m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Na tych wycieczkowiczów którzy nie chcą zwiedzać ruin o własnych nogach, czekają słonie. I jak widać nie brakuje turystów którzy wybierają ten środek transportu. Dzięki temu mogą przyjrzeć się z wyższej perspektywy temu niezwykłemu miejscu. Oczywiście taki słoń nie przeciśnie się w każde zakamarki, tym bardziej nie wejdzie na piramidę którą będziemy zwiedzać, dlatego my ruszamy na swoich nogach. Żeby dostać się do Angor Thom, najpierw trzeba pokonać fosę, przechodząc przez groble na której po obu stronach ustawiono posągi symbolizujące różne bóstwa. W sumie jest ich 108, 54 z jednej strony i 54 z drugiej. Trzymają oni węże Naga. Zaraz na początku grobli widzimy że Naga to wąż z siedmioma głowami.
Przechodzimy przez monumentalną bramę by dotrzeć do świątyni Bayon. Już z daleka widać wieże. Jest ich aż 54. Świątynia została zbudowana na przełomie XII i XIII wieku przez władcę Dżajawarmana VII i to najprawdopodobniej jego twarze zostały wykute na szczytach wież. Podobno można się doliczyć 216 lekko uśmiechniętych twarzy króla. Wewnątrz świątyni są przejścia i w ogóle trzeba trochę się wspinać jak ktoś chce wszystko obejść.
Płaskorzeźby które przetrwały do dzisiaj ukazują scenki z życia Khmerów… Ich historię… Rytuały Nie może też zabraknąć tańczących apsar. Cała budowla składa się z takich kamiennych klocków, które jak widać mają okrągłe otwory. W nie wtykano rurki bambusowe i dzięki temu wszystko można było sprawnie przenosić. Po świątyni kręcą się również policjanci, którzy mają pilnować porządku. Ale nie tylko. Dla nich wizyta turystów to sposobność dorobienia sobie. Dlatego oferują na sprzedaż swoje odznaki za jednego dolara. Mi aż czterech proponowało, a jeden to nawet chciał opchnąć kajdanki. Potem wracają na posterunek i mówią że zgubili i dostają nowe. Tak chłopaki kombinują.
Jak widać, można w tych ruinach też natknąć się na miejsca gdzie ludzie odmawiają modlitwy i odprawiają rytuały religijne. Zwiedzając ruiny świątyń w Kambodży nie wszędzie turysta zostanie wpuszczony w krótkich spodenkach. Są miejsca gdzie obowiązuje skromny strój, zakryte ramiona i nogi. Dlatego dzień przed zwiedzaniem Angkoru, postanowiliśmy kupić sobie długie spodnie na rynku w Siem Reap, żeby móc swobodnie poruszać się. Niby tylko ruiny, a jednak nie dla każdego. A co do samych spodni które zakupiliśmy to nawet dobrze się komponują z otoczeniem. Zostawiamy świątynie Bayon i kierujemy się w stronę kolejnego obiektu.
Jakieś 200 metrów dalej mamy taką jakby piramidę. To sanktuarium Baphuon. Po wejściu do środka można wdrapać się prawie na sam szczyt, pokonując 5 poziomów. Już widzę że nie będzie lekko. Chociaż mamy drugą połowę grudnia, to upał skutecznie odbiera siły. Pocieszam się, że to w końcu zimowa pora, podejmuje wyzwanie i wchodzę na górę. Baphuon jest jednym z najstarszych obiektów. Budowę, jak podają źródła, ukończono w 1060 roku. W XX wieku archeolodzy francuscy postanowili rozebrać całe to sanktuarium, oczyścić, zbadać, opisać i następnie z powrotem złożyć. Wszystko szło zgodnie z planem. Obiekt rozebrano, opisano ale niestety już nie złożono. Władzę w Kambodży w 1975 roku przejęli Czerwoni Khmerzy i trzeba było się ewakuować. Dopiero po obaleniu reżimu prace wznowiono. Zaczęto układać wszystko na nowo i w 2011 roku udostępniono obiekt turystom do zwiedzania. I pomyśleć, że jeszcze nie dawno wszystko to było kupą porozrzucanych kamieni.
To już sam szczyt Baphuon. Zwiedzając świątynie w Angkor, często można natknąć się na posągi lwów, które niczym strażnicy do dzisiaj pilnują tego co pozostało. Kolejnym obiektem który warto zobaczyć w Angkor Thom jest Taras Słoni.
Jako że znajdował się koło pałacu króla, to odbywały się na nim różnego rodzaju parady i defilady. Do dzisiaj na murze pozostały płaskorzeźby z wizerunkami słoni. Kawałek dalej mamy Taras Trędowatego Króla. Ten sześciometrowy mur tworzy labirynt i cały pokryty jest płaskorzeźbami przedstawiającymi różne bóstwa.
Na górze mamy taką tajemniczą postać z długimi uszami. Zdania na temat tego osobnika są podzielone. Jedni mówią że przedstawia króla Angkoru Dżajawarmana VII, który umarł na trąd, z kolei inni uważają że to Jama, hinduski bóg śmierci.  Naprzeciwko Tarasu Trędowatego Króla i Tarasu Słoni stoją wieże Prasat Suor Prat. Jest ich aż 12 ale do jakich celów służyły, tego dzisiaj nikt nie wie. Niektórzy mówią że mieszkali tam urzędnicy, bo są ustawione na wprost pałacu króla. Jeszcze inni, że to mogły być więzienia. Interpretacja dowolna. Mnisi na przerwie obiadowej. Jak widać sporo tu pozostałości po dawnym imperium Khmerów, które kiedyś zamieszkiwało około miliona ludzi.
Nie wszystko zachowało się w dobrym stanie, bo wiele obiektów zostało nadszarpniętych zębem czasu. Dlatego trzeba było poddać je renowacji i poskładać. Mimo wszystko Angkor Thom warto zobaczyć, w końcu to jedna z ciekawszych atrakcji nie tylko Kambodży, ale całej Azji.

najbliższe galerie:

 
PZ-KAMBODZA.Swiatynie Angkor
1pix użytkownik irolek odległość 6 km 1pix
ANGKOR
1pix użytkownik kordula157 odległość 6 km 1pix
ANGKOR WAT
1pix użytkownik ulka odległość 6 km 1pix
Kambodża cz.VIII - Banteay Srei.
1pix użytkownik wmp57 odległość 11 km 1pix
Kompleks Angkoru cz.  VI
1pix użytkownik daleko_stad odległość 11 km 1pix
Kambodża cz.V - Angkor. Preah Khan
1pix użytkownik wmp57 odległość 12 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5625) dodano 28.01.2016 19:31

Imponująca wyprawa, robi wrażenie, gratuluję!
A spodnie, jeśli można tak ując, bardzo twarzowe - też gratuluję!...;)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 28.01.2016 13:25

Miejsce z historią. Fascynujące.
Chyba dłuuugo bym stamtad nie wyszła.
A spodnie macie absolutnie fantastyczne :-)
Pozdr.

romario użytkownik romario(wpisów:247) dodano 27.01.2016 22:07

Paweller- Zdecydowanie warto zobaczyć Angkor na żywo. Zdjęcia wiadomo że nie oddają tego.

Lucy, może jednak zmienisz kierunek i wylądujesz w Siem Reap?

Nola, ja też chciałbym kiedyś tam wrócić ale na dłużej, bo 3 dni to zdecydowanie za krótko jak na świątynie Angkoru.

Dzięki za wizytę!
Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 27.01.2016 13:18

Świątynie Angkoru robia niesamowite wrażenie, na mnie kilka lat temu takie na pewno zrobiły i chciałabym tam jeszcze kiedyś wrócić.
Spodnie całkiem fajne;)
pozdrawiam:)

lucy56 użytkownik lucy56(wpisów:2564) dodano 27.01.2016 11:12

Chętnie odwiedziłabym ale inne kierunki na razie marzą mi się 😊. Ciekawie oprowadziłeś.Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 26.01.2016 22:03

Te wszystkie rzeźby i płaskorzeźby robią wrażenie ..., warto to zobaczyć na żywo, pozdrawiam:)

romario użytkownik romario(wpisów:247) dodano 26.01.2016 20:56

Trochę się narobili, na pewno. Małe to to nie jest (-:

izabella użytkownik izabella(wpisów:5) dodano 26.01.2016 20:41

Zachodzę w głowę ile czasu zajęło tym ludziom stworzenie tego wszystkiego !!! ciekawe miejsce...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!