m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Zaraz po zaparkowaniu stajemy przed murami starówki Pitigliano. Ciasno powciskane domy z kwadratowymi oknami sprawiają wrażenie opuszczonego miasta. Dość szybko wyszliśmy na mury miasteczka, na które patrzyliśmy wcześniej z parkingu. Widok robi wrażenie Czas jednak zacząć spacerek Starówka w Pitigliano to dwie równoległe ulice łączące się na obu ich końcach. Spacer zaczynami jedną, a drugą wracamy - haha taka zabawa :-) A tu wnętrze prawdopodobnie najstarszego kościoła w Pitigliano pod wezwaniem N.M.P, Św. Piotra i Św. Rocco. Tak właśnie jest aż trzech patronów ok idziemy dalej
w środku miasteczko nie wygląda już tak strasznie jak z zewnątrz w uliczkach buduje się typowo włoski klimat choć niektóre z nich są ciemne i ponure zawsze można gdzieś zboczyć w jakiś zaułek lub pujść dalej na starówce znajduje się kilka dobrych tratorii i osterii
sami skorzystaliśmy z jednej degustując znane w całych Włoszech białe wino Bianco Pitigliano wytwarzane właśnie w Pitigliano Zimne lekkie winko jeszcze bardziej urozmaiciło nam spacerek :-) spokojnie, szliśmy o własnych siłach. Przecież samochodem przyjechałem Starówkę w Pitigliano można szybko obejść Jednak jeśli chcemy zobaczyć wszystkie ciekawe punkty to musimy poświęcić na to trochę więcej czasu Interesujące miejsca zawarłem w blogu, tutaj nie chciałbym przynudzać wypisując całą listę
zainteresowanych pozwolę sobie zaprosić na TU i TAM O! a tu wchodzimy do katedry w Pitigliano Z katerdy wracamy powoli do auta, by ruszyć dalej do Bagnoregio Po około 40 minutach drogi dojechaliśmy do naszego drugiego celu. Widok na Civitę di Bagnoregio od razu ściął nas z nóg Czym prędzej zeszliśmy do ogromnej kładki dla pieszych, którą widzieliśmy z góry. Od parkingu do bramy głównej miasteczka trzeba trochę podreptać Oto i ona Porta di Santa Maria, brama główna, która od zawsze do teraz była i jest jedynym wejściem do Civity
Tutaj na uliczkach panuje również charakterystyczny włoski klimat w knajpeczce na rynku mało gości zresztą w miasteczku również wszystkich gdzieś wywiało. Na rynku oprócz knajpeczki jest również kościół, jakież to znajome :-) podczas spaceru możemy wejść do zabytkowej kuźni. Wstęp 1 euro Oboje z żoną mieliśmy wrażenie, że w Bagnoregio znajdują się najbardziej ukwiecone kamienice
W żadnym innym mieście nie widzieliśmy tyle kwiatów naprawdę pieknie i zawsze pachnąco O! jeden z kilku punktów widokowych na murach miasta Powoli kończymy spacerek i całą wycieczkę do jak dla mnie imponująco usytuowanych miasteczek Pitigliano i Civita di Bagnoregio Ostatnie spojrzenie z restauracji obok parkingu na nasze Bagnoregio. Bez obawy mogę polecić każdemu wypad do obu miejsc. Napewno nikt się nie rozczaruje. Więcej praktycznych szczegółów zamieszczam na http://www.tuitam.org.pl/?p=3826

najbliższe galerie:

 
WŁOCHY Pitigliano/Orvieto
1pix użytkownik paweller75 odległość 0 km 1pix
San Quirico d'Orcia
1pix użytkownik ryzykant odległość 8 km 1pix
Wiosna w Toskanii cz.1
1pix użytkownik pipol odległość 30 km 1pix
Bagni San Filippo
1pix użytkownik warika odległość 32 km 1pix
Wenecja
1pix użytkownik kasica odległość 35 km 1pix
Umbria - Orvieto
1pix użytkownik mgfoto odległość 37 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
tom użytkownik tom(wpisów:125) dodano 03.03.2016 08:18

uwielbiam takie klimaty. naprawdę pięknie :-).

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 03.01.2016 20:41

I ja lubię włóczyć się po włoskich miasteczkach, ich klimat jest nie do podrobienia. Pozdrawiam.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3352) dodano 26.12.2015 20:10

Oj, czuję, że mogłabym zaginać w tych uliczkach na kilka godzin. Uwielbiam takie miasteczka. Pięknie pokazane!
Pozdrawiam:)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5559) dodano 22.12.2015 21:21

Ja też uwielbiam Włochy i klimat takich miasteczek... W podobnie klimatycznym, choć nie tak zabytkowym miałem okazję mieszkać jakiś czas. Bardzo sympatyczna galeria. Pozdrawiam. :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6213) dodano 22.12.2015 20:31

Czuję ten klimat i już za nim tęsknię. We Włoszech zawsze czułem się dobrze...:))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!