m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zanim jednak ruszymy w objazd wyspy SÃO MIGUEL, kilka słów o tym, jak w ogóle można na nią dostać się. Okresowe loty bezpośrednie z niektórych miast Polski, rzekomo tanią linią WIZZAIR, są tak absurdalnie drogie, że proponuję dla zachowania zdrowotności, w ogóle o nich zapomnieć Znacznie lepszą i tańszą opcją będzie lot z którejś z europejskich stolic, np. z Berlina linią EASYJET z przesiadką w Lizbonie, lub bezpośredni lot z Londynu do PONTA DELGADA obsługiwany przez RYANAIR. A dostać się z Polski do Berlina lub Londynu, to już nie jest żaden problem My lecieliśmy z Berlina przez Lizbonę jeszcze wówczas, gdy do PONTA DELGADA nie latali żadni tani przewoźnicy, a jedyną możliwość dotarcia na archipelag Azorów dawały loty z Lizbony lub Porto, portugalskimi liniami TAP lub azorskimi SATA. Ale i tak wychodziło to nieporównywalnie taniej, niż wspomniane bezpośrednie loty z Polski Po kilku godzinach lotu, dwudniowej przerwie poświęconej na zwiedzanie LIZBONY, przesiadce tamże na A-310 azorskiej linii SATA i ponownym locie, w dole, między chmurami, zamajaczył skrawek lądu, utopiony w bezkresnym oceanie, z wielkim wulkanem i oprawionym w jego koronę błękitnym jeziorem Jeśli weźmiecie do ręki dowolny przewodnik lub folder w którym będzie jakakolwiek wzmianka o SÃO MIGUEL ilustrowana choćby jednym zdjęciem, będzie to najpewniej właśnie ten widok - wewnątrz kraterowe jeziora Lagoa Azul i Lagoa Verde wraz z senną osadą SETE CIDADES Nasz transatlantyk wylądował w PONTA DELGADA. Zachęcam, by skierować swoje pierwsze kroki do punktu informacji turystycznej. Zobaczycie go, po prawej stronie hali głównej, wychodząc z „arrivals’ów”. Dostaniecie tu darmowe przewodniki i mapę wyspy z zaznaczonymi wszystkimi miejscami godnymi uwagi
Rezerwując wcześniej samochód ze wskazaniem jako „pick point” lotnisko, możemy bez żalu darować sobie samo miasto PONTA DELGADA i natychmiast ruszyć w objazd wyspy SÃO MIGUEL Czy da się objechać wyspę w jeden dzień? Pytanie trochę retoryczne, bo oczywiście - da się. Tylko po co? SÃO MIGUEL nie jest wyspą szczególnie dużą. Jej powierzchnia wyspy, to 747 km kwadratowe, długość około 65 km ze wschodu na zachód, i szerokość około 8 - 15 km Dookoła wyspy wiedzie bardzo dobra i wygodna trasa okólna, przy tym atrakcyjna widokowo. Główne ośrodki miejskie połączone są trasą szybkiego ruchu, z której jednak podczas objazdu turystycznego korzystać raczej nie będziemy. Sieć dróg wewnątrz wyspy także jest dobrze rozwinięta Pytanie powinno zatem brzmieć, ile i co, w trakcie takiego objazdu uda się zobaczyć? A może jeszcze inaczej - co należy zobaczyć, na co zwrócić szczególną uwagę? Jedną jest pewne: obojętnie w którą stronę ruszymy, nawet skrajny daltonista nie może nie zauważyć, że wyspa jest niewiarygodnie wręcz zielona i to o każdej porze roku Dzieje się tak za sprawą niezwykle łagodnego, oceanicznego klimatu obfitującego w opady przy temperaturach niemal zawsze wynoszących, co najmniej kilkanaście stopni Celsjusza, nawet wówczas, gdy na kontynencie panuje kalendarzowa zima
Jednak nie tylko soczysta zieleń łąk i pastwisk, choć dominująca w krajobrazie, rzuca się w oczy. Przełom lutego i marca, to na SÃO MIGUEL pora kwitnienia różaneczników. Widać je tu niemal wszędzie, zarówno uprawiane w przydomowych ogrodach i w parkach, jak i zdziczałe, na zboczach skał i na poboczach dróg Jadąc przez wyspę można odnieść wrażenie, że najczęściej występującym na SÃO MIGUEL gatunkiem drzewa, zwłaszcza w jej wschodniej części, są potężne, wiekowe platany o przepięknie wybarwionej korze Największa atrakcja i wizytówka SÃO MIGUEL, to wspomniane już kraterowe jeziora Lagoa Azul i Lagoa Verde, wraz z położoną wewnątrz krateru wioską SETE CIDADES. To absolutne „must, must, must see”! Tu, na koronie krateru zlokalizowany jest jeden z najważniejszych punktów widokowych - VISTA do REI VISTA do REI - królewski widok. Będąc na SÃO MIGUEL, radzę bacznie obserwować bardzo tu zmienną pogodę i przy dobrej widoczności, wybrać się tu natychmiast. Byliśmy tu trzykrotnie i za każdym razem warunki były inne: od pełnego słońca i niczym niezakłóconego widoku po kres horyzontu, aż do całkowitej mgły Punkt widokowy VISTA do REI jest doskonale urządzony i wyposażony, posiada obszerny parking. Co ciekawe, ani razu nie widzieliśmy tu żadnych tłumów, każdorazowo byliśmy sami lub niemal sami, Podobnie, jak nad innym, ukrytym niedaleko w cypryśnikowym lesie małym jeziorkiem kraterowym Lagoa de Santiago Wyspa SÃO MIGUEL została odkryta w 1427 roku jako druga w archipelagu, po SANTA MARIA, przez mnicha z Zakonu Rycerzy Chrystusa i zarazem żeglarza akademii morskiej w SAGRES, podczas misji zleconej przez Infanta, księcia Henryka Żeglarza, mającej na celu znalezienie nowych terytoriów dla osadników portugalskich
Wkrótce zaczęli przybywać na wyspę osadnicy. Patronował im książę Henryk Żeglarz. Najstarsza miejscowość na wyspie powstała w miejscu dzisiejszego miasteczka POVOAÇÃO VELHA na południowo wschodnim wybrzeżu. Tu wylądowało i osiedliło się pierwszych 9-ciu kolonistów. Dziś miejscowość liczy około 2200 mieszkańców Dogodne położenie w pobliżu ważnych szlaków morskich, zwłaszcza do portów amerykańskich, umożliwiło szybki rozwój handlu, a obfitość żyznych gleb i łagodny atlantycki klimat sprzyjały rozwojowi rolnictwa i zwłaszcza hodowli. Ważnym towarem eksportowym stał się cukier, później owoce cytrusowe, w tym wciąż uprawiane ananasy Latarnia morska na przylądku PONTA da FERRARIA, na zachodnim krańcu SÃO MIGUEL. Jednak niewiele jest portów i przystani na wyspie, do których jej światło może prowadzić statki i lodzie rybackie... Brzegi SÃO MIGUEL są trudno dostępne, a skaliste klify strome i wysokie niekiedy nawet na kilkaset metrów. W przeszłości utrudniało to dostęp do wyspy piratom nękającym jej mieszkańców Na SÃO MIGUEL, powstały jako jedyne w Europie i istniejące do dzisiaj, plantacje herbaty produkowanej głównie na potrzeby rynku brytyjskiego. Niemal zawsze wciągu swojej historii, wyspy archipelagu utrzymywały ożywione kontakty gospodarcze z Wielką Brytanią, która była i nadal jest, liczącym się odbiorcą eksportu miejscowych towarów Ten schron pasterski jest jeszcze czasem używany, ale nie o niego tu chodzi. Spójrzcie na szachownicę łąk i pastwisk, rozgraniczonych kamiennymi murkami: murki, to trwała „baza”, zaznaczająca granicę własności. Właściwym ogrodzeniem są porastające je hortensje. W okresie ich kwitnienia, widok musi być powalający...
Zagadka: co to za „budowla”, wyrastająca ze środka pastwiska? Z czasem powstawały kolejne wsie i miasteczka. Pierwszą stolicą wyspy zostało miasteczko VILA FRANCA do CAMPO, zniszczone niemal całkowicie przez trzęsienie ziemi w roku 1522, skąd przeniesiono ją do dzisiejszego PONTA DELGADA, czyniąc je centrum administracyjnym wyspy i całego Archipelagu Azorów SANTA BÁRBARA na północno zachodnim wybrzeżu. Warto zatrzymać się tu dla pięknych widoków na ocean, ale i ze względu na pyszną kawę podawaną w porcelanowych filiżankach przez Panią Sprzedawczynię w miejscowym markecie. Filiżankę z kawą można wynieść na pobliski skwerek i tam, pod platanami i wśród kwitnących strelicji dokonać konsumpcji FAIAL da TERRA. Przepiękna osada na południowo wschodnim krańcu wyspy z niewielkim portem i czarną plażą. Chcąc dojechać tu, należy odbić kilkanaście kilometrów od głównej trasy okalającej SÃO MIGUEL. Ale warto. Już sam zjazd w stronę wybrzeża drogą wysadzaną rozłożystymi platanami i wśród kwitnących różaneczników, dostarcza niezapomnianych wrażeń MOSTEIROS na zachodnim krańcu wyspy. Urokliwe miasteczko z chyba najładniejsza czarną plażą na SÃO MIGUEL, strzeżoną przez przypominających mnichów skały ryglujące dostęp do zatoki Od początku osadnictwa na SÃO MIGUEL i pozostałych wyspach archipelagu, ważną dziedziną gospodarki było rybołówstwo, a później także polowania na wieloryby. Dziś, na Azorach, nikt już na wieloryby nie poluje, ale morskie wyprawy w celu ich podglądania, znajdują wielu chętnych wśród odwiedzających wyspy turystów
Na SÃO MIGUEL nie ma słynnych na cały świat strzelistych gotyckich katedr, renesansowych pałaców książąt ani barokowych biskupich rezydencji. Wszystko jest tu skromne i stonowane z naturą, budowane z lokalnych materiałów i z zachowaniem specyficznego, miejscowego stylu Jak ten urokliwy, niewielki kościółek, służący ograniczonej przecież populacji, niewielkiej wyspiarskiej gminy, w którego wystroju, jak we wszystkich portugalskich świątyniach, istotną rolę odgrywają złocenia, a także wykonane z azulejos lamperia i stacje drogi krzyżowej Żywą i silną tradycją SÃO MIGUEL są w piesze pielgrzymki męskie przemierzające w okresie wielkanocnym wyspę wzdłuż i wszerz, nawiedzające po drodze wszystkie napotkane kościoły i kaplice. Zwróćcie uwagę przylatując do PONTA DELGADA na witającą przybyszów naturalnej wielkości postać pielgrzyma w hali przylotów Żywą i silną tradycją SÃO MIGUEL są w piesze pielgrzymki męskie przemierzające w okresie wielkanocnym wyspę wzdłuż i wszerz, nawiedzające po drodze wszystkie napotkane kościoły i kaplice. Zwróćcie uwagę przylatując do PONTA DELGADA na witającą przybyszów naturalnej wielkości postać pielgrzyma w hali przylotów Podczas wędrówki po wyspie, podobnie jak w całej PORTUGALII, tak i tu na SÃO MIGUEL, wszędzie widoczne są AZULEJOS. Spełniają one role tablic informacyjnych, służą jako tablice z nazwami ulic, misterne układanki obrazujące żywoty świętych zdobią wejścia do domów i liczne przydomowe kapliczki Niezrażeni odległymi chmurami, korzystając z błysków słońca, ruszamy ku wschodniemu krańcowi SÃO MIGUEL, gdzie piętrzy się na horyzoncie masyw PLANALTO dos GRAMINHAISS z najwyższym szczytem wyspy - PICO da VARA
Gdzieś tam, u jego podnóża leży uzdrowiskowa miejscowość FURNAS i jezioro o tej samej nazwie - Lagoa das Furnas, znane z gorących źródeł siarkowych i możliwości konsumpcji specjałów miejscowej kuchni przygotowanych z wykorzystaniem ciepła wnętrza ziemi Buchające z gorących źródeł kłęby pary widoczne są z daleka i ten widok w zupełności mi wystarczy, a wszędobylski odór siarkowodoru skutecznie mnie zniechęca do dłuższej wizyty, w skądinąd ładnym uzdrowisku Powietrza...! PONTA da FERRARIA - gorące źródła występują na SÃO MIGUEL w różnych miejscach, także tu,  uchodząc bezpośrednio do oceanu i jeśli ktoś nie obawia się fal bijących o ostre wulkaniczne skały, może wykąpać się po prostu w ciepłej wodzie morskiej bez dodatkowych efektów zapachowych W naszym objeździe dookoła SÃO MIGUEL zbliżamy się do jej wschodniego krańca. To tu występują najwyższe na wyspie klify opadające niemal pionowymi ścianami do oceanu. W połowie jednego z nich przycupnęła mała latarnia morska. Tak: pod klifem, a nie na jego szczycie. Chcąc do niej dostać się, trzeba ostro zjechać kilkaset metrów w dół. To latarnia PONTA do ARNEL PONTA do ARNEL, wschodni skraj wyspy. Trudno nie wspomnieć w tym miejscu naszej zmarłej Koleżanki Skuzy - Gieni, która jako pierwsza z grona OBIEŻYŚWIATÓW dotarła na SÃO MIGUEL. To właśnie tu, jak pisała w swojej pierwszej na portalu prezentacji z Azorów, nie odważyła się dojechać do tej latarni, zostawiając to miejsce dla mnie...
Gieniu, dotarłem tam. Ale pieszo, podobnie jak Ty. Znak ostrzegający przed stromizną 35% na tyle skutecznie podziałał na moją wyobraźnię, że i ja zrezygnowałem z jazdy samochodem Drzewiaste paprocie nie są na SÃO MIGUEL niczym szczególnym. Ten okaz uwieszony na skraju lasu porastającego zbocza rezerwatu CALDEIRA VELHA, to zaledwie mała paprotka w porównaniu do tych wewnątrz krateru. Mijamy jednak rezerwat i serpentynami pniemy się w górę, w stronę centralnego masywu górskiego wyspy, SERRA de ÁGUA de PAU Wkrótce naszym oczom ukazuje się bajeczny wręcz widok: kraterowe jezioro, prawdziwy turkus w kraterze, klejnot najwyższej próby - to nieruchoma tafla LAGOA do FOGO. Położone wysoko w górach, w centralnej części wyspy, gwarantuje widoki zapierające dech w piersiach. I rzeczywiście, odbiera nam mowę... Wysokie krawędzie krateru i silne nachylenie zboczy, powodują gwałtowny spływ wód powierzchniowych podczas opadów zasilających jezioro. Następstwem tego jest silna erozja stoków i wyraźna depozycja materiału skalnego w postaci złocistej laguny, silnie zaakcentowanej wzdłuż brzegów. Turkus oprawiony w złoto...
Zbliża się jedna koniec dnia. Tuż przed zachodem słońca, oczarowani widokiem LAGOA do FOGO zjeżdżamy z gór na wybrzeże Kończąc pobyt na SÃO MIGUEL, jedziemy ponownie na VISTA do REI, by jeszcze raz zajrzeć do krateru SETE CIDADES. Na wyspie świeciło słońce, był piękny dzień. Ale nad wulkanem uczepiła się oceaniczna chmura i w jego wnętrzu zaległa mgła. Z trudem można było domyślić się, co ono kryje. Dobrze, że zdążyliśmy do niego zajrzeć wcześniej...:)

najbliższe galerie:

 
O esplendor de Portugal - Sao Miguel (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 12 km 1pix
Sao Miguel - Lagoa das Furnas
1pix użytkownik skuza odległość 14 km 1pix
AÇORES - SÃO MIGUEL – por que não?
1pix użytkownik przemyslaw odległość 14 km 1pix
AÇORES - SÃO MIGUEL –  Ilha em flores, Ilha verde
1pix użytkownik przemyslaw odległość 24 km 1pix
AÇORES - SÃO MIGUEL - Lagoa do Fogo
1pix użytkownik przemyslaw odległość 28 km 1pix
Azory - Sao Miguel - trasa nr 1
1pix użytkownik arla odległość 29 km 1pix

komentarze do galerii (35):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 19.04.2017 19:36

SATA (Serviço Açoriano de Transportes Aéreos) to linia azorska z siedzibą w Ponta Delgada. Ale lata nie tylko po wyspach i na trasie między wyspami i Lizboną. Regularnie obsługuje trasę z Lizbony do USA i Kanady z międzylądowaniem w Ponta Delgada. Ale też z Holandii, Paryża i Frankfurtu. Niestety, z Berlina - nie. Leciałem ich transatlantykiem, robi wrażenie. Przez pomyłkę wydali nam bilety do Bostonu, ale jakoś nas nie ciągnęło żeby aż tam lecieć, mimo, że były ważne także na powrót...;)

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2544) dodano 19.04.2017 18:59

SATA lata po wyspach, na Maderze ich samoloty widziałem.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 14.03.2017 15:48

EasyJetem leciałem z Berlina do Lizbony, ale w Lizbonie przesiadałem się na SATA. EasyJet zaczął latać do Funchal chyba miesiąc po moim powrocie. Jak jest teraz - nie wiem. Mam na myśli loty z Berlina i przez Lizbone.

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2544) dodano 14.03.2017 15:36

47 super jak dla mnie,też Easy jetem latałeś?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 14.03.2017 14:16

Oj, pięknie, piękna wiosna. I pomyśleć, że byłem tam niemal dokładnie dwa lata temu...

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2544) dodano 14.03.2017 13:35

pięknie tam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 22.12.2015 23:22

Barsolis,
od jutra dnie już będą dłuższe, a wiosenne ciepełko coraz bliżej - damy radę!...;)
Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 22.12.2015 23:21

Ania!!!...:))
Tak, myślami jestem już na Sycylii, w zachodniej części, całe 3 tygodnie, przełom sierpnia i września.
Bilety już kupione, noclegi porezerwowane
Ale mam nadzieję i "szczwany plan", że na wiosnę też gdzieś wylecimy, gdzie zielono, bo na Sycylii na zieleń zbytnio raczej nie liczę.
Też planujesz Sycylię?
Wszystkiego naj, naj, naj, Góralko z Mazur!...:))

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:342) dodano 22.12.2015 21:45

piękne , cudowne "widocki" .od razu zrobilo mi sie cieplej . pozostaje tylko pozazdroscic takiej wyprawy

Karol Barsolis Turysta Kulturowy .

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2630) dodano 22.12.2015 21:43

Piękny zielony raj ukazałeś, szczególnie ta "szachownica" jest powalająca, nawet bez kwitnących hortensji:) Zaciekawiłeś mnie...piszesz że jesteś już myślami na Sycylii, kiedy tam się udajesz? Pozdrawiam arcyserdecznie

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 20.12.2015 19:08

Cześć Jacku!
Aby do wiosny? - jestem cały ZA i nic przeciw, oby jak najszybciej i tak w ogóle chcę globalnego ocieplenia, bez względu na to co uchwalą "mendrce" w tej sprawie.
Ach! - marzy mi się już kwiecista wiosna na Maderze... I ciepłe lato na Sycylii...!
Serdecznie pozdrawiam!

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:828) dodano 20.12.2015 18:41

Przemku, z Twojej galerii zapachniało wiosną i piękną wyprawą, a zatem "aby do wiosny !" Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 20.12.2015 16:19

Gregy, Marcin,
dziękuję za wizytę! Fajnie, że zajrzeliście, też dawno Was nie widziałem!
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 20.12.2015 16:17

Paweł,
wiem, że Tobie tylko wieże, widokowe oczywiście, w głowie...;)
Nie widziałem ich na Sao Miguel, a gdyby były, to oczywiście, też bym wlazł - Twoja jedynie słuszna szkoła. Wlazłem za to na dach tego betonowego bunkra na zdj.50. Trochę się odrapałem i uświniłem, ale warto było.
Natomiast budowla ze zdj.25, to jednak też "wieża". Tyle, że wieża ciśnień: wewnątrz jest potężny hydrofor i zbiornik z wodą przelewającą się do tej "wanny" dookoła. To poidło dla krów. A murek dookoła - żeby się nie rozłaziły byle gdzie...:)))
Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 20.12.2015 16:04

Achernar,
bardzo istotna informacja, dobrze wiedzieć, zapisałem na twardym...;)
Z tym, że mając takie vouchery, to zastawiałbym się chyba nad jakimś lotem nie z Warszawy, (ceny są absurdalne), lecz z Lizbony, może do Rio?
A do Lizbony dolecisz za kilkadziesiąt, nawet za 40 euro. Z pozostałych wysp, to chciałbym zobaczyć chyba Terceirę...
Serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 20.12.2015 15:57

Patryk,
no - widzę, że rzadko zaglądasz, ale domyślam się, że jesteś naprawdę mocno zajęty. Tym milej, że znalazłeś chwilę...:)
Serdecznie pozdrawiam!

PS: i nie denerwuj się!...;)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1711) dodano 20.12.2015 15:45

Bardzo przyjemna wycieczka.

gregy użytkownik gregy(wpisów:464) dodano 19.12.2015 22:07

Piękne miejsca odwiedzasz. Azory leżą w moich marzeniach na ten moment. Mam nadzieję, że uda mi się w końcu tam pojechać.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 19.12.2015 10:45

RoMi,
dla mnie też i dla nich tam leciałem. Wiedziałem jednak tylko o Sete Cidades z Lagoa Verde i Azul, na miejscu odkryłem Lago do Fogo i do dziś nie wiem, czy jednak nie jest piękniejsze...:)
Fajnie, że zajrzałaś, (cała w zieleni), serdecznie pozdrawiam!
:))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 19.12.2015 10:41

Gabi, Dziękujemy, a Dziecko-Magda, robi specjalnie dla Ciebie odrzutowca...:)
Chyba mówi w ten sposób, ze masz lecieć na Sao Miguel...;)
Tymczasem ja myślami jestem już na Sycylii.
Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam prawie słonecznie! - zrobiła się właśnie jakaś dziura w chmurach!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 19.12.2015 10:37

Lucy,
mam nadzieję, że sny były równie kolorowe...:)
Zabrakło tylko hortensji, które w lutym/marcu jeszcze nie kwitną, ale różaneczniki chyba zrekompensowały z nawiązką...;)
Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam!

romana użytkownik romana(wpisów:5048) dodano 19.12.2015 09:44

Dla mnie najfajniejsze są te jeziora kraterowe.
Pozdrawiam :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2262) dodano 19.12.2015 09:01

Wyspa jest faktycznie zielona, zróżnicowana i piękna, a Twoje porady Przemek bardzo cenne.
Mam nadzieję ze może kiedyś je wykorzystam i zobaczę to na własne oczy. Póki co oglądam tylko materiał na portalu,
pozdrawiam Ciebie, Panią Królową no i Dziecko,
G.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 18.12.2015 23:50

Cześć Halszka i cześć Patryk:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 18.12.2015 23:47

Fajnie zielono tam ..., i bardzo ładnie ..., a ta budowla, wygląda mi na wieżę, ale raczej nie widokową ..., w każdym razie nie jest to chyba rakieta:)))
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4208) dodano 18.12.2015 23:34

Oj, jak miło było sobie przypomnieć miejsca, które odwiedziliśmy w czasie tegorocznych wakacji. My na Sao Miguel dotarliśmy samolotem linii Wizzair z Lizbony. I zanosi się na to, że w przyszłym roku chyba znowu wybierzemy się na Azory, bo za 8-godzinne opóźnienie lotu TAP Portugal z Wiednia do Lizbony, otrzymaliśmy (oczywiście, po wystąpieniu o to) rekompensatę od linii w formie voucherów na bilety do wykorzystania w ciągu roku, każdy na kwotę 400 €. Jak sprawdzałem na stronach TAP Portugal wystarczy to akurat na przelot z Warszawy na Azory i z powrotem. Myślę, że tym razem spróbujemy zobaczyć inne wyspy - Sao Jorge, Pico, Faial i może Graciosę lub Terceirę, bo mięzy nimi można przemieszczać się promami. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tę galerię. A zdjęcia - jak zwykle - są super.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4493) dodano 18.12.2015 23:02

Bardzo przyjemne dla oka kadry. Ostatnio rzadko tu zaglądałem, więc tym bardziej miło było zobaczyć Twoją prezentację

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2232) dodano 18.12.2015 22:34

Po obejrzeniu tak ciepłej ,kolorowej galerii sny mogą być tylko piękne:))Dobrze się czytało i oglądało.Serdecznie pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 18.12.2015 22:08

Halszko,
skoro masz słuchawki, to pewnie "przesłuchałaś" Połomskiego, a ja rozumiem, jaka tajemna siła kazał mi go tu podlinkować.
Trzeba przyznać, że facet miał nie tylko super fryzurę...;) ale i świetny głos. O kawie na Sao Miguel wspomniałem - to była nie tylko najwyższego sortu brazylijska kawa za śmieszne 0,60€, ale i mały szok, że mogliśmy sobie z tymi filiżankami z prawdziwej porcelany chodzić po całym miasteczku i nikt nie krzyczał, ze nie wolno wynosić poza sklep. Gorzej z ciastem, ale nos mi podpowiada, że chyba coś się właśnie piecze...;)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2405) dodano 18.12.2015 21:52

Witajcie Przyjaciele:) Zaczytałam się i zasłuchałam w piękne świąteczne piosenki o zimie,bo tradycyjnie już siedzę tu w słuchawkach:) Mam więc bardzo pozytywne bodźce na wzrok i słuch:))) Brakuje mi tylko świątecznego ciasta i pachnącej kawy,ale nadrobię jutro i w niedzielę:) Do tego piękny kwiatek obok monitora i czego chcieć więcej do szczęścia?!:))) Czuję Wasze towarzystwo po drugiej stronie monitora i jest wspaniale:)) Pozdrawiam serdecznie:)))
P.S. Mam wgrane nowe wycieczki,ale nadal brak wszystkich opisów... Czekam na natchnienie:)))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 18.12.2015 21:34

No, Śnieżko, też nie pamiętam, kiedy i Ciebie widziałem ostatni raz...:))
Choć po prawdzie, to i ja ostatnio jakoś niezbyt często pokazywałem się na portalu.
Masz rację kilka podobnych fotek mogło się trafić, bo dla pewności "trzaskałem" na zapas, a w niektóre miejsca jeździliśmy nawet kilkakrotnie.
No i co tu dużo gadać: mam straszny bałagan na kartach, z trudem to ogarniam...
Dzięki, że zajrzałaś, bardzo serdecznie pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 18.12.2015 21:30

Witaj Halszko!
Niespodzianka, to raczej dla mnie, tak dawno Cię nie widziałem1...:))
Wspaniale, że znowu jesteś i mam nadzieję, ze tym razem na dłużej!
Dziękuję za niespodziankę i serdecznie pozdrawiam!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2807) dodano 18.12.2015 21:26

Cześć Halszka!!!!! :)))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2807) dodano 18.12.2015 21:25

Czeeeeść:)
Fajnie się oglądało. Parę podobnych fotek pamiętam z poprzedniej Twojej galerii z Sao Miguel, ale to w niczym nie umniejsza. Po prostu tamta galeria była tak fajna, że się ją pamięta. Ta też super.
Pozdrawiam:)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2405) dodano 18.12.2015 21:14

Przemko! A już miałam wyłączyć kompa,a tu taka kolorowa niespodzianka na dobranoc:)
Miniaturki przepiękne,kolorowe i słoneczne:))) Już z daleka podróż się podoba i jest na dychę:)))
Zagłębiam się w lekturę i jak Cię znam,nie zasnę nad nią:) Pozdrawiam przedświątecznie:))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!