m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
W Osace przywitała mnie ulewa. Mimo to, zostawiłam bagaże w hotelowym depozycie i poszłam pozwiedzać. W ciągu dnia miasto prezentowało się nieciekawie, ale po zmroku wręcz zachwycało. Szkoda tylko, że trafiłam na tak fatalną pogodę... Chociaż patrząc z perspektywy całej mojej podróży, całe szczęście, że na deszcz padał tylko w Osace :) Osaka była moją bazą wypadową do Nary oraz do Hiroszimy. Zdecydowałam się na takie rozwiązanie ze względu na dość niskie ceny noclegów i doskonałą komunikację. Poza tym nie chciało mi się codziennie przenosić z bagażami. (fot. Nara, Kōfuku-ji) Mój plan podróży początkowo zakładał ekspresowe tempo. Nie był to dobry pomysł. Gdy tylko zobaczyłam, jak wiele Japonia ma do zaoferowania, od razu wyhamowałam. Bieganie z językiem na brodzie kompletnie nie miało sensu i tak nie byłam w stanie wszystkiego zobaczyć. (fot. Nara) Na wizytę w Narze, pierwszej stolicy Japonii, trzeba zarezerwować sobie przynajmniej dwa dni. Te dwa dni wystarczą tylko na to, by zobaczyć wszystkie obiekty z listy Światowego Dziedzictwa UNESCO. (fot. Nara, Gangō-ji) Niestety ja miałam tylko jeden dzień. Zaczęłam od świątyni Kōfuku-ji, następnie odwiedziłam Gangō-ji, Tōshōdai-ji, Yakushi-ji, po drodze zahaczyłam jeszcze o Pałac Cesarski. Przed zachodem słońca chciałam wrócić do słynnej Tōdaiji i się nie wyrobiłam. Do Tōdaiji dotarłam dopiero po zmroku, ale w gruncie rzeczy nie żałuję. Gdybym miała wskazać miejsce w Narze, które zrobiło na mnie największe wrażenie, to wybrałabym kompleks świątyń Yakushi-ji. Niesamowite miejsce !!! Narę zapisałam w notesie z adnotacją muszę tu wrócić ;)
Następnego dnia, bardzo wcześnie rano, pojechałam do Hiroszimy. Na dworcu w Hiroszimie od razu wskoczyłam do pociągu jadącego do Miyajimaguchi, tam przesiadłam się na prom i ok. godz. 10:00 byłam na słynnej Miyajimie. Podobnie jak w Narze, przywitały mnie oswojone daniele :) Pogoda była idealna. Ponad 20 stopni i pełne słońce. To właśnie ze względu na dobrą pogodę, w pierwszą podróż do Japonii wybrałam się jesienią. Na 10 dni pobytu, miałam 7 dni słonecznych. Miyajima jest zachwycająca. To jedno z miejsc, które choć raz w życiu trzeba zobaczyć. Wyspa, która kojarzy się wszystkim tylko z czerwoną bramą torii, tak naprawdę kryje o wiele więcej atrakcji. Polecam przeznaczyć na nią cały dzień. Po godz. 14 wróciłam do Hiroszimy. Wsiadłam w tramwaj przy dworcu i pojechałam do Parku Pokoju.
Muzeum Pokoju w Hiroszimie to miejsce, którego nie wolno pominąć. Prawdopodobnie jedno z najważniejszych muzeów na świecie. Dokładnie obrazuje skutki zrzucenia bomby atomowej. Jest jednocześnie doskonałą lekcją historii i przestrogą na przyszłość. Wychodzi się z sercem w gardle i łzami w oczach. W Parku Pokoju w Hiroszimie znajduje się wiele symbolicznych miejsc, tutaj Pomnik Pamięci Dzieci. Najbardziej charakterystycznym punktem jest budynek dawnego centrum wystawowego, obecnie znany jako Kopuła Bomby Atomowej. Mimo, że położony był tak blisko miejsca eksplozji, nie uległ całkowitemu zniszczeniu. Tego dnia udało mi się zobaczyć wszystko, co sobie zaplanowałam. Wieczorem wsiadłam w Shinkansena i wróciłam do Osaki. Podróż Shinkansenem to wielka przyjemność. Moim zdaniem to najwygodniejszy środek transportu, jaki w ogóle istnieje. Komfort jazdy jest nieprawdopodobny, wysiada się po tych 300 czy 400 km i w ogóle nie odczuwa się zmęczenia. Następnego dnia miałam w planie podróż do Tokio. W związku z tym, że mój pociąg odjeżdżał dopiero o 10:30, rano zdążyłam jeszcze odwiedzić Zamek w Osace. A wieczorem spełniłam kolejne z moich podróżniczych marzeń - przeszłam w poprzek przez skrzyżowanie Shibuya :)))
Na wizytę w Tokio poświęciłam tylko jeden dzień. Zatrzymałam się w Ueno, więc zwiedzanie zaczęłam od pobliskiej, przepięknej świątyni Sensō-ji, położonej w dzielnicy Asakusa. Później zrobiłam sobie krótki spacer wzdłuż Sumidy. Tam między innymi podziwiałam Asahi Beer Headquarters - prawdopodobnie najbrzydszy budynek w Tokio. Z Asakusy wróciłam do Ueno, wsiadłam w kolejkę Yamanote i pojechałam do głównego dworca w Tokio. Stamtąd już tylko parę kroków dzieliło mnie od Pałacu Cesarskiego. Główną rezydencję cesarza Japonii na codzień można podziwiać tylko z daleka. Pałac Cesarski jest udostępniany turystom tylko dwa razy w roku: 23 grudnia - w urodziny cesarza oraz 2 stycznia - okazji Nowego Roku. W drodze do Shinjuku, zahaczyłam o Shibuyę, słynne skrzyżowanie w ciągu dnia prezentowało się równie pięknie jak w nocy. Shinjuku to kolejny wielki zachwyt - tak fantastycznych rozwiązań architektonicznych nie byłam w stanie sobie nawet wyobrazić. Może nie jest tam pięknie, ale za to jak funkcjonalnie. Oczywiście wjechałam na 45 piętro Metropolitan Government Building. Nie było widać końca betonowej dżungli...
Jedynym multikulturowym miejscem, jakie widziałam w Japonii był bazar położony niedaleko stacji Ueno, tuż obok mojego hotelu. Można było na nim kupić dosłownie wszystko: przyprawy, ryby, owoce, słodycze, ubrania, narzędzia. Gdyby nie wszechobecne automaty i salony pachinko, w życiu nie powiedziałabym, że jestem w Japonii. Tokio nie jest miastem pięknym, ale jest miastem niezwykle fascynującym. Na każdym kroku odkrywa się coś nowego, zupełnie nieznanego. Wiecie, jakie było moje największe zaskoczenie ? Salon fotograficzny, w którym sfotografować się można było tylko i wyłącznie z żywym królikiem :))) Ciekawym japońskim wynalazkiem są kapsułowe hotele. Z uwagi na wysoki sezon turystyczny w Kioto i dwukrotnie wyższe ceny noclegów, zmuszona byłam skorzystać z takiego hotelu. Zatrzymałam się w First Cabin Kyoto Karasuma, zaszalałam i wybrałam kapsułę w wersji deluxe (mój pokój na zdjęciu). Spało mi się bardzo dobrze, następnym razem pewnie też zatrzymam się w tym hotelu ;) Wizytę w Kioto zaczęłam od świątyni Fushimi Inari. Myślałam, że wpadnę do niej na godzinkę, zrobię kilka fotek i wypadnę. W praktyce zwiedzenie świątyni zajęło mi ponad 3 godziny. Była to najciekawsza świątynia, jaką w życiu widziałam. Tak się złożyło, że trafiłam na kilka obrzędów i mimo, że nie wiele rozumiałam, to bardzo chciałam im się przyjrzeć. Fushimi Inari jest jednym z symboli Kioto. Tunele z czerwonych bram tori pięknie prezentują się na zdjęciach. Nic więc dziwnego, że świątynia jest oblegana przez turystów. Tę fotkę udało mi się zrobić przypadkiem. Gdybyście tylko widzieli, co działo się za moimi plecami.
W niedzielę 15 listopada oficjalnie rozpoczął się sezon opadania liści. Zdjęcia z czerwonymi listkami klonów cieszyły się dużą popularnością. Po południu odwiedziłam Gion - dzielnicę gejsz. Oczywiście żadnej gejszy nie spotkałam ;) Po wizycie w świątyni Kenninji, udałam się do Parku Maruyama. Japońskie parki i ogrody są niesamowite. Charakteryzują się prostotą i harmonią. Każdy ich element dopracowany jest w najmniejszym szczególe. W czasie wizyty w kompleksie świątynnym Chion-in odwiedziłam m.in. słynny Hōjō Garden - przepiękne miejsce. Po powrocie do Polski najbardziej brakowało mi ciszy i spokoju. To nieprawdopodobne, że zwiedzając duże japońskie miasta można naprawdę porządnie wypocząć. Wszechobecna muzyka klasyczna jest bardzo relaksująca. Gdy dzień po powrocie do Polski pojechałam na zakupy do marketu, to od wściekłej muzyki, lecącej z głośników, natychmiast rozbolała mnie głowa. Moją ulubioną dzielnicą w Kioto jest Higashiyama. Spacer jej uliczkami w słoneczne, listopadowe, niedzielne popołudnie to wielka przyjemność. A wiecie, że riksze wynaleziono w Japonii ? ;)
W czasie spaceru udało mi się spotkać kilka przebranych maiko :) Przez ok. dwie godziny włóczyłam się po Higashiyamie. Odwiedziłam przynajmniej 15 sklepów z pamiątkami, a najgorsze było to, że z żadnego nie wyszłam z pustymi rękami ;) Gdyby nie zbliżający się zachód słońca to pewnie bym poszła z torbami. Obładowana zakupami, w pośpiechu przeciskałam się przez tłum, by zdążyć na ten jedyny w swoim rodzaju, wymarzony zachód słońca :))) Nie macie pojęcia, jak bardzo się cieszyłam, że trafiłam w Kioto na tak piękną pogodę i miałam okazję podziwiać zachód nad świątynią Kiyomizu-dera. Mimo dzikich tłumów, zwiedzanie przebiegało wyjątkowo kulturalnie. Nie było żadnych przepychanek, można było fotografować do woli. Najpiękniejszy zachód w Kioto na długo zostanie w mojej pamięci. Mimo, że nie był jakiś wyjątkowo spektakularny to samo miejsce ma moc :)
Następnego dnia, z samego rana, pognałam do Arashiyamy, bardzo chciałam zobaczyć ten najsłynniejszy las bambusowy. Przedzierające się promienie słońca i delikatny szum bambusów... po prostu magia. Na wizytę w Arashiyamie najchętniej przeznaczyłabym cały dzień, niestety nie miałam tyle czasu, dlatego odwiedziłam jeszcze tylko świątynię Tenryū-ji oraz Park Małp i wróciłam do centrum. Z Parku Małp Iwatayama rozciąga się przepiękny widok za całe Kioto. Makaki japońskie są bardzo miłe i kulturalne. Nie kradną, nie gryzą i nie wchodzą na głowę :) Przymiotnik japońskie zobowiązuje ;) Po południu odwiedziłam jeszcze Kinkaku-ji czyli Świątynię Złotego Pawilonu. Miejsce to nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia.
Zachwycił mnie za to Zamek Nijō i jego ogrody... Do Kioto muszę koniecznie wrócić. Moim zdaniem to najpiękniejsze miasto w Azji. Osaka pożegnała mnie dokładnie tak samo, jak mnie przywitała ;) Bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :)

najbliższe galerie:

 
Japonia cz.  11 - Kioto;  dzień pierwszy.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
JAPONIA- PROLOG
1pix użytkownik martyna odległość 0 km 1pix
Kyoto wiosenną nocą w zamku Nijo
1pix użytkownik kier odległość 2 km 1pix
Rozkosze podniebienia
1pix użytkownik kier odległość 2 km 1pix
Wiosenny spacer filozofa
1pix użytkownik kier odległość 2 km 1pix
JAPONIA - KIOTO - Gion & Higashiyama
1pix użytkownik madeleine odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (52):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6793) dodano 30.01.2016 20:42

Japonia nigdy nie była na mojej liście, ale muszę Ci przyznać, że po Twojej galerii, zdjęciach, opisach, zachwytach zaczęłam się nawet zastanawiać, że może jednak kiedyś takie Kioto to mogłabym zobaczyć:) Choć ja nie przepadam za miastami, ale to jednak inne miasta, japońskie;) Super relacja:) ps. Nie wierzę, że są na świecie makaki, które nie kradną, nie skaczą na głowę, nie drapią itd. Trzy razy miałam nieprzyjemność je bardzo blisko spotkać i teraz omijam je bardzo szerokim łukiem;)
pozdrawiam:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 30.01.2016 13:31

Matviey, pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

matviey użytkownik matviey(wpisów:42) dodano 28.01.2016 14:13

Coś jest fascynującego i intrygującego w tym kraju. Historia? Orientalność?
Zazdroszczę wyprawy! Zdjęcia na medal!

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 10.01.2016 13:59

Martyna, Turkish w ubiegłym roku zaszalał z promocjami ;) my skusiliśmy się na tę wrześniową, za miesiąc wylatujemy i już nie mogę się doczekać ;))) Nad promocją do Japonii też się zastanawiałam, ale na maj miałam już inne plany i nie chciałam z nich rezygnować. Jeśli chodzi o tę listę marzeń to przed wyjazdem do Japonii myślałam, że pojadę, na szybko zobaczę Shibuyę, Miyajimę, Kioto, przejadę się Shinkansenem i więcej tam nie wrócę. Nawet nie przypuszczałam, że ten kraj będzie w stanie do tego stopnia mnie zachwycić. W Japonii każdy turysta bez problemu znajdzie coś dla siebie, dlatego polecam bardzo. Pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 10.01.2016 13:44

Śnieżko, wielkie dzięki :) Zdjęcia toalet robiłam komórką i słałam mailami do rodziny i znajomych w Polsce. Jakość tych zdjęć jest bardzo kiepska, więc Wam ich oszczędzę. Jeśli chodzi o oznakowanie to zazwyczaj obok "krzaczków" stosuje się zapis za pomocą alfabetu łacińskiego. Taki system zapisu nazywa się romaji i ma on przede wszystkim ułatwić życie cudzoziemcom, wśród Japończyków nie jest zbyt popularny. Jeśli chcemy kogoś zapytać np. o adres hotelu to warto mieć przy sobie rezerwację w języku japońskim i obowiązkowo czystą kartkę i długopis, żeby narysować mapę. Z osobą, która mówi tylko po japońsku, inaczej się nie dogadamy. Pozdrawiam serdecznie :)))

martyna użytkownik martyna(wpisów:943) dodano 21.12.2015 09:56

Madzia, ja podobnie jak Irolek ... Japonia jakoś nigdy nie była na mojej liście, choć przy ostatniej promocji biletów w cenie 762zł. ( z Warszawy) byliśmy bardzo blisko ich kupienia.

Bardzo ciekawie opowiedziane i pokazane hmmmm może jednak się skusimy ? ;) Pozdrawiamy,

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3423) dodano 20.12.2015 22:11

Uwielbiam opowieści o japońskich toaletach:D Mam nadzieję, że zrobiłaś zdjęcie i nam taką pokażesz:) Serio mówię.
Wyprawa wspaniała, galeria też. Takie zdjęcia jak np. 9, 11, 19, 40, 42 to dla mnie kwintesencja Japonii. Dopełnieniem mogłyby być kwiaty wiśni, szkoda, że nie kwitną przez cały rok;)
Piszesz, że łatwo się tam poruszać, wszystko super oznakowane. Ale jak? W ich "krzaczkach", czy po zachodniemu też? Bo jeśli tylko krzaczki, to ja sobie siebie tam nie wyobrażam;)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 20.12.2015 20:18

Rozmusiaki, pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 20.12.2015 20:17

Sona_dora, bardzo dziękuję :))) Japończycy starają się żyć w zgodnie z naturą i robią wszystko co w ich mocy, by naturę chronić. Biorąc pod uwagę stopień rozwoju Japonii, naprawdę nie jest źle. To kraj niezwykle fascynujący, przede wszystkim kulturowo, ale miłośnicy natury też znajdą dla siebie trochę atrakcji ;) Polecam bardzo i pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 20.12.2015 19:55

Andred, Tobie należą się największe podziękowania :)))) Porady się bardzo przydały :))) Mam nadzieję, że niedługo pokażesz nam jeszcze kawałek swojej Japonii ;))) Wyjazd udał mi się do tego stopnia, że gdybym na luty nie miała zaplanowanej innej podróży, to w kwietniu znów pojechałabym do Japonii ;))) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 20.12.2015 19:41

Lucy, Paweller - pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4814) dodano 15.12.2015 21:06

Chyba się dam przekonać do '' tej '' JAPONII ... ;)
Gratuluję wyprawy i wyróżnienia :)
Pozdrawiam serdecznie !

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2091) dodano 15.12.2015 21:00

Podziwiam i Gratuluję pięknej podróży ! Z ciekawością obejrzałam, Japonia mnie fascynuje, a jednocześnie jako wielbicielkę natury odpycha ;) Bardzo fajna relacja. Pozdrawiam serdecznie

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 15.12.2015 00:22

Madeleine. Przeczytałem dokładnie wstęp i oczywiście wszystkie opisy pod zdjęciami......zawsze tak robię, ale muszę przyznać, że moje wrażenia z pobytu w Japonii są identyczne jak Twoje i z tym co napisałaś we wstępie zgadzam się w 100%. Widzę, że zwiedziliśmy w zasadzie wszystkie te same miejsca.....może coś więcej, a czegoś mniej ;-) i mam nadzieję, że moje porady do czegoś się przydały :-)
Bardzo przyjemnie oglądało mi się Twoją galerię, tym bardziej, że odżyły świeże jeszcze moje wspomnienia z podróży po Japonii.
Cieszę się, że wyjazd Ci się udał.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7527) dodano 14.12.2015 22:21

Ja jestem pewien, że tak by było ..., gratuluję i pozdrawiam:)))

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3105) dodano 14.12.2015 21:13

Gratuluję .

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 14.12.2015 20:49

Wielkopolanko, ślicznie dziękuję, jest mi niezmiernie miło :) pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 14.12.2015 20:48

Irolek, Doracz - bardzo Wam dziękuję :))))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 14.12.2015 20:47

Koniczynko, pięknie dziękuję :)))
Dla mnie Japonia jest tak fascynująca, właśnie dlatego, że jest tak odmienna od reszty świata. Nie ma drugiego takiego kraju. Zdecydowanie warto ją odwiedzić. Pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 14.12.2015 20:39

Romana, już segreguję zdjęcia ;) niestety mam ich aż ponad 5 tysięcy. Gdzieś w okolicach Świąt postaram się wrzucić galerie z Kioto :))) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 14.12.2015 20:37

Paweller, wielkie dzięki ;) Jestem pewna, że akurat Tobie spodobałoby się w Japonii ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 14.12.2015 20:30

Kapsell, bardzo dziękuję za wizytę :) Korea Północna chyba jeszcze przez długi czas pozostanie białą plamą. Chociaż miło by było, gdyby któryś z Obieżyświatów zaskoczył nas taką relacją :) pozdrawiam serdecznie

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1947) dodano 14.12.2015 09:37

Piękna galeria i wspaniały reportaż... odbyłam dzieki Tobie niesamowitą podróz....bardzo podobało się....gratuluję równiez zdobycia wyróznienia...
pozdrawiam serdecznie:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1232) dodano 14.12.2015 09:06

Gratulacje!

irolek użytkownik irolek(wpisów:1008) dodano 14.12.2015 00:28

GRATULACJE ; )

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2700) dodano 13.12.2015 22:05

Madeleine, piękna podróż i cudowna relacja! Gratuluję!
Japonia ciekawi mnie ze względu na swoją inność, ale na razie będę delektować się Twoimi kolejnymi galeriami.
Pozdrawiam serdecznie.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 13.12.2015 10:16

Madeleine - czekam więc z niecierpliwością ponieważ Japonia od dawna bardzo mnie ciekawi i fascynuje, a sama jak na razie się tam nie mam możliwości wybrać.
Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7527) dodano 12.12.2015 22:08

Obejrzałem z dużym zainteresowaniem ..., nie wiem, czy dane mi będzie kiedyś tam pojechać, ale po takiej odsłonie oczywiście bardzo bym chciał ..., galeria rewelka, bardzo się podobało:)
Pozdrawiam serdecznie:)

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 12.12.2015 21:34

Patrząc na mapkę z miejscówką, zwróciłem uwagę na Koreę Północną. Zastanawia mnie kiedy pojawią się tam żółte znaczniki i który z obieżyświatów postawi tam pierwszy swoją stopę. Ciekawa galeria 43 i 44 w szczególności. Pozdrawiam.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 15:05

Licja, bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 15:04

Mocar, ślicznie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 15:03

Doracz, wielkie dzięki :))) Japonię bardzo polecam !!! pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 15:01

Romana, bardzo dziękuję za wizytę :) Obiecuję, że ciąg dalszy nastąpi ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:49

Tama, dzięki wielkie :))) Podróżowanie po Japonii to wielka przyjemność. Jeśli chodzi o oderwanie się od rzeczywistości, to trafiłaś w sedno. Jeszcze nigdy dotąd nie udało mi się tak bardzo oderwać ;))) Japończycy są bardzo mili, uprzejmi i przyjaźnie nastawieni do turystów. Sami non stop fotografują, więc z pozowaniem do zdjęć nie mają żadnych problemów. Natomiast, jeśli chodzi o ich otwartość... to chyba najmniej otwarci ludzie na świecie. Nawiązanie z nimi bliższego kontaktu graniczy z cudem. Pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:43

Lucy, pięknie dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:41

Magdaleno, bardzo dziękuję za wizytę :) Wygląda na to, że do lutego będę miała trochę wolnego czasu, więc postaram się pokazać Wam więcej Japonii. To prawda, zachwycił mnie ten kraj, od czasu powrotu do domu, nie przestaję o nim opowiadać ;) Mimo to nie patrzę na Japonię przez różowe okulary - tak naprawdę ma ona wiele wad, a Japończycy to zwyczajni ludzie, podobnie jak my. Pozdrawiam serdecznie :)))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:32

Pipol, dzięki wielkie !!! :))))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:32

Achernar, pięknie dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:31

Bartku, bardzo dziękuję za wizytę, podróżuje się bardzo łatwo i wygodnie, zwłaszcza jeśli jest się szczęśliwym posiadaczem JR Pass ;) pozdrawiam serdecznie

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 12.12.2015 14:28

Irolku, dzięki wielkie :))) Mówisz, że mało krajobrazów ? Ja tu nie widzę żadnych krajobrazów ;)

Wielu miłośników Japonii się pewnie ze mną nie zgodzi, jednak moim zdaniem natura i krajobrazy nie są najmocniejszą stroną tego kraju. Wszystko, co najbardziej fascynujące, znajduje się w miastach. Japonia zachwyca przede wszystkim kulturą, ogromne wrażenie robią współczesne rozwiązania architektoniczne i nowe technologie. Jednak nie oszukujmy się, głównym skutkiem tego całego pędu gospodarczego jest degradacja środowiska naturalnego. Japonia w ciągu roku zużywa więcej betonu niż całe Stany Zjednoczone - przerażające jest to, że powierzchnia Japonii stanowi niecałe 4% powierzchni USA. Jest taka ciekawa książka, "Psy i demony. Ciemne strony Japonii" Alexa Kerra, która pozwala na ten kraj, z pozoru taki idealny, spojrzeć trochę inaczej. Polecam, chociaż uprzedzam, że może skutecznie zniechęcić do odwiedzenia Japonii.

Andred w swojej galerii z Mt. Fuji napisał takie fajne zdanie: "Japończycy uważają, że głupotą jest na tę górę raz w życiu nie wejść, a wejść na nią więcej niż raz jest jeszcze większą głupotą". Przed wyjazdem nie bardzo wiedziałam, o co chodzi. Teraz już wiem :) Japończycy generalnie najlepiej czują się w miastach, jeśli już mają przebywać na łonie natury to idą na spacer do parku. Takie miejsca jak lasy czy góry raczej budzą w nich lęk. Miałam taką zabawną sytuację - w samolocie obok mnie siedziała Japonka, która kiedyś była w naszym kraju, zwiedziła Kraków, Warszawę i Gdańsk. Gdy zapytała mnie, co jeszcze w Polsce warto odwiedzić, powiedziałam, że Tatry - przepiękne góry. Dziewczyna popatrzyła na mnie jakbym spadła z kosmosu, po czym dodała, że raczej chodziło jej o miasta ;)

Swoją drogą zobaczyć Mt. Fuji jest chyba naprawdę trudno. Nie udało się Andredowi, nie udało się Korduli, nie udało się i mnie ;) Najdziwniejsze jest to, że jechałam z Osaki do Tokio w piękny, bezchmurny dzień. Przez całą drogę nie było na niebie ani jednej chmurki, za to Mt. Fuji była cała zasłonięta. Wyglądała jak wielki magnes na chmury ;)

Pozdrawiam serdecznie :)))

licja użytkownik licja(wpisów:477) dodano 12.12.2015 14:14

Bardzo egzotycznie, ale bardzo swojsko, jakby tuż obok. Bardzo mi się ta galeria podoba. Pozdrawiam

satan użytkownik satan(wpisów:3244) dodano 12.12.2015 12:50

Japonia, to również i dla mnie nie jest priorytetowy kierunek, co nie zmienia faktu, że galeria mocno mnie wciągnęła. Piękne zdjęcia i barwna opowieść. Nic, tylko...gratulować!

I pozdrawiać! ;-)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2795) dodano 12.12.2015 11:20

W Japonii nigdy nie byłem , ale po obejrzeniu Twojej galerii poczułem się tak jak bym tam był. Dzięki
Pozdrawiam.

doracz użytkownik doracz(wpisów:1232) dodano 12.12.2015 11:02

Niesamowita podróż, znakomita relacja. Japonia, brzmi zachęcająco w Twojej opowieści. Pozdrawiam serdecznie :-)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 12.12.2015 10:34

Bardzo fajna relacja z wyjazdu. Mam nadzieję, że wrzucisz jeszcze coś z tego fascynującego kraju jakim jest Japonia :)
Pozdrawiam :)

tama użytkownik tama(wpisów:3010) dodano 12.12.2015 09:45

Jeśli tam jest tak czysto i mocno uporządkowane jak opisujesz, to czułabym się w Japonii jak ryba w wodzie. Ale brakuje mi odwagi :)
Bardzo ciekawa relacja, zaczytałam się.
Wspaniały kraj na ciekawy wypoczynek, taki obieżyświatowy ;) Z Korduli galerii pamiętam, że ludzie tam są niezwykle otwarci, uśmiechnięci do obiektywu i przyjaźni.
Ogólnie - ogromne oderwanie od naszej rzeczywistości. Technika, przyroda, mentalność mieszkańców, wszystko to jest bardzo zachęcające.
Teraz czekam na szczegółową relację, Madzia - ja Ciebie podziwiam, sama nawet za dopłatą bym się nie wybrała w taki kosmos ;)
Gratuluję i pozdrawiam serdecznie :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3105) dodano 12.12.2015 09:18

Subtelnie pokazana Japonia i fascynacja krajem Kwitnącej Wiśni przebija z każdego miejsca:) Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 12.12.2015 08:26

Wspaniała relacja! Zdjęcia nienaganne, ale mnie bardziej urzekła część opisowa. Czuje się w niej Twój prawdziwy zachwyt tym krajem.
Mam nadzieję, że będziesz kontynuować opowieść o Japonii:-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9075) dodano 12.12.2015 07:22

bardzo ciekawa relacja :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5612) dodano 12.12.2015 00:41

Bardzo miła galeria ze świetnymi fotkami. Pozdrawiam. :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 11.12.2015 22:27

Bardzo zachęcająco. Świetna relacja-trochę się zdziwiłem, ze aż tak prosto sie podrózuje. Może więc za 2 lata, bo przyszły rok raczej juz obłozony. pozdrawiam

irolek użytkownik irolek(wpisów:1008) dodano 11.12.2015 22:08

Zdjecia jak zwykle REWELACJA ;)))
Japonia nigdy nie byla na mojej liscie "must see" ale po Twoich zachwytach musze to przemyslec ... troszke malo krajobrazow jak dla mnie ;)))
Bardzo fajna galeria :)))
"Mimo dzikich tłumów, zwiedzanie przebiegało wyjątkowo kulturalnie. Nie było żadnych przepychanek, można było fotografować do woli" - prawie jak w ... Chinach ;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!