m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Przygotowując plan wakacyjnej objazdówki po przepięknej Karyntii natknęłam się na zdjęcie zapory wodnej. Wielkiej betonowej ściany, zza której wyglądało piękne błękitne jezioro, otoczone górskimi szczytami oprószonymi śniegiem. Decyzja mogła być tylko jedna. Jedziemy ! Z miejscowości Seeboden, leżącej nad jeziorem Millstatt, którą obraliśmy za naszą bazę noclegową, wybieramy się w stronę  miejscowości Malta. Docieramy do drogi noszącej nazwę Malta Hochalmstrasse. Malta Hochalmstrasse  - jedna z piękniejszych tras widokowych w Alpach.  Droga jest płatna (!). Jednak - jako że zaraz po przyjeździe do Karyntii zakupiliśmy Karnten Card pozwalającą nam bezpłatnie korzystać z ogromnej ilości tamtejszych atrakcji,  przy wjeździe pokazujemy karty i jedziemy dalej. Początkowo trasa jest spokojna, z łagodnymi zakrętami. Jednak im wyżej, tym bardziej stromo i kręto. Ale również widokowo. W pewnym momencie zatrzymują nas czerwone światła. Czekamy długo. Ponad 20 minut. W końcu nadchodzi nasza kolej. Ruszamy. Czekanie na światłach jest niestety koniecznością. Część trasy jest bowiem poprowadzona przez wydrążone w skałach wąskie tunele. Po wyjeździe z ostatniego tunelowego odcinka otwierają się przed nami takie oto widoczki. Nasz cel - na widoku. Jesteśmy na wysokości 1902 m n.p.m. Z zaparkowaniem auta problemu nie ma. Przy zaporze znajduje się spory parking. Szperając przed wyjazdem w necie, widziałam piękne zdjęcia zapory z poziomem wody sięgającym kilku metrów poniżej krawędzi ściany. Gdy po dojechaniu zobaczyłam jak niski jest poziom wody… no, nie powiem żeby mnie ten widok ucieszył. Ale… najważniejsze że tu dotarliśmy. U naszych stóp - sztuczne jezioro zaporowe Kölnbrein. Zapora znajduje się w naprawdę pięknym rejonie Karyntii. Niedaleko stąd choćby do najwyższego szczytu Austrii - Grossglockner’a. Sama dolina otoczona jest wysokimi szczytami: Großer Hafner (3076 m), Reitereck (2790 m), Stubeck (2370 m), Reisseck (2965 m), Hochalmspitze (3360 m), Ankogel (3246 m) i Keeskogel (2884 m). Nam udało się pooglądać świat z jednego z tych szczytów - Ankogel’a. Ale o tym w jednej z następnych galerii.
Na jednej z plansz znajdujących się przy wejściu na zaporę możemy zobaczyć jak prezentuje się cała trasa Malta Hochalmstrasse, którą przyszło nam pokonać aby się tu dostać - ponad 14 kilometrów zawijasów i zakrętów. Oprócz Malta Hochalmstrasse w tym rejonie Karyntii znajduje się jeszcze kilka pięknych tras widokowych - Grossglockner Hochalpenstrasse, Villacher Alpenstrasse czy Nockalm Alpenstrasse. Bardzo chciałam zobaczyć tą ostatnią, ale brak czasu pokrzyżował nam plany i finalnie dotarliśmy do Villacher…  Marzyła mi się kiedyś ukwiecona alpejska łąka. Cóż… z racji istniejącej w tym miejscu budowli powierzchnia łąki jest ograniczona do minimum, ale… Alpy - są, kwiatki - są, trawa - jest. Czyli jest alpejska łąka :-) W oddali widać ‘coś’. Konstrukcja dla której do Malty ściągają tu turyści. Niedługo tam dojdziemy by przyjrzeć się jej bliżej. Cień - uchwycony w idealnym momencie. Pionowo w dół. Południe :-) I w zbliżeniu.
Wchodzimy na zaporę. Taki widoczek się przed nami otwiera. Stojąc na początku zapory spoglądamy w lewo. Z tamtego kierunku przyjechaliśmy. W dole widok na dolinę Maltatal. Na jej dnie znajduje się jeziorko. Małe, płytkie, ale jakże piękne. Szmaragdowe. Uwierzcie że można tak stać długo i gapić się na te widoki. Dalej, gdy podniesiemy wzrok na przeciwległy brzeg dolinki którą zamyka zapora, widać zygzakowato poprowadzone zejście w dół. Teoretycznie można by tym zejściem udać się nad szmaragdowe jeziorko, ale w praktyce przejście było zamknięte. Idziemy naprzód. Cel w zasięgu ręki - skywalk.
Ta 'wisząca' konstrukcja jest magnesem przyciągającym turystów do zapory. Przypuszczalnie, gdyby nie ona, zapora nie była by tak chętnie odwiedzana. Nie często ma się okazję by doświadczyć możliwości stania na szklanej podłodze, wiszącej 200 metrów nad ziemią, z nieogarnionym widokiem na alpejski krajobraz Hohen Tauern. Jest pięknie. Podchodzimy do barierki i spoglądamy w dół... I znowu podziwiamy piękne jeziorko. Jako że patrzymy na nie z innej perspektywy, kolor też zdaję się być inny niż gdy byliśmy na początku zapory. Nie wszyscy okazywali się śmiałkami którzy bez mrugnięcia okiem wchodzili na platformę. O dziwo - według poczynionych obserwacji, panie okazywały się odważniejsze. Sorki Panowie ;-) Niby odważniak ze mnie, ale jestem pewna że przy większym wietrze, bałabym się wejść na skywalk. Podłoga platformy widokowej w większości składa się z metalowej ażurowej konstrukcji. Tak niewiele dzieli nas od tej przestrzeni pod naszymi stopami… Szklane wstawki zajmują bardzo niewielką powierzchnię.
Platforma składa się z części centralnej wysuniętej do przodu zapory, z dwoma ramionami przyczepionymi do ściany zapory. Dzieciaki chciały pójść kawałek same. Szczerze ? Piknęło mi serducho jak sobie pomyślałam że pod stopami mają tylko kilka centymetrów metalowej kratki i 200-metrową przepaść. Ale puściłam…  choć obawy miałam jak diabli. No... teraz mogę śmiało opowiadać że bezpośrednio podpierałam największą austriacką zaporę wodną ;-) W oddali hotel spod którego tu doszliśmy. Do niego jeszcze wrócimy bo to też część naszej wycieczki. Ale... ważniejsza jest teraz betonowa ściana. Ma ona 200 metrów wysokości, 626 metrów długości i 41 metrów szerokości (na górze). Dane Hoover'a dla porównania: wysokość - 224 m, długość - 380 m, szerokość - 15 m. Pierwsze plany budowy zapory pochodzą z 1930 roku, ale ostatecznie budowa odbyła się w latach 1971-79. Wcześniej zbudowaną trasą transportowano cement. Kruszywo pochodziło z lokalnych źródeł. A jak wygląda zapora u podstawy ? Ano właśnie tak. Miałam stracha robiąc zdjęcia z tej perspektywy. Oczami wyobraźni widziałam mój aparat lecący 200 metrów w dół. Nigdy w życie nie ściskałam go tak mocno jak wtedy.  A cegła do lekkich nie należy. Ponad 1,2 kg z obiektywem :-) I betonowa ściana raz jeszcze. Ogromna konstrukcja. Niesamowita. Do jej budowy zużyto 1 580 000 m3 betonu. Co jeszcze warto wiedzieć o tej budowli ? Otóż - podczas napełniania, zaczęły pojawiać się pęknięcia. Grupa inżynierów zauważyłac wówczas, że dolina Maltatal jest w kształcie litery 'U', a nie 'V' co miało wpływ na ciśnienie hydrostatyczne. Po wielu latach inżynieryjnych korekt i umocnień - w 1993 roku zapora zaczęła pracować przy maksymalnych założeniach poziomu wody w zbiorniku. W 2010 roku na szczycie tamy został zainstalowany Skywalk i (podobno !) miejsce do skoków na bungee. Podobno - bo ja tam żadnego bungee nie widziałam :-) Również podobno - bo to info znalezione w necie - po wcześniejszej rezerwacji można zwiedzać wnętrze tamy wraz z przewodnikiem.
Stojąc na platformie i patrząc wprost na dół takie ma się widoki. Widzicie krowę ? Dla ułatwienia dodam że jest brązowa :-) No i co ? Jest ? Jest ! Przecież pisałam :-) Powracamy na górę zapory i znowu spoglądamy za siebie na pasmo górskie otaczające jezioro. Widoczne na zdjęciu szczyty pasma górskiego to naturalna granica rozdzielająca dwa piękne regiony Austrii - Ziemię Salzburską i Karyntię. Dochodzimy do końca zapory. Jako że nie ma tu nic ciekawego - wracamy tam, skąd przyszliśmy. Teraz wracamy drugą stroną tamy. Wychylamy się i dostrzegamy jak nagie skaliste zbocza opadają wprost do zbiornika. A co można powiedziec o samym jeziorze zaporowym ? Długość - 4,5 km. Powierzchnia - 2,55 km2. Dostarcza 588 300 000 kWh energii rocznie. Warto wybrać się nie tylko na przechadzkę po samej zaporze, ale także wspiąć się trochę wyżej i zobaczyć jezioro z wyższej  perspektywy.
A gdzieś tam w oddali, na przeciwległym brzegu zbiornika znajduje się restauracja i być może jakieś schronisko. Wprawne oko dostrzeże że jest tam też niewielki plac zabaw. Ci austriacy... zawsze pomyślą o dzieciach :-) Jeśli ktoś lubi długie spacery w pięknych okolicznościach przyrody, to będąc w dolinie Maltatal może wybrać się na 6-godzinną wyprawę wzdłuż jeziora, aż na jego kraniec (czas w obie strony). Trasa jest piekna i widokowa, w towarzystwie pasących się kóz i krów (podobno; nie sprawdzana przeze mnie osobiście :-)). W ten sposób można dojść do starego schroniska Osnabrücker Hütte, które niedawno obchodziło swoje 120-lecie (schronisko zaznaczone na mapce). Wracając na poczatek zapory, mamy doskonały widok na Berghotel Malta. Idziemy tam gdyż chcemy spojrzeć na zaporę, jezioro jak i całą dolinę z jeszcze wyższej perspektywy. W holelu odnajdujemy trwałą wystawę VERBUND Malta Energy World. Można się tu zapoznać z tematem energetyki. Za dużo Wam na ten temat nie powiem, ale dzięki kilku urządzeniom można było pobawić się w samodzielne wytwarzanie energii. Wystawa zajmuje kilka pomieszczeń. Jeśli będziecie w tym miejscu, to jak najbardziej polecam wstąpić na chwilkę. Tym bardziej że tędy droga prowadzi na hotelowy taras widokowy. To zdjęcie zrobiłam po to, by pokazać Wam jak wygląda zbiornik przy maksymalnym zapełnieniu, widziany z otaczajacych go szczytów. I teraz można porównać sobie ten widok ze zdjęciem 5. Z wystawy skręcamy na taras widokowy.
Po prawej widok na zbiornik wodny. Ile wody może pomieścić zbiornik ? Ponoć 200 mln m³. To wystarczająca ilość by napełnić wanny dla 1,4 miliarda ludzi, co stanowi 20% populacji naszego globu. Robi wrażenie, hmm ? :-) Po lewej - to cudne szmaragdowe jeziorko które na początku naszej wizyty w tym miejscu przykuło naszą uwagę. Ale… wszystko co dobre szybko się kończy. Mamy w planach na ten dzień jeszcze jedną atrakcję. Opuszczamy to piękne miejsce które zrobiło na nas ogromne wrażenie. Po drodze przystajemy jeszcze na chwilkę, chłonąc widoki pozostające za nami. I jak to zawsze bywa podczas takich wyjazdów - część edukacyjna być musi: ‘Otóż, kochane dzieci - w takich właśnie miejscach rodzą się rzeki’. Tymczasem zjeżdżamy niebywale krętą Malta Hochalmstrasse. Przed nami wjazd do tunelu. Jak można zauważyć - jest wąski. Nie ma szans by minęły się w nim dwa samochody.
I ziuuum... :-) A dokąd teraz pedzimy ? Do zwierzątek. Do tych co są tak strasznie uparte, a jednocześnie potrafią ciężko pracować. Jedziemy na oślą farmę :-) A dla fanów motoryzacji jeszcze info - aby dotrzeć do zapory trzeba przejechać przez miasteczko Gmünd, w którym znajduje się Muzeum Porsche. Można tam zobaczyć m.in. pierwsze konstrukcje Porsche, Austro-Daimlera, Steyra i Volkswagena, a także modele marki Porsche, które wygrywały wyścigi. My nie byliśmy ale ponoć warto. W tym miejscu żegnam się z Wami i już teraz zapraszam do ‘osiołów’ :-)

najbliższe galerie:

 
 Malta Hochalmstrasse
1pix użytkownik places2visit odległość 1 km 1pix
Austria_2015 (21) - KARYNTIA/Mallnitz - Ankogel cz. I
1pix użytkownik charlie odległość 10 km 1pix
Austria_2015 (22)  - KARYNTIA/Mallnitz - Ankogel cz.  II
1pix użytkownik charlie odległość 13 km 1pix
Austria_2015 (17) - KARYNTIA/Malta - Ośla Farma
1pix użytkownik charlie odległość 21 km 1pix
Austria_2015 (20) - KARYNTIA/Flattach - Raggaschlucht
1pix użytkownik charlie odległość 23 km 1pix
lodowiec Molltaler
1pix użytkownik kikulisko odległość 24 km 1pix

komentarze do galerii (35):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2543) dodano 16.01.2017 16:57

Ja już miałem okazję, ale nie po tej, ładnie tu.

gregy użytkownik gregy(wpisów:464) dodano 09.09.2016 12:04

Oj tu jest ładnie. Teraz dopiero znalazłem tą galerię. Wrzucam do "Chcę tu wrócić"

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5065) dodano 16.02.2016 12:31

Ja tez kiedys z dzieciaki wędrowałam . Cenne to bardzo:) Wspominam do dzis nasze wypady do Chorwacji.
OKolicznosci przyrody znakomite, pogoda równiez dopisała, młodość na karku, czegóż chciec więcej?
Bardzo fajna galeria:) POzdrawiam

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:54

gabi - bardzo się cieszę że kolejne miejsce również zachęca do odwiedzin w Austrii :-)
Oby następne galerie utrzymały ten kurs ;-)
Jeśli mnie pamięć nie myli, to wizyta za zaporze to był 10-ty dzień naszego wakacyjnego wyjazdu. A całe wakacje trwały 17 dni (wliczając drogę tam i z powrotem do domu).
Dzięki za odwiedziny :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:49

rozmusiaki - zachęcam do postawienia stopy na tej budowli. A jak już przyjedziecie do Karyntii... to wyjechać nie będziecie chcieli.
Jeśli jeszcze Rozmusiakowa lubi kąpiel w pięknych cieplutkich turkusowych i szmaragdowych jeziorach to zachęcam tym bardziej :-)
A po kąpielach można wjechać wagonikiem na wysokosć 3 000 m i poobrzucać się śniegiem :-D
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:45

marcin1980 - zachęcam do naocznego podziwiania tych widoków.
Człowiek raczej nie opuści tego miejsca jako rozczarowany. Bardziej - oczarowany :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:43

ak - dzięki za towarzystwo. Cieszę sie również że i opowieść sie spodobała :-)
Jeśli zapodałeś relacje spacerowe po tamach na OŚ to już zaczynam szukać odpowiednich galerii :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:39

caprio72 - na początku człowiek ma obawy przy wejściu i bardzo mocno trzyma się barierek, ale po kilku minutach już maszeruje się tam na pewniaka :-)
Dobrze że pogoda była idealna, bo przy mocniejszym wietrze pewnie włączyła by mi sie opcja 'cykor' :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:36

magdalena - bardzo mi miło że zajrzałaś i że mogłam Cię oprowadzić po tej konstrukcji :-)
Dzięki :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:31

tereza - dzięki :-) Szkoda tylko że zdjęcia nie 'przekazują' takiego wrażenia jakie to miejsce robi w realu.
Można tam stać z rozdziawioną paszczą i patrzeć, patrzeć, patrzeć...
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:27

lucy56 - i to jeszcze nie koniec austriackiej opowieści. Pokażę Wam jeszcze kilka ciekawych miejsc.
Mam nadzieję że będą równie ciekawe jak to miejsce :-)
Bardzo się cieszę że udało mi się dotrzeć na ten Skywalk, bo widoki z niego troszkę utuliły żal po niedoszłym wejściu na Skywalk na Dachstein'ie.
Miło że wpadłaś :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:23

paweller75 - kuszę, kuszę i jeszcze troche pokuszę :-)
Widoków z 'górnej półki' tu nie brakuje, a i pogoda w Karyntii przepiękna. O mgłę to tu chyba trudno.
Ja przynajmniej takowej przez cały pobyt w regionie nie doświadczyłam.
Nuuudna pogoda - słońce słońce słońce... ;-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:19

dispar - z wielką przyjemnością odwiedzę Twoją galerię z tego miejsca jeśli tam kiedyś dotrzesz :-)
Dla kogoś kto lubi piesze wedrówki po górach (niezbyt forsujące), okraszone pięknymi widokami, bez tłumu turystów to jak najbardziej godny polecenia region.
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:16

romana - odpukać ! Lepiej niech nie pęka bo by Austriacy problem mieli nie lada.
A co do widoków - oczywiście polecam ich naoczne podziwianie stojac na Skywalk'u.
Albo lepiej - spacer trasą biegnąca po drugiej stronie jeziora i podziwianie widoków na tamę od tamtej strony. Ja nie miałam możliwości, ale jestem pewna że widoki muszą być fantastyczne. Zwłaszcza gdy jezioro jest zapełnione pod brzeg :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:11

achernar-51 - fajnie że ktoś wpadł na pomysł tego balkoniku bo to własnie on 'rozsławił' to miejsce. Myślę że nawet fakt, iż ta zapora jest najwyższą taką konstrukcją w Austrii, nie robi takiego wrażenia jak możliwość wejścia na Skywalk :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:08

surykatka - jeśli kiedyś zawędrujesz w te okolice (a mają one naprawdę wiele do zaoferowania), to zajrzyj tam koniecznie. Myśle że się nie rozczarujesz.
A że wiele pięknych wąwozów można też tam znaleźć... ;-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:06

nola - oj niezła niezła... To trzeba jej przyznać. A że pierwszy raz miałam okazję postawić stopę na takiej budowli to myślę że i długo o tym nie zapomnę :-)
Tama naprawdę robi wrażenie. Zwłaszcza jak człowiek dotknie ściany i uzmysłowi sobie jaką jest plamką na jej tle.
Dzięki za wizytę :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 10:02

przemysław - mam nadzieję że upadek nie był bolesny ? I że nie był to upadek do wody w tak niekorzystnej porze roku jak zima... ;-)
Dzięki że zajrzałeś :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:1939) dodano 16.02.2016 09:59

bartekplk - jeśli będziesz kiedyś w okolicy to polecam :-)
Miło że wpadłeś.
Pozdr.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2262) dodano 15.02.2016 09:33

Nie podejrzewałam Austrii o takie atrakcje. Kolejna Twoja prezentacja dodana do "chcę zobaczyć", Charlie, ile potrzebowaliście czasu na zaliczenie tego co przedstawiasz ?
pozdr.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:3984) dodano 14.02.2016 10:46

Cześć Charlie,
Zaiste imponująca budowla,a i widoczki z niej wcale nie gorsze ;)
Pozdrawiam !

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1711) dodano 13.02.2016 16:51

Wspaniałe widoki do podziwiania.

ak użytkownik ak(wpisów:4907) dodano 12.02.2016 22:40

Miałem okazję przespacerować się po zaporze wodnej, a nawet po kilku (udało mi się też te spacery zapodać :D) ... ale po Twojej przespaceruję się wirtualnie i z wielką przyjemnością. Piękne foty i interesujące opisy !
Pozdrawiam serdecznie :)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:972) dodano 12.02.2016 18:45

Fajna budowla w pięknej okolicy. Ten taras widokowy to raczej dla ludzi o mocnych nerwach :)
Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 12.02.2016 14:11

Imponująca budowla, a balkonik to super atrakcja. Wycieczka bardzo mi się podobała:-)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3632) dodano 12.02.2016 13:58

Zapora robi wrażenie.Fajnie,że ją pokazałaś.Pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2232) dodano 12.02.2016 05:34

Twoja austriacka saga zachęcająca😊.A na to "coś "czego nie ma zapora Hoovera też bym wlazła z radością, bo takie atrakcje zawsze mnie pociągają. Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 11.02.2016 23:16

Kusisz tą swoją Austrią ..., fajnie by było pobiegać jeszcze po tych górach ..., trzeba będzie kiedyś się tam wybrać:) Super ustrzeliłaś 11 ..., podobało się bardzo ..., pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5184) dodano 11.02.2016 23:09

Też chętnie zobaczę w naturze.
Podobająca prezentacja.
Pozdrawiam serdecznie:)

romana użytkownik romana(wpisów:5047) dodano 11.02.2016 20:31

Super miejscówka. Chętnie bym stanęła na tym balkoniku na zaporze, lubię takie dreszczyki emocji :)
Widoki wokół też przepiękne.
Tak sobie pomyślałam - co by było gdyby ta zapora pękła... brrrrr lepiej nie :)
Pozdrawiam :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4206) dodano 11.02.2016 20:27

Fajne miejsce, a ten wiszący, przeszklony balkonik super! Pozdrawiam. :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6810) dodano 11.02.2016 19:07

Spacerowałam po różnych zaporach, ale po tak wysokiej to chyba nie :). Fajny pomysł z tym wiszącym balkonikiem :)
pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6340) dodano 11.02.2016 16:16

Niezła ta zapora, robi wrażenie bez 2 zdań!:)
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5177) dodano 11.02.2016 12:34

Spacerować po zaporze? Jasne, że miałem okazję, miałem nawet okazję spierdzielić się z niej do wody. Na szczęście, nie była wysoka. Nawet całkiem NIEwysoka, no dobra zupełnie malutka. Ale za to woda była cholernie zimna...;)
Pozdrawiam!...;)

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 11.02.2016 11:15

Dobry ten Skywalk! Dopisuje do potencjalnych inspiracji. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!