m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Odkąd pamiętam,zawsze chciałem tu przyjechać.Chciałem poczuć destrukcyjny charakter tego miejsca,chciałem zobaczyć na własne oczy jak bardzo możemy zniszczyć świat nieodpowiedzialnym zachowaniem ... No i pojechałem,biorąc oczywiście ze sobą Rozmusiakową.To zdjęcie to już ostatnia prosta do Strefy zamkniętej,zwanej ZONA . Tu,na obrzeżach Zony, mieszkańcy żyją swoim naturalnym tempem,ba ! Są tacy co wracają i przedostają się do samej Strefy zamkniętej. Oczywiście żyjąc w strefie nie zamieszkują Czarnobyla,ani nawet Prypeci,zasiedlają swoje domy w okolicznych wioskach,które też zostały wysiedlone a są skażone. Ostatnią prostą mamy za sobą,docieramy do nazwijmy to granicą.Za tymi znakami ostrzegawczymi znajduje się takie a la przejście graniczne na którym dość dokładnie są sprawdzane paszporty. Tuż obok znajduje się kapliczka.
... Jest też mapa terenu skażonego,która pokazuje 3 strefy.Pierwsza strefa ZERO jest zaznaczona na niebiesko i tam właśnie zmierzamy.Druga strefa skażenia to kolor szary,no i trzecia na żółto.Spory teren,w sumie to około 30 km2 Udaje się już przejść do Strefy i najdziwniejsze było to,że z tego miejsca zdjęć robić nie wolno,ale z drugiej strony już tak.Dostajemy dwóch ukraińskich ochroniarzy,którzy już do samego końca pobytu ''łażą'' za nami,pakujemy się do autokaru i obieramy azymut CZARNOBYL. A oto i ON.Wjeżdżamy do miasta ... Musiałem.Udało się.Jestem szczęśliwy i podniecony zarazem że tu jestem.Coś niesamowitego ! Sam Czarnobyl umówmy się doopy nie urywa,ale też urywać nigdy nie miał,nie takie było założenie.
Miasto zbudowane z wielkiej płyty,obecnie opuszczone z przyczyn wiadomych,aczkolwiek trochę się tu o dziwo dzieje. Sam Czarnobyl wskutek eksplozji ucierpiał jakby najmniej,bo chmura radioaktywna poszła bokiem, najbardziej dotykając leżące tuż obok miasto Prypeć. Miasto zostało na tyle oczyszczone,że w tej chwili mieszkają tutaj pracownicy,którzy dla naszego wspólnego dobra dokańczają budowę tak zwanej Arki,która zakryje nieszczęśliwy Reaktor numer 4 i będzie nas chronić przez następne 100 lat. Zatrzymujemy się przy sklepie z samej ciekawości,no bo cóż tu można sprzedawać ... Okazuje się,że można.Ale dzwonków nie było :( Za to były jajka :)
Poszedłem spenetrować górę sklepu,ale oprócz pustych butelek po piwie i spadającego tynku nie było nic ciekawego. Dziwne uczucie,gdy zdajesz sobie sprawę w jakim tak naprawdę miejscu się znajdujesz ... Że nikt tu nie mieszka,a jednak tętni tu jakieś życie ... Że ktoś w tym skażonym i opustoszałym mieście pędzi do pracy ... Naszym celem oczywiście nie jest zwiedzanie Czarnobyla,bo cóż tu zwiedzać ... Naszym celem jest punkt ZERO.Przez szybę autokaru po prawej zauważycie Arkę,po lewej mamy sprawcę,czyli Reaktor numer 4,który to mam nadzieję już w przyszłym roku zostanie zakryty na zawsze.
Nasz cel zostaje osiągnięty.Mamy sprawcę jak na dłoni.Gdybym tylko mógł,to najchętniej bym wlazł na ten zalany betonem blok,ale i tak jestem szczęśliwy. Teraz może coś o reaktorze,bo myślę że warto co nieco liznąć.Reaktor czarnobylski z serii RBMK 1000 jest lekkowodnym reaktorem z moderatorem grafitowym o mocy tysiąca megawatów. W reaktorze wykorzystywano technologię,co do której z góry założono,że będzie przydatna również do celów militarnych. Rdzeń reaktora typu RBMK 1000 jest tak skonstruowany ,że pręty paliwowe mogą być wyłączane pojedynczo,podczas gdy pozostałe w dalszym ciągu pracują. Dzięki temu można wyjąć pluton w chwili,kiedy wykazuje jeszcze duży stopień czystości i tym samym nadaje się do produkcji bomb atomowych. 
p.s.
Romana,a oto i ja w moim stroju kąpielowym :)
Obiecałem,że Ci pokażę :) Słów jeszcze kilka w temacie budowanej Arki.Plan był taki, że prace nad budową nowego, bezpiecznego sarkofagu zostaną ukończone w październiku 2015 roku.Niestety jest dość poważna obsuwa czasowa,a zagrożenie wydostania się zwiększonego promieniowania jest dość duże .Tak naprawdę w naszym codziennym życiu nie zdajemy sobie sprawy z ogromnego zagrożenia,jakie wciąż wisi nad nami.
Sarkofag jak już wcześniej wspomniałem powinien spełniać swoją funkcję przez sto lat. Przy czym nie trzeba być świetnym inżynierem, by nie rozumieć, że obiekt będzie wykonany z metalu i niezależnie od jego rodzaju będzie on ulegał korozji.
Na zdjęciach pracujący ludzie,jak zauważycie bez żadnej ochrony. Ta konkretna stal powinna służyć przez 100 lat i w żaden sposób nie będzie można jej zabezpieczać. Gdy nowa Arka, powstająca w pobliżu czwartego reaktora, wjedzie na niego wraz z sarkofagiem już nikt nie będzie mógł dokonywać żadnych poprawek, wnosić uwag bądź dokonywać dodatkowej konserwacji. Powinna ona zapewnić bezpieczną eksploatację w ciągu całego przewidywalnego okresu. Na dzień dzisiejszy elektrownia w Czarnobylu to około 4400 pracowników. Ich zadaniem jest podtrzymywanie w bezpiecznym stanie trzech wstrzymanych reaktorów elektrowni jądrowej oraz zabezpieczania czwartego, zniszczonego. A promieniowanie tutaj jest dość znaczne.Ciągłe przebywanie w tych warunkach jak się domyślacie nie wróży niczym dobrym na przyszłość,zwłaszcza jeśli idzie o sprawy zdrowotne.
Licznik Geigera pokazuje tutaj prawie 5 i pół milisiwerta na godzinę.Dla porównania 3,5 milisiwerta odpowiada naturalnemu napromieniowaniu rocznemu w Niemczech. Najważniejszy punkt programu jest za nami,zatem wybieramy się na stołówkę,oczywiście czarnobylską na obiad.Ale żeby wejść na stołówkę,trzeba przejść przez to coś.To coś to urządzenie dozymetryczne,wyglądające jak skaner w punkcie kontroli na lotnisku . Jednak to urządzenie nie szuka metalowych przedmiotów,tylko promieniowania.Jeśli ktoś jest za bardzo napromieniowany,zapala się czerwona lampka ostrzegawcza.
Rozmusiakowej się nie zapaliła ... :) Wobec czego mogliśmy w spokoju zjeść pracowniczy obiad.Mi najbardziej smakował kompocik ;) Na zakończenie tej nietypowej wycieczki zapraszam nad rzekę Prypeć,oraz przed główne wejście do Elektrowni. Tutaj nie wolno było robić zdjęć,lecz nie byłbym sobą,gdybym się temu podporządkował,zatem parę fotek od tej strony dorzucam i pomału kończę moje czarnobylskie rozważania. Zawsze wyobrażałem sobie,że to miejsce gdzieś za żelazną kurtyną jest niczym z innego świata i przypomina scenerię Łowcy androidów lub jakiegoś innego apokaliptycznego filmu. Rzeczywistość jednak zweryfikowała moje wyobrażenia,bo jest to bez wątpienia prymitywna,brzydka i bez wyrazu stojąca gdzieś w szczerym polu budowla.
Rozczarowanie ? Nie.Powiedziałbym raczej ulga.Demistyfikacja Czarnobyla. 26 kwietnia 1986 roku nastąpiła eksplozja  i nie jest to wcale data zamknięcia elektrowni w Czarnobylu.Dopiero 1 stycznia 2010 roku zatrzymano ostatni reaktor.Do tego czasu oprócz reaktora numer 4 elektrownia pracowała na pełnych obrotach. To miejsce pomimo tak ogromnego skażenia radioaktywnego wciąż żyje swoim życiem.Sama budowa Arki to przecież ogromne wyzwanie,w którym na szczęście uczestniczy kilkanaście państw,bo ekonomicznie Ukraina nigdy by tego nie udźwignęła na swoich barkach.A zwłaszcza w obecnej sytuacji. Tu w grę wchodzą grube miliony euro ... Na potrzeby pracy w skażonej elektrowni wybudowano oddalone o 70 km miasto Sławutycz,z którego specjalnymi pociągami transportowani są pracownicy.Pociąg przejeżdża przez teren Białorusi,lecz po drodze nigdzie się nie zatrzymuje.Koszty przeogromne są wciąż generowane. Kolejny i chyba najważniejszy pomnik w mieście poświęcony dzielnym strażakom,bo to oni jako pierwsi tuż po wybuchu przybyli na miejsce.To oni jako pierwsi rozpoczęli nierówną walkę i walczyli z niewidzialnym wrogiem.Ich jednostka gaśnicza znajdowała się tuż obok reaktora. Ci młodzi mężczyźni ruszyli do gaszenia tak jak stali - w swoich standardowych uniformach, bez żadnego specjalistycznego ubrania chociaż trochę chroniącego ich przed promieniowaniem. W trakcie walki z czasem nie spędzili na służbie kilku czy kilkunastu minut. Walczyli do upadłego, przez co nieświadomie otrzymali letalną dawkę promieniowania.
Później do akcji ruszyli piloci, którzy ze śmigłowców zrzucali 80 kg worki z piaskiem i pochłaniającym promieniowanie borem oraz ołowiem (który jak się później okazało topiąc się dodatkowo skaził teren). Wykonali łącznie ok. 410 lotów. Wielu z nich nadlatywało nad niesamowicie radioaktywne opary kilkukrotnie, przez co również otrzymali śmiertelną dawkę promieniowania. Dziękuję za zainteresowanie tematem i pozdrawiam odwiedzających.

najbliższe galerie:

 
Ukraina - Prypeci ...  odsłona druga
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 20 km 1pix
Ukraina - PRYPEĆ  ...  ofiara Czarnobyla
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 20 km 1pix
Ukraina - Prypeci i Czarnobyla podsumowanie
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 20 km 1pix
Kijów - willa Janukowycza
1pix użytkownik oli odległość 75 km 1pix
Kijów I.
1pix użytkownik jotwu odległość 84 km 1pix
Kijów
1pix użytkownik muczacza odległość 90 km 1pix

komentarze do galerii (55):

 
rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 26.04.2016 21:13

Charlie,no tak ... trzydzieści lat minęło ...
A jutro i jeden dzień ... :)
Pozdrawiam !
Widzę,że czuwasz.
To dobrze.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 26.04.2016 21:12

Afrodyto,przychylam się do Twojej opinii :)
Pozdrawiam !

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 26.04.2016 08:22

No to mamy okrągłą rocznicę... 30 lat minęło... 26.04.1986
Pozdr.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3963) dodano 16.03.2016 20:19

Napisałeś, że wyjazd do Czarnobyla to żadna odwaga. Dziś tak, ale w latach 90-tych to była odwaga.
Pozdrawiam.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 06.03.2016 17:41

Nola,cała przyjemność po naszej ( mojej i Twojej ) stronie :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 06.03.2016 17:39

Surykatko,każde miejsce jest dobre na odpoczynek.
Zwłaszcza majówka :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 06.03.2016 17:37

Mgfoto,dziękuję za wpis.
Ja pamiętam z tamtych dni,że płyn Lugola był obrzydliwie niedobry ...
Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6540) dodano 05.03.2016 17:44

Ale Was wygnało! O matko!:) Ja bym się nie odważyła, choć dzień katastrofy pamiętam jak dziś. Byłam w szkole na lekcjach i nagle lekcje zostały przerwane i wszystkim dzieciakom zaserwowano jakieś dziwne płyny, że niby miały pomóc... W sumie nie wiem jak sobie wyobrażałam to miejsce, ale dzięki za galerię, bo teraz wiem jak to wygląda. Bardzo ciekawa wycieczka;)
pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 01.03.2016 20:20

No miejsce na majówkę to sobie wybraliście doprawdy oryginalne i romantyczne :). Wariaci jesteście! :) Ja bym nie pojechała....ale skoro to było Twoje odwieczne marzenie, to rozumiem;) no prawie :)))
pozdrówki :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6107) dodano 01.03.2016 11:44

Nie muszę tam jechać bo przeżyłam to tutaj... Wiosna była wtedy upalna... Pamiętam co czułam gdy media podały informację o katastrofie. Jechałam do pracy i wszystko było takie normalne a jednocześnie po głowie chodziły myśli czy przypadkiem nie jesteśmy już śmiertelnie napromieniowani... Z ust do ust krążyły najróżniejsze historie i nikt nie wiedział ile w nich jest prawdy i ile jest jej w wiadomościach z gazet i TV... Przed aptekami stały kolejki po płyn Lugola, który miał zmniejszyć zagrożenie napromieniowaniem i wszyscy stali w tych kolejkach zamiast schronić się w domach... Ja mam pamiątkę po Czarnobylu... jest nią autoimmunologiczna choroba tarczycy i tylko znawcy tematu jakoś nie nie mogą się zdecydować czy to na skutek napromieniowania czy zażycia antidotum...

Wasza galeria zaskoczyła mnie barwami bo relacje, które widziałam wcześniej i zapamiętałam były czarno białe...
Kolor w tym miejscu to czysty surrealizm...

Pozdrawiam serdecznie :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 25.02.2016 17:10

Patryk,to chyba dobrze,że wyprostowałem choć trochę Twoje wyobrażenia w tym temacie ?
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 25.02.2016 17:08

Barsolis,to wygląda na to,że sąsiad był tam dłużej ode mnie :)
Pozdrawiam !

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4677) dodano 24.02.2016 22:07

Tak a propos, przypomniała mi się ballada Jacka Kaczmarskiego "Dzień gniewu II (Czarnobyl)": https://www.youtube.com/watch?v=vGd1Ug-jZrI

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 24.02.2016 21:31

Dzięki za relację. Trochę inaczej sobie to wyobrażałem. Fajnie, że zrealizowaliście swój plan

barsolis użytkownik barsolis(wpisów:355) dodano 24.02.2016 20:52

po Czarnobylu nie musiecie w domu używać prądu -światła , bo sami możecie świecić ( oby nie ) .
mój sąsiad byl w Czarnobylu - ciągle jest u niego jasno , nawet wtedy kiedy wyłączą prąd .

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 20:50

Pipol,szacun :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 20:50

Migawko,tez miałem taką nadzieję,lecz o dziwo wzrosły .
Jest to zastanawiające ...
Podziękował i pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 20:49

Kriss,bo czas faktycznie się tu zatrzymał ...
Pozdrawiam !

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 24.02.2016 20:02

poznałem po kolorze rosołu :D

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 19:50

Licja,bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 19:49

Kabaczku,ja tym bardziej się cieszę,iż mogłem to miejsce zaprezentować :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 19:48

Przemysławie ... why ?

migawka użytkownik migawka(wpisów:306) dodano 24.02.2016 19:14

Rozmusiaki, ale Was poniosło :) Gratuluję pomysłu, zdjęć, ciekawej relacji i mam nadzieję, że rachunki za prąd będziecie mieli teraz niższe :))))
Pozdrawiam :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 18:12

Achernar,jakby się dało licznikiem Geigera sprawdzić poziom adrenaliny,to faktycznie - mógłby być większy niż promieniowanie w Zonie :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 18:10

Wojankar,damy radę ... może do sety niekoniecznie,ale jeszcze nigdzie się nie wybieramy :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 18:09

Pipol,skąd wiedziałeś że z tamtejszej kury ? :)
Byłeś tam,przyznaj się :)))

kriss92 użytkownik kriss92(wpisów:113) dodano 24.02.2016 18:08

Fajna galeria,miejsce ciekawe w niektorych miejscach wygladalo jakby czas się zatrzymał.Fajnie,ze powstala taka galeria bo ja osobiscie bym sie nie odwazyl na odwiedziny tego miejsca ;)

licja użytkownik licja(wpisów:377) dodano 24.02.2016 17:45

Hmmm!!! Ja bym tam nie pojechała, ALE, ALE !!!??? Mam tu obok fascynata takich miejsc zaraz go zawołam i pokażę tę galerię, kto wie, może??? Galeria oczywiście bardzo ciekawa. GRATULUJĘ!!!:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 17:35

Bartek - to jest mutantos rozmusiakos :)
Pozdro !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 17:34

Romana,Prypeć będzie już za niedługo.
To jest trudny temat wbrew pozorom i jest dużo pisania :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 24.02.2016 17:33

Magdaleno,bardzo proszę :)
Pozdrawiam !

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:753) dodano 24.02.2016 17:06

Ciekawe przeżycie.
Mnie jakoś tam nie ciągnie więc cieszę się, że dzięki Wam mogłem zobaczyć to miejsce.
Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5602) dodano 24.02.2016 16:40

No comment...

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4677) dodano 24.02.2016 16:35

Niewątpliwie wyprawa arcyciekawa i dostarczająca z pewnością sporą dawkę adrenaliny. Najgorsze to, że wszystko wygląda tak czysto i świeżo - piękna wiosenna zieleń... A "zabójca" jest cichy i niewidoczny. Pozdrawiam. :)

wojankar użytkownik wojankar(wpisów:15) dodano 24.02.2016 14:19

po tej wizycie w Czarnobylu możecie długo nie pociągnąć , Prywatnie życzę Wam 100 lat w zdrowiu .

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 24.02.2016 12:09

HURRRRRRRAAAAAAAAAAAAA !!!
A ta zupa to rosół z tamtejszej kury ;))))) ?

bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 24.02.2016 09:42

Co to za groźny mutant w tej niebieskiej bluzie?
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5199) dodano 24.02.2016 08:54

Rozmusiak - ja tam wolałabym nie świecić, niech sobie facet sam zapala światło jak musi po nocy łazić ;-)
Czekam też na relację z Prypeci. Widziałam kiedyś foty stamtąd i ciekawi mnie jak to będzie wyglądało u Ciebie.
Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 24.02.2016 08:18

Tak czasem kończą się eksperymenty:-( Świetny wstęp!
Mniej więcej dwa lata temu miałam Czarnobyl na tapecie, ale ostatecznie odpuściłam. W przeciwieństwie do przedmówców, nie dziwię się, że tam pojechałeś. Mnie też ciągnie w takie dziwne miejsca.
Dzięki za tę relację:-)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:41

Pipol,jakieś takie bez entuzjazmu to hura :)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:40

Romana,nie odpowiedziałem na Twoje pytanie ;
Delikwent,który przyjmie zbyt dużą dawkę promieniowania jest oddelegowany natychmiast do szpitala,lecz nie słyszałem aby komuś ze zwiedzających coś takiego się przytrafiło.Chociaż z drugiej strony nie jestem pewny czy to nie działa z opóźnieniem,gdyż wydaje mi się,że Rozmusiakowa w nocy trochę świeci :)
Ale ma to swoje zalety ; nie muszę zapalać światła jak wstaję do toalety :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 23.02.2016 22:38

hura

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:37

Pipol,będzie :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 23.02.2016 22:35

Prypeć też będzie ? Bo zwiedziłem ja tylko w Call of Duty ;))))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 23.02.2016 22:30

Rozmusiaki, to ja czekam na Prypeć:)

Romana, jak zmierzą, że u kogoś jest za wysokie promieniowanie to szukają z jakiego powodu. I wtedy na przykład się okazuje, że ktoś sobie gdzieś przypadkiem usiadł i niechcący zabrał na portkach trochę napromieniowanego pyłu. I wtedy takie portki musi zostawić i wypuszczają go bez nich;)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:27

Paweł,rozbawiłeś mnie do łez swoim komentarzem :)
Nie jesteś pewny,jak zareaguje Twoja małżonka jak jej powiesz o takiej wycieczce,więc najpierw spróbuj a potem feruj wyroki ...
Najwyżej z wariatkowa będziesz wysyłał galerie :)
Pozdrowienia dla Was !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:24

Romana,ja tylko wypełniłem kolejną białą plamę na naszej obieżyświatowej mapie :)
A strój Ci się nie podoba ? Skandal !
Pozdrówki !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:23

Kordulo ... tak ...
Straszne miejsce ... ale jak dotyka ... pomimo że nie ma ludzi .
Dziękuję że zajrzałaś :)
Pozdrawiam !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:21

Charlie,no musieliśmy ... po prostu :)
Pozdrówki !

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4174) dodano 23.02.2016 22:20

Śnieżko,zacznę od tego,że wyjazd do Czarnobyla to żadna odwaga.
Natomiast jest to miejsce,które od dawna było na mojej liście must see i w końcu się udało.
Wybieram się ponownie,tylko czekam,aż mój najstarszy syn skończy 18 lat i wybieramy się tam ponownie na trochę głębszą eksplorację terenu.
Co do Prypeci to oczywiście jest jakby związana z Czarnobylem,więc niedługo postaram się przybliżyć to miejsce.
W Zonie faktycznie mieszkają ludzie,lecz niestety chorują i to poważnie.Próbowałem ich zrozumieć dlaczego wracają w to miejsce,lecz wcale to nie jest łatwe ...
Pozdrów pozytywnie zakręconych przyjaciół i do następnej galerii :)
Pozdrawiam !

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 23.02.2016 21:56

Rozmusiaki ..., Ty to jesteś jednak wariat, a Rozmusiakowa jeszcze Cię w tym wszystkim wspiera ..., ja jakbym powiedział swojej małżonce, no to kochanie jedziemy w tym roku do Czarnobyla trochę pozwiedzać, to by mnie kobita do domy wariatów chyba wysłała bez możliwości powrotu oczywiście:)))
Bardzo ciekawa galeria ..., pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5199) dodano 23.02.2016 21:48

No muszę przyznać, że galerii z tego miejsca to się nie spodziewałam. Ja bym się chyba nie odważyła tam pojechać. A co się dzieje z delikwentem, u którego zmierzą zbyt wysokie promieniowanie ?
Co do stroju kąpielowego to ten bardziej mi przypomina płetwonurka niż strój plażowy ;-)
Pozdrawiam :)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5436) dodano 23.02.2016 21:45

Dokładnie pamietam te dni. Była taka sama piekna wiosna jak na Twoich zdjeciach. Straszne miejsce. Podziwiam, ja bym sie nie odwazyła.Interesujaca galeria. Pozdrawiam:)

charlie użytkownik charlie(wpisów:2052) dodano 23.02.2016 21:32

Ależ Wam Rozmusiaki tereny przyszło eksplorować :-)
Galeria bardzo fajna. A że to miejsce można zwiedzać, nawet do głowy by mi nie przyszło...
Obiad - minionych wspomnień czar :-)
Pozdr.

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3174) dodano 23.02.2016 21:29

Gratuluję odwagi. Ja bym nie pojechała. Ale po Was się spodziewałam;)
Mam przyjaciół, którzy tak się wkręcili, że byli już w zonie trzy razy. Dla mnie najciekawsze były relacje z Prypeci i innych opuszczonych miejsc. Okazuje się, że w zonie nadal mieszkają ludzie, którzy się nie zgodzili na przesiedlenie. Odwiedzili takiego jednego sympatycznego dziadka i jego żonę, nawet zostali poczęstowani pędzonym w zonie bimberkiem - ale to już moim zdaniem hardkor do potęgi.
Mnie zastanawiało po co ludzie tam jeżdżą, dlaczego chcą oglądać taką katastrofę i co w tym w ogóle jest fajnego. Długo nie mogłam tego pojąć, ale zaczynam już łapać. Drugiego podobnego miejsca nie ma nigdzie indziej na świecie. W kontekście całej tej tragicznej historii, klimat opuszczonych miejsc, którymi znów rządzi natura musi być niepowtarzalny i dawać do myślenia.
Interesuje mnie ostatnio ten temat, ale i tak tam nie pojadę.
A skoro tam nie pojadę, to tym bardziej dzięki za świetną relację!
Pozdrawiam:)))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!