m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pico jest bardzo humorzastą góra, nie często można ją zobaczyć bez obowiązkowej asysty chmur. Tu widziane z promu płynącego z Horty (Faial) do Maddaleny (Pico) Jest też górą bardzo wyniosłą - tj. całą swoją wysokością dominuje nad otoczeniem nie pozostawiając żadnej wątpliwości, która góra na Azorach rządzi.  Dlatego też żadnej wątpliwości nie mieli Portugalczycy, którzy górę nazwali po prostu: Pico- czyli Szczyt. Pico liczy sobie 2351 m.n.p.m.,
a jego bezpośrednia konkurencja jest co najmniej dwa razy mniejsza. Widać go w zasadzie z każdego miejsca na Pico (wyspie) np. stąd czyli z Sao Roque do Pico W zasadzie dominuje także na widoczku widzianym z Sao Jorge i z Faial. No chyba, że akurat widać, że go nie widać- a akurat częściej właśnie widać, ze go nie widać, niż widać. Ale tu go akurat trochę widać. Tu natomiast jest jedna z ładniejszych miejscówek, gdzie pięknie Pico się prezentuje nad najwyżej położonym azorańskim jeziorku Lagoa do Capitao- ale akurat tu się nie prezentuje. W każdym razie jest tam na lewo.
A tak się prezentuje w sztuce malarskiej i w sztuce fotograficznej. Zdjęcie zdjęcia, Azorańczycy nie Japończycy i wielorybów już od lat 80 nie szlachtują. No cóż - być na Pico (wyspie) i nie spróbować wejść na Pico (górę) po prostu nie wypada Jak inaczej miałbym zaliczyć kolejną górę, to korony Europy, korony wysp, korony Atlantyku i jakiejś tam jeszcze innej korony. W sumie plan był taki, że nawet cała galerię z wejścia na Pico bym tu przygotował. Wiadomo piękne widoki, szerokie przestrzenie,
No cóż, tak piździło, deszcz padał poziomo, a sama góra jest górą trudną, że nawet nie wyciągnąłem aparatu zanim nie znalazłem się daleko na zejściu na dół. Poza tym po co fotografować mgłę, deszcz i kamienie, których nie widać. W zasadzie to chyba nawet najwyższego punktu nie zdobyliśmy, będąc na kalderze w zasadzie nic nie było widać,  wiatr pozwalał na lewitowanie, deszcz lał się do oczu, a z suchych rzeczy, to może miałem poczucie humoru. Sama trasa też jest bardzo wymagająca, pomijając nawet kwestie braku widoczności i wilgotność ( o tak z 3 razy się wypie...tzn. wywróciłem)
Jest to bowiem wylany bazalt obrosły mchem i wysypany żużlem. Do góry jeszcze jako tako się idzie- bo do góry, no ale w dół- ale już mówiłem o tym, ze się 3 razy www..wywróciłem. A to już roślinność w trochę niższych partiach góry. Na góre wchodzi się schroniska, które leży na około 1400 m.n.p.m., gdzie trzeba zabulić bombeiros - 10 Euro Żeby bombeiros (strażacy) potem ratowali- ale o 7 rano nikogo, poza jedną austriacką kozicą, z która wchodziliśmy nie było- więc zaoszczędziłem 10 Euro . Hurra Chociaż wolałbym to 10 Euro wydać
a potem mógłbym się sensownie przebrać i herbatkę wypić- a tak trzeba było czmychać cichcem, bo jeszcze jakąś karę administracyjna by przysolili. Dzięki temu wraz z kolega dostarczyliśmy uciechy jakiemuś portugalskiemu miłośnikowi quadów. Gdy bowiem stanęliśmy na jakiejś polanie by się przebrać z całkowicie mokrych ciuchów, co wymagało rozebrania się do rosołu. Otóż w tym momencie zza węgła wyjechał Portugalczyk na quadzie - któremu na nasz widok banan na twarzy wyskoczył- wiadomo złapał dwóch tęczowych w środku akcji. A tu na zdjęciu nowatorskie podejście do hodowli. Po co stawiać ogrodzenia, jak krowy można zamknąć w wulkanie.
Pogoda w dolnych partiach zdecydowanie lepsza. Nawet fajne widoczki się porobiły znad Lagoa do Capitao, nad którym stanęliśmy ale obiektyw okazał się całkowicie zaparowany- więc tu parę widoczków parę kilometrów dalej. Ci co zdecydowali się na późniejsze wejście mieli chyba sporo lepszą pogodę od nas, no ale za bardzo nie było wyjścia. Tego dnia płynęliśmy na Sao Jorge- a poprzednie 4 dni lało codziennie. W każdym razie w mojej karierze umiarkowanego górołaza było to najbardziej hardcorowe podejście. Jeszcze parę widoczków na Pico
z wyspy Pico By wyruszyć w kierunku Sao Jorge,  Pico podziwiając z pokładu promu. Parę razy ładnie się zaprezentował. Ot i Pico A tu już górka widziana z sąsiedniej wyspy-
 z Sao Jorge Dzięki.

najbliższe galerie:

 
FAIAL HORTA PORTO PIM I KALDERA  - AZORY
1pix użytkownik bartekplk odległość 21 km 1pix
HORTA-ostatni port Europy
1pix użytkownik skuza odległość 21 km 1pix
WIEŚ NA ŚRODKU ATLANTYKU
1pix użytkownik bartekplk odległość 30 km 1pix
ILHAS CENTRALES - AÇORES
1pix użytkownik bartekplk odległość 33 km 1pix
VELAS I CENTRUM SAO JORGE
1pix użytkownik bartekplk odległość 33 km 1pix
SAO JORGE PÓŁNOC
1pix użytkownik bartekplk odległość 33 km 1pix

komentarze do galerii (14):

 
bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 08.12.2015 11:59

Paweł/ Lucy/Andred/Charlie- Obrigado za wizytę

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 08.12.2015 11:59

Podrózninko- no mega trudna ta góra też nie jest, ale jednak jest to dośc nietypowe podłoze, i jednak spory kąt pod koniec- więc uda trzeba wysilić a poslizgnąć się łatwo zwłaszcza jak mokro.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2518) dodano 08.12.2015 00:02

Posiadając "suchy humor" nie mogło być nudno a w okolicach "35" uśmiałam się do łeż.Góra dostojna a pogoda to wszędzie bywa humorzasta.Pozdrawiam.

andred użytkownik andred(wpisów:4578) dodano 03.12.2015 13:04

Ta Twoja galeria coś mi przypomina......może jakieś moje niedawne wspomnienia z próby zdobycia (raz udanej, a raz nie) góry zwanej wulkanem. Różnica tylko taka, że u mnie żadnej łączki nie było i takich tam nieobyczajnych kolorowych zachowań ;-)
Jakbym mógł, to bez względu na pogodę też bym próbował tam wejść.
Pozdrawiam,
andred

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 03.12.2015 11:39

Pico na Pico. Hmm... fajnie :-)
Pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4634) dodano 02.12.2015 23:34

Dziękuję za Twój ranking. O pięknie Sao Jorge słyszałe,. Przewodniki zachwalają także Graciosę, a z kolei Terceira ma ciekawą stolicę - Angra do Heroismo. Cóż, jest jeszcze sporo czasu na zaplanowanie podróży. Myślę, że trzy wyspy - Sao Jorge, Faial i Pico z racji bliskości zobaczymy raczej na pewno, zaś co do dwóch pozostałych - zobaczymy. Inną opcją, na wykorzystanie voucherów, którą też rozważam jest Madera, ale trochę odstrasza mnie duża ilość odwiedzających ją turystów, więc myślę, że wygrają jednak Azory... Pozdrawiam. :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 02.12.2015 23:21

Czy ja wiem, aż tak nudno to nie było, może jedna góra, ale za to jaka ciekawa ..., bardzo fajnie ją zaprezentowałeś, widoki zarąbiste ..., pozdrawiam:)

podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 02.12.2015 13:13

Hej. Bardzo mi się podoba sylwetka tej góry. Mam ją na wysokim miejscu w prywatnym rankingu najładniejszych gór Europy. Nie sądziłem jednak, że wejście na nią nie należy do najłatwiejszych. Fajne są szczególnie te zdjęcia z podejścia. Mają taki jurajski klimacik. No i opis pod 35 the best! Czołem.

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 02.12.2015 09:54

Achernar- Faial mi się najmniej podobało, aczkolwiek przylądek Capelo z śladami świeżej erupcji wulkanicznej wart odwiedzenia, kaldera tez fajna choć nic tam w środku nie widziałem bo zasnuta mgłą.
Rewelacyjne na Pico są krajobrazy winiarskie i wioski na szlaku wina- rewelacja, również super ciekawa jest jaskinia lawowa na zboczach góry.
Natomiast mi się najbardziej podobało na Sao Jorge: same klify i wioskowy klimat, a Fajas ( małe równinki u stóp klifów) są obłędnie piękne.
Podsumowując na Faial i jeden dzień w aucie starczy, a na Pico i Sao Jorge bym się skoncentrował- przy tym to drugie to totalny chill out.

Pozdrawiam i życzę udanej podróży

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4634) dodano 01.12.2015 23:52

Dziękuję za link i informację. I tak pewnie pojedziemy latem, bo praca małżonki (w szkole) narzuca taki termin... A jeszcze jedno, którą z tych wysp uważasz za najciekawszą? Pozdrowienia. :)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 01.12.2015 15:20

Anek- w zasadzie Pico, to jedna wielka góra jest,
natomiast bardzo polecam Sao Jorge- przez cała wyspe ciągnie sie połoninowy grzbiet dochodzący do tysiąca metrów- w sam raz na 4 dni z namiotem.

Pozdrawiam

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2664) dodano 30.11.2015 17:55

Piękna wyspa, z ciekawością obejrzałam Twoją galerię, gdyż jest to jeden z tych kierunków gdzie chętnie bym pojechała. Nie wiedziałam że tam jest aż tak górzyście

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 30.11.2015 16:32

Faial, Pico i Sao Jorge- promy chyba okrągły rok pływają.
Więc między tymi trzema nie ma problemu jeżeli chodzi o przemieszczanie się
Na Graciose i Terceire prom z tych 3 wysp pływa ale w sezonie- czyli latem
link do przewoźnika:

http://www.atlanticoline.pt/p/p/

Pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4634) dodano 30.11.2015 15:24

Piękna wyspa i piękne zdjęcia. Niewykluczone, że wybierzemy się tam w przyszłym roku, gdyż od TAP Portugal, za 7-godzinne opóźnienie lotu z Wiednia do Lizbony w czasie tegorocznych wakacji otrzymaliśmy vouchery do wykorzystania w ciągu 12 miesięcy, a ich wartość pozwala na odbycie podróży z Polski praktycznie na każdą (ale jedną) wyspę Azorów i z powrotem. Myślałem o tym, żeby zobaczyć tym razem Faial, Pico, Sao Jorge i Graciosę (ewentualnie Terceirę). Czy orientujesz się, jak najlepiej przemieszczać się między wyspami? Wiem, że są połączenia promowe i to chyba wydaje się najrozsądniejszą opcją... Pozdrawiam. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!