do północy i cieszą olbrzymią popularnością wśród turystów. Zdjęcia najlepiej zrobić z dachu któregoś z okalających plac hoteli, gdzie także znajdują się kawiarnie i restauracje. Trzeba pamiętać, że większość z występujących na Dżemaa el Fna artystów traktuje występy jako źródło zarobku, i nigdy nie odmawiać drobnych datków za wykonane im zdjęcia. Nie wiadomo dokładnie, jak powstał plac. Także pochodzenie nazwy nie jest znane.
Uważa się, że oznacza ona „plac bez meczetu” lub „zgromadzenie umarłych”, które nawiązywać ma do targów niewolników i egzekucji, jakie odbywały się tutaj aż do XIX wieku. Dżamaa Al-Fna stał się popularny poza granicami kraju dzięki ruchowi hippisowskiemu. Jego członkowie licznie ściągali do Maroka w latach siedemdziesiątych wabieni ogólnodostępnym kifem, tutejszą marihuaną oraz w poszukiwaniu egzotycznych wrażeń. Meczet Kutubijja, to największy meczet w marokańskim Marrakeszu. Budowę meczetu rozpoczął w 1147 roku sułtan Abd Al-Mumin, założyciel dynastii Almohadów. W roku 1158 rozebrano meczet ze względu na błędne wyznaczenie kibli i tym samym położenia ściany z mihrabem. Kibla (qiblah), kierunek, w którym muzułmanie powinni zwracać się podczas modlitwy. Wieczorem prezentuje się dostojnie.

najbliższe galerie:

 
MAROKO - Marakesz
1pix użytkownik mocar odległość 0 km 1pix
Marakesz - mieszkańcy
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Maroko cz.  13 - Marrakesh.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
Marrakesz
1pix użytkownik shell odległość 0 km 1pix
MAROKO -  Ali Ben Youssef Medersa   Marrakesz
1pix użytkownik mocar odległość 0 km 1pix
MAROKO - Marrakesz
1pix użytkownik paulus odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 19.11.2015 16:54

andred - Zapowiada się ciekawie, bo Marrakesz jest miastem, które oferuje wiele. Dla cierpliwych pokażę kilka galerii z miejsc, które warto zobaczyć, poznać, odwiedzić. Serdecznie zapraszam :)
Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 19.11.2015 16:46

Obejrzałem cz.I z Marakeszu. Lecę oglądać następne. Zapowiada się dość ciekawie :-)
Pozdrawiam,
andred

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 18.11.2015 20:51

nola76 - Masz rację. Jeśli zdjęcia to tylko z wysoka. Wtedy prezentuje się pięknie. Mówisz o małpkach. Rzeczywiście, to masakra.
Pozdrawiam serdecznie.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6715) dodano 17.11.2015 09:45

Plac jest piękny nocą, ale zdecydowanie z tarasu którejś z knajp, bo z bliska niekoniecznie... ja nie mogłam patrzec na te biedne małpy biegające na lancuchach z pampersami, masakra normalnie....
pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 17.11.2015 00:02

achernar-51 - Plac jest naprawdę magiczny, ale tylko wieczorem. W ciągu dnia nic tam się nie dzieje. Ja wróciłam na plac na drugi dzień przed południem. Zobaczysz to w jakiejś następnej galerii. Wtedy dopiero można obejrzeć ten plac w całości. Wieczorem, niestety się nie da, ze względu na tłum. Przyznam, że to miejsce może zaczarować.
Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5420) dodano 16.11.2015 23:46

Oczywiście plac, a nie pal...

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5420) dodano 16.11.2015 23:46

Pal magiczny, ale chyba zbyt "zadeptany" przez turystów. Ja miałem okazję być tam ponad 30 lat temu w końcu listopada, gdy było wręcz pustawo. Miło było sobie przypomnieć. Pozdrawiam. :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 16.11.2015 21:30

paweller75 - Ja bardzo chętnie, ale zrobić zdjęcie komuś. Sama trzymałam się z daleka od wszelkiej zwierzyny. Ludzie płacą i robią sobie zdjęcia. A to, że oni tam siedzą, to ich praca. Wiesz, u nich zawsze jest sezon :):):)
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 16.11.2015 21:28

mocar - Jeśli chodzi o plac Jemaa El-Fna, słyszałam wiele opowieści. Uprzedzano, by trzymać się w grupach, uważać na torebki i portfele, ogólnie uważać na wszystko. Nasz przewodnik uprzedził nas tylko odnośnie zwierząt. Nie fotografować się z wężami i małpami !. Chodziliśmy w tym nieprzebranym tłumie, oglądaliśmy wszystko, robiłam zdjęcia i nie widziałam żadnego niebezpieczeństwa, ani niezadowolenia. Wręcz przeciwnie. Osobiście będę wspominać Maroko bardzo pozytywnie.
"to jeszcze nie koniec" Będą jeszcze zdjęcia z Marrakeszu i innych ciekawych, choć mniej turystycznych miejsc. Dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 16.11.2015 21:20

charlie - W dzień plac jest prawie pusty. Życie zaczyna się tam wieczorem i trwa prawie do świtu. Rano o 10.00 jeszcze jest w miarę pusto na ulicach i targowiskach.
Pozdrawiam serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7223) dodano 16.11.2015 16:59

Z tymi gadami i tą małpą nawet jak by mi zapłacili, to bym się nie dał namówić na fotkę ..., brrr, normalnie szok ..., ale musi się to skubańcom opłacać, skoro tam siedzą ..., Minaret za to rewelka ..., pozdrawiam:)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2716) dodano 16.11.2015 13:45

Afrodyto - Pozwól że posłużę się Twoim wpisem pod moją galerią ,,Dobrze, że to nie koniec. Lubię Twoje "marokańskie" galerie. Pięknie kadrujesz!
Pozdrawiam." Dodam jeszcze że gdy wchodziłem na ten plac 19.01.2012 w Marrakieszu, miałem w sobie jakiś nie uzasadniony lęk, który musiałem z trudem przełamać.
Pozdrawiam serdecznie:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2248) dodano 16.11.2015 10:56

Oj... jak tam tłumnie wieczorem :-)
Gdy słońce gaśnie, Marokańczycy ożywają ?
Pozdr.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 16.11.2015 09:55

Marrakesz to ogromne miasto i ma wiele do zaoferowania. Pokażę wszystko co możliwe. Będzie medina, będą pałace i medresy.
Pozdrawiam serdecznie.

ak użytkownik ak(wpisów:6209) dodano 16.11.2015 09:12

jak zwykle wszystko tu pięknie prawdziwe ! A nocne wspaniałe :)
Serdecznie pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!