m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pierwszym odwiedzonym miastem była Ryga. Jednodniowe zwiedzanie wymuszone było tanimi biletami lotniczymi. W Moskwie spotkaliśmy się z pierwszym noclegowym rozczarowaniem podczas podróży. Spędzone tam dwa dni to zdecydowanie za mało, ale dzięki temu wiem, że kiedyś wrócę na dłużej. Kolejnym wymuszonym przystankiem był Pekin. Na lotnisku warto skorzystać z darmowej 72h wizy. Trafiliśmy na idealną pogodę :) Kuala Lumpur, nareszcie nieco dłuższy przystanek. Pierwszy kontakt z upałem w środku zimy był jednocześnie trudny i przyjemny ;) Raczej brzydkie Petronas Towers, ale też raczej obowiązkowy punkt fotograficzny w KL. Imponujący Meczet Sułtana Omara Ali Saifuddina w stolicy Brunei. Mieszkańcy tego malutkiego państewka to jedni z najmilszych ludzi jakich spotkaliśmy w Azji Południowo-Wschodniej.
Plaża Berakas, Brunei. Płyniemy do Temburong National Park. Wspinamy się na rusztowanie :) Podziwiamy las pierwotny z wysokości koron drzew. W Bandar Seri Begawan znajduje się wiele miast na wodzie Kolejne miejsce, najbliższe równikowi spośród odwiedzonych w czasie wyprawy.
Singapur znacznie różni się od pozostałych dużych miast w Azji Południowo-wschodniej. Wschód słońca nad Angkor Wat. Kambodża niestety nieco rozczarowuje. Kompleks Angkor sam w sobie jest po prostu genialny. Oblegający go turyści delikatnie psują wrażenie. Gorsi są tylko nachalni sprzedawcy. Plaża Otres w Sihanoukville. Odpływamy stąd na wyspę bambusową. Na podobnej wysepce regenerujemy baterie i nabieramy sił na dalszą podróż.
W Phnom Penh spędzamy dwa dni. Ruch uliczny przeraża do czasu pierwszej przejażdżki na skuterze, później jest o wiele lepiej. Zdecydowanie polecam. Phnom Tamao, 70km na południe od PP znajduje się ośrodek dla zwierząt przechwyconych od przemytników czy właścicieli którzy się nad nimi znęcali. Zaczynamy przygodę z Wietnamem. Ho Chi Minh City. Skutery są wszędzie. Pojechaliśmy do Nha Trang aby nieco się poopalać i oczywiście popływać. Pogada miała inny plan na dzień naszego przyjazdu. Jedna z wielu uroczych uliczek w Hoi An. Prawie pustym autobusem pojechaliśmy do Hue. Byłem pod tak wielkim wrażeniem widoków za oknem, że praktycznie zapomniałem o robieniu zdjęć.
Miasta Cesarskiego w Hue nie warto zwiedzać bez przewodnika. Spora część kompleksu wciąż jest rekonstruowana. Jedziemy do raju. Paradise Cave. Phong-Nha Cave. Hanoi. Najciekawszym doświadczeniem było przejście o poranku przez miasto. Na praktycznie każdym rogu ludzie ćwiczyli coś grupowo czy grali w badmintona. Coś pięknego.
Halong Bay. O ile nie można powiedzieć, że atrakcja jest przereklamowana, bo naprawdę robi przeogromne wrażenie, to jednak sposób zorganizowania turystyki w tym miejscu ma conajmniej wiele wad. Tak właśnie spędziliśmy naszą wigilię. Po powrocie do Hanoi nikt nam nie wierzył, że pogoda była tak ładna. Wigilijną Kolację odbywamy w nocnym busie. Do Sapa. Tutaj już zabrakło szczęścia do pogody. Ale frajda i tak była.
A to już nasz bus do Luang Prabang, tuż po przekroczeniu granicy. Ciekawe to było przejście graniczne. Do 30$ za wizę konieczne było dopłacenie 8$ różnych opłat - łapówek. W drodze do Luang Prabang. Przypadkowo trafiliśmy na lokalną imprezę. Zostaliśmy nakarmieni robakami i napojeni piwem, przez co dalsza podróż do LP minęła zdecydowanie szybciej :) Świątynia Haw Pha Bang. Widok z góry Phousi w centrum Luang. A to już Wientian i Pha That Luang.
Laotański duży tuk-tuk. I widok na Bangkok z Golden Mountain. W Bangkoku powitaliśmy Nowy Rok. I udaliśmy się na zasłużone wakacje. Phuket. Surin Beach. Polskie zabawy wywołały spore zamieszanie na plaży, ludzie nie potrafili oderwać od nas wzroku. Laem Sing Beach.
Zachód słońca na Promthep Cape. Pożegnanie z Morzem i wakacjami. 
Dziękuję za uwagę ;)

najbliższe galerie:

 
Hue,  Zakazane Miasto,  grudzień 2012
1pix użytkownik smok-1 odległość 2 km 1pix
Hue.  Thien Mu.
1pix użytkownik jotwu odległość 3 km 1pix
Tu Duc
1pix użytkownik jotwu odległość 3 km 1pix
Hue - stara stolica Wietnamu. Cytadela
1pix użytkownik tribudragon odległość 5 km 1pix
Deszczowy Wietnam
1pix użytkownik kustonnka odległość 14 km 1pix
Khai Dinh
1pix użytkownik jotwu odległość 23 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 22.01.2016 20:10

39 dni w podrózy- piekny wynik. :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4802) dodano 16.01.2016 13:10

Super przygoda ...
Super być studentem ... tudzież mieć 25 lat ... :)))
Pozdrawiam !

olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 15.01.2016 17:28

Piękna wyprawa-czekam na następne galerie-pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 15.01.2016 12:25

Wspaniała wyprawa. Pozdrawiam :)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:3067) dodano 15.01.2016 08:37

Zapowiada się ciekawie. Super wyprawa. Pozdrawiam.

licja użytkownik licja(wpisów:477) dodano 14.01.2016 17:01

Jedna fotka nawet jet do góry nogami - może to celowe i zamierzone? Czekam z utęsknieniem na szczegóły.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9040) dodano 14.01.2016 11:57

Gratulacje:)
Piękna przygoda.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2354) dodano 14.01.2016 08:46

Fajna wyprawa. Odwiedziliście sporo pięknych i niesamowitych miejsc.
Szkoda tylko, że z każdego miejsca pokazujesz 1-2 zdjęcia, ale skoro to 'galeria-wstępniak', to ok :-)
Mam nadzieję że jak zapowiedziałeś we wstępie, tak zrobisz i galerie z każdego miejsca powstaną bo jest co podziwiać :-)
I z jakiegoś dziwnego powodu fotki 5, 9, 15 widzę jako 'leżące', mimo że miniaturki są ok...
Pozdr.

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:331) dodano 13.01.2016 22:09

zapowiada się rewelacyjnie, czekam na szczegóły
pozdrawiam:)

michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 13.01.2016 22:04

Swietna wyprawa. Zazdroszcze zwlaszcza Chin i Laosu, ktorych jeszcze nie widzialem a bardzo chce..
Nie zgadzam sie co do Kambodzy - dla mnie to najcudowniejszy kraj azjatycki jaki odwiedzilem, zaraz po Indiach. Kompleks Angkor uwazam tak samo - to dla mnie jeden z cudow swiata. Widzieliscie zachod slonca nad Angkor Wat? Ja pamietam jak sie wdrapalem na jakas swiatynie polozona na wzgorzu w oczekiwaniu cudownego zachodu slonca. Okolo 5 minut przed kulminacyjnym momentem nastal taki monsun ze bylem przemoczony i modlilem sie tylko zeby kamera ocalala. Na szczescie kamera ocalala. Phnom Pehn jest spoko ale tylko ze wzgledu na palac krolewski, ludzie jednak znacznie milsi na prowincji niz w samym miescie. Przynajmniej ja odnioslem takie wrazenie. Bangkok jest swietny, uwielbiam to miasto. Ho Chi Minh to faktycznie niezly Sajgon co probowalem juz udowodnic na portalu ;) Ha Long - chcialbym taka wigilie... niestety polnocy Wietnamu zwiedzic mi sie nie udalo :(
Wyprawa pelna przygod, bardzo sie podobalo :) Czekam na kolejne odslony :)

Pozdr
Michal

irolek użytkownik irolek(wpisów:1008) dodano 13.01.2016 21:46

Super sprawa taki miesiac w Azji ☺
Zazdroszcze, szczegolnie Ha Long i ... Moskwy ☺
Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!