m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Po lotach trzema samolotami w końcu zawitaliśmy w niewielkiej Brunei - zdjęcie przed pałacem Sułtana Ponoć raz do roku po zakończeniu Ramadanu pałac stoi otworem dla każdego kto chciałby spotkać Sułtana. Sułtan wraz z żoną wręcza każdemu pudełeczko z podarunkiem. Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej! Przygodę zaczynamy od zwiedzenia stolicy - Bandar Seri Begawan -  na zdj. Meczet Omar Ali Saifuddien z kamienną łodzią Odwiedzamy też drugi znany meczet - Jame Asr Hassanil Bolkiah wybudowany z okazji 25 rocznicy władania obecnie panującego Sułtana Wybraliśmy się tu na przechadzkę już poprzedniego wieczoru aczkolwiek lokalni mieszkańcy widząc nas drałujących 'z buta' wzdłuż chodnika przy autostradzie zatrzymywali się co chwilę - tłumaczenie, że po prostu lubimy chodzić nic nie wskórało - w końcu daliśmy się porwać i oprowadzić po meczecie przemiłemu Brunejczykowi. Zaprosiliśmy więc go do hotelu na poczęstunek - zasiedział się jednak troszkę więc rano trudno było wstać haha W Brunei po 16.00 nie kursuje już transport publiczny a i o taxi nie łatwo. Nie ma też nocnych rozrywek poza biesiadowaniem - byliśmy więc swojego rodzaju atrakcją umilającą spędzanie czasu - Brunejczycy są bardzo ciekawi obcokrajowców. A wożą się i takimi malowniczymi wozami. Paliwo i ropa są tu praktycznie tańsze od wody!
Krajobraz nowoczesnej stolicy przeplata się z wioskami na wodzie w centrum miasta podtrzymując lokalną tradycję. Nie mogło więc zabraknąć odwiedzin w owej wiosce :-) Jak widać wnętrze jest już w miarę nowoczesne - załapaliśmy się na poczęstunek. Spotkaliśmy też rodaczkę, krzyżując jej plany - myślała, że będzie tu jedyną Polką ;-) Degustuję lokalne delikatesy pieczone na liściu palmowym. Odwiedzamy też muzeum gdzie dowiadujemy się dużo na temat historii i samego Sułtana.
Z ciekawych rzeczy: 
1. Brunejczycy nie płacą podatków a za opiekę zdrowotną, gdy odwiedzają szpital płacą jednego brunejskiego dolara! 
I jak żyć Panie Premierze w Polsce??? ;-)
2. Państwo muzułmańskie z karą śmierci za narkotyki - bardzo mi się podobała stewardessa, która przypomniała nam o tym przed lądowaniem przemiłym głosem - jakby obwieszczała najmilsze wieści haha Popołudniu spotykamy Chrisa, naszego super przewodnika z Ulu Ulu i wyruszamy w dżungle! Najpierw przeprawa motorówką, następnie busem...
.. i kolejną łódką - ta jest moja ulubiona :-) Docieramy do Ulu - Ulu czyli najgłębiej położonego resortu w brunejskiej dżungli - status Parku Narodowego - niegdyś stacja naukowa, niedawno przerobiona na cele turystyczne. Oto nasza urocza drewniana chatka :-) Szybko spotykamy rezydentów Ulu - Ulu - jaszczurki, gekony, gigantyczne mrówki, nietoperze przelatujące wieczorami o włos on naszych głów i mega ogromne ćmy. Ten koleżka udaje, że go tu nie ma ;-) Brunejska 'mrówcia' ;-)
Pracownicy Ulu Ulu chodują własne organiczne owoce, warzywa i przyprawy - serwowane zależnie od tego czy akurat są w sezonie zbiorczym. Zaczynamy od odświeżenia się po podroży kąpielą w rzece Temburong - świetna sprawa - tylko fajnie, że dowiedziałam się już po fakcie, że gdy poziom wody się podnosi po deszczu lubią tu wpaść w odwiedziny krokodyle z dorzecza!!! Ponoć poziom wody był jednak niski :P Smakujemy lokalnej kuchni... ... i odpoczywamy ;-)
Idziemy spać już koło 21.00 - jutro pobudka o 4.30 rano - idziemy na tzw. Canopy Walk by poziwiać dżunglę o wschdzie słońca. A oto Canopy - wysoko ponad koronami drzew. Aluminiowa bodajże konstrukcja składająca się z 5 wież: x 3 podporowe i x 2 widokowe (43m i 62m) połączone kładkami. Troszkę tych schodów jest ;-)
Wdrapujemy się na górę. A tu czeka nas przepiękny wschód słońca. Zielone Serce Borneo znalezione! :-) Spotykam 77 letniego kolegę z Chin - był z siebie niezmiernie dumny po wdrapaniu się na górę - i słusznie - aż poprosił mnie o wspólne zdjęcie :-)
W drodze powrotnej podziwiamy naturę - nie łatwo było cokolwiek zobaczyć przed wschodem słońca - wspaniałe odgłosy dżungli nagrałam na video ;-) Zawsze uśmiechnięty Chris był nie tylko przewodnikiem, ale też świetnym kompanem ;-) 
Most nad rzeką Tamburong Wczuwam się w rolę tubylczego wojownika ;-) Ponoć w Brunei zakończono obcinanie głów z nadzianiem na pal po walce zaledwie 100 lat temu Pozostałe aktywności wiążą się z rzeką - jestem nieustannie mokra :-) Super zabawa! Są trzy wodospady :-)
Spływamy na dętkach po rzece Dołącza do nas grupa dziewczyn z Chin Wieczorem idziemy na spacer do dżungli, szukając ciekawych okazów zwierzyny - małpy słychać tuż tuż, ale ciężko zobaczyć. Spotykamy wiele pająków i insektów plus płazy. Kolega po nadepnięciu na ogon krokodyla traci podeszwę sandała - wiąże go rano lianą z drzewa i 'gitara'! haha Bliższe spotkanie z Kermitem ;-) Nastepnego dnia wracamy tą samą droga nad wodospad
Super... tylko co mnie po nogach tak dziwnie smera ..? ... a to rybki się do mnie dorwały i jak szalone skubią martwą skórę ze stóp i nie tylko.  Są jednak z lekka przerośnięte w porównaniu z tymi używanymi w SPA więc nieźle szczypią, a dziewczyny piszczą płosząc okoliczną zwierzynę ;-) Skubaniutkie jak się dorwały to nie chciały puścić haha Uwielbiam tę zielona łódkę! Niewinnie wygląda a mknie po rzece jak szalona :-) Selfik z kapitanem łodzi ;-) A oto narodowy kwiat Brunei - widnieje także na  walucie
Po 4 dniach żegnamy urocze Brunei - dziękujemy Sułtanowi za gościnę - Malezja już na nas czeka ;-)

Więcej na:
http://annastachowiak.wix.com/goryipodroze#!W-poszukiwaniu-zielonego-serca/cmbz/566f02e60cf274f69811be98

najbliższe galerie:

 
Bandar Seri Begawan
1pix użytkownik claude odległość 5 km 1pix
Brunei - Bandar Seri Begawan
1pix użytkownik muczacza odległość 12 km 1pix
Brunei
1pix użytkownik sircamill odległość 53 km 1pix
Borneo dżungla
1pix użytkownik pedro1912 odległość 58 km 1pix
Borneo (2) jaskinie
1pix użytkownik pedro1912 odległość 65 km 1pix
Miri - Borneo
1pix użytkownik muczacza odległość 141 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5108) dodano 20.12.2015 22:38

Bardzo fajna ta trasa nad drzewami. No i - oczywiście - cała podróż. Pozdrawiam. :)

ania_st użytkownik ania_st(wpisów:11) dodano 20.12.2015 20:53

Haha Dzięki Lucy. Pozdrawiam :-)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2810) dodano 20.12.2015 20:38

Za to spoko "raczkowanie "😊i podoba mi się galeria. Z humorem i widoki z góry zacne.Witam i pozdrawiam.

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2810) dodano 20.12.2015 20:36

Za to spoko "raczkowanie "😊

ania_st użytkownik ania_st(wpisów:11) dodano 20.12.2015 18:19

Cieszę się, że się podoba. I dzięki za powitanie - dopiero tutaj raczkuję ;-)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7218) dodano 20.12.2015 16:27

Ktoś miał niezłego pomysła z tą wieżą po środku dżungli ..., też bym się tam wdrapał:)
Ciekawa relacja z wyprawy ..., i całe szczęście, że poziom wody był niski:)))
Witaj na portalu ..., pozdrawiam:)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2467) dodano 20.12.2015 15:34

Fajna galeria, taka na wesoło. Imponująca przyroda, gratuluję dotarcia daleko i wysoko.
pozdr.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!